Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 11:40 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13782
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
krzyzak,
drosik by powiedział, wróćcie do meritum, bez obrzucania się "ad persona"

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 11:43 
Offline

Dołączył(a): 21 maja 2007, o 20:40
Posty: 3718
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
drosik napisał(a):
krzyzak,
drosik by powiedział, wróćcie do meritum, bez obrzucania się "ad persona"

Grzesiu!! Ale czy my się od Chu...ów wyzywamy???? ;) :D

_________________
Z fal ta najgorzej huczy,
co się ma rozbić na piasku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 12:16 
Zaraz zamknę ten wątek i będzie po sprawie. Ponarzekacie sobie na cenzurę i na złych moderatorów zamiast insynuować jeden na drugiego.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 12:21 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 czerwca 2010, o 16:39
Posty: 644
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
krzyzak napisał(a):
anduel, Wiesz co, odpowiedział bym Ci, ale Drosik wyrzucił by to bardzo szybko do kosza .
Więc się domyśl co chciałem Ci napisać. :evil:

Jak mawiał klasyk:
Po pierwsze primo mój post nie był do Ciebie.
A po drugie podoba mi się Twoje zawołanie rycerskie, czy też motto
cyt. "Z fal ta najgorzej huczy, co się ma rozbić na piasku."
Warto by je było stosować.

_________________
AND


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 12:25 
Offline

Dołączył(a): 21 maja 2007, o 20:40
Posty: 3718
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
canario napisał(a):
Zaraz zamknę ten wątek i będzie po sprawie. Ponarzekacie sobie na cenzurę i na złych moderatorów zamiast insynuować jeden na drugiego.


To może już zrób z tego forum Szkółkę Niedzielną dla cnotliwych i grzecznych dziewczynek!!

Zostaną same ogłoszenia!

Czasami trzeba ostrej dyskusji. :evil: Nie jesteśmy przecież małymi dziećmi.

Ktoś kto włazi w jakiś śliski temat musi się liczyć z rożnymi odpowiedziami.

A Wy (Admini) się bardziej o nas boicie i troszczycie, niż my sami o siebie.

-- 4 kwi 2012, 2012 12:31 --

anduel napisał(a):
Jak mawiał klasyk:
Po pierwsze primo mój post nie był do Ciebie.
.

A ja Ci powiem (nie jako klasyk),że na tym forum panują takie zasady, że każdy pisze co chce ,do kogo chce i kiedy chce , nie pytając nikogo o zgodę.

No ale przecież, kto jak kto, TY powinieneś o tym wiedzieć.

_________________
Z fal ta najgorzej huczy,
co się ma rozbić na piasku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 12:39 
Offline

Dołączył(a): 24 sierpnia 2009, o 19:51
Posty: 428
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Od jakiegoś czasu na forach internetoych bohaterów bolkopodobnych pieszczotliwie nazywa się leniwymi styropianowcąmi którzy zrujnowali nasz kraj.Ale tak obrażać naszych wyzwolicieli mogą jedynie 90cio letnie mochery tadka eR.Młodzi wykształceni ludzie są im wdzięczni za ten ciężko wywalczony dobrobyt.;-)Jak to mówi ikona wolności: Odp...cie się od generała:-P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 12:48 
Offline

Dołączył(a): 21 maja 2007, o 20:40
Posty: 3718
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
dreds11 napisał(a):
Od jakiegoś czasu na forach internetoych bohaterów bolkopodobnych pieszczotliwie nazywa się leniwymi styropianowcąmi którzy zrujnowali nasz kraj.Ale tak obrażać naszych wyzwolicieli mogą jedynie 90cio letnie mochery tadka eR.Młodzi wykształceni ludzie są im wdzięczni za ten ciężko wywalczony dobrobyt.;-)Jak to mówi ikona wolności: Odp...cie się od generała:-P


Coś mi się wydaje że jesteś jeszcze bardzo młodym człowiekiem i nie masz pojęcie albo nie pamiętasz, poprzedniego systemu, i jak się w nim żyło.

Wierz mi że nie życzę Młodym wykształconym Ludziom życia w tamtym systemie nawet w dobrobycie takim jakim tamten system proponował..

_________________
Z fal ta najgorzej huczy,
co się ma rozbić na piasku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 13:17 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 20 czerwca 2007, o 06:05
Posty: 2332
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Nie wybrano
Cytuj:
Wierz mi że nie życzę Młodym wykształconym Ludziom życia w tamtym systemie nawet w dobrobycie takim jakim tamten system proponował..

Dokładnie. Zamiast siedzieć przy kompie,tv, ps3, w kinie, na randce czy spędzać czas jak powinno go spędzać dziecko musiałem stać z matką, całe popołudnie, w kolejce po paczkę kawy. Paczka na głowę i nie ważne, że miałem wtedy jakieś 6-7 lat. Sztuka jest sztuka i się należy. O pomarańczach, czekoladach itp. itd. widzianych 3 razy do roku nie wspomnę. To był smak. Nie doceni tego nikt kto tego nie przeżył. Moje dziecko jak widzi pomarańcze to nie robi to na niej żadnego wrażenia a dla mnie to był szczyt szczęścia. Żeby było śmieszniej jakoś nie pamiętam żeby tamte pomarańcze były tak kwaśne jak to co dzisiaj się sprzedaje w sklepach :D .
Jak do kolegi przyjeżdżała ciotka ze Szwajcarii to biedak miał całe osiedle kolegów najlepszych, bo każdy chciał dostać kartonik napoju Orange, puszkę coli albo chociaż samą puszkę :D . A jak ciocia zawsze w dzień przyjazdu robiła pokaz fajerwerków, takich, które dzisiaj można kupić po 3 zł od sztuki, to schodziło się całe osiedle łącznie z rodzicami. Żenada i tyle
Sorry za OT ale tak mi się przypomniał ten dobrobyt i zapach zbieranych przez moją siostrę opakowań po słodyczach i nie mogłem się powstrzymać. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 13:35 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 stycznia 2010, o 13:35
Posty: 3415
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
... a do PEWEXu chodziło się popatrzeć jakie to cuda istnieją na świecie, albo kupić gumę Donalda za 30 centów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 13:46 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 czerwca 2010, o 16:39
Posty: 644
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
reflexes napisał(a):
Cytuj:
Wierz mi że nie życzę Młodym wykształconym Ludziom życia w tamtym systemie nawet w dobrobycie takim jakim tamten system proponował..

Dokładnie. Zamiast siedzieć przy kompie,tv, ps3, w kinie, na randce czy spędzać czas jak powinno go spędzać dziecko musiałem stać z matką, całe popołudnie, w kolejce po paczkę kawy. Paczka na głowę i nie ważne, że miałem wtedy jakieś 6-7 lat. Sztuka jest sztuka i się należy. O pomarańczach, czekoladach itp. itd. widzianych 3 razy do roku nie wspomnę. To był smak. Nie doceni tego nikt kto tego nie przeżył. Moje dziecko jak widzi pomarańcze to nie robi to na niej żadnego wrażenia a dla mnie to był szczyt szczęścia. Żeby było śmieszniej jakoś nie pamiętam żeby tamte pomarańcze były tak kwaśne jak to co dzisiaj się sprzedaje w sklepach :D .
Jak do kolegi przyjeżdżała ciotka ze Szwajcarii to biedak miał całe osiedle kolegów najlepszych, bo każdy chciał dostać kartonik napoju Orange, puszkę coli albo chociaż samą puszkę :D . A jak ciocia zawsze w dzień przyjazdu robiła pokaz fajerwerków, takich, które dzisiaj można kupić po 3 zł od sztuki, to schodziło się całe osiedle łącznie z rodzicami. Żenada i tyle
Sorry za OT ale tak mi się przypomniał ten dobrobyt i zapach zbieranych przez moją siostrę opakowań po słodyczach i nie mogłem się powstrzymać. :)


To wszystko prawda co powyżej, ale dzisiaj jest podobnie najłatwiej to sprawdzić w małych wiejskich sklepikach w byłych popegeerowskich wioskach, tam jest tylko tanie wino, kiepskie piwo, margaryna i tanie "wędliny". Możesz mieć pretensje do rodziców że niezaradni byli, w każdym mieście powiatowym był Pewex a nawet Baltona w której to za czym staliście w kolejce można było kupić bez problemu. Pozostawał mały problem cena nie przystawała do dochodów, podobne odczucia ma obecnie część naszego społeczeństwa, której brakuje od pierwszego do często piętnastego i byłbym rad gdyby komuś się nie wydawało że tak powinno być bo to same pijaki i menele, problem jest niestety szerszy. Inna sprawa że dzisiejsze pomarańcze są przeważnie odmiany przemysłowej z genetycznymi zmianami. Takich jak z Hajfy które były sprowadzane za Gomułki już się nigdzie nie dostanie.

_________________
AND


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 14:41 
W powyższym ferworze wymiany zdań dyskutanci zbytnio skoncentrowali się na swoich własnych osobach, oraz blaskach i cieniach popeerelowskich (jakby uwierzono tu, że przemiany są jakąś zasługą Wałęsy), zatem nic dziwnego, iż cwany Bolek wziął tu nogi za pas i już go nie widać w tym temacie.

Wałęsę można lubić, albo i nie, może się on komu chce podobać, albo i nie, jednak w jego ocenie wypadałoby się trzymać faktów. A pomimo stwierdzonych jego starań, gdy wykradał i niszczył swoje akta, to zachowały się dowody jego współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa oraz pokwitowania wypłat za tę współpracę. /Bezwiednie wsypała go też własna żona opisując we wspomnieniach jak to małżonek wyposażał mieszkanie z regularnych wysokich wygranych w toto-lotka(?) – tak jej się tłumaczył skąd ma kasę.)/
Jest dokument poświadczający gorliwość i wolę współpracy Wałęsy z bezpieką z 1982 r. stenogram. Zebrana dokumentacja w książce Cenckiewicza i Gontarczyka „SB a Lech Wałęsa” zawiera same udokumentowane fakty, których „obrażony” nie odważa się zaskarżyć mimo buńczucznych pogróżek.
Kpiną z polskiego wymiaru sprawiedliwości jest wyrok sądu przeciwko Wyszkowskiemu, za nazwanie Wałęsy współpracownikiem SB o pseudonimie „Bolek”. Teraz Sąd Apelacyjny przyznaje, że wiele się w tej sprawie zmieniło, odnaleziono nowe dokumenty, ale pierwszego wyroku nie zmienia..
Sam Wałęsa półgębkiem przyznał się do współpracy, zarówno w autobiografii, jak i w radiowej rozmowie z M.Olejnik. Jest kilka filmów z relacjami świadków, jak choćby :arrow: ”Plusy dodatnie, plusy ujemne”.
Wiele faktów dowodzi, że żałosna prezydentura Wałęsy opóźniała demokratyczne przemiany w Polsce, (wspieranie lewej nogi PRL, bzdurne pomysły NATObis, sekowanie esbeków, którzy widzieli jego akta a przechodzili na stronę Solidarności, lęk przed lustracją sługusów i zdrajców itp.) Poważni analitycy wskazują, że mógł być pod wpływem osób, których się obawia (a to jeszcze szerszy temat).

„Największym wrogiem Wałęsy jest sam Wałęsa”.
W 1981 r. więzieniu za obronę jego imienia dostałem po łbie. Dzisiaj, gdy słyszę jego zakłamane głupoty i nonsensy oraz bzdurne „mądrzenie się”, to mnie samemu zaciska się łapa. Wszyscy „wielcy” nie byli tacy święci, jak nam się często próbuje wmawiać, jak choćby z Piłsudskim. Ale najgorsi są ciągle czynni szkodnicy.
Cytuj:
Mit Wałęsy jest zwornikiem piramidy kłamstwa, która przygniata i zniekształca świadomość społeczną i polityczną Polaków. Ten człowiek pogardzany zarówno przez Jaruzelskiego i Kiszczaka, jak przez Mazowieckiego i Michnika jest przez nich broniony, ponieważ jest im wszystkim niezbędnie potrzebny do własnego przetrwania.
Ujawnienie prawdy o Wałęsie doprowadziłoby do ujawnienia prawdy o całym obozie „okrągłostołowej" Targowicy. Nie chcą tego ani polskie elity polityczne i biznesowe, ani zagranica, która dzięki wspieraniu Targowicy może traktować Polskę przedmiotowo politycznie i eksploatować ją ekonomicznie.

