Forum e-kwidzyn.pl
http://forum.e-kwidzyn.pl/

Nauka jazdy konnej
http://forum.e-kwidzyn.pl/viewtopic.php?f=128&t=7265
Strona 1 z 2

Autor:  aneta [ 22 kwietnia 2010, o 19:30 ]
Tytuł:  Nauka jazdy konnej

Zapraszam wszystkich zainteresowanych na lekcję nauki jazdy konnej. Dla wszystkich, bez przedziału wiekowego. Zapraszamy dorosłych jak i dzieci.
Codziennie do dyspozycji duże konie oraz przesympatyczny i spokojny kuc Dacja.
Pod okiem specjalistow i trenerow można rehabilitować dzieci z przeróżnymi upośleżeniami nie tylko ruchowymi i neurologicznymi . Ponadto spędzając przyjemnie czas ze swoją pociechą można zrobić również coś dla siebie: wsiąść na konia , poruszać się trochę po ciężkim dniu w pracy: super ralaks, odprężenie i efektywne odchudzanie ( jędrniejsze pośladki, uda, brzuszek )...
Zadzwoń , umów się na jazdę próbną, a na pewno przyjdziesz drugi raz.
Dla dzieci z orzeczeniem lekarskim duże zniżki.
Zapraszamy:
Aneta 507/048-333
Paweł 509/48-52-86

Autor:  kwidzownik [ 22 kwietnia 2010, o 19:45 ]
Tytuł: 

Korzystałem z tej oferty niedawno. Bardzo polecam. Mimo mojej tuszy i sporego wieku, jeżdżąc pierwszy raz na koniu, pod okiem doświadczonej trenerki, pani Gosi, wszystko przebiegło pomyślnie. Nawet samodzielnie zsiadłem z konika.
Jeszcze raz polecam. :grin:

Załączniki:
jazda.jpg
jazda.jpg [ 197.05 KiB | Przeglądane 15351 razy ]

Autor:  krzyzak [ 22 kwietnia 2010, o 20:11 ]
Tytuł: 

kwidzownik napisał(a):
Nawet samodzielnie zsiadłem z konika.

Przepraszam! A kto Ci pomagał wsiadać? :grin:

Autor:  kwidzownik [ 22 kwietnia 2010, o 20:13 ]
Tytuł: 

Muszę przyznać, że wsiadałem z ławki. :-D :oops:

Autor:  caballarius [ 6 lipca 2010, o 01:55 ]
Tytuł: 

A znacie powiedzenie: kto na konia siada z płota, to nie ułan lecz..... ;-)

Autor:  kwidzownik [ 6 lipca 2010, o 05:21 ]
Tytuł: 

... ma kota? :grinka:

Na konika z ławki wsiadać
Może będzie to i defekt
Lecz ważniejszy, by coś dopiąć
nie jest sposób, ale efekt

:roll:

Autor:  caballarius [ 6 lipca 2010, o 07:53 ]
Tytuł: 

Np. popręg? Tak, to bardzo ważne ;-)

Autor:  kwidzownik [ 8 lipca 2010, o 08:31 ]
Tytuł: 

Nawet na oklep. Byle móc wsiąść. Jedni w pędzie, trzymając się grzywy. Inni z ławki. Efekt ten sam, a pozostaje tylko rzadka mina wyczynowców. :grin:

Autor:  caballarius [ 8 lipca 2010, o 09:18 ]
Tytuł: 

Efekt może i ten sam, ale jak ktoś nie może/da rady wsiąść na konia, to nie powinien na nim jechać.

1.
Dotąd ćwiczę podstawowy element, dopóki go nie opanuję. Dopiero później mogę przejść dalej, czyli do jazdy.
Można wyobrazić sobie łąkę, na której spadniesz z konia i nie znajdziesz żadnego płota. Co wtedy?

2.
Aby jeździć konno, trzeba na to zwyczajnie zasłużyć.

To jak czytanie z kartki na scenie. To jak strzelanie z karabinu maszynowego na polowaniu.

To brak szacunku do konia.

Autor:  kwidzownik [ 8 lipca 2010, o 10:04 ]
Tytuł: 

Być może to i racja. Od tamtej pory już nie jeździłem na koniu. Ale wiem lepiej od ciebie, że dla koni szacunek mam, jako zwierząt bardzo pomocnych w ludzkich dziejach i przyjaznych człowiekowi. Mogą to potwierdzić ci, którzy byli obecni podczas moich "wyczynów". Tę "przyjaźń" jednak wymuszono dosyć drastycznymi metodami, niewiele dowodzącymi szacunku.
Jeszcze jedno. Zdaje mi się jednak, że sama umiejętność nie świadczy jednoznacznie o takim szacunku. Wiele koni swymi umiejętnościami zajeżdżono na śmierć. Wiele też ludzi z szacunku nigdy nie wsiądzie na konia. To tak gwoli ścisłości. :roll:

Autor:  caballarius [ 8 lipca 2010, o 10:38 ]
Tytuł: 

Sama umiejętność nie oznacza jeszcze szacunku, ale oznacza, że skoro jednak decydujesz się, aby wsiąść na koński grzbiet, włożyłeś minimum pracy aby móc na nim jeździć. Wiele razy spotkałem się z podejściem - płacę, więc z koniem mogę zrobić co chcę, ale to banał. Po jeździe można wstawić konia do boxu niczym rower do piwnicy, otrzepać ręce i pójść w swoją stronę.

Nie zamierzałem atakować Ciebie, ale wygłosiłem pogląd co do podejścia do jazdy konnej - nie ważne jak, byleby do przodu.

Bardzo się, że jesteś miłośnikiem koni i podobnie jak ja, a może jeszcze bardziej, dostrzegasz ich piękno, które - też przyznaję - można zauważyć nawet konno nie jeżdżąc.

Pozdrawiam Cię i zachęcam do nauki jazdy konnej, bo jak sam wiesz, to piękna sprawa, a koń to wspaniałe stworzenie. Dlatego napisz w niedługim czasie jak było fajnie znów jeździć, tyle że jak ułan ;-) Chętnie będę Ci kibicował.

Autor:  magdziuuula [ 19 września 2013, o 13:04 ]
Tytuł:  Re: Nauka jazdy konnej

Mogę prosić o kontakt Panią Anetę, bądź Pana Pawła, Państwa numery są nieaktualne. Mój e-mail: magdziuuula@o2.pl
Pozdrawiam
Magda

Autor:  ShrekPL [ 23 września 2013, o 09:33 ]
Tytuł:  Re: Nauka jazdy konnej

Ja korzystam z tych numerów:

601159800 - Artur
501625088 - Gosia

Pozdrawiam,
M.

Autor:  domi25 [ 24 września 2013, o 16:39 ]
Tytuł:  Re: Nauka jazdy konnej

jak wygląda cenowo nauka jazdy? opłata miesięczna czy za lekcje osobno?

Autor:  ShrekPL [ 25 września 2013, o 10:55 ]
Tytuł:  Re: Nauka jazdy konnej

Dorośli - 45 minutowa lekcja - 30,00 zł.
Dzieci - 30 minutowa lekcja - 15,00 zł.

Chyba nic nie pomyliłem.

Pozdrawiam,
M.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/