Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 454 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 31  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wirtualny most - dyskusje
PostNapisane: 25 marca 2006, o 11:35 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Skoro budujemy to zaczynamy od mostu :mrgreen:

za http://kwidzyn.naszemiasto.wp.pl/wydarzenia/582271.html proponuję rozwinąć temat który zaczęto na łamach lokalnej prasy już dość dawno. Przytoczony artykuł jest tylko kolejnym z serii "Walczymy o most..."

Cytuj:
Walczymy o most Gniew - Kwidzyn. Niech rządzący wiedzą!
Gmina Prabuty, co prawda nad Wisłą nie leży, ale sprawa mostu Kwidzyn - Gniew, o który walczy "Dziennik", jest bliska mieszkańcom. Dziś o tej potrzebie mówi Bogdan Pawłowski, burmistrz miasta.
- Gmina Prabuty, na początku tej kadencji, przekazała składkę w kwocie 146 tys. zł. Pieniądze skierowane zostały na wykonanie projektu, o którym już dziś wiadomo, że kosztował 2,5 mln tys. zł. W kosztach sporządzenia go partycypowały zresztą wszystkie samorządy naszego powiatu. Jak więc jasno widać, jest to dla nas priorytetowa sprawa. Niestety, inwestycji, kosztującej ok. 400 mln zł, nie są w stanie udźwignąć samorządy gminne. Co chyba nikogo nie dziwi. Nie poradzi z nią sobie także i samorząd województwa - przypomina burmistrz Pawłowski.

A więc cała nadzieja, zdaniem włodarza, w budżecie państwa.
- To powinna być inwestycja centralna. Rządzący powinni wiedzieć, że most nie tylko zdecydowanie skróci czas podróży z zachodu na wschód, ale także doskonale wpisuje się w budowę autostrady A1 - dodaje Pawłowski. - Dlatego wszyscy powinni dążyć do tego, aby tę inwestycję rozpocząć i doprowadzić do szczęśliwego końca jak najszybciej. Trudno mi jest teraz wyrokować, dlaczego do jej realizacji nie doszło. Niestety, moja wiedza w tym zakresie jest bardzo uboga.
Burmistrz Prabut w moście upatruje szansy nie tylko na rozwój gospodarczy powiatów tczewskiego i kwidzyńskiego, ale również na rozkwit turystyki, która jest szczególnie ważna dla jego gminy.
- Znajdujemy się bowiem nad sześcioma jeziorami, planujemy budowę Centrum Turystyki nad jeziorem Dzierzgoń, a most przez Wisłę pomógłby w realizacji tego planu. Dlatego jednym głosem powinniśmy powtarzać, że ta przeprawa to szansa na rozwój nie tylko powiatów, ale i całego regionu - kończy Pawłowski.

(aba) - Dziennik Bałtycki


i jako dodatek do dyskusji opinia osoby ukrywającej się pod pseudonimem mostowiak:

Cytuj:
Faktycznie uboga?

autor: mostowiak (gość)
data: 2006-03-23 08:38

Faktycznie uboga? Nie wiem skąd się ta cała niewiedza się bierze skoro 6 marca Anna Adamczyk z Dziennik Bałtyckiego przeprowadziła wywiad z Panem Adamem Burczykiem, nowo powołanym społecznym pełnomocnikiem ministra transportu, który wyjaśnił w sposób prosty, na czym polega problem niezrealizowanej inwestycji, jakim jest most na Wiśle w okolicach Kwidzyna. Dlaczego dziennikarka nie przytoczyła tych argumentów? Jakie to argumenty?

1. 2005 podjęto decyzję o zmianie kategorii drogi, w ciągu, której ma powstać most, z wojewódzkiej na krajową, a od 1 stycznia 2006 r. zarządcą tej drogi jest Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad Oddział w Gdańsku. Miała ona w naturalny sposób stać się inwestorem budowy mostu i dróg dojazdowych. Decyzja ta spowodowała przerzucenie problemu mostu na nowy rząd z pełną świadomością braków, tak w dokumentacji, jak i proceduralnych oraz braku przede wszystkim środków finansowych. Omawianą inwestycją rząd zajął się w momencie jej pełnej rozsypki.
2. W materiałach dotyczących inwestycji jej koszty rosną od około 130 milionów do obecnych ponad 500 milionów złotych.
3. Koszty były zaniżane z premedytacją od samego początku i czy tym samym były to plany nierealne,
4. Na dotychczasowe działania wydano około 9 milionów złotych.
5. Wykonany w 2003 roku projekt mostu, który kosztował Urząd Marszałkowski 2,5 mln zł, nie spełnia norm unijnych.
6. Wygasło pozwolenie na budowę, bo obowiązywało tylko do końca 2005 roku. Nowe musi być przygotowane zgodnie z obostrzonymi wymogami ochrony środowiska zgodnymi, narzuconymi przez tzw. ustawę "Natura 2000".

Dlaczego o tych faktach dowiadujemy się dopiero to teraz? Kto jest odpowiedzialny za to?



Ostatnio edytowano 19 sierpnia 2009, o 15:55 przez malgos, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 marca 2006, o 13:07 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13769
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Szczerze mówiąc to czytam to drugi raz, i pokusze sie o krótki komentarz:


Sorki, ale mi już ręce opadają, za jakiś czas znow będą wybory, więc pojawią sie kolejne obietnice, pamietam jak był u nas w Kwidzynie "wysoki" polityk, nie pamietam jak sie nazywał, ale powiedział wtedy coś w tym stylu: "...za kilka miesięcy rozpoczynamy budowe..." no i tyle go widzieli, a most to mamy, ale tylko w naszych marzeniach.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 marca 2006, o 08:14 
Offline

Dołączył(a): 24 marca 2006, o 10:39
Posty: 539
Płeć: Mężczyzna
Problem nie lezy w ich klamliwosci i oszustwach przedwyborczych - lgali, lgaja i lgac beda - musimy to uszanowac, to podstawowa kompetencja ich zawodu. Problem moi drodzy lezy w naszej naiwnosci i z tym powinnismy sobie jakos poradzic - jak ? Niestety nie wiem ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 marca 2006, o 09:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
myślę, że poprostu komus nie pasuje lokalizacja mostu w tym miejscu, tylko że to jedyna możliwa lokalizacja bo w kirunku South most jest w Grudziądzu a najbliższy w kierunku North jest między malborkiem a Tczewem.... Pomiędzy tymi dwoma mostami nie ma większych miast więc
1. Kwidzyn nie .... bo nie
2. Inne propozycje .... nie widzę
3. Więcej mostów w kierunku North .... wcale bym się nie zdziwił gdyby powstał np. w miejsu przeprawy promowej "Kleniem" Sobieszewo-Mikoszewo żeby Trójmieszczanie mieli wygodniej na Mierzeję :)) i to taki fajny wiszący jak ten, który postawili sobie Sucharskiego .... most do lasu :) żeby na grzyby szybko wyskoczyć po pracy

Obrazek


A żeby nie było, że jestem tendencyjny i że poza kadrem po lewej stoją wieżowce załączam mapę :) jak widać ulica Sucharskiego kończy się cienką czarną linia, przypuszczalnie to ścieżka na plażę :)
Myślę, że jeśli ten most był tam koniecznie niezbędny to na pewno mógł jeszcze poczekać bo są miejsca w których by się bardziej przydał ...

Nie mogę znaleźć danych dotyczących pomiaru natężenia ruchu na tym moście ... gdzieś je widziałem


Załączniki:
Komentarz: Most na Sucharskiego w Gdańsku
most3.jpg
most3.jpg [ 22.24 KiB | Przeglądane 23780 razy ]
Komentarz: Most na Sucharskiego w Gdańsku
most2.jpg
most2.jpg [ 40.27 KiB | Przeglądane 23780 razy ]
Komentarz: Most na Sucharskiego w Gdańsku
mapa.jpg
mapa.jpg [ 42.08 KiB | Przeglądane 23783 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 marca 2006, o 12:08 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13769
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
ruch tam jest nie wielki, czasami tamtedy przejeżdżam i za kazdym razem aut było mniej niz mało, być może to tylko zbieg okolicznosci

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwietnia 2006, o 22:24 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Pojawiła się interesująca strona dotycząca naszej inwestycji rodem z Sim City :mrgreen: :lol:

poczytajcie: http://most.kwidzyn.w.interia.pl/index.html warto :!:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwietnia 2006, o 13:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
W przedostatnim „Pulsie Kwidzyna” http://pulskwidzyna.boo.pl Sidor dywaguje o moście. Zastanawiające skąd on wytrzasnął lub kto mu napisał krytyczne uwagi dotyczące projektu gdyż nie podał on źródła.
Generalnie uważam projekt mostu za wyjątkowo nieestetyczny, rzekłbym brzydki, jednakże z powodu czepialstwa Sidora, niewątpliwie o podłożu politycznym, pozwolę sobie na małą polemikę, (kursywą zaznaczyłem cytaty z „Pulsu”) :

1.Przyjęty podział na przęsła powoduje usytuowanie jednej z podpór (filar nr 9) w najgłębszym miejscu koryta rzeki, co znacznief podraża koszty jej wykonania. Podpora ta zresztą jest posadowiona na poziomie dna rzeki, co w przypadku rozmycia dna rzeki naraża ją na znaczny spadek nośności. Jest ona także narażona, ze względu na swoje usytuowanie, na uderzenia w nią środków pływających.

Ad.1.
Rzeka Wisła jest ustrojem dynamicznym i miejsce, które dzisiaj jest najgłębsze, za jakiś czas może być najpłytsze. Małym dzieciom mówi się że rzeki są najgłębsze na środku, niestety rzeki dzikie, słabo uregulowane a taka jest Wisła pod Kwidzynem, na ogół posiadają nurt meandrujący. Rozumując tokiem myśli autora powyższej uwagi, należałoby tak zaprojektować most aby nie było w ogóle filarów w nurcie (kuriozalny jest argument o możliwości uderzenia w nią „środków pływających”). Generalnie koszt budowy przęsła rośnie logarytmicznie ze zwiększaniem się jego rozpiętości. Projektanci przyjmują na ogół „złoty środek” przy obliczaniu długości przęsła. Przejście ok. 300 m nurtu jednym przęsłem skonstruowanym na dźwigarach belkowych niesamowicie podrożyłoby budowę lub w ogóle uniemożliwiłoby ją. Pewnym rozwiązaniem byłoby zastosowanie rozwiązania z przęsłem wiszącym, niestety jest to rozwiązanie niejednokrotnie o 100% droższe od klasycznej belki.
Nie chce się po prostu komentować zdania „Podpora ta zresztą jest posadowiona na poziomie dna rzeki, co w przypadku rozmycia dna rzeki naraża ją na znaczny spadek nośności.” bo ze śmiechu nie mogę trafić w klawiaturę.

2.Nieuzasadniona wysokość przyjętej skrajni żeglugowej (12,00m). Skrajnia ta jest znacznie wyższa niż pod sąsiednimi mostami przez Wisłę tzn. Od strony północnej (10,00m) pod mostem w Kiezmarku i od strony południowej (6,00m) w Grudziądzu. Przyjęcie takiej skrajni znacznie przewyższa koszty zadania.

Ad.2.
Czas eksploatacji mostu przyjmuje się na dziesięciolecia (dla przykładu sąsiednie mosty istnieją w niezmienionej formie – grudziądzki 127 lat, knybawski 66lat) tak więc skrajnię należy planować odpowiednio przewidująco jak dla europejskich torów wodnych np. IV klasy. Tak się składa, iż podniesienie skrajni nie podraża znacząco kosztów budowy w odróżnieniu od zwiększania rozpiętości przęsła.
Dyletanctwo autora widać chociażby w twierdzeniu „sąsiedni most w Kiezmarku”. Pomiędzy planowanym mostem pod Kwidzynem a mostem w Kiezmarku mamy jeszcze most knybawski i oba mosty tczewskie.

3.Obustronne przyjęcie chodników i ścieżek rowerowych o łącznej długości około 2000 m jest dużą rozrzutnością. Należałoby przeanalizować, czy nie wystarczy jednostronna ścieżka rowerowa i chodnik.

Ad. 3.
Wbrew pozorom niesymetryczne projektowanie mostu a takim byłaby rezygnacja z jednej strony z chodników i ścieżek rowerowych w wielu przypadkach zwiększa a nie zmniejsza koszty budowy mostu. Niesymetryczne obciążenia wymagają przeprojektowania łożysk, tężników międzybelkowych, systemu odwodnienia i co najważniejsze psują i tak nie najlepszy wygląd mostu.

4.Niezrozumiałe jest wyposażenie mostu położonego w terenie słabo zabudowanym i z dala od miasta w obustronne balkony nad każdą z 36 podpór, a także zaprojektowanie klatek schodowych przy skrajnych nadporach mostu prowadzących do wież widokowych. Doświadczenie uczy, że takie rozwiązania generują raczej gromadzenie się ludzi z marginesu społecznego niż turystów.

Ad. 4.
Most nie jest tylko budowlą służącą przeprawie z jednej na drugą stronę rzeki ale jest też istotnym elementem krajobrazu i każdy szanujący się projektant pragnie aby jego dzieło miało indywidualny charakter (chyba, że wracamy do socrealizmu, użyteczność przede wszystkim i będziemy mieć identyczne blokowiska czy mosty bez indywidualności).
Kwestią gustu może być jedynie czy galerie i blokhauzy wjazdowe są estetyczne. Skoro naszym władzom się podobają to ich sprawa, są gusta i guściki. Ciekawostką jest nawiązanie do pruskiej (właściwie prusackiej) świeckiej tradycji budowy bogato zdobionych blokhauzów obronnych (tu zwanych wieżami widokowymi). Czyżby projektant miał pradziadka w kaizerowskiej landwehrze, czy takie były wytyczne władz? Doświadczenie uczy, że to czy w miejscach widokowych będą się gromadzić turyści czy ludzie z marginesu społecznego czy też turyści z marginesu społecznego nie ma żadnego związku z tematem, gdyż jest problemem socjologicznym a nie architektonicznym.

5.Niejednolite rozwiązania konstrukcyjne estakad dojazdowych projektowanych przez różnych projektantów i bez jakichkolwiek koordynacji.

Ad. 5.
Jeżeli estakady spełniają wymagania wstępne takie jak nośność, skrajnie, stałe elementy architektoniczne to niech tych projektantów będzie z dziesięciu. Dla przypomnienia na obydwu brzegach występują odmienne warunki geologiczne i geomorfologiczne. Na prawym brzegu celem estakady jest sprowadzenie jezdni do rzędnej poziomu doliny Wisły o ok. -10 m, na lewym brzegu zaś potrzeba wyprowadzić jezdnię do poziomu wysoczyzny o ok. +20m od średniej niwelety mostu. Unifikacja byłaby nielogiczna i niewykluczone, że bardziej kosztowna.

6.Niewystarczające rozeznanie geologiczne posadowienia fundamentów estakad.

Ad. 6.
Najciekawszy moim skromnym zdaniem punkt. Po pierwsze skąd wiadomo, że rozeznanie jest niedostateczne, przecież nie wykonano dodatkowych badań ani nie zaczęto robót.
Jakoś tak na etapie wydawania pozwolenia na budowę były wystarczające a teraz nie są ???
W „Warunkach zagospodarowania i zabudowy terenu” (WZiZT) poprzedzających wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę dla takich obiektów jak mosty niejako z urzędu wymaga się znormalizowanych badań geologicznych. Jeżeli były niewystarczające to urzędnik wydał decyzję bezpodstawnie i na to jest odpowiedni paragraf. Jeżeli Sidor lub jego specjalista od mostów są odpowiedzialni za swoje słowa to powinni złożyć doniesienie do prokuratury. I to z dwóch paragrafów: niedopełnienie obowiązków przez urzędnika i narażenie skarbu państwa na znaczne straty poprzez zaniżenie kosztów. Tylko trzeba jeszcze to udowodnić.

7.Nie do przyjęcia są zastosowane połączenia przegubowe estakad. Takie rozwiązanie jest bardzo uciążliwe w utrzymaniu chociażby ze względu na trudny dostęp do łożyska. Rozwiązania takie nie sprawdziły się i nie są już stosowane.

Ad. 7.
Co to znaczy nie do przyjęcia, a kto to mówi? Dobrą zasadą jest zaufanie do projektanta że wykonał swoją pracę zgodnie ze swoją wiedzą, przyjętymi założeniami (inaczej strach byłoby jeździć w ogóle po mostach). Autorowi chodziło zapewne o połączenie przęseł w estakadach, bo tak się perfidnie składa, że estakady nie łączą się ze sobą bo są po obydwu stronach mostu. (może to jest z mojej strony czepialstwo ale jeżeli ktoś podejmuje się krytyki w sprawach technicznych to jego podstawowym obowiązkiem jest precyzyjne i fachowe określanie szczegółów). Szkoda że nie starczyło autorowi czasu żeby szerzej rozwinąć temat . Co w zamian? Połączenia sztywne? Skoro projektant zastosował połączenie przegubowe to widocznie wymagała tego konstrukcja estakady, być może autorowi nie podoba się jakiś rodzaj zastosowanego połączenia przegubowego ale skoro zabrakło mu wiedzy to dalsza polemika nie ma sensu. Podobną błyskotliwość autor pokazuje w pkt.13.

8.Brak schematów montażowych konstrukcji stalowych, a także brak schematu betonowania płyty żelbetowej mostu.

Ad. 8.
Brak bo nie wymaga tego prawo budowlane. Czy widział ktoś projekt zwykłego domu? Konia z rzędem kto znajdzie schemat betonowania stropu. lub sposobu montażu więźby dachowej. Jest to sprawa li tylko wykonawcy byleby była zgodna z projektem, bezpieczeństwem i spełniała obliczeniowe parametry.

9.Wątpliwa efektywność odwodnienia nawierzchni mostu poprzez odprowadzanie wody z powierzchni ok. 25000m2 do studni z osadnikiem i separatora.

Ad. 9.
Inżynier projektujący odwodnienie mostu ma stosunkowo proste zadanie, w zasadzie polegające na korzystaniu z norm. Uwzględnić musi przekroje rur, gęstość rozmieszczenia studzienek, odpowiednie spadki i maksymalny opad dla jakiego system odwadniający będzie skuteczny. Zawsze istnieje jakieś prawdopodobieństwo wystąpienia opadu większego niż zakładany (niezależnie jak wysoko ustawimy poprzeczkę). Tak więc można powiedzieć - każdy system odwadniający jest nieefektywny. Zastosowanie studni z osadnikiem i separatorów jest wymogiem związanym z normami ekologicznymi tak aby wody opadowe nie były odprowadzane do gruntu. Wydajność takiego systemu przyjmuje się na podstawie obliczeń probabilistycznych i obserwacji meteorologicznych. Wątpliwym jest aby popełniono błąd w tak prostym znormalizowanym zadaniu na poziomie w miarę rozwiniętego ucznia technikum budowlanego. Ale czegoś czepić się trzeba

10.Niewłaściwie przyjęty przekrój poprzeczny z wyniesionymi belkami gzymsowymi powyżej poziomu chodnika, co stwarza miejsce gromadzenia się wilgoci i zanieczyszczeń, stwarzające korzystne warunki dla procesów degradacji konstrukcji.

Ad. 10.
W poprzednim punkcie wyjaśniłem, iż miejsce wód opadowych z mostu jest w osadniku a nie w gruncie pod mostem. Podwinięcie gzymsów miało zapewne zapobiec przelewaniu się wody pod balustradami i zanieczyszczanie gruntu. Niewątpliwie, są też elementem architektonicznym podkreślającym indywidualność. Od odprowadzania wilgoci jest system odwadniający, od usuwania zanieczyszczeń odpowiednie służby drogowe a przeciwko procesom degradacji konstrukcji odpowiednie zabezpieczenia antykorozyjne.

11.Błędy rachunkowe w przedmiarach i nieprecyzyjne (zaniżone) oszacowanie kosztów budowy.

Ad. 11.
Standardowe już w naszej polityce oskarżenie bez podania jakichkolwiek szczegółów.
Koszty budowy mostu weryfikuje najskuteczniej ogłoszenie przetargu na generalne wykonawstwo i na podstawie wyniku zweryfikowanie szacunku kosztów. Często cena budowy w przypadku takich obiektów może róznic się kilkanaście procent w górę lub w dół i nie jest to powód aby wylewać krokodyle łzy i oskarżać na prawo i lewo. Jeżeli wystąpiły takie fakty od tego jest prokurator vide ad. pkt 6.

12.Brak projektu wózka rewizyjnego. Z przedłożonej dokumentacji wynika, że niemożliwy jest przejazd jednego wózka przez cały obiekt, a projektowanie wózków pod każdym przęsłem jest dużym marnotrawstwem.

Ad. 12.
A po jaką cholerę wózki rewizyjne. Mamy XXI wiek anonimowy autorze tekstu, mamy dwudziestoletnie zabezpieczenia antykorozyjne, zdalnie sterowane kamery i wykwalifikowane firmy, które potrafią poradzić sobie za rozsądną cenę z dozorem i konserwacją mostu bez pomocy wartego kilkaset złotych wózka rewizyjnego z napędem ręczno-korbowym, szpecącym zresztą wygląd mostu.

13.Pasy dźwigarów stalowych zaprojektowano z blach spawanych zamiast z blach grubych.

Ad. 13.
W tym punkcie autor pokazał kompletne dyletanctwo i wystawił cenzurkę całości swoich uwag, które można zakwalifikować jako „techniczny bełkot”. Gwoli ścisłości dodam, iż blachy grube generalnie są współcześnie zawsze spawane (dawniej stosowano blachownice nitowane, np. na moście knybawskim). Członki opadają kiedy czyta się takie dicta.


Reasumując, celem tych uwag było Sidorowym zwyczajem wsadzenie kija w mrowisko, tylko jeżeli chce przekazać czytelnikom swojej gazety krytyczne uwagi to niech konsultuje je ze specjalistami a nie z anonimowymi fachowcami, którzy najpierw piszą potem myślą i dochodzą do słusznego wniosku,że wstyd pod tym się podpisać z imienia i nazwiska.
Z pozdrowieniami dla wszystkich, którzy dobrnęli do końca tekstu.

Porcellus


P.S. Nie wiem co brał autor zarzutów dotyczących mostu podczas pisania w „Pulsie Kwidzyna”, ale ja chcę to samo tylko dwa razy więcej.

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Ostatnio edytowano 1 stycznia 1970, o 01:00 przez Porcellus, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwietnia 2006, o 19:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Dobrnąłem do końca ... na pohybel anonimowemu autorstwu zarzutów dotyczących mostu ... Faktem jest, że bałagan wokół całej tej sprawy jest straszny ale takie teksty w prasie lokalnej służyć mogą jedynie jej autorowi lub zleceniodawcy czyli panu Sidorowi.
Czepialstwo (często smieszne) wyżej wymienionego jest znane wszystkim ogladającym posiedzenia Rady Miasta transmitowanych przez kablówkę.
Ciekawe co przeciętny szary mieszkaniec miasta, czytelnik "Pulsu" może sobie pomyśleć po lekturze takiego artykułu?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwietnia 2006, o 01:06 
Offline

Dołączył(a): 6 kwietnia 2006, o 22:57
Posty: 225
Lokalizacja: kw
Płeć: Mężczyzna
Jako dyletant mam pytanie skąd ta wiedza proszę o linki i źrodło skoro domagasz się od Sidora?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwietnia 2006, o 06:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Ja tam na budowie mostów się nie znam, większość nazw, terminów i sformułowań jest dla mnie jak z kosmosu wiem jednak jedno. Mosty w Polsce się buduje i są na to pieniądze. I jak mówi stare przysłowie pszczół "chcieć to móc" tu świetnie się to przekłada na "nie móc bo nie chcieć".
TUTAJ znajdziecie listę kilkunastu pomyślnie zakończonych inwestycji.
Dla przykładu podajmy :

Most Milenijny we Wrocławiu :
Długość 973m, Projekt 2001-2002, Realizacja 2002-2004, Czas budowy 28 miesięcy.

