Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 24 lutego 2012, o 18:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 października 2007, o 16:39
Posty: 319
Lokalizacja: kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Wszystkiego najlepszego dla Naszego 100 -letniego forumowego kolegi Budslavsky-go :-).
W załączeniu przesyłam mały prezencik :-)

Ps.
Dla niewtajemniczonych dołączony obraz jest wykonany przez Naszego 100-latka :-)
(słyszałem, że wykonałeś tylko 5 sztuk? Mój wisi na honorowym miejscu w salonie ;-)

Pozdrawiam: Martin


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
www.kwidzyn-muzeum-lukasz.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 24 lutego 2012, o 18:27 
Offline

Dołączył(a): 28 czerwca 2011, o 18:43
Posty: 1482
Płeć: Kobieta
Ja również składam naserdeczniejsze życzenia- zdrowia, wiele radości, jeszcze więcej pasji i chęci do przekazywania nam kwidzyńskich (i nie tylko) ciekawostek.
Osobiście bardzo cieszę się, że pan Budoslavsky jest z nami na forum- prawdziwa encyklopedia życia i historii.

P.S. Serio 100 lat?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 24 lutego 2012, o 18:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2009, o 22:23
Posty: 987
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Lilith napisał(a):
P.S. Serio 100 lat?

Znając naszego słynnego Budslavsky-ego o Jego podejście z humorem do życia i siebie, to te setne urodzinki to fajne zwieńczenie tygodnia :D
A czy faktycznie sto lat? Niech to zostanie słodką tajemnicą...

_________________
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem.
Wybrane reportaże:
Teledysk Laury --- Kwidzyn Timelapse --- Mistrzowie Polski 2015
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 24 lutego 2012, o 19:14 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Lilith napisał(a):
P.S. Serio 100 lat?



No co Ty. On tylko tak poważnie wygląda :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 24 lutego 2012, o 19:29 
Jurek! 200!


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 24 lutego 2012, o 19:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 stycznia 2010, o 22:28
Posty: 848
Lokalizacja: 3 city
Płeć: Mężczyzna
Jurek życzę Ci 100+ VAT :581:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 24 lutego 2012, o 20:27 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 marca 2007, o 15:13
Posty: 2651
Lokalizacja: 85% Røros 15% Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
MIMAK napisał(a):
Jurek życzę Ci 100+ VAT :581:

Dołączam się-zanim Jurek dojdzie do tego wieku vat również wzrośnie kilka razy :)

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=xnB1WMVJd68


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 24 lutego 2012, o 21:19 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13779
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Jurek przeżyje nie jednego z nas!

