Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 20 sierpnia 2011, o 21:21 
Offline

Dołączył(a): 20 sierpnia 2011, o 21:12
Posty: 14
Płeć: Nie wybrano
Psy i koty są wspaniałymi zwierzętami, towarzyszącymi człowiekowi od lat. Jednak jeśli swoim zachowaniem sprawiają problemy, cała przyjemność z ich posiadania znika a codzienne życie staje się udręką. Jeśli macie pytania odnośnie zachowania swojego pupila, chętnie na nie odpowiem. Jestem behawiorystą zwierzęcym, Dip CABT (COAPE) terapeutą zachowania zwierząt towarzyszących.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 4 września 2011, o 13:41 
Offline

Dołączył(a): 30 czerwca 2010, o 14:18
Posty: 5
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Pies labrador ma 5 lat, czy można ją (bo to suka) jeszcze wytresować?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 4 września 2011, o 19:05 
Offline

Dołączył(a): 20 sierpnia 2011, o 21:12
Posty: 14
Płeć: Nie wybrano
Wytresować można każdego psa w każdym wieku. Należy tylko dostosować metody do możliwości psa. Labrador pięcioletni jest dorosły, w pełni sił i na pewno będzie chętnie się uczył nowych umiejętności.

-- 4 września 2011, o 20:06 --

Wytresować można każdego psa w każdym wieku. Należy tylko dostosować metody do możliwości psa. Labrador pięcioletni jest dorosły, w pełni sił i na pewno będzie chętnie się uczył nowych umiejętności.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 6 września 2011, o 14:05 
Offline

Dołączył(a): 20 sierpnia 2011, o 21:12
Posty: 14
Płeć: Nie wybrano
Psy też się nudzą.
Psy, tak jak ludzie przeżywają emocje. Czują strach, radość, podekscytowanie, smutek oraz nudę. Właśnie nuda dotyka nasze psy najczęściej. Kupujemy szczeniaczka, który jest rozkoszny, cała rodzina zachwyca się nim, bawi, jednak wraz z upływem czasu mamy coraz mniej ochoty i czasu na zabawę i spacery, szczególnie wtedy, kiedy pada deszcz. Piesek dostaje minimum. Szybkie wyjście na siusiu i rundka wokół bloku. To jest to, na co może liczyć większość miejskich psów. Jeszcze gorzej mają psy, mieszkające na wsi. Te mogą trafić do kojca lub na łańcuch przy budzie. Dożywotnio! Czy to wystarcza naszym podopiecznym?
Psy to stworzenia, które towarzyszą człowiekowi od około 15 tysięcy lat. Początkowo, jako dzikie zwierzęta mieszkały niedaleko osad ludzkich w pobliżu śmietnisk żywiąc się odpadkami. Wysypiska śmieci zapewniały zwierzętom całoroczny dostęp do jedzenia pod warunkiem, że były na tyle odważne, by zbliżyć się do człowieka. Z czasem bezpośredni kontakt z człowiekiem i socjalizacja urodzonych we wsi szczeniąt stała się początkiem ich oswojenia i udomowienia. Przez kolejne tysiące lat człowiek kształtował psy pod względem ich użytkowości. Psy pracowały.
Współczesny pies coraz częściej nie musi pracować, ma być przede wszystkim niekłopotliwym domownikiem i towarzyszem zabaw, jednak w przeciwieństwie do wielu z nas psy lubią pracować. Nie chodzi o to, żeby kupować stado owiec, bo mamy psa pasterskiego lub urządzać polowanie psu myśliwskiemu. Mówię tu raczej o zabawie wykorzystującej naturalne skłonności naszego psa.
Nuda powoduje, że nasz pies staje się problemowy. Nie mając zabawek, wrażeń, porcji aktywnego spaceru ani stymulacji umysłowej będzie próbował na własną łapę poradzić sobie z nudą. Niestety jego inwencja twórcza nie zawsze wzbudzi naszą akceptację. Zostawiony na wiele godzin w samotności, niewybiegany i niezmęczony pies może dokonać niezłych zniszczeń w domu. Żeby zrozumieć co czuje taki pies, wyobraźmy sobie trzyletnie dziecko zamknięte w pokoju bez zabawek, książeczek i bajek. Po prostu ma siedzieć i być grzeczne. Niewykonalne, prawda?
Aby mieć w domu grzecznego psa musimy nauczyć go bycia grzecznym, czyli musimy dać mu odpowiednią porcję aktywności i nauczyć go jak ma się zachowywać w domu i na spacerze. To na nas spoczywa odpowiedzialność za naszego podopiecznego.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 18:08 
Offline