(Cierpliwym czytelnikom, którzy nie muszą przecież podzielać mojego zdania :arrow: premia)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 15:19 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 czerwca 2010, o 16:39
Posty: 644
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Byłem w tym czasie nominalnie po drugiej stronie (zasadnicza służba wojskowa), serce było w innym miejscu, chociaż specjalnie system mnie i mojej rodziny nie doświadczył. Chciało się innego życia spróbować, wolności od systemu. W tym czasie był to okres prosperity zachodniej cywilizacji wszystko wydawało się tak kolorowe i powabne. Pożyliśmy sobie w tym ok. 20 lat ja się nie zapożyczyłem zrobiło to za mnie państwo zabierając po drodze prawie wszystkie przywileje. Jest się z czego cieszyć? Chyba nie, kto za tym stoi - przeczytajcie Budslavskiego. Problem jest jeszcze inny w jakiejś mierze każdy z nas w różnym stopniu się do tego dołożył bez wyjątku. Jak? Jako naród mamy wielki problem z wyłanianiem reprezentacji przedstawicieli a to przez zaniechanie czy też powszechne polityczne matołectwo oraz zacietrzewienie nie dające dokonać rozsądnego wyboru. Myślę że czas spojrzeć w zakamarki własnej świadomości i uznać że dobro Polski jest wspólne i nie ma barwy politycznej, w Sejmie miejsce tylko dla fachowców a nie celebrytów czy stróży obcych interesów. Z Wielkanocnym pozdrowieniem dla Wszyskich.

_________________
AND


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 16:02 
anduel napisał(a):
Problem jest jeszcze inny w jakiejś mierze każdy z nas w różnym stopniu się do tego dołożył bez wyjątku. Jak? Jako naród mamy wielki problem z wyłanianiem reprezentacji przedstawicieli a to przez zaniechanie czy też powszechne polityczne matołectwo oraz zacietrzewienie nie dające dokonać rozsądnego wyboru. Myślę że czas spojrzeć w zakamarki własnej świadomości i uznać że dobro Polski jest wspólne i nie ma barwy politycznej, w Sejmie miejsce tylko dla fachowców a nie celebrytów czy stróży obcych interesów.
Moim zdaniem są to bardzo istotne uwagi odnoszące się do marnej jakości naszej rodzimej "pożal się Boże" klasy politycznej i jej liderów.
Z Wielkanocnym pozdrowieniem dla Wszystkich.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 18:35 
Offline

Dołączył(a): 24 sierpnia 2009, o 19:51
Posty: 428
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
krzyzak napisał(a):
dreds11 napisał(a):
Od jakiegoś czasu na forach internetoych bohaterów bolkopodobnych pieszczotliwie nazywa się leniwymi styropianowcąmi którzy zrujnowali nasz kraj.Ale tak obrażać naszych wyzwolicieli mogą jedynie 90cio letnie mochery tadka eR.Młodzi wykształceni ludzie są im wdzięczni za ten ciężko wywalczony dobrobyt.;-)Jak to mówi ikona wolności: Odp...cie się od generała:-P


Coś mi się wydaje że jesteś jeszcze bardzo młodym człowiekiem i nie masz pojęcie albo nie pamiętasz, poprzedniego systemu, i jak się w nim żyło.

Wierz mi że nie życzę Młodym wykształconym Ludziom życia w tamtym systemie nawet w dobrobycie takim jakim tamten system proponował..

Jak zawsze masz rację!A stanie pól dnia za sklepem w kolejce po "gupią" kawę znam z opowiadań Stanisława Lema. