kwidzownik napisał(a):
Można by w ramach kurtuazji wobec Ukrainy zorganizować rajd im. Jeremiego Michała Korybuta Wiśniowieckiego - Jaremy ...
Andrzeju, no co Ty? Twoje widzenie świata chyba nie pozwala na równanie się z
rezunami ani Jaremy, ani Bandery. Myślę, że nie podpisujesz się pod "patriotyzmem" realizowanym przez tych panów, przez wieszanie, nadziewanie na pal, jak i nie tak dawne: rozpłatywanie kobiet, piłowanie żywcem mężczyzn, oraz przygważdżanie niemowląt do płotów. Jeszcze żyją ci, którzy widzieli to na własne oczy i ciągle słyszą ich krzyk. Czy takie mają być podwaliny niepodległości podobno wolnego państwa z ludzkimi
rzeźnikami w roli głównej?
Niestety, głusi na to są nasi politycy
montujący papierowe pojednanie w imię swych politycznych interesów. Zapomina się tu, że podstawą porozumienia i pojednania może być tylko prawda i wyznanie swych win, czego jak to widać, długo jeszcze nie doczekamy się mimo poważnej i dogłębnej naukowej
dokumentacji okrutnej i masowej zbrodni dokonanej na Polakach. Mimo dawanego Ukraińcom wybaczenia przez polskich prezydentów, nieuzgadniających tego z narodem. Polacy czekają z wyciągniętą ręką do pojednania. Ciągle brakuje tu czyjejś woli.
warzek napisał(a):
A jak będzie rajd śladami " Akcja Wisła" ?
Warzek, w tej akcji zmarło kilku starców z powodów naturalnych, a być może stresu. Ktoś tam wypadł z wagonu, lecz ludzi nie zabijano. Nie wypada porównywać tego z planowym ludobójstwem i okrucieństwem jakiego doznali Polacy na Wołyniu, ani tym bardziej ze
skalą wydarzeń.