Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kwidzyńska prasa
PostNapisane: 13 kwietnia 2007, o 10:52 
Co jakiś czas dostaję paczkę z gazetami z Kwidzyna. Zaglądam tam coraz rzadziej, pewnie z powodu internetu, który nie tak dawno odkryłem. Zresztą, niestety nie jest to lektura ciekawa. Czasami trochę "pieprzu" sypnie Marek Sidor w swoim PULSIE, ale KURIER wydaje się tak uładzony jakby był biuletynem zakładowym URZĘDU MIEJSKIEGO. Wskazywałyby na to reakcje personalne odnośnie redakcji na teksty nawet delikatnie krytyczne.
Tak odszedł pogromca www.młodych leniwych(choć tamten jego artykulik sprawiał wrażenie zamówionego) a teraz słyszymy o podobnej sprawie pani red.

Załączam felieton R.Cybulskiego "My wykonujemy swoją pracę, a urzędnicy się obrażają", który budzi jakąś nadzieję na poszerzenie niezależności w pisaniu albo źle się to skończy dla dzielnego redaktora.
Lecz nie ma co tu krakać, wszak czasy dzisiaj są aksamitnie łagodne. Bardzo dawno temu za skromny artykulik w GŁOSIE WYBRZEŻA (19.II.1966) o lokalnych włodarzach kultury wywalono mnie z roboty i kazano wynosić się z miasta. Dziś pewnie nie do pomyślenia.

Rafał Cybulski:
My wykonujemy swoją pracę, a urzędnicy się obrażają
Jako dziennikarz mam jedno marzenie: by wszelkiej maści urzędnicy nie obrażali sie na media, często o byle co. Funkcjonariusze publiczni (mam nadzieję, że to wystarczająco szerokie pojęcie) nie rozumieją, że ich praca to rodzaj służby na rzecz społeczeństwa. Są opłacani z naszych pieniędzy, a my, dziennikarze jesteśmy po to, by się im przyglądać. Jesteśmy ich ulubieńcami, gdy piszemy laurki, ale stajemy się śmiertelnymi wrogami, gdy zadajemy trudne pytania, albo piszemy rzeczy niewygodne, co,na marginesie, nie jest rzeczą łatwą, gdy miejscem akcji jest mała lokalna społeczność.
Ostatnio doświadczył tego mój redakcyjny kolega, a zaraz potem redakcyjna koleżanka. Pytanie o celowość zakupu rzutnika za kilkanaście tysięcy złotych rozsierdziło komendanta policji. A przecież skoro ten zakup był potrzebny, to wystarczyło to grzecznie wyjaśnić, co zresztą w pewien sposób zostało uczynione więc nie wiem skąd te nerwy. Gdybyśmy nie zadali tego pytania, to po prostu nie wywiązalibyśmy się ze swojego obowiązku.
Drugi wrażliwy temat to koligacje rodzinne na szczeblu miejsko-powiatowym. Przecież i tak wszyscy wiedzą, że nowa sekretarz powiatu jest żoną burmistrza, więc po co my mielibyśmy udawać, że tego nie wiemy. Nie podważamy niczyich kwalifikacji, bo na ewentualne oceny czas jest potem a nie przedtem. A skoro ludzie i tak swoje wiedzą, to najlepiej rozmawiać z nimi z otwartą przyłbicą. Naprawdę nie warto się gniewać. Warto rozmawiać.
Te same słowa kieruję do pracowników dwóch największych kwidzyńskich firm i ich chlebodawców. Obie strony powinny pamiętać, że przy największym od lat konflikcie płacowym pewnych granic przekraczać się nie powinno. W tym przypadku złote słowo to KOMPROMIS.
/KURIER POWIATU KWIDZYŃSKIEGO - 6 kwietnia 2007 r./


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 kwietnia 2007, o 12:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Lecz nie ma co tu krakać, wszak czasy dzisiaj są aksamitnie łagodne. Bardzo dawno temu za skromny artykulik w GŁOSIE WYBRZEŻA (19.II.1966) o lokalnych włodarzach kultury wywalono mnie z roboty i kazano wynosić się z miasta. Dziś pewnie nie do pomyślenia.


Po prostu gazeta dostanie ciche ultimatum albo reklamy i ogłoszenia z urzędu i zaprzyjażnionych firm albo redaktor Cybulski.
Za to w jednym się nie zgadzam z redaktorem Cybulskim.
Budslavsky napisał(a):
Drugi wrażliwy temat to koligacje rodzinne na szczeblu miejsko-powiatowym. Przecież i tak wszyscy wiedzą, że nowa sekretarz powiatu jest żoną burmistrza, więc po co my mielibyśmy udawać, że tego nie wiemy. Nie podważamy niczyich kwalifikacji, bo na ewentualne oceny czas jest potem a nie przedtem.


Zatrudnienie pani Grażyny jest tylko dla dobra miasta. Burmistrz jest człowiekiem bardzo zapracowanym. Nie może się odrywać od pracy, no bo jak tu dłużej zawiesić hmm.. wzrok na ponętnych częściach ciała młodych pracownic urzędu, czy walnąć odprężającego kielicha w zaciszu gabinetu, kiedy żona w pobliżu i nie wiadomo kiedy patrzy. Ona jest dla burmistrza niczym regulator Watta dla maszyny parowej. Jak się chłopisko rozkręci to ona psst i odetnie dopływ pary.
I za to należy jej się miejsce w urzędzie u boku męża. A kwalifikacje, jakie kwalifikacje bystry wzrok i szybkość reakcji są najlepszymi kwalifikacjami w tym przypadku.
I to by było na tyle.

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 kwietnia 2007, o 14:58 
Offline

Dołączył(a): 24 marca 2006, o 10:39
Posty: 539
Płeć: Mężczyzna
Co z pozostalymi kandydatami na stanowisko sekretarza ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 kwietnia 2007, o 15:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Dostali serdeczne podziękowania za udawanie zajączka :grinka: i robienie sztucznego tłumu w tych zawodach.
Nasuwa się analogia do "ekologicznego" konkursu fotograficznego.
A po za tym nie wiedziałeś, że:
"żonie cesarza.. ,przepraszam burmistrza nie odmawia się" :grinka: :grinka: :grinka:

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyńska prasa
PostNapisane: 16 kwietnia 2007, o 07:03 
Offline

Dołączył(a): 24 marca 2006, o 10:39
Posty: 539
Płeć: Mężczyzna
Wiedzialem, wiedzialem ;) Chcialem tylko sprowokowac ewentualych "wiedzacych" - ot ciekawi mnie jak ten konkurs przebiegal.

Budslavsky napisał(a):
Bardzo dawno temu za skromny artykulik w GŁOSIE WYBRZEŻA (19.II.1966) o lokalnych włodarzach kultury wywalono mnie z roboty i kazano wynosić się z miasta. Dziś pewnie nie do pomyślenia.


Nie jestem pewien...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Kwidzyńska prasa
PostNapisane: 18 kwietnia 2007, o 11:06 
Mam nadzieję, że to co tu napiszę nie zostanie odebrane jako wyraz mojej próżności bo sprawa dotyczyła nie tylko mnie.
W ostatnią rocznicę Sierpnia 1980 zostałem odznaczony przez Prezydenta RP za działalność w kwidzyńskiej Solidarności w latach 80-tych. W czasie dekoracji na terenie Stoczni Gd. mówiłem, że odbieram to jako wyraz uznania dla całej grupy osób, myśląc o swoich kolegach sprzed lat z Kwidzyna. Wśród wielu historycznych postaci byłem tam jedynym odznaczonym prowincjuszem i jedynym z regionu.
Miesiąc później zaproszono mnie na spotkanie "solidarnościowe" na Miłosnej, gdzie dzieliłem się wrażeniami także tymi sprzed lat.
Daleki jestem od przeceniania własnej roli w tamtych wydarzeniach i chciałem się podzielić uznaniem, które spotkało mnie osobiście. I tu nastąpiło coś dziwnego. Proszona przez kol.Przewodniczącego kwidzyńska wolna prasa stanowczo odmówiła zamieszczenia informacji o spotkaniu tłumacząc to trwającą kampanią wyborczą (wrzesień) i nie pomogły wyjaśnienia, że kol. Budslavsky nigdzie nie kandyduje, ani nie agituje i nie należy do żadnej partii.
Było, minęło i cześć. Kolegów obdzwoniłem informując, że odznaczenie przyjąłem jako uznanie dla całego środowiska, które w swoim czasie nie dało plamy.

Ciekawe,czy była to redakcyjna gorliwość, czy lojalność wobec czyichś dyrektyw.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 kwietnia 2007, o 20:21 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13779
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Ciekawe,czy była to redakcyjna gorliwość, czy lojalność wobec czyichś dyrektyw.

odpowiedź nasuwa się sama, ale nie będę jej pisał.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2007, o 06:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Ostatnio kwidzyńskie gazety przypominają bardziej kronikę wydarzeń. Trudno znaleźć w nich dobry reportaż nie wspominając o felietonach... głębszych przemyśleniach.
Może w to nie uwierzycie ale zaczyna mi brakować "Szanownego Pana Majdy"...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2007, o 08:10 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
KrzaQ napisał(a):
Trudno znaleźć w nich dobry reportaż nie wspominając o felietonach

Wybacz to na co czekasz, pisać każdy może jak ma o czym a i tantiemy dostaniesz :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2007, o 11:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sierpnia 2006, o 21:51
Posty: 2347
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
KrzaQ napisał(a):
Szanownego Pana Majdy

pan Majda wyemigrowal a poki co niema chetnych zeby go zastapic...
ogolnie nic ciekawego w tych gazetach...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.