canario napisał(a):
Luxtorpeda - uważam koncert za udany.
A ja uwazam, ze jezeli ktos jeszcze raz wpadnie na pomysl robienia takiego koncertu w sali weselnej, to jak Rejtan rzuce sie przy wejsciu i nie pozwole nikomu tam wejsc

A tak powaznie - chlopaki to zawodowcy w kazdym calu. Niestety sala kompletnie sie do tych imprez nie nadaje, problem z poglosem jak to Canario okreslil to tak naprawde kolosalna porazka. Instrumenty kompletnie nieselektywne, trzeba sie bylo domyslac co wokalista spiewa, basu nie bylo prawie w ogole slychac, pod tym wzgledem katastrofa kompletna. Zaraz po koncercie wpadlem na chwile do spichlerza, zeby sprawdzic, jak naglosniono Closterkellera, bo z tego co slyszalem, ostatnimi czasy tez naglosnienie w spichlerzu lezy. Bylo nieco klarowniej niz na Luxtorpedzie, ale bylem gluchy jak pien i i tak niewiele slyszalem. Wiec zmylem sie do domu
