Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 196 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 15 grudnia 2006, o 23:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 13:47
Posty: 190
Lokalizacja: Z daleka...
Płeć: Kobieta
Moje Bydle Kochane jest podobno rodowodowe, ale swoim zachowaniem rzadko przejawia jakiekolwiek arystokratyczne cechy. Pies miał być rodowodowy ze względu na zdrowie i jego gabaryty jak dorośnie. Teraz jest po prostu śmiesznym i wiecznie śpiącym czarnuchem (to nie przejaw rasistowskich poglądów, po prostu pies nazywa się Negro).


Pozdrawiam!
M. i N.


Załączniki:
Komentarz: Pies zasnął na swojej piłeczce.
IMG_3770.jpg
IMG_3770.jpg [ 46.38 KiB | Przeglądane 2765 razy ]
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 grudnia 2006, o 23:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 czerwca 2006, o 19:59
Posty: 542
Lokalizacja: Lepiej nie mówić.
Płeć: Mężczyzna
Prawda jest taka,że NIE KUPISZ!!!! psa z rodowodem,TYLKO z metryką!.Na metryce musi być trójkątna pieczątka Związku Kynologicznego.Z tą metryczką udajesz się do Związku...i otrzymujesz rodowód po dłuuuuuugim oczekiwaniu.Mój pierwszy belg miał podane swoje pochodzenie do 4(bodaj,nie chce mi się szukać)pokolenia ze strony mamy i taty.Więc jak ktoś wam wciska do szczeniaka jakiś dziwny rodowód jako dokumenty mozna mu śmiało nakopać w pupunię :grinka:

_________________
Z drugiej strony Wisły.....,-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 00:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 13:47
Posty: 190
Lokalizacja: Z daleka...
Płeć: Kobieta
No faktycznie, masz rację.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 09:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 listopada 2006, o 12:49
Posty: 298
Lokalizacja: Eindhoven
Płeć: Mężczyzna
Nasza psiunia miała być owczarkiem kaukaskim. Jako szczeniak został przywieziony ze wschodu. Ma już 12 lat. Dzisiaj widać, że jego mama musiała "spotkać wilka" gdzieś tam na syberii :)
Mimo to, jest to najkochańsze i najmądrzejsze "bydle" na świecie :)


Obrazek


Załączniki:
9.jpg
9.jpg [ 22.8 KiB | Przeglądane 2738 razy ]
D.jpg
D.jpg [ 65.03 KiB | Przeglądane 2738 razy ]

_________________
Marek

http://rc.marekszulen.net
http://www.myspace.com/marekszulen
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 09:52 
Zbyszek napisał(a):
Prawda jest taka,że NIE KUPISZ!!!! psa z rodowodem,TYLKO z metryką!.Na metryce musi być trójkątna pieczątka Związku Kynologicznego.Z tą metryczką udajesz się do Związku...i otrzymujesz rodowód po dłuuuuuugim oczekiwaniu.Mój pierwszy belg miał podane swoje pochodzenie do 4(bodaj,nie chce mi się szukać)pokolenia ze strony mamy i taty.Więc jak ktoś wam wciska do szczeniaka jakiś dziwny rodowód jako dokumenty mozna mu śmiało nakopać w pupunię :grinka:

A tu juz jestes nieco "z tylu" :wink:
W obecnej chwili w Polsce istnieje druga instytucja, ktora zrzesza hodowcow-klub psa rasowego.ow klub wydaje od razu gotowy dokument-rodowod hodowcy i z takowym hodowca sprzedaje szczenie.Niemniej klub ma b. wiele wad
-mala ilosc organizowanych wystaw
-zero kontroli nad hodowlami
-zero wymogow hodowlanych ( ani testow psych., ani badan pod katem chorob dziedzicznych :sad: )
-klub zrzesza w duzym stopniu hodowcow wywalonych za przekrety i zaniedbania ze zwiazku :shock:
Omijajcie wiec szczeniaki z rodowodem klubu szerokim lukiem :!:
W zwiazku jest tak, jak piszesz-najpierw metryczka, potem rodowod "na wniosek" wlasciciela psa a w rodowodzie rzeczywiscie informacje do 4 pokolenia wstecz.
morrigu napisał(a):
Moje Bydle Kochane jest podobno rodowodowe,

co to znaczy podobno? :wink: w zadne bajki, ze pies dostanie papier jak urosnie nie wierz :!:

PS
i jeszcze jedno-wszystkie urodzone szczeniaki z miotu maja prawo do metryk :!: chocby ich bylo 20 :!:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 10:43 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
catani napisał(a):
co to znaczy podobno? :wink: w zadne bajki, ze pies dostanie papier jak urosnie nie wierz :!:


catani, catani... troszkę wyluzuj :wink: bierzesz wszystko zbyt poważnie. Wielu z nas zgadza się z Tobą, wielu z nas zdaje sobie sprawę z tego jak ważne są dokumenty, hodowla, warunki w jakich zwierzak przychodzi na świat, dorasta i jacy są jego opiekunowie.
Zanim w naszym przypadku zapadła decyzja o kocie, najpierw było przerzucanie stron z daną rasą tak od niechcenia, potem trafiliśmy na zdjęcie małego Oriona i to była miłość od pierwszego wejrzenia :grinka: Lecz aby nie było tak pięknie w pierwszej kolejności wykonanych zostało kilka telefonów do opiekuna, przetrzepanie informacji w necie na temat jego hodowli i oczywiście wyjazd... Kupa kilometrów, choć nie do końca byliśmy pewni - najpierw trzeba było zobaczyć tę hodowlę.
Na miejscu totalna zaskoczka na wielki plus :grinka: Od progu wita nas potężny kocur (wuj Kitona), sympatyczny opiekun prowadzi nas na pokoje... kotów :shock: a tam urzędują trzy przepiękne kotki i banda małych, szczęśliwych i rozwydrzonych kociaków. Czyściutko, przytulnie, żadnych "zapachów", zwierzaki przyjazne i ufne - widać że dobrze im tam. No i Orion... wszystkie kociaki wskakują na kolana, rozrabiają, zaczepiają a tylko on siedzi dumny na kanapie i patrzy na wszystko z góry :grinka: Szczerze mówiąc to chętnie zgarnęłabym całą bandę :grinka: :grinka: oj, miałam wątpliwości :wink: lecz słowo się rzekło, jedyny z całej gromadki srebrny i taki lekko "egoistyczny" - tak mu zostało do dzisiaj :grinka: :grinka: Po długiej rozmowie z opiekunem, dyskusji o kotach, warunkach, karmieniu itp. kot na ręce i jazda do domu - widać było w oczach dotychczasowego opiekuna leciutki smutek bo faktycznie kot był największy z całego miotu i być może w przyszłości mógłby zostać WCH :grinka: lecz nie po to tam pojechaliśmy :wink: Wspaniale zniósł całą długą drogę do domu i do dziś jazda samochodem to dla niego ogromna frajda - zna swoje miejsce, nie musi siedzieć w transporterze (szelki wystarczą) - jest po prostu idealny w aucie :-)

Wracając do spraw papierkowych - natychmiast dostał od opiekuna książeczkę zdrowia razem z wszystkimi zaleceniami dotyczącymi szczepień i opieki. Natomiast kilka dni potem pocztą został dostarczony, wystawiony przez Polski Związek Felinologiczny (pięć pokoleń wstecz) Rodowód - dane kota, jego rasa itp. Jako że nie zakładaliśmy wyjazdów na wystawy oraz dalszego "rozmnażania" papier pozostał w szufladzie i potraktowany został jako "metryka" :wink:


Załączniki:
kit.jpg
kit.jpg [ 62.46 KiB | Przeglądane 2673 razy ]

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 11:03 
malgos napisał(a):
catani napisał(a):
co to znaczy podobno? :wink: w zadne bajki, ze pies dostanie papier jak urosnie nie wierz :!:


catani, catani... troszkę wyluzuj :wink: bierzesz wszystko zbyt poważnie.

Zanim w naszym przypadku zapadła decyzja o kocie, najpierw było przerzucanie stron z daną rasą tak od niechcenia, potem trafiliśmy na zdjęcie małego Oriona i to była miłość od pierwszego wejrzenia :grinka: Lecz aby nie było tak pięknie w pierwszej kolejności wykonanych zostało kilka telefonów do opiekuna, przetrzepanie informacji w necie na temat jego hodowli i oczywiście wyjazd... Kupa kilometrów, choć nie do końca byliśmy pewni - najpierw trzeba było zobaczyć tę hodowlę.


-nie biore zbyt powaznie-przestrzegam tylko przed "bajkami" pseudohodowcow :wink:
-gdyby wszyscy potencjalni nabywcy zwierzat mieli takie podejscie jak Ty nie btyloby problemow, nie byloby psow "na liscie" i pozagryzanych dzieciakow.
Co zrobic by podejscie ludzi bylo takie jak Twoje?
I

[ Dodano: 16 Grudzień 2006, 11:10 ]
dla chcacych poglebic swoja wiedze
http://www.rodowodowy.xt.pl/


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 11:24 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
catani napisał(a):
Co zrobic by podejscie ludzi bylo takie jak Twoje?


obawiam się że niewiele można zrobić...
Kiedy człowiek dostaje "miecia" nie patrzy na nic (mówię o ludziach nieodpowiedzialnych), nie zwraca uwagi na hodowlę, na warunki zwierzaków, na tę pewność iż stworzenie które bierzemy do domu nie będzie miało w przyszłości problemów z chorobami jak i psychiką. Choć tak jak już pisałam w innym temacie - nie ma możliwości poznania zwierzaka z którym mieszkamy do końca - potrafią być czasem nieobliczalne :grinka: A zlikwidowanie nielegalnych hodowli jest niemożliwością :sad: co byłoby wskazane dla dobra samych zwierzaków...

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 11:35 
malgos napisał(a):
catani napisał(a):
Co zrobic by podejscie ludzi bylo takie jak Twoje?


obawiam się że niewiele można zrobić...

zalozylam ten temat z prostego powodu-jezeli dzieki niemu choc jedna osoba zastanowi sie przed zakupem "psa w typie" to juz bedzie sukces :!:
naglosnienie tematu, mozliwosc doksztalcenia sie przed podjeciem decyzji-to wszystko b. wazne
ale wazne tez by ludzie wreszcie przestali gadac o snobizmie w przypadku zakupu psa z rodowodem, bo wowczas duzo wiekszymi snobami okazuja sie wlasciciele psow "bez papierow", bo "rasowosc" ich psa jest wlasnie na pokaz-wylacznie wizualna :!: jesli nie chca psa rasowego niech wezma kundelka ze schroniska ratujac mu w ten sposob zycie a nie lataja swoje kompleksy modnym ( najczesciej) psem za 200zl "w typie"
PS
uwazam, ze czym wiecej takich tematow poruszanych w gazetach, na publicznych forach, itp-tym lepiej powinno byc-mam racje?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 14:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
catani napisał(a):
Co zrobic by podejscie ludzi bylo takie jak Twoje?

Ale dlaczego ma być takie samo? Nie wyobrażam sobie jechać pół Polski do jakieś hodowli i jeszcze płacić za to zwierzaka setki złotych. Każdy ma innego "świra" i niech tak zostanie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 14:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 13:47
Posty: 190
Lokalizacja: Z daleka...
Płeć: Kobieta
catani napisał(a):
morrigu napisał(a):
Moje Bydle Kochane jest podobno rodowodowe,

co to znaczy podobno? :wink: w zadne bajki, ze pies dostanie papier jak urosnie nie wierz :!:
:!:


Słowo "podobno" jest użyte w kontekście całego zdania, a jeśli czytałabyś uważniej pewnie zauważyłabyś, że jest użyte, aby podkreślić ironię w wypowiedzi. Radzę czytać uważniej lub przynajmniej ze zrozumieniem.

catani napisał(a):
zalozylam ten temat z prostego powodu-jezeli dzieki niemu choc jedna osoba zastanowi sie przed zakupem "psa w typie" to juz bedzie sukces :!:


Człowiek z poczuciem misji. Nie rozumiem tylko, dlaczego wszystkich na około pouczasz. Osoba, która decyduje się już na opiekę nad jakim zwierzakiem ma zwykle, choćby ogólne pojecie na jego temat.

Poza tym z Twojego toku rozumowania wynika, że jeśli poszłabym do schroniska, aby przygarnąć jakiegoś psiaka i znalazłabym jakiegoś, który wyglądałby jak rasowiec, to nie powinnam go brać, bo pies jest pewnie tylko marną podróbką. Mówisz o psach, jak o podrobionych butach firmy Adidas lub Puma -przecież trzeba przestrzegać przyszłych nabywców, aby nie kupowali czegoś, co się rozklei po wdepnięciu w pierwszą kałuże. Przykre!


M.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 14:33 
morrigu napisał(a):
Osoba, która decyduje się już na opiekę nad jakim zwierzakiem ma zwykle, choćby ogólne pojecie na jego temat.

Poza tym z Twojego toku rozumowania wynika, że jeśli poszłabym do schroniska, aby przygarnąć jakiegoś psiaka i znalazłabym jakiegoś, który wyglądałby jak rasowiec, to nie powinnam go brać,

M.


ad1-chcialabym aby tak bylo jak myslisz :!:
ad2-polecam w/wymienione przez Ciebie czytanie ze zrozumieniam
PS
jestes z tych, ktorzy kupia "rasowego bez rodowodu" zeby tylko poszpanowac w czasie spaceru :neutral:
co do misji-moze i prawda, ale zbyt wiele osob musi pracowac naprawiajadc szkody wyrzadzone zwierzetom przez nieodpowiedzialnych ludzi
www.rottka.pl

[ Dodano: 16 Grudzień 2006, 15:05 ]
moje argumenty nie trafiaja, moze to podziala?
http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 15:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 czerwca 2006, o 19:59
Posty: 542
Lokalizacja: Lepiej nie mówić.
Płeć: Mężczyzna
Corzano napisał(a):
Ale dlaczego ma być takie samo? Nie wyobrażam sobie jechać pół Polski do jakieś hodowli i jeszcze płacić za to zwierzaka setki złotych. Każdy ma innego "świra" i niech tak zostanie.

Nooooo :grinka: :grinka: jakby rodzina się dowiedziała ile zapłaciłem za swojego pierwszego belga,to .......... mnie z domu z wieeeelkim hukiem :wink:

[ Dodano: 16 Grudzień 2006, 15:42 ]
catani napisał(a):
A tu juz jestes nieco "z tylu" :wink:
etc,etc.....
No być może jestem z tyłu,bo to co pisałem tyczyło pierwszego psa 12 lat temu,czarna Heksa sprawy urzędowe zakonczyła na metryce...sama piszesz,że drugi związek zrzesza hodowców spod ciemnej gwiazdy,niejasne elementy,więc zasada nakopania w pupunię raczej obowiązuje???lub omijanie szerokim łukiem takich hodowli?
Z psimi pozdrowieniami :wink:

_________________
Z drugiej strony Wisły.....,-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 15:51 
Zbyszek napisał(a):
Nooooo :grinka: :grinka: jakby rodzina się dowiedziała ile zapłaciłem za swojego pierwszego belga,to .......... mnie z domu z wieeeelkim hukiem :wink:

tu nie jestes wyjatkiem :-D
ale sam powiedz czy czlowiek, ktoremu nie chce sie poswiecic jedego dnia na daleki nawet wyjazd po wymarzonego psa dobrze rokuje jako wlasciciel?
a co bedzie jak piesek zachoruje i nie daj Boze przwlekle-tez za duzo pracy bedzie wymagalo leczenie?
ja takiemu czlowiekowi psa nie sprzedam-pseudohodowca tak :mad:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2006, o 15:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 13:47
Posty: 190
Lokalizacja: Z daleka...
Płeć: Kobieta
catani napisał(a):
PS
jestes z tych, ktorzy kupia "rasowego bez rodowodu" zeby tylko poszpanowac w czasie spaceru :neutral:


Co proszę? Wytłumacz mi, na podstawie czego wysnułaś taki wniosek?

A przy okazji, do czego i kogo próbujesz przekonać, bo już się pogubiłam. Kupujcie psy z rodowodem, bo cała reszta jest obrażającą daną rasę kopią?



P.S. Jeśli wykorzystujesz czyjąś wypowiedź, to badź tak miła i cytuj całe zdanie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 196 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.