Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Z pamiętnika spełnionej kobiety
PostNapisane: 1 listopada 2006, o 22:05 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Obiecałam kilka dni temu przybliżyć Wam tematykę prawidłowego rozwoju emocjonalnego i fizycznego naszych pociech i pomysły jakie wprowadza do szkół nasza władza. Proponuję zapoznać się z przedstawionym cytatem i linkami do właściwych tekstów :mrgreen: Żeby nie było że "ściągam" - tekst jak i sam pomysł podzielenia się z Wami tą wiedzą pochodzi z PFE :wink:

Cytuj:
Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy
on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy.
Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą
piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc
po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły.
Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc
wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym
proszku, na który stać nas dzięki pracy Mojego męża, i rozwieszam je na
sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i
pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia.
Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy wiec wspólny
punkt widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i
sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w
obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję smaczny obiad dla naszego
pracującego męża i ojca, który jest podporą naszej rodziny i dla naszych
pięciu pociech.
Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste,
pozwalam sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię
na drutach sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w
drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego
kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli.
Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i
bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny.
Czasami haftuję tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich
pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w
pełni spełnić życiowo. Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły
radośnie świergocząc,
wysłuchuję z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole.
Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela
im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego.
Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi
kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów,
chłopcy natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią
tego strasznego grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie
będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego Szatana. Karcę ich lekko za
wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne
ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją.
Mój maż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, poczym myje
on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował
siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w
poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego
skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w
telewizji. Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy
się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś
przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej
katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot,
które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na
mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności.
Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień
mojego życia.


Jedna z publikacji autorki powyższego tekstu i inne do zapoznania się :mrgreen:

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 listopada 2006, o 22:25 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2006, o 19:52
Posty: 4180
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
juz przy tej 5 dzieciakow cos mi nie gralo, ale drugi akapit wszystko wyjasnil...jejku..mam nadzieje, ze nigdy nie bede tak szczesliwa jak owa pani :)

a to jest najlepsze:
malgos napisał(a):
przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej
katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot,
które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na
mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności.


:)

nie wysmiewam sie, bo zdaje sobie sprawe ze jest wiele takich kobiet na swiecie...biedne istoty, ale kazdy zyje tak jak chce... :(

_________________
"Mężczyźni są szalenie nielogiczni - twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same. Lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać."
Gabrielle Colette :D g:zla


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 01:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2006, o 13:04
Posty: 275
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Niemożliwe... Nie wierzę, że rodzinny Eden jest na wyciagnięcie ręki. To jest za piękne, aby było aż tak proste... Cerowanie skarpetek przez żonę? - nawet w najśmielszych snach, gdzie "...lubieżność Szatana rzuca sie na mózgi...", nie śniłem o czymś takim ;)

_________________
"Każdego dnia, raz dziennie,dawaj sobie prezent. Nie planuj tego. Nie czekaj. Niech się zdarzy. To może być nowa koszula,drzemka w fotelu, albo... dwie filiżanki dobrej, gorącej, czarnej kawy. Takiej jak ta."
Special agent of FBI, Dale Cooper


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 07:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
grin_ajz napisał(a):
biedne istoty

Dlaczego biedne? Bo żyją inaczej?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 07:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sierpnia 2006, o 20:04
Posty: 987
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
o kurcze życie pełne emocji i wrażeń , normalnie żyć nie umierać. Ciekawe czy to jest naprawde prawda

_________________
umaluj usta bo nigdy nic nie wiadomo...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 07:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
megi napisał(a):
Ciekawe czy to jest naprawde prawda

Nie, ten tekst nie jest tekstem reporterskim.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 07:49 
megi napisał(a):
Ciekawe czy to jest naprawde prawda


W sumie znam taką rodzine, gdzie kobieta, żona jest właśnie tą która sprząta, pierze itd itd. Tylko że oni nie są katolikami.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 08:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
Adamo napisał(a):
Tylko że oni nie są katolikami.

Może wielkim podróżnikiem nie jestem, ale trochę świata widziałem i na tej podstawie, że taki model rodziny nie jest związany ani z religią, ani z krajem. Nie rozumiem też dlaczego na osoby, głównie kobiety, które dobrze w takim systemie funkcjonują i są w nim szczęśliwe, patrzy się z wyższością.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 08:37 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Corzano może nie tyle z wyższością ile z politowaniem bo nie wiedzą ile tracą kiedy "...mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński..." a one znoszą to w milczeniu. Ech... automaty :twisted:

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 08:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
malgos napisał(a):
Corzano może nie tyle z wyższością ile z politowaniem bo nie wiedzą ile tracą kiedy "...mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński..."

Wiem, że może to zabrzmieć jak herezja, ale są na ziemi osoby, które czerpią ze źródeł innych niż seks "przyjemność z wyższej półki". Rozumiem je, gdy przedkładają ją nad tę seksualną. Nie zakładam też z góry, że osoby opisane w tekscie z pierwszego posta wątku, nie są do takiej przyjemności zdolne.
Może jeszcze się nie nauczyłem, ale ciągle uczę się nie osądzać ludzi po pozorach.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 09:03 
Corzano napisał(a):
model rodziny nie jest związany ani z religią, ani z krajem


Może nie jest, i na pewno nie jest. Wg katolicyzmu, z tego co pamiętam, kobieta jest sluzebnicą, a mężczyzna głową gospodarstwa domowego. W przypadku ktory ja opislaem jest inaczej, przebywałem tam nie raz, bo akurat tam mieszka mój kolega syn tej kobiety. Widać po nich po jego ojcu, nim, i jego siostrze, ze matke traktuja jak slużącą, a ona sobie nic z tego nie robi. To w sumie tak naprawde mówiąc albo ona jest głupia, albo nie wiem co już


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 09:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Adamo napisał(a):
albo ona jest głupia, albo nie wiem co już


albo jest spełniona w tym co robi ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 09:35 
KrzaQ napisał(a):
albo jest spełniona w tym co robi ...


możliwe, albo jeszcze może po prostu nie ma innego wyjścia.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 09:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 września 2006, o 11:46
Posty: 97
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
A ja myślałam że takich kobiet już nie ma ;). Przecież teraz robi się karierę, a w niej nie ma miejsca na 6 dzieci,sprzątanie,cerowanie skarpetek i inne temu podobne rzeczy. A co do seksu to owszem, nie jest to najważniejsza sprawa, ale jeżeli już "trzeba" pełniać obowiązek małżeński to dlaczego rownież kobieta nie miałaby czerpać z tego przyjemności?? zabronione przez kościół czy jak??

_________________
Kocham... Powiedziało lustro i rozpadło się na tysiąc szklanych łez...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2006, o 16:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sierpnia 2006, o 09:48
Posty: 632
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
A ja byłabym szczęśliwa siedząc w domu i dbając o rodzinę.
Niestety sytuacja jest taka, że nie mogę sobie na to pozwolić. Muszę zostawić trójkę dzieci (w tym jedno pięciomiesięczne) i wrócić do pracy :sad:
Nasze rządy prorodzinne nie dają mi wyboru.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.