Most przez Wisłę w Płocku:
Długość 1200m, Projekt i wykonanie 2002-2005. W 2005 roku po (zakończeniu budowy wiaduktu Millau we Francji) była to największa w Europie inwestycja mostowa.

Most Świętokrzyski w Warszawie, Most Siekierkowski w Warszawie, wspomniany wyżej Most Sucharskiego w Gdańsku ...


2 lata ... tyle trzeba od projektu do wykonania. Nie 240 ani nie 144 tylko dwadzieścia-kilka miesięcy.


Ostatnio edytowano 1 stycznia 1970, o 01:00 przez KrzaQ, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwietnia 2006, o 09:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
wrobi napisał(a):
Jako dyletant mam pytanie skąd ta wiedza proszę o linki i źrodło skoro domagasz się od Sidora?


Tytułem wstępu proszę mojego przedmówcę aby jeszcze raz przeczytał rzeczony tekst i znalazł fragment w którym domagam się podania źródeł od Sidora. Forum i gazeta różnią się tym że forum z natury rzeczy jest anonimowe a w gazecie jeżeli stawia się zarzuty to wypada się podpisać.
Jeżeli zaś przeczytasz dokładnie tekst to zauważysz, że starałem się ustosunkować do kolejnych punktów w oparciu o swoją wiedzę ogólną (nie mam dostępu do dokumentacji mostu), a nie na podstawie jakiś danych z internetu.
Nie za bardzo wiem, który fragment miałbym Ci podlinkowac, polecam więc najlepszy link www.google.pl tam znajdziesz wszystkie odpowiedzi na dręczące Cię pytania.
Jednak jeżeli czegoś nie rozumiesz pytaj a postaram się odpowiedzieć. Po za tym bardzo liczę na konstruktywną krytykę.

Pozdrawiam.
Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwietnia 2006, o 10:11 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13769
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
A ja dziś w radio gdańsk usłyszałem ze minister Polaczek obiecał na jakimś spotkaniu w Gdańsku, że most w okolicach Kwidzyna będzie wybudowany i że tam w wa-wie wiedzą, że my potrzebujemy troszke lepszej przeprawy niż prom :neutral:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwietnia 2006, o 10:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Dla zainteresowanych opisówka mostu w Puławach. To już stoi i nie zanosi się aby miał runąć mimo, że zastosowano w nim blachownice spawane zamiat nitowanych :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwietnia 2006, o 12:22 
Offline

Dołączył(a): 24 marca 2006, o 10:39
Posty: 539
Płeć: Mężczyzna
drosik napisał(a):
minister Polaczek obiecał na jakimś spotkaniu w Gdańsku, że most w okolicach Kwidzyna będzie wybudowany


Kwazyliardami podobnych obietnic jest pieklo wybrukowane, ale i ja czekam z nadzieja bo moglbym o polowe zredukowac czas potrzebny na dotarcie do pracy. Zobaczymy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 kwietnia 2006, o 19:21 
Offline

Dołączył(a): 6 kwietnia 2006, o 22:57
Posty: 225
Lokalizacja: kw
Płeć: Mężczyzna
Porcellus napisał(a):
W przedostatnim „Pulsie Kwidzyna” http://pulskwidzyna.boo.pl Sidor dywaguje o moście. Zastanawiające skąd on wytrzasnął lub kto mu napisał krytyczne uwagi dotyczące projektu gdyż nie podał on źródła.


Proszę bardzo :cool:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 454 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 31  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.