Najlepszego Jureczku :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 24 lutego 2012, o 22:04 
wszystkiego najlepszego :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 25 lutego 2012, o 01:23 
Bardzo mi sympatyczne są te wszystkie jubileuszowe wypominania mojego wieku, którego Wam wszystkim życzę wielce zwielokrotnionego i przekładalnego na zacne emerytury w przyszłości..
Dziękując wszystkim za te miłe wypominki odniosę się do nich w ich kolejności:
- Drogi Łukaszu, wiesz co nas połączyło, więc przytoczę Ci tylko bliską mi sentencję: Amor librorum nos unit = milość do książek nas łączy , którą możemy stosownie do naszych relacji na tym Forum zmodyfikować na: „Amor [i]Kwidzynwerder[/i] nos unit”. Jeszcze raz gratuluję Ci decyzji o blogu i nie ustawaj …
(Z tego mojego linorytu, który pokazałeś to wyszło trochę więcej odbitek niż mówisz. To raczej z gipsorytów wychodziło góra pięć sztuk i matryce się rozpadały. (W ostatnich Schodach Kawowych jest taka reprodukcja.)
Lilith napisał(a):
- P.S. Serio 100 lat?
Za miłe słowa dziękuję, a z Post Scriptum z tą setką, to jest pewien kłopot. Już w swoim wejściu tu przed 5-ciu laty przyznawałem się do pochodzenia z bezpowrotnie utraconych kresów Rzeczpospolitej, gdy były one integralnym terytorium Polski. Jak to wiadomo dotychczasowym absolwentom polskich szkół, ale już nie będzie to wiadome absolwentom po reformie oświatowej p. minister Hall, w pewnych niemiłych okolicznościach tamtejsi rodacy przenieśli się na terytoria opuszczone w Prusiech, a ja z nimi. Przy tej okazji, w panującym bałaganie przepisywania dokumentów na świeżo utworzonej granicy, prawdopodobnie dopisano mi do metryki ok. 100 lat (a być może tyle samo odjęto).
Mam na to bardzo konkretne dowody w postaci stanów swego samopoczucia, gdy niekiedy czuję się jakbym miał lat 168, a niekiedy, zwłaszcza na Forum, gdy jestem rówieśnikiem swych partnerów w dyskusjach i wydaje mi się, że mam lat tyle co oni. Jestem szczególnie podbudowany gdy traktują mnie za rówieśnika bez żadnej wiekowej taryfy ulgowej. (Ci którzy mi tu wypominali wiek, to czynili to raczej z braku rzeczowych argumentów w dyskusji ze mną.)
[b]Lilith
, wracając do Twego pytania o tą „stówę”, to proponuję tą moją umowną 100 -wę, a nawet ok. 200, które czasami mnie usprawiedliwi , albo wytłumaczy .
Przy tej okazji życzę też wszystkim zainteresowanym tego poczucia wolności, które jest moim udziałem, a któremu staram się dać wyraz na Forum. Gadam co chcę nie dlatego, że (jak mi wyrzucają ) mam już swoją dziadowską emeryturę, ale nauczony doświadczeniem żałuję losu swoich młodszych rodaków. Mogą oni ograniczać, czy wręcz tłumić dyskusję o swej przyszłości (co ma miejsce na Forum), ale ta bierna i wierna postawa nic tu nie zmieni. Poprzedni reżim dobijano tu na forum w miarę swego potencjału. Teraz, gdy już za chwilę „obciachowe” będą także obecne wyznania wiary wobec panującego reżimu , to wyłączono tu takie dyskusje. (Teraz z dala od polityki) Niewiele one wszystkie są warte, bo zdają się jedynie wyrazem lojalności wobec rządzącej ekipy. Moim zdaniem należy się dystansować równo. Łączy nas tu wszystkich miłość do miasta (a czort bierz, kto w nim bierze pensje za ….za co?) (To też jest temat.)
brzydal napisał(a):
Znając naszego Budslavsky-ego o Jego podejście do życia i siebie, to ...
Musisz to wiedzieć brzydalu, że moje podejście do życia niewiele się zmieniło od czasu, gdy ja usiłowałem ponad dwadzieścia parę lat temu zmienić Twoje podejście i Twego brata do jakiegoś tam ładu, który skutecznie wywróciliście w mojej stolarni w Białkach, gdzie byliście ze swą Mamą. Z racji wieku, nie możecie tego pamiętać, ale z powodu wyrządzonych szkód - ja mam to ciągle w głowie. (Jutro, po odnalezieniu, prześlę Ci dwie fotki osoby bardzo Ci bliskiej, a wielce znaczącej w Kwidzynie, która była także przyjacielem naszego domu. Oczywiście mówię tu o Twojej Babci p. Krystynie Zachorowskiej.) Z waszych ekscesów w Białkach nie mam fotek, bo byliście szybsi od mojej Zorki 5.
MIMAK napisał(a):
J. życzę Ci 100+ VAT :581:
Twoje życzenia Michał wydają mi się najbardziej realistyczne (bo czytam http://www.money.pl/, więc powinienem „kwitnąć” z krajowym VAT-em, jak to przewiduje także Sławek- elektro-nick).
drosik napisał(a):
Jurek przeżyje nie jednego z nas! Najlepszego Jureczku :)
Grzesiu, bardzo Ci dziękuję i wierz mi, że czynię to szczerze. Ciągle mam w pamięci Twoje przyjęcie i wprowadzenie mnie na Forum (także usilne pomocne wysiłki Mariana (Okiego), który nie mógł zrozumieć, jak można nie umieć skonstruować maila, ani posłużyć się wyszukiwarką , a ja wówczas pierwszy raz siadłem przy kompie (może lepiej było mi tam nie siadać a raczej pójść na ryby ?)
Grzesiu, dziękuję Ci za życzenia. Mimo tego epizodu z banem dla mnie uważam, że nic się nie zmieniło w naszych sympatycznych relacjach, które trwają od czasu, gdy to Ty osobiście wprowadziłeś mnie na kwidzyńskie forum. Wiem, że teraz Ci na Forum ciężko, ale nie ułatwiaj sobie skrótami. Kiedyś tam obecni moderatorzy będą mieli jakichś innych pracodawców, ale użytkownicy forum i ich miasto pozostaną tam, gdzie są i będą nadal. Czasami będzie trzeba sobie spojrzeć w oczy.
Jeszcze raz wszystkim dziękuję i może poprzestanę tylko na pewnym miłym wspomnieniu, gdy to na tym samym Forum, oprócz ostatnio udzielanego mi o.p.r spotykały mnie trochę odmienne sytuacje – za identyczną działalność. (Gdzieś w tych okolicach - viewtopic.php?f=31&t=2851&start=345
Jeśli o mnie chodzi, to ja się godzę z tym, że świat się zmienia . Ale dlaczego w tą stronę ?


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 25 lutego 2012, o 10:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2009, o 22:23
Posty: 987
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
brzydal napisał(a):
Znając naszego Budslavsky-ego o Jego podejście do życia i siebie, to ...
Musisz to wiedzieć brzydalu, że moje podejście do życia niewiele się zmieniło od czasu, gdy ja usiłowałem ponad dwadzieścia parę lat temu zmienić Twoje podejście i Twego brata do jakiegoś tam ładu, który skutecznie wywróciliście w mojej stolarni w Białkach, gdzie byliście ze swą Mamą. Z racji wieku, nie możecie tego pamiętać, ale z powodu wyrządzonych szkód - ja mam to ciągle w głowie. (Jutro, po odnalezieniu, prześlę Ci dwie fotki osoby bardzo Ci bliskiej, a wielce znaczącej w Kwidzynie, która była także przyjacielem naszego domu. Oczywiście mówię tu o Twojej Babci p. Krystynie Zachorowskiej.) Z waszych ekscesów w Białkach nie mam fotek, bo byliście szybsi od mojej Zorki 5.

Hahaha, faktycznie, coś tam świta, ale nie za bardzo pamiętam. W ogóle mało pamiętam z tamtych lat, chyba mózg chce się pozbywać wszystkiego co złe :twisted: ... Całe szczęście, że są jeszcze ludzie którzy pamiętają to i owo. Ale i tak się uśmiałem czytając ten tekst.

_________________
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem.
Wybrane reportaże:
Teledysk Laury --- Kwidzyn Timelapse --- Mistrzowie Polski 2015
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 25 lutego 2012, o 16:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 października 2008, o 05:50
Posty: 2325
Lokalizacja: zza roga
Płeć: Mężczyzna
Jerzy, mam nadzieję, że za każdym razem gdy Cię spotkam, zobaczę ten sam szczery uśmiech. :]
Przede wszystkim zdrowia, reszta sama przyjdzie ;)

_________________
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 25 lutego 2012, o 20:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 września 2007, o 08:59
Posty: 178
Lokalizacja: Sadlinki
Płeć: Mężczyzna
Zdrowia i jeszcze raz zdrowia od ziomka z Sadlinek...aby pan panie Jurku na tym forum stoczył jeszcze nie jedną bitwę... :grin:


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 26 lutego 2012, o 13:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2008, o 08:58
Posty: 963
Lokalizacja: Włocławek
Płeć: Mężczyzna
Również życzę długich lat w zdrowiu , miło by było urodzić się i odejść za Cara .

_________________
To wszystko nic , na przeciw wieczności .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Urodziny Naszego 100-latka ;)))
PostNapisane: 27 lutego 2012, o 23:21 
@ „brzydalu” Szymonie, to miał być do Ciebie prywatny list, jednak zainspirowany różnymi tutejszymi wspomnieniami z dzieciństwa ośmielam się wkleić go, tu gdzie będzie dostępny dla gawiedzi.. Przypuszczam, że też coś wniesie do wiedzy o życiu miasta.
Proszę Cię, jeśli uznasz, że jakoś tam narusza to Twoją prywatność, czy „inne twoje wewnętrzne czułe organy”, to daj znać adminowi forum, by to przykleszczył, co on umie i na pewno uczyni wedle Twego uznania.).
////////////////////////////////////////////

Cześć Szymon, a właściwie to witaj Szymku, bo pamiętam Cię tylko jako paroletnie pacholę, które gościłem parę razy w swym domu i w rancho w Białkach.
Po pierwsze przepraszam Cię za nie wywiązanie się z obietnicy przesłania Ci zapowiedzianych 2 fotografii. Wyłowiłem w swym archiwalnym bałaganie dwie fotki, które od razu skojarzyły mi się z Tobą, choć nie było Cię jeszcze na świecie , gdy je pstrykałem. Załączam więc do tego listu tylko jedną z nich, bo druga gdzieś mi z powrotem wpadła w otchłań moich archiwaliów (ale jest pod dachem, więc do odzyskania.)
Na tej fotce, której chwilowo nie mogę odnaleźć jest Twoja Babcia p. Krystyna Zachorowska, jej przyjaciółka Wiera Szpakowska i pewne dziewczę, które do dziś jest moją żoną.

Zajmę się tu głownie opisem fotografii podanej Ci w załączniku, która posiada swój walor nie tylko rodzinnej, ale i lokalnej historii miasta.
Musze się tu odwołać do pewnego epizodu historii PRL, jak i naszego miasta. Otóż 24 czerwca 1978 roku urodził się 35-cio milionowy dzieciak w Polsce. Ówczesna, niewiele różniąca się od dzisiejszej propaganda , oczywiście zawłaszczyła sobie ów prokreacyjny trud (jak pamiętam 35 par , a w tym i mój) i ogłosiła to wielkim sukcesem Polski Ludowej.
Ten jeden jubileuszowy obywatel został precyzyjnie wytypowany przez stosowne służby. Ale pozostałym też dano szansę satysfakcji. W Kwidzynie urodziło się tego dnia czworo dzieci i partyjno-administracyjne władze miasta, stosownie do odgórnych dyrektyw, także w naszym mieście przygotowały „pokazuchę” jako uroczystość tzw. „świeckiego chrztu”. Lokalną uroczystość zakłócił jednak przypadek, że ojcem jednego z tych „jubileuszowych” czworga kwidzyńskich dzieci był miejscowy opozycjonista przepędzony właśnie z miasta za „nieprawomyślne” publikacje krytyczne wobec władz miejskich. Nie ukrywam, że chodziło tu właśnie o mnie, który to byłem i jestem ojcem jednego z tych 35-milionowych dzieci, a konkretnie tego dziewczęcia, które 24 lata później postawiło w Kwidzynie pomnik Piłsudskiego viewtopic.php?f=22&t=1593&hilit=pomnik+Pi%C5%82sudskiego

I tu Szymku pragnę przywołać tą wdzięczność wobec Twojej Babci, p. Krystyny Zachorowskiej , która pomogła wystudzić moje wraże nastroje, bym się zgodził (po wielu przekupstwach) na ów dziwaczny „chrzest” w Urzędzie Miejskim swojej córy Kingi. Oczywiście dałem się „kupić” dodatkowym zezwoleniem na kupno węgla (wyobraź sobie dzisiaj, że przy kasie kupna czegokolwiek, oprócz pieniędzy musisz pokazać zezwolenie na zakup) i talonem na meble kuchenne i tą sprzedajną stroną swej duszy nie zakłóciłem tych kwidzyńskich obchodów . (Tu zaczął się szlak mojej zdrady. ??)
Szymku, zapewne znasz to z przekazów rodzinnych, ale przyjmij także moje świadectwo, że Twoja Babcia Krystyna była osobistością wielce znaczącą w Kwidzynie. Znałem ją głównie z jej przyjaźni z moją teściową Wierą Szpakowską. (Przez wiele lat była serdeczną przyjaciółką naszego domu.) Obie te panie mają swoje wielce znaczące miejsce w historii naszego miasta, choć niekoniecznie dostatecznie dotąd docenione i udokumentowane.

Wiera Szpakowska była działaczką społeczną także przez wiele lat po śmierci swego męża Mieczysława Szpakowskiego , który jako wprowadzający do ZEM-u elektronikę był pionierem nowoczesnego przemysłu w Kwidzynie.

Chcę Ci Szymku przekazać to, czego nie możesz pamiętać z racji swego wieku. Ale ja, na przywoływanych tu przykładach pragnę Ci zaświadczyć, że w Kwidzynie kiedyś były prawdziwe damy, które nie musiały krzyczeć o tym (czego dziś doświadczają nasze uszy), a ich statusu dowodziła wówczas aktywność w życiu społecznym miasta. Ten szyk i elegancja wobec współczesnego blichtru jakichś tam (nie chce wymieniać firm) - szkoda gadać. To już inny i bogaty temat. Jak choćby działalność Kwidzyńskiego Klubu Inteligencji, który prowadziły te Panie . Z tym, że wówczas obowiązywała tzw. klasa, o której dziś już nie wiele osób ma pojęcie, mimo iż noszą jakieś takie podobne kapelusze. Nie wiele osób to pamięta, że do „inteligiencji” się nie zgłaszało, ale trzeba było być do niej wychowanym i wykształconym. Co jak wiadomo i widać u nas dziś jest już raczej przywarą wypominaną przez demokratów znających się na wszystkim , choć niczego nie przeczytali, ale muszą wygłosić swoje ę i ą i inne bzdt..

Chcę Ci także powiedzieć, że z Twoim wujkiem Tomaszem nawywijaliśmy co nieco w Kwidzynie przygotowując Sierpień 1980. Mieliśmy w tym swój pokaźny udział.
Ale mój podziw odnośnie Twojej familii dotyczy szczególnie Twej Mamy Elżbiety . Jest to wspaniała kwidzyńska artystka, która jako jedna z tych kilku nielicznych osób broni Kwidzyna, iż nie jest on artystyczną pustynią.
Proszę Cię Szymku, doceń mój trud pisania do kogoś, kto miał jak Ty lat (chyba) 3, wtedy w Białkach, albo do Ciebie, którego widzę teraz tylko na uciętych foto z forum. (Zachorowskość i tak rozpoznaję.)
Do zobaczenia
Jerzy K.
(Na tej fotografii p. Krystyna trzyma becik z moją Kingą, a jej partnerem „chrzestnym” jest nie mniejsza znakomitość kwidzyńska w osobie stojącego ponad Mietka Potrecia.
Zagadką jest dla mnie ta postać stojąca obok nad sąsiednim becikiem, niczym widmo postaci znanej już z następnej „epoki".
(historia: http://forum.gazeta.pl/forum/w,29,54648 ... inne_.html)

-- 27 lut 2012, 2012 23:41 --

Budslavsky napisał(a):
@ „brzydalu” Szymonie, to miał być do Ciebie prywatny list, jednak zainspirowany różnymi tutejszymi wspomnieniami z dzieciństwa ośmielam się wkleić go, tu gdzie będzie dostępny dla gawiedzi.. Przypuszczam, że też coś wniesie do wiedzy o życiu miasta.
Proszę Cię, jeśli uznasz, że jakoś tam narusza to Twoją prywatność, czy „inne twoje wewnętrzne czułe organy”, to daj znać adminowi forum, by to przykleszczył, co on umie i na pewno uczyni wedle Twego uznania.).
////////////////////////////////////////////

Cześć Szymon, a właściwie to witaj Szymku, bo pamiętam Cię tylko jako paroletnie pacholę, które gościłem parę razy w swym domu i w rancho w Białkach.
Po pierwsze przepraszam Cię za nie wywiązanie się z obietnicy przesłania Ci zapowiedzianych 2 fotografii. Wyłowiłem w swym archiwalnym bałaganie dwie fotki, które od razu skojarzyły mi się z Tobą, choć nie było Cię jeszcze na świecie , gdy je pstrykałem. Załączam więc do tego listu tylko jedną z nich, bo druga gdzieś mi z powrotem wpadła w otchłań moich archiwaliów (ale jest pod dachem, więc do odzyskania.)
Na tej fotce, której chwilowo nie mogę odnaleźć jest Twoja Babcia p. Krystyna Zachorowska, jej przyjaciółka Wiera Szpakowska i pewne dziewczę, które do dziś jest moją żoną.

Zajmę się tu głownie opisem fotografii podanej Ci w załączniku, która posiada swój walor nie tylko rodzinnej, ale i lokalnej historii miasta.
Musze się tu odwołać do pewnego epizodu historii PRL, jak i naszego miasta. Otóż 24 czerwca 1978 roku urodził się 35-cio milionowy dzieciak w Polsce. Ówczesna, niewiele różniąca się od dzisiejszej propaganda , oczywiście zawłaszczyła sobie ów prokreacyjny trud (jak pamiętam 35 par , a w tym i mój) i ogłosiła to wielkim sukcesem Polski Ludowej.
Ten jeden jubileuszowy obywatel został precyzyjnie wytypowany przez stosowne służby. Ale pozostałym też dano szansę satysfakcji. W Kwidzynie urodziło się tego dnia czworo dzieci i partyjno-administracyjne władze miasta, stosownie do odgórnych dyrektyw, także w naszym mieście przygotowały „pokazuchę” jako uroczystość tzw. „świeckiego chrztu”. Lokalną uroczystość zakłócił jednak przypadek, że ojcem jednego z tych „jubileuszowych” czworga kwidzyńskich dzieci był miejscowy opozycjonista przepędzony właśnie z miasta za „nieprawomyślne” publikacje krytyczne wobec władz miejskich. Nie ukrywam, że chodziło tu właśnie o mnie, który to byłem i jestem ojcem jednego z tych 35-milionowych dzieci, a konkretnie tego dziewczęcia, które 24 lata później postawiło w Kwidzynie pomnik Piłsudskiego viewtopic.php?f=22&t=1593&hilit=pomnik+Pi%C5%82sudskiego

I tu Szymku pragnę przywołać tą wdzięczność wobec Twojej Babci, p. Krystyny Zachorowskiej , która pomogła wystudzić moje wraże nastroje, bym się zgodził (po wielu przekupstwach) na ów dziwaczny „chrzest” w Urzędzie Miejskim swojej córy Kingi. Oczywiście dałem się „kupić” dodatkowym zezwoleniem na kupno węgla (wyobraź sobie dzisiaj, że przy kasie kupna czegokolwiek, oprócz pieniędzy musisz pokazać zezwolenie na zakup) i talonem na meble kuchenne i tą sprzedajną stroną swej duszy nie zakłóciłem tych kwidzyńskich obchodów . (Tu zaczął się szlak mojej zdrady. ??)
Szymku, zapewne znasz to z przekazów rodzinnych, ale przyjmij także moje świadectwo, że Twoja Babcia Krystyna była osobistością wielce znaczącą w Kwidzynie. Znałem ją głównie z jej przyjaźni z moją teściową Wierą Szpakowską. (Przez wiele lat była serdeczną przyjaciółką naszego domu.) Obie te panie mają swoje wielce znaczące miejsce w historii naszego miasta, choć niekoniecznie dostatecznie dotąd docenione i udokumentowane.

Wiera Szpakowska była działaczką społeczną także przez wiele lat po śmierci swego męża Mieczysława Szpakowskiego , który jako wprowadzający do ZEM-u elektronikę był pionierem nowoczesnego przemysłu w Kwidzynie.

Chcę Ci Szymku przekazać to, czego nie możesz pamiętać z racji swego wieku. Ale ja, na przywoływanych tu przykładach pragnę Ci zaświadczyć, że w Kwidzynie kiedyś były prawdziwe damy, które nie musiały krzyczeć o tym (czego dziś doświadczają nasze uszy), a ich statusu dowodziła wówczas aktywność w życiu społecznym miasta. Ten szyk i elegancja wobec współczesnego blichtru jakichś tam (nie chce wymieniać firm) - szkoda gadać. To już inny i bogaty temat. Jak choćby działalność Kwidzyńskiego Klubu Inteligencji, który prowadziły te Panie . Z tym, że wówczas obowiązywała tzw. klasa, o której dziś już nie wiele osób ma pojęcie, mimo iż noszą jakieś takie podobne kapelusze. Nie wiele osób to pamięta, że do „inteligiencji” się nie zgłaszało, ale trzeba było być do niej wychowanym i wykształconym. Co jak wiadomo i widać u nas dziś jest już raczej przywarą wypominaną przez demokratów znających się na wszystkim , choć niczego nie przeczytali, ale muszą wygłosić swoje ę i ą i inne bzdt..

Chcę Ci także powiedzieć, że z Twoim wujkiem Tomaszem nawywijaliśmy co nieco w Kwidzynie przygotowując Sierpień 1980. Mieliśmy w tym swój pokaźny udział.
Ale mój podziw odnośnie Twojej familii dotyczy szczególnie Twej Mamy Elżbiety . Jest to wspaniała kwidzyńska artystka, która jako jedna z tych kilku nielicznych osób broni Kwidzyna, iż nie jest on artystyczną pustynią.
Proszę Cię Szymku, doceń mój trud pisania do kogoś, kto miał jak Ty lat (chyba) 3, wtedy w Białkach, albo do Ciebie, którego widzę teraz tylko na uciętych foto z forum. (Zachorowskość i tak rozpoznaję.)
Do zobaczenia
Jerzy K.
(Na tej fotografii p. Krystyna trzyma becik z moją Kingą, a jej partnerem „chrzestnym” jest nie mniejsza znakomitość kwidzyńska w osobie stojącego ponad Mietka Potrecia.
Zagadką jest dla mnie ta postać stojąca obok nad sąsiednim becikiem, niczym widmo postaci znanej już z następnej „epoki".
(historia: http://forum.gazeta.pl/forum/w,29,54648 ... inne_.html)

edit: Zapomnialem o najwazniejszym pytaniu; {b}A kogo to dziś obchodzi ?[/b[


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.