Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 12 października 2008, o 17:25 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 marca 2007, o 15:13
Posty: 2651
Lokalizacja: 85% Røros 15% Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Nic nie poradzę-ja już taki jestem że na słowo nie wierzę i wszystko muszę sam sprawdzić :-P

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=xnB1WMVJd68


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 października 2008, o 17:37 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13790
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Przepraszam, że się nie pojawiłem, ale po prostu nie mogłem :(
Widzę, że wypadzik się udał, może następnym razem dołączę.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 października 2008, o 19:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 marca 2008, o 14:39
Posty: 301
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
fajnie tylko brakuje mi jakos kaskow na glowach w tej calej zabawie.
dajcie znac chlopaki o nastepnej wyprawie, chetnie dolacze do grupy.
pozdro
lakoc


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 06:02 
Offline

Dołączył(a): 10 grudnia 2007, o 13:38
Posty: 172
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
kaski są niepotrzebne :-)
osoby stosujące się do moich zaleceń na pewno nic sobie nie zrobią :-)


Ostatnio edytowano 13 października 2008, o 13:54 przez pili5, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 06:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2006, o 06:56
Posty: 151
Lokalizacja: Sztum
Płeć: Mężczyzna
kaski to podstawa... wiem, że jestem starym pierdzielem i jak miałem 17 czy 18 lat (bez urazy) to też się z takich rzeczy śmiałem.
używacie ósemek do zjazdów? to raczej przestarzały patent, zainwestujcie w coś nowszego (ja osobiście najbardziej lubię B52)
mam pytanie: co to za lina???


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 13:32 
Offline

Dołączył(a): 10 grudnia 2007, o 13:38
Posty: 172
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Ósemka jest dosyć bezpiecznym przyrządem zjazdowym tylko skręca line i to jest największy minus.
Lina tendon static 10mm

Hagedorn, Ja rozumiem kaski przy wspinaczce z dolną asekuracją :-)


Ostatnio edytowano 13 października 2008, o 13:54 przez pili5, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 13:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2006, o 06:56
Posty: 151
Lokalizacja: Sztum
Płeć: Mężczyzna
pili5 napisał(a):
Ósemka jest dosyć bezpiecznym przyrządem zjazdowym tylko skręca line i to jest największy minus.

skręca to raz, a nagrzewa (= topi) to dwa. stać Cię na nową linę co sezon, Twój problem, gorzej jeśli kiedyś w czasie zjazdu zerwie się nad Tobą...

pili5 napisał(a):
Ja rozumiem kaski przy wspinaczce z dolną asekuracją :-)

to właśnie przy zjeździe (przynajmniej w górach) istnieje większe ryzyko poruszenia jakiejś kruszyzny i w efekcie zaliczenie kamola na twarz... ja rozumiem, że z wiaduktu takiego ryzyka prawie nie ma, ale grunt to wyrobienie sobie prawidłowych nawyków - taka "rutyna" niejednemu uratowała już życie! no chyba, że zamierzasz poprzestać na "kwidzyńskim wspinie" i góry czy skały omijac szerokim łukiem...
a tak BTW, to macie stopery na taśmie udowej na wypadek utraty przytomności przez zjeżdżającego? obstawiam, że nie :-P


Ostatnio edytowano 13 października 2008, o 13:57 przez Hagedorn, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 14:19 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Hagedorn napisał(a):
a tak BTW, to macie stopery na taśmie udowej na wypadek utraty przytomności przez zjeżdżającego? obstawiam, że nie :-P


Hehe, Hagedorn widzę, że trochę młodym do pieca dajesz. Fakt, bezpieczeństwo najważniejsze. :-)

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 14:21 
Offline

Dołączył(a): 10 grudnia 2007, o 13:38
Posty: 172
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Hagedorn, widze że troszke orientujesz się w sprawie i napewno wiesz jak jest zbudowana lina alpinistyczna.
Co do wymiany liny, ja wymieniam line średnio co 3 lata, tylko trzeba zaznaczyć że ja chodze na liny naprawde bardzo żadko(średnio raz na miesiąc) i napewno jak zauważyłeś na zdjeciach jest podkładany pod line but aby się nie przecierała na krawędzi.
A co do mojej zabawy z tym sportem to nie mam zamiaru nigdzie wyjeźdzać dalej bo robie to naprawde tylko z nudów:-)

