NOWY(L) napisał(a):
Nie mam.

A teraz pomyśl. Do aktywacji pirackiego softu używasz narzędzi przygotowanych przez crackerów/hackerów jak zwał tak zwał. Czy myślisz, że oni pracują za darmo? Przecież ktoś musi zapłacić za ich czas i ich wiedzę (na świecie nie ma nic za darmo). Jeśli nie Ty to zapłacił ktoś inny, np jakiś bogatszy oszust, który chciałby aby do każdego cracka dodawać keyloggery, backdory i inne cuda wianki, które z Twojego komputera robią:
- host-zombie (używany w POWAŻNYCH atakach DDoS)
- proxy do ataków na jakieś inne cele
- zbieracz Twoich danych - np haseł, danych kart kredytowych itp...

Więc jak myślisz, czy cena poniżej 500 zł za system operacyjny (np Win7) (nad którym ktoś jednak pracował) + Office do domu za mniej niż 250zł - to dużo? Za coś z czego tak naprawdę korzystasz codziennie? I wielu sprawach ułatwia Ci życie, zapewnia rozrywkę, edukację itp...
W zainfekowanym komputerze można zrobić dosłownie wszystko.
Dla zainteresowanych przy najbliższym piwie mogę przytargać laptopa i pokazać jak to (wirtualne maszyny z których jedna jest atakująca a druga atakowana) działa

(polubicie polecenie getsystem) wszystko to dostępne jak na tacy nawet dla człowieka, który nie jest jakimś mega hakierem

Dlatego też naprawdę warto