Darek napisał(a):
Nie wiem czemu wszyscy uparli się na WiFi pewnie moda
Nie do końca. Pierwszym argumentem za zastosowaniem Wifi była chęć przeniesienia komputera bez rewolucji w mieszkaniu, kucia i wiercenia scian, a niestety taki był układ mieszkania, że nie dało się pociągnąć kabli pod listwami. Było minęło. Teraz w chałupie w której mieszkam, ktoś kto tam robił generalny remont pomyślał o konieczności podłączenia TV wszędzi, włącznie z kuchnią i przedpokojami

ale niestety o internecie już nie

. Ja jak kończyłem remont też o tym nie pomyślałem, bo miałem już router Wifi z poprzedniego mieszkania

. Połączenie tych dwóch komputerów to była sprawa incydentalna i długo się nie powtórzy, a że kolega wykazywał się wiedzą w temacie, zapytałem korzystając z okazji.
Darek napisał(a):
Ja mam okablowane mieszkanie i ruter D-Linka, śmiga wszystko net, dyski sieciowe, drukarki i koputery, śmiga i to w dodatku stabilnie.
U mnie też wszystko śmiaga aż miło, tym bardziej, że w tej całej sieci mam aż 1 kompa

, docelowo w przyszłości 2 a góra 3. No i patrząc z drugiej strony łatwiej i wygodniej postawić routerek za jakieś 100 plnów niż ciągać kable po całej chałupie.
Darek napisał(a):
Najważniejsze, że jest bezpieczne i praktycznie niedostępne.
Ja mam filtrowanie maców, WEP i pewnie dla domorosłego nawet hakera jest to do obejścia w 5 minut ale po co? Ja na tym kompie nie mam nic tak ważnego.
Darek napisał(a):
telefonach i komputerach sąsiadów.
Ja mieszkam w takiej dziwnej okolicy, że sąsiadów mało a i znając ich już trochę mam wątpliwości co do ich umiejętności włamywania się do cudzych sieci.