P.S "electro_nick" jest żywym przykładem wytrzymałości reep-sznura(5mm) którego używam dla początkujących jako "auto-asekuracje" :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 16:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Tu w całej rozciągłości zgadzam się z Hagedornem, skoro pili zabierasz zupełnie zielonych ludzi zapewnij im przynajmniej minimum bezpieczeństwa w postaci kasku. spadający kamień lub jakiś inny ukruszony odłamek po piętnastu metrach osiąga prędkość ok. 200 km/h. Teraz parę słów w sprawie asekuracji, zdaje mi się, że na jednym ze zdjęć widzę jako auto zastosowanie prusika albo blokera zrobionego z repa. Marna to autoasekuracja ale lepsze to niż nic. Moim zdaniem do auta nadaje się jedynie shunt i jest to przyrząd doskonały w swojej prostocie. Teraz w temacie przyrządów zjazdowych: ósemka i wszystkie jej odmiany, trango (B52), grigri, rewerso, Piu... i jeszcze kupa innych to są przyrządy asekuracyjno-zjazdowe (z naciskiem na asekuracyjne), funkcja zjazdowa wynika niejako pośrednio, chociaż pozwala na całkiem efektowne zjazdy.
Tak naprawdę prawdziwym przyrządem zjazdowym jest rolka Petzla lub jej klony.
Rozumiem tzw. "zjazdownictwo" jako wstęp do np. do eksploracji jaskiń.
Zjazdy, podchodzenie, przepinki, zakładanie stanowiska, ratownictwo pod okiem doświadczonego instruktora to ma sens, potem wyjazd do jaskiń, takie coś ma sens.
Wybacz pili ale samo zjeżdżanie dla podniesienia adrenaliny i jeszcze wciąganie do tej zabawy "zielonych" ludzików jest troszkę pozbawione sensu.

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Ostatnio edytowano 13 października 2008, o 16:58 przez Porcellus, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 17:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2006, o 06:56
Posty: 151
Lokalizacja: Sztum
Płeć: Mężczyzna
ano, na punkcie bezpieczeństwa mam małego hopla, ale nie darmo się mówi, że dobry taternik, to stary taternik :-D
sprzętu asekuracyjno-zjazdowego jest cała masa, tak jak Porcellus wymienił, piękne czasy nastały!
kiedy ja miałem 18 lat i zaczynałem zabawę, używaliśmy liny żeglarskiej i zjeżdżaliśmy w kluczu - polecam tym, którzy tego nie próbowali! :twisted:
dobra, skoro jest okazja to się trochę polansuję, może pili5 się jednak skusi na Tatry :wink:


Załączniki:
Komentarz: zjazd z Żabiej lalki (z B52 właśnie)
zjazd 1.jpg
zjazd 1.jpg [ 101.48 KiB | Przeglądane 2945 razy ]
Komentarz: zjazd z Zamarłej Turni
zjazd 2.jpg
zjazd 2.jpg [ 70.66 KiB | Przeglądane 2945 razy ]
Komentarz: Zbyszek Trzmiel, mój instruktor - zaczyna zjazd z Zamarłej Turni (z Reverso)
zjazd 3.jpg
zjazd 3.jpg [ 80.47 KiB | Przeglądane 2945 razy ]
Komentarz: zjazd z Zadniego Mnicha
zjazd 4.jpg
zjazd 4.jpg [ 73.9 KiB | Przeglądane 2945 razy ]
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 17:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Hagedorn napisał(a):
zjeżdżaliśmy w kluczu


Ewentualnie asekuracja z ciała.........

Najlepiej było jak zjazd był w luźnej koszulce i szortach...... :grinka:

Potem te szlachetne blizny na szyi i w okolicach półdupka :grinka: :grinka: :razz:

porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 19:26 
Offline

Dołączył(a): 10 grudnia 2007, o 13:38
Posty: 172
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Porcellus, prawie na każdym zdjęciu jest prusik :-) tylko po prostu zakryty ręką :-)

Słuchajcie "szkół" jest dużo i każdy zdostał wyszkolony w jakiś sposób i się tego trzyma a dyskutować na temat bezpieczeństwa można bardzo dużo bo zawsze nawet przy idealnym stanowisku i wszystkich przyrządach asekurujących można się dopatrzeć rzeczy które stwarzają niebezpieczeństwo.

Osoba która mnie kiedyś uczyła i chodziła ze mną na liny powtarzała "Jest ryzyko-jest zabawa, ALE Z GŁOWĄ"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2008, o 22:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 13:47
Posty: 190
Lokalizacja: Z daleka...
Płeć: Kobieta
Choć nie chciałam wypowiadać się na temat "wypadu na liny", jednak skoro temat poruszyło dwóch tatrzańskich wyjadaczy pozwolę sobie dorzucić swoje trzy grosze.

Porcellus napisał(a):
Zjazdy, podchodzenie, przepinki, zakładanie stanowiska, ratownictwo pod okiem doświadczonego instruktora to ma sens, potem wyjazd do jaskiń, takie coś ma sens.
Wybacz pili ale samo zjeżdżanie dla podniesienia adrenaliny i jeszcze wciąganie do tej zabawy "zielonych" ludzików jest troszkę pozbawione sensu.

Widzisz Porcellusie, jak się zaliczy się kilka zjazdów w tatrzańskim syfie (mam na myśli oczywiści pogodę), to się odechciewa takich zabaw.

Sama, mimo tego, że jestem po taternickim i wspinam się już jakiś czas, nie odważyłabym się zabrać, jak to Porcellus zgrabnie określił "zielonych ludzików", na taką zabawę. Przyznam szczerze, że brak kasków jestem jeszcze w stanie przeboleć. Poza tym zwrócenie na to uwagi byłoby z mojej strony hipokryzją, gdyż przyznaję się bez bicia, w skałach od kursu skałkowego nie wspinałam się w kasku. Oczywiście inna sprawa w górach. Kiedy przeleci Ci po plecach kamień w wielkości pięści, albo staniesz na ruchomym "telewizorze", to docenia się wynalazek, jakim jest kask.
Jednak bardzo jestem ciekawa, co byś zrobił pili5, gdyby któraś z osób straciła przytomność Ci w połowie zjazdu, a chciałam zauważyć, że nie wiedziałeś kogo na tę imprezę wyciągniesz.


Poza tym...
Porcellus napisał(a):
Moim zdaniem do auta nadaje się jedynie shunt i jest to przyrząd doskonały w swojej prostocie.

Porcellusie bez obrazy, chociaż pewnie doskonale sobie z tego zdajesz sprawę. To stwierdzenie jest na miarę rasowego szambonura. Zresztą podobnie jak to dotyczące rolki. :wink:

Porcellus napisał(a):
Teraz w temacie przyrządów zjazdowych: ósemka i wszystkie jej odmiany, trango (B52), grigri, rewerso, Piu... i jeszcze kupa innych to są przyrządy asekuracyjno-zjazdowe (z naciskiem na asekuracyjne), funkcja zjazdowa wynika niejako pośrednio, chociaż pozwala na całkiem efektowne zjazdy.

Odnośnie tego "nacisku" to polemizowałabym, a gwoli ścisłości ósemka nie jest prototypem żadnego z wymienionych przez Ciebie Porcellusie przyrządów, zapomniałeś o kubku i płytce Stichta. Natomiast gri-gri jest przyrządem całkowicie odmiennym od tych, które wymieniłeś. :twisted:



Z taternickim
M.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 listopada 2008, o 12:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 13:47
Posty: 190
Lokalizacja: Z daleka...
Płeć: Kobieta
Zaglądam dzisiaj na Brytana (portal wspinanie.pl), jak zawsze przeglądam posty, które ostatnio pojawiły się na forum. Zwykle interesowały mnie newsy dotyczące ciekawych przejść w skałach czy Tatrach, ale przypomniała mi się rozmowa, jaką prowadziłam wczoraj ze znajomymi i moją uwagę przykuł temat o kursie na "instruktora alpini(s)tycznego". Zaglądam, a tam? Proszę, proszę! Kolega z naszego forum...
Tylko biedak nie wie, na co się porywa zakładając taki temat na Brytanie. Kolarz go zgnębi, a reszta jeszcze kilka dni będzie dorzucać małe co nieco. Także, jeśli mogę, to podpowiem Ci pili5 -trzymaj się e-kwidzyn, a Brytana zostaw w spokoju.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.