Trudno.
Dura lex sed lex. Przecież b.
głowa państwa (chociaż lekko wówczas zadymiona) w osobie Aleksandra Kwaśniewskiego wyraźnie ostrzegała:
Cytuj:
Luwiku Dorn i Sabo, nie idźcie tą drogą!
Dorn posłuchał i odszedł od Kaczyńskiego Jarosława. A z Sabą nie wiadomo, czy już zeszła z tej drogi, czy dalej nią podąża ku IV RP i teraz będzie się musiała tłumaczyć.
Oki, o Ciebie to jestem spokojny, ale uważaj na swoją
Coni i na to, jak ona się wyraża o władzy. Może ma swoje zdanie i jeszcze ją nagrają i też dostanie wezwanie.