To teraz dla przeciwwagi podam kilka pozytywnych sytuacji z kwidzyńskiego rynku:
1. Sklep z art. dziecięcymi prawie 2 lata temu. Oglądamy wózek za ok. 1300 zł. Podchodzi do nas przemiła sprzedawczyni i informuje, że jeśli wózek nam się spodoba i znajdziemy taki sam w internecie, to ona da nam cenę o 50 zł niższą niż internetowa. Kupiliśmy w Kwidzynie rzeczywiście 50 zł taniej.
2. Sklep ze sprzętem AGD ok. 1 roku temu. Przychodzę z ofertą ze Skąpca na bardzo konkretny model zmywarki z czasem dostawy 3 dni. Pytam sprzedawcę o wycenę. Dostaję cenę zawyżoną o 200 zł. Informuję sprzedawcę o kontrofercie. Sprzedawca powiadamia właściciela sklepu, ten przy mnie wykonuje telefon do hurtowni, podaje mój model zmywarki, chwyta za kalkulator i po chwili dostaję informację, że zmywarka będzie droższa o 40 zł niż oferta internetowa, ale zmywarka zostanie dostarczona do mnie jutro (nie za 3 dni) i wniesiona do domu (zaoszczędziłem wołania kolegi do pomocy). Kupiłem w Kwidzynie.
Do obu firm wrócę, bo wiem, że są elastyczni i da się z nimi negocjować.
Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia?