drosik napisał(a):
To wymieniaj, ale tak troszkę bardziej konsekwentnie i z krótkim komentarzem, co realnego można zrobić poza marudzeniem

aha no i nie wymieniaj proszę tematów, które są w trakcie realizacji, a jak brakuje Ci informacji to użyj wyszukiwarki np: na forum, albo wybierz się na spacerek po Kwidzynie i porozglądaj dookoła

w trakcie realizacji:
- budowa koło katedry - widziałem plany i prawdę mówiąc nie jestem pewien czy chcę zobaczyć efekt końcowy. Moim zdaniem trzeba jakiejś konsekwencji - albo zostawiamy w starym stylu, albo zupełnie nowym - może kontrast doda uroku? A póki co - stoimy w rozkroku. Powstają potworki.
- dawna jednostka - słyszę pomysły, widzę zdjęcia i jak to wszystko wygląda... Dlaczego ten budynek nie był wdrażany gdy jeszcze był w dobrym stanie? Miasto ma aż tyle pieniędzy na remonty których dałoby się uniknąć?
- Dach UM - nagle przypomnieli sobie o oknach i wprowadzają zmiany przewidziane przez konstruktora ponad 100 lat temu?
- PKP - a cóż oni realizują - politykę eliminacji transportu szynowego?
Ostatnio dowiedziałem się, że SP3 jest zamknięta - podpowiem wam scenariusz - budynek postoi kilka lat bezużyteczny, za kilka lat ktoś podniesie krzyk i zauważy, że mamy spory budynek niewykorzystany, który jest już totalnie zniszczony, oddadzą go jakiejś organizacji za darmo i władują grube pieniądze w remont który wykonany wcześniej kosztował by 1/3 kosztów. W między czasie będą jeszcze przepychanki z konserwatorem i kolejnymi pomysłami zagospodarowania - a czas i tynk leci!
Piszesz mi o marudzeniu i komentarzach - co można zrobić konstruktywnego - pomyślmy... Dostają za coś pieniądze i to wcale nie takie małe - chyba nie tylko za zbieranie pomysłów od mieszkańców? Jestem zdania, że jeśli ktoś podejmuje się jakiejś funkcji - dobrowolnie - to niech wykonuje ją prawidłowo!