NMI napisał(a):
Jeśli chodzi o sprzedaż nieletnim- jestem za, żeby starać się to niwelować
A jeśli chodzi o "dorosłych", którzy ukończyli 18 lat- podobno zgodnie z prawem są to już osoby w pełni świadome i odpowiedzialne za swoje czyny - więc w czym problem ?
Niestety poza wychowaniem dziecka przez rodziców " niewidzialny wpływ" na dziecko ma jego otoczenie.
Kwestia zajęcia " czymś " młodzieży powinna leżeć np. po stronie teatru, kck.
Podam Wam przykład nieakceptowanego prze wielu ludzi młodego środowiska z subkultury hip-hop.
Wystarczyłoby zorganizować warsztaty- produkcja muzyczna, taniec, realizacje dźwiękowe, małe studio nagraniowe.
Ta młodzież emanuje buntem, bunt ten może przelać na coś co jest związane z ich subkulturą-gwarantuję że spory procent przyłożyłby się do takich warsztatów.
Kwestia finansowa nie podlega dyskusji- nie potrzeba wielkich środków.
Wiem ponieważ miałem przyjemność/nieprzyjemność organizować studio nagraniowe w MDK'u w Prabutach.
Razem z realizatorem dźwiękowym tamtego MDK'u "wyczyściliśmy kurzący się sprzęt za tysiące złotych" i zaczeliśmy działac....przychodziło sporo osób.
Niestety pojawiła się bariera, którą był człowiek. Mianowicie dyrektor MDK'u.
Nie odpowiadało mu to, że .....hip-hop- uważam że nie muszę tłumaczyć.
Dostaliśmy zakaz, mimo że ku zdziwieniu wielu warsztaty cechowała wysoko kultura.
"UPRZEDZENIE RODZI BARIERY"
Ostatnia sprawa-medialny szum na prośbę naszej żenującej władzy
" odwróćmy uwagę od burdelu w państwie, dla owczego pędu gniew najlepszą karmą "
Popieram w 100%. Czyli to studio nagraniowe nie wypaliło? Szkoda...