Organizowano już
tuwirtualny
flash mob,
który jak wiadomo polega na happeningowej zbiórce wielu w jednym miejscu.
Pomyślałem, że możliwy jest też flash mob „na odwyrtkę”, czyli jeden występuje w wielu miejscach, co też niniejszym prezentuję. Nie chciałem tu
przedobrzyć sprawy, więc poprzestałem na kilkunastu postach dla samej ilustracji. Podstawą były tu starania by nie popaść w zbytnie „kasztanienie”, bo tak to można by w nieskończoność i bez sensu. A być może jest to tylko wiosenne
ADHD w wersji dla starszych panów?