Forum e-kwidzyn.pl
http://forum.e-kwidzyn.pl/

Restauracja orientalna Lotos
http://forum.e-kwidzyn.pl/viewtopic.php?f=125&t=4914

Autor:  garczek [ 12 marca 2009, o 14:57 ]
Tytuł:  Restauracja orientalna Lotos

Ta na początku Toruńskiej, co o niej sądzicie?
Warto się tam wybrać? Pamiętam, że byłem tam dawno temu i odepchnął mnie straszny dym papierosowy w dość małym lokalu.
Jedzenie chyba nie było najgorsze, ale nie pamiętam. Coś mnie tak naszło żeby się tam pójść coś zjeść tak w stylu "kuciak na otro".

Autor:  ShrekPL [ 12 marca 2009, o 15:17 ]
Tytuł: 

Czesto zamawiam przez telefon, sporadycznie bywam - zarelko smaczne i duzo, bylo juz kilka orientalnych knajpek w naszym miescie, ale Lotos chyba najlepszy jesli chodzi o ten typ kuchni.

Smacznego. Pozdrawiam,
Marcin.

Autor:  warzek [ 12 marca 2009, o 15:27 ]
Tytuł: 

Cytuj:
Ta na początku Toruńskiej, co o niej sądzicie?


Nie najgorsza. Jednak ta sama restauracja w Grudziądzu ma lepszego kucharza. Taka sama potrawa zdecydowanie lepiej smakuje mi w Grudziądzu.

Autor:  ofi [ 12 marca 2009, o 15:30 ]
Tytuł: 

warzek napisał(a):
Cytuj:
Ta na początku Toruńskiej, co o niej sądzicie?


Nie najgorsza. Jednak ta sama restauracja w Grudziądzu ma lepszego kucharza. Taka sama potrawa zdecydowanie lepiej smakuje mi w Grudziądzu.


warzek
- pewnie tam serwują chińskie zupki z Radomia ;) :grinka:

Autor:  grin_ajz [ 12 marca 2009, o 15:41 ]
Tytuł: 

a ja tam lubię czasem sie wybrać...jedzenie bardzo dobre, ceny przystępne i porcje naprawdę duże (ja mam często problem, żeby całość zjeść) :)

dymu papierosowego tam nie spotkałam nigdy, widocznie trafiłam na niedymiących klientów (na całe szczęście)
narobiłeś mi teraz smaka na sajgonki i będę musiała chyba się tam wybrać :roll: :P

Autor:  megi [ 12 marca 2009, o 17:50 ]
Tytuł: 

grin_ajz napisał(a):
narobiłeś mi teraz smaka na sajgonki i będę musiała chyba się tam wybrać
dziewczyny wiedzą co dobre:)

Autor:  Mirrr [ 13 marca 2009, o 08:36 ]
Tytuł: 

W wietnamskich knajpkach zawsze najbardziej smakowała mi wódka ryżowa .

Autor:  EwaW [ 14 marca 2009, o 21:29 ]
Tytuł: 

W zeszłym roku wyprawialismy tam małe chrzściny dziecka. :) Mieliśmy do dyspozycji osobną salę - zdecydowanie przyjemniejszą niż sam lokal, przy tym było intymnie i wygodnie. Wszystko przygotowane na czas. Wczesniejszy kontakt przy rezerwacji miejsc i ustalaniu menu bardzo sympatyczny i rzeczowy.
Jedzenie wszystkim naprawdę smakowało. Było dobrze podane - "ładne" :) i ciepłe.
Nie jesteśmy bywalcami tej restauracji, ale miło wspominamy orientalny smak owej imprezy. :D

Autor:  ramzi [ 20 sierpnia 2009, o 11:13 ]
Tytuł: 

Zawsze lubiłem tam jadać - tanio i smacznie.... ale ostatnio jak byłem (kilka dni temu) znalazłem muchę w swojej zupce pekińskiej, jakby tego było mało kelnerka która zachowywała się jakby była tam za karę, nawet nie przeprosiła - jej "maskowata" twarz nie wyraziła żadnej emocji.... :neutral:

Autor:  marekzet [ 11 lutego 2010, o 20:45 ]
Tytuł: 

Jedzenie smaczne i stosunkowo tanio. Można śmiało polecać.