Dołączył(a): 28 czerwca 2011, o 18:43
Posty: 1482
Płeć: Kobieta
Mieszka ze mną od jakiegoś czasu śliczn, mądre maleństwo, które uczy się bardzo szybko.
Piesek broi- jak wszystkie dzieci, ale radzi sobie z pozostawaniem w samotności całkiem nieźle.
Problemów nie ma z nią (bo to suczka) samych, tylko jest jedno ale...
w domu nie sika, jeśli się ją pilnuje (po spaniu, po jedzeniu itp.), ale ona
sama nie sygnalizuje w żaden sposób, że chce wyjsć.
Jak ją tego nauczyć?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 18:33 
Offline

Dołączył(a): 20 sierpnia 2011, o 21:12
Posty: 14
Płeć: Nie wybrano
Szczeniaczki są jak małe dzieci. Wiadomo, że pieska trzeba wyprowadzać po zabawie, spaniu i jedzeniu, jednak jeżeli długo zostaje sam w domu, to niestety może zdarzyć się wypadek.
Proszę napisać, w jakim wieku jest suczka, jakiej rasy, jak długo pozostaje sama w domu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 18:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2008, o 20:29
Posty: 1217
Lokalizacja: Berlin
Płeć: Kobieta
nie tego dotyczyło pytanie :P

_________________
Życie jest piękne!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 19:07 
Offline

Dołączył(a): 20 sierpnia 2011, o 21:12
Posty: 14
Płeć: Nie wybrano
Jak mam rozumieć "maleństwo", czy jest to np. 8 tygodniowy szczeniak doga niemieckiego czy 8 miesięczny chichuachua. Jest to znacząca informacja dla mnie, jeżeli mam udzielić porady.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 19:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2008, o 20:29
Posty: 1217
Lokalizacja: Berlin
Płeć: Kobieta
a ja myślę, że zasady nauczenia psa małego czy dużego by pokazywał, że ma potrzebę sa zawsze takie same...

_________________
Życie jest piękne!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 19:22 
Offline

Dołączył(a): 20 sierpnia 2011, o 21:12
Posty: 14
Płeć: Nie wybrano
Dobrze, skoro informacje o psie są tajne, nie będę się upierała. Ogólne zasady są takie, że chwalimy (bardzo) psa za załatwienie się na dworze, ignorujemy brudzenie w domu. Przy czym należy wyprowadzać psa jak najczęściej. Pies skojarzy, że za to, że sika na dworze jest chwalony i nagradzany i będzie powtarzać to zachowanie. Psy powtarzają zachowania, które przynoszą korzyści. Proszę nie karcić psa za sikanie w domu, bo to go niczego nie nauczy, jedynie spowoduje, że zacznie się bać. Nauczenie psa czystości wymaga cierpliwości, konsekwencji i spokoju.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 19:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2008, o 20:29
Posty: 1217
Lokalizacja: Berlin
Płeć: Kobieta
ja nie pytałam, to nie ja mam szczeniaczka...
do tego co napisałaś pragnę dodać, że miejsce gdzie piesek nabrudził w domu dokładnie sprzątamy tak by nie było ani śladu ani zapachu, bo zwierzęta mają to do siebie, że lubią załatwiać się w miejsach, gdzie pozostał zapach, lubią też znaczyć w takich miejscach teren

_________________
Życie jest piękne!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 19:37 
Offline

Dołączył(a): 20 sierpnia 2011, o 21:12
Posty: 14
Płeć: Nie wybrano
Psa trzeba wyprowadzać często, bo jeżeli szczeniak zostaje długo sam w domu, to niestety nie wytrzyma i nabrudzi. To nie jego wina. Trzeba tak zorganizować życie, by mógł wychodzić często, zależy to od wieku. Starsze psy wytrzymują dłużej (dlatego pytałam o wiek). Jeżeli szczenię zostaje kilka godzin samo w domu, to należy się spodziewać, że nabrudzi. W takim przypadku nauka czystości może trwać bardzo długo, bo namieszamy psu w głowie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 20:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2008, o 20:29
Posty: 1217
Lokalizacja: Berlin
Płeć: Kobieta
Poza tym pies jak i człowiek, nawet dorosły jak nie będzie mógł wyjść, bo będzie za długo sam nie da rady na nawali :)

_________________
Życie jest piękne!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 21:42 
Offline

Dołączył(a): 28 czerwca 2011, o 18:43
Posty: 1482
Płeć: Kobieta
Wiem, wiem, wiem. Ja napiszę na PW behawiorysta,


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: kłopoty wychowawcze
PostNapisane: 16 listopada 2011, o 22:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2008, o 20:29
Posty: 1217
Lokalizacja: Berlin
Płeć: Kobieta
Lilith, pisz tutaj, mnie ten temat też interesuje

_________________
Życie jest piękne!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.