warzek napisał(a):
Odechciało mi sie czytać ostatniego posta; a u was murzynów biją .
czytać nie trzeba - to była raczej polemika.
MACIEKZB napisał(a):
magzeust, ponieważ
Kasiekg, prawdopodobnie już się nie wypowie, pytam dlaczego tak obszernie skomentowałeś jej wypowiedź a nie ustosnkowałeś się do tego:
Cytuj:
Ostatni mój post do Ciebie to jest, ponieważ zaczynasz używać słów wskazujących na agresje skierowaną do mnie. Ja nie używam słów takich jak ty "kretyńskie" "argumenty jak "spod budki z piwem" starałam się ciebie szanować, ale widzę, że to było jednostronne.
Agresja skierowana do rozmówcy? Uważam, że uwagi typu - jego jedynym osiągnięciem jest to, że "wybitnie zginął" nie powinny mieć miejsca w dyskusji tutaj a co najwyżej przy wspomnianym lokalu trunków gazowanych. Kretyński argument który się pojawił ( napisany przeze mnie - więc strzał tym razem chybiony ) to :
Cytuj:
Cytuj:
Czy nie widzisz różnicy między "wybitnym politykiem" a panią "która jedynie wybitnie zginęła"
- uwaga nie na miejscu? Też tak uważam, ale zanim się oburzysz(...)
Jeśli ktoś poważnie traktuje i zamierza polemizować z tym tekstem, to faktycznie lepiej skończyć tą jałową rozmowę. Szczerze, to argumenty przeciw upamiętnieniu Kaczyńskiego czasem mają dokładnie ten sam kaliber co pytanie o różnicę cytowane powyżej - czy chamskie będzie lepszym określeniem od kretyńskich? Jak inaczej nazwać brak szacunku dla zmarłego prezydenta przejawiający się w ciągłym umniejszaniu jego zasług? Można się z nim było zgadzać w wielu, kilku albo nawet żadnej kwestii, ale przez wzgląd na pełniony urząd i okoliczności śmierci należy mu się przynajmniej szacunek - co jak widać nie dla wszystkich jest sprawą oczywistą.
- jeszcze jeden drobiazg - tu już pytanie skierowane jedynie do "MACIEKZB" - Jeśli policjant zatrzymuje na ulicy obywatela i nakłada na niego karę/mandat za używanie słów wulgarnych - to czy ukarany ma -zasadne - prawo twierdzić, że mundurowy narusza jego wolność - bo każe mu się dostosować do zasad i zabrania wypowiadać niektórych słów? Jeśli nie wychowanie i zasady wyniesione "z domu" to może § 2 art 135 kk powinien temperować niektórych krytyków L. Kaczyńskiego... Jeśli obywatel zwróci uwagę innemu - hej, niektórych wyrażeń nie można używać - ich używanie świadczy o prostactwie bądź ubogim języku ( w przypadku wulgaryzmów), to jest durne(kretyńskie), chamskie i nie na miejscu - to czy to jest troska o trzymanie się zasad czy agresja skierowana do osoby która wypowiada owe mądrości?