Autor:  casan [ 12 lutego 2010, o 08:27 ]
Tytuł: 

Swego czasu dosyć często zamawiałem żarełko na dowóz, a nawet parę razy odwiedziłem sam lokal. Jedzenie smaczne, szczególnie ryby, ale reszta pozycji również daje radę. Porcje są całkiem spore, zestawem zupka + drugie danie może się nawcinać nawet taki maluszek jak ja :grinka: Narobiliście mi smaka odświeżeniem tego tematu, chyba się dzisiaj skuszę na jakiegoś kuraka :grinka:

Autor:  grin_ajz [ 12 lutego 2010, o 19:41 ]
Tytuł: 

casan napisał(a):
zestawem zupka + drugie danie może się nawcinać nawet taki maluszek jak ja

ojejkuś, ja zawsze wymiękam przy jednym daniu, a Ty jeszcze zupkę sobie serwujesz :) podziwiam :) bo porcje są naprawdę meeega :)

Autor:  baw [ 24 czerwca 2010, o 21:10 ]
Tytuł: 

Jak dla mnie bardzo smacznie. W lokalu bylem chyba ze dwa razy, ale za to zamawiam przez telefon. Moje ulubione danie to makaron sojowy z kurczakiem. dodatkowo ta pyszna posypka na surowce, nie wiem co to, choc ktos mi mowil ze orzechy. Warto skosztowac.

Autor:  Hedon [ 3 lipca 2010, o 10:06 ]
Tytuł: 

Eee... najlepsza jest wieprzowina w grzybach moon (czy jakoś tak). Zamówienie dociera po 20 min i gorące. Sam lokal nie zmienił się chyba od 10 lat. Troszkę obskurny, ale nie ma tam już tam podejrzanych bywalców i zadymionej atmosfery. Co do kelnerek... większość lokali w tym i nie tylko tym mieście ma obsługę z przypadku zamianst wykształconych w tym kierunku fachowych pracowników. Mnie też ostatnio obsługiwała jakaś mimoza, hehehe... Najczęściej są to przypadkowe dziewuszki, które po prostu mają podać jedzenie i odebrać zapłatę. W trudniejszych sytuacjach nie radzą sobie. Czy lokal polecam? Nie wiem, ale jedzenie na pewno tak. Sajgonki też są mniam. A smakował ktoś zupę rybną???

Autor:  Darek [ 3 lipca 2010, o 10:49 ]
Tytuł: 

Hedon napisał(a):
najlepsza jest wieprzowina w grzybach moon (czy jakoś tak).


Świetna jest też golonka, ja ostatnio ze względu na otyłość i sklerozę jadam makaron sojowy z zasmażanymi warzywami :grin:

Autor:  aLi1337 [ 3 lipca 2010, o 22:35 ]
Tytuł: 

Można dobrze i tanio zjeść, uwielbiam tą knajpę!

Autor:  dimples [ 6 lipca 2010, o 14:09 ]
Tytuł: 

Dołączam się :grinka: Polecam sajgonki

Autor:  Szymki [ 8 lipca 2010, o 16:29 ]
Tytuł: 

Ja uwielbiam kurczaka w cieście.

Autor:  Bujda [ 6 stycznia 2011, o 21:29 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

O tak, kurczak w cieście to jest to. A na deser banany w cieście z bitą śmietaną- pychota. Zamawiałam tylko na dowóz, w środku nie miałam okazji być.
Ogólnie dobre i niedrogie jedzenie.

Autor:  klapek [ 7 stycznia 2011, o 08:12 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Hmmm, o gustach się nie dyskutuje więc nie wypowiem się na temat "Lotosu"...
Ale jeśli Ktoś chce zjeść PRAWDZIWE orientalne jedzenie z PRAWDZIWYCH produktów to zapraszam do A-DONG'a na Grunwaldzkiej 209 w Gdańsku. Co prawda 100km w jedną stronę ale za to jaka rozkosz dla podniebienia. Wszystko świeże, pachnące a przede wszystkim smaczne. Koszt zapełnienia dwóch brzuchów nie przekroczy 50zł (!)

Autor:  kapec [ 2 lutego 2013, o 23:05 ]
Tytuł:  Lotos chińczyk

Ostatnio wypatrzyłem przejeżdżając obok, że w chińskim Lotosie na Toruńskiej jakaś rewolucja sie robi. Ktoś coś wie? Remont czy plajta?

Autor:  reflexes [ 3 lutego 2013, o 09:13 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Czas najwyższy na jedno albo drugie :)
Bardzo lubiłem tą restaurację ale niestety ostatnio jadłem tam chyba z 2-3 lata temu, bo mimo moich niezbyt wygórowanych wymagań zacząłem się bać tam jeść. Syf, kiła i mogiła.

Autor:  Piotr_J [ 3 lutego 2013, o 17:37 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Raczej remont, bo dowożą. W środku też ostatnio nie było tak strasznie. Zasyfiałe akwaria zniknęły.

Autor:  kapec [ 3 lutego 2013, o 18:16 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Ja tam jadłem tylko raz. Na miejscu w sensie. Zwykle zamawiałem na wynos z osobistym odbiorem, bo punktualność dowoziciela daleka była od ideału.

Autor:  drosik [ 3 lutego 2013, o 19:29 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Pare minut temu przejeżdżałem i nie zauważyłem remontu, wyglądało jakby normalnie było otwarte.
Może Gesslerowa wpadła w odwiedziny :?:

Autor:  drzewko [ 3 lutego 2013, o 19:55 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

A mi u nich smakuje.

Autor:  kapec [ 4 lutego 2013, o 08:05 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

drosik napisał(a):
Pare minut temu przejeżdżałem i nie zauważyłem remontu, wyglądało jakby normalnie było otwarte.
Może Gesslerowa wpadła w odwiedziny :?:

Może już się uwinęli z remontem? Bo ja pisałem o sytuacji sprzed paru dni. Przez okno widziałem gołe ściany i jakiegoś chłopa walczącego ze szpachelką na drabinie.

Autor:  Piotr_J [ 4 lutego 2013, o 08:47 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Cytuj:
bo punktualność dowoziciela daleka była od ideału.



A kiedy to było? Obecnie w porze lunchowej w dni robocze dowóz w 20 minut. Faktem jest, że my siedzimy 400 m od lokalu.

Autor:  dlaczegonie [ 5 czerwca 2013, o 03:27 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Nie wiem czy wiecie,ale kuchnia chińska opiera sie na dopierdzielaniu jednej ważnej ''przyprawy'' a mianowicie glutaminianu sodu.
Na jedno danie leci jedna wielka łycha a czasami nawet wiecej,na zapleczu maja tego czegoś wory od ziemniaków.Raz na jakiś czas można tam zjeść...

Dla przypomnienia,nie macie po tym zarciu uczucia cierpkiego podniebienia jak po czerwonym wytrawnym winku?hmmm?
i czy wołowina w 5-u smakach napewno ma 5 smaków?
Smacznego:)

Autor:  reflexes [ 5 czerwca 2013, o 06:45 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Cytuj:
i czy wołowina w 5-u smakach napewno ma 5 smaków?

A jak coś może mieć 5 smaków? Smak ma 1 ale pomieszany z 5 innych.

Autor:  baw [ 5 czerwca 2013, o 11:08 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

dlaczegonie napisał(a):
Nie wiem czy wiecie,ale kuchnia chińska opiera sie na dopierdzielaniu jednej ważnej ''przyprawy'' a mianowicie glutaminianu sodu.


No to proszę państwa mamy specjalistę!

Byłeś Ty kiedykolwiek w Chinach czy chociażby w Azji?

Pewnie nie, dlatego nieco poszerzę Twoje horyzonty. Cała kuchnia azjatycka opiera się na świeżych i najczęściej, prostych produktach, które można łatwo dostać. Zdecydowana większość "jadłodajni" znajduje się na ulicach i wszystko przygotowują przy Tobie, wrzucając te świeże składniki do woka. Takiego czegoś jak glutaminian sodu pewnie nawet nie znają.

Zanim zaczniesz kolejny raz gadać bzdury, to sprawdź czy zamontowałeś rano urządzenie do myślenia w czaszce.

Autor:  dlaczegonie [ 5 czerwca 2013, o 11:43 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

baw napisał(a):
dlaczegonie napisał(a):
Nie wiem czy wiecie,ale kuchnia chińska opiera sie na dopierdzielaniu jednej ważnej ''przyprawy'' a mianowicie glutaminianu sodu.


No to proszę państwa mamy specjalistę!

Byłeś Ty kiedykolwiek w Chinach czy chociażby w Azji?

Pewnie nie, dlatego nieco poszerzę Twoje horyzonty. Cała kuchnia azjatycka opiera się na świeżych i najczęściej, prostych produktach, które można łatwo dostać. Zdecydowana większość "jadłodajni" znajduje się na ulicach i wszystko przygotowują przy Tobie, wrzucając te świeże składniki do woka. Takiego czegoś jak glutaminian sodu pewnie nawet nie znają.

Zanim zaczniesz kolejny raz gadać bzdury, to sprawdź czy zamontowałeś rano urządzenie do myślenia w czaszce.


-- 5 czerwca 2013, o 13:02 --

reflexes napisał(a):
Cytuj:
i czy wołowina w 5-u smakach napewno ma 5 smaków?

A jak coś może mieć 5 smaków? Smak ma 1 ale pomieszany z 5 innych.



Nie chodzi tu teraz czy jestem specjalistą czy nie mój drogi kolego/koleżanko i też nie o to czy byłem w azji,ale znam tę strone troche od kuchni w polsce jak i od kolegów właśnie z krajów azjatyckich i nie musisz mi pszerzać horyzontów o swierzych składnikach:)stwierdzasz fakty każdej reklamy i ulotki jaka znajdziesz w skrzynce pocztowej.przepraszam,nie zprecyzowalem dokładnie o co chodzi a skoro z ciebie taki znawca to może nam powiesz jakich to oni prochów i sosów uzywają?moge się założyć że napewno znasz każdą nazwe każdej ''przyprawki którą to nabierają tymi swoimi chińskimi łyżeczkami po troszeczku i wrzucają do woka ze swieżymi warzywkami i glisdami;)w związku z czym załączam foto na którym widnieje tak zwana wyspa...reszty sam sobie poszukaj''maszyno do myślenia''

Załączniki:
glut.jpg
glut.jpg [ 205.48 KiB | Przeglądane 7270 razy ]

Autor:  Piotr_J [ 5 czerwca 2013, o 12:09 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Historia

Od setek lat kuchnia dalekowschodnia wykorzystywała jako składnik potraw wodorost listownicę japońską (Laminaria japonica), znany jako kombu. W 1908 roku japoński uczony prof. Kikunae Ikeda wyizolował z listownicy związek chemiczny nadający jej niepowtarzalny smak – kwas glutaminowy. Smak ten nazwano umami. Niedługo po odkryciu rozpoczął produkcję przyprawy, będącej oczyszczonym glutaminianem sodu, która znana jest na Wschodzie jako Aji-no-moto (czyli "istota smaku").

Źródło:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Glutaminian_sodu

Autor:  drosik [ 5 czerwca 2013, o 12:25 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Cytuj:
Zanim zaczniesz kolejny raz gadać bzdury, to sprawdź czy zamontowałeś rano urządzenie do myślenia w czaszce.

Co tu się dzieje na forum?

Jeżeli natrafię dziś na jeszcze jeden post skierowany personalnie to będę sypał ostrzeżeniami!

Autor:  punky [ 5 czerwca 2013, o 13:29 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Piotr_J napisał(a):
Historia

Od setek lat kuchnia dalekowschodnia wykorzystywała jako składnik potraw wodorost listownicę japońską (Laminaria japonica), znany jako kombu. W 1908 roku japoński uczony prof. Kikunae Ikeda wyizolował z listownicy związek chemiczny nadający jej niepowtarzalny smak – kwas glutaminowy. Smak ten nazwano umami. Niedługo po odkryciu rozpoczął produkcję przyprawy, będącej oczyszczonym glutaminianem sodu, która znana jest na Wschodzie jako Aji-no-moto (czyli "istota smaku").

Źródło:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Glutaminian_sodu


Drugim takim składnikiem jest soda oczyszczona, także będąca stałym dodatkiem w kuchni azjatyckiej.
Mój kucharz próbował to stosować do zmiękczania wołowiny - fakt działa rewelacyjnie.
Żołądek niestety wysiada po czymś takim.

Autor:  kadzimiedz [ 5 czerwca 2013, o 14:37 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

baw, dawaj jakieś fotki z Azji. Umieram z Ciekawości.

Autor:  baw [ 5 czerwca 2013, o 15:11 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

http://imageshack.us/photo/my-images/705/img2261hc.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/839/img2246cm.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/827/img2238xq.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/802/img2237d.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/706/dsc4565r.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/40/dsc4581o.JPG/

Enjoy.

-- 5 cze 2013, 2013 14:29 --

Teraz natomiast coś do pozostałych rewelacji.

Jak coś cytujemy, to warto jeszcze zrozumieć co cytujemy. Kwas glutaminowy to nie jest glutaminian sodu.

Klasyczne "maggie", które znamy ze sklepów to nic innego jak lubczyk. O ile lania litrami "maggie" do potraw nie polecam, to od lubczyku nie stronię.

Co do sody oczyszczonej.

Na nasze żołądki to działa źle. I tu nie mam zamiaru nawet z tym polemizować. Faktem jednak jest, że Azjaci używają tego i czują się świetnie, i są na pewno zdrowsi od Europejczyków. Jak ktoś pojedzie chociażby do Egiptu czy Tunezji i napije się wody z kranu to też sraczka murowana, a tubylcom to jakoś nie szkodzi.

Autor:  kapec [ 5 czerwca 2013, o 16:45 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

baw napisał(a):
Jak ktoś pojedzie chociażby do Egiptu czy Tunezji i napije się wody z kranu to też sraczka murowana, a tubylcom to jakoś nie szkodzi.

Tu akurat wytłumaczenie jest proste - inna flora bakteryjna. Ale wystarczy kilka dni i trochę wspomagania ichnimi medykamentami i idzie przywyknąć.
A co do kuchni chińskiej. Bo nie do końca zrozumiałem. Ty się czepiasz ogólnie chińskiego jedzenia w samych chinach, jedzenia w chińskich knajpach na świecie czy naszego chińczyka z Toruńskiej?

Autor:  baw [ 5 czerwca 2013, o 17:06 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

A skąd Ty wziąłeś to, że ja się w ogóle czepiam chińskiego żarcia?

Nawet w tym wątku o ile się nie mylę chwaliłem tę knajpę.

Ja tylko zareagowałem na to co napisał "dlaczegonie". Z tradycyjnej kuchni chińskiej, która w przeciwieństwie do naszej kuchni, jest kuchnią tworzoną od fundamentów, próbował zrobić wielkie zło. A ja się z tym nie zgadzam.

Natomiast już w ogóle na mojej twarzy pojawia się szyderczy uśmiech na teksty w stylu: "wiem to od moich znajomych z Azji", "znam ten temat od kuchni" itp. Tylko po mojemu to na pewno nie od kuchni azjatyckiej. Może co najwyżej o wyższości mielonego nad schabowym mógłby sobie podywagować.

Autor:  kadzimiedz [ 5 czerwca 2013, o 18:22 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

baw, fajne fotuchny, narobiłeś mi apetytu

Autor:  baw [ 5 czerwca 2013, o 20:56 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Dlatego ja rzadko do nich wracam, bo mam od razu język przy pępku :D

Autor:  kadzimiedz [ 5 czerwca 2013, o 21:41 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Wiele bym dał za te tygrysy z 3 foty.

Autor:  Lilith [ 6 czerwca 2013, o 08:16 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Ja lubiłam tam jeść, ale ostatnio poczęstowano mnie tak wysuszonymi i kilka razy odsmażanymi sajgonkami, że....
chyba podziękuję temu lokalowi.

Autor:  baw [ 6 czerwca 2013, o 09:05 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Tygrysy to samym rozmiarem robią wrażenie, jednak jakby ktoś mocno poszukał to by pewnie i w Polsce znalazł.

Natomiast jak sobie przypomnę smak kaczki to dopiero odpływam.

Autor:  kadzimiedz [ 6 czerwca 2013, o 17:09 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Oglądnij i spróbuj

Autor:  kadzimiedz [ 6 czerwca 2013, o 21:50 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos




Autor:  baw [ 7 czerwca 2013, o 12:24 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

Dzięki za wrzutkę!

Na pewno obejrzę i spróbuję.

Autor:  baw [ 9 lipca 2014, o 10:40 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

No i niestety, spsuło się. Generalnie to co dostałem ostatnim razem ze znajomymi było niejadalne. Wołowina 5 smaków- mógłbym się założyć o każde pieniądze, że to była karkówka wieprzowa. Makaron sojowy- jedna wielka paćka bez smaku. O orzeszkach na surówce można już zapomnieć, a ryż tak tragicznie przygotowany, rozgotowany, że zalewają go wręcz niewyobrażalną ilością sosu pomidorowego, takiego jak zapodaje się do gołąbków w barach mlecznych.

Szkoda, lubiłem tam czasami zjeść. Więcej chyba się już nie odważę.

Autor:  stardust [ 9 lipca 2014, o 20:30 ]
Tytuł:  Re: Restauracja orientalna Lotos

ja robiłem podejście z 2 tyg. temu po długiej przerwie , i wszystko było ok , nawet byłem zaskoczony miłą obsługą oraz tym że jako jedyny lokal w który poprosiłem o pikantny posiłek , dostałem oprócz ostrego dania dodatkowy pojemnik z ostrym sosem :wink: i w końcu można było poczuć trochę mocy :twisted:

btw.
Zamawiałem , zupy , makaron z kurczakiem i chyba wołowinę w 5 smakach.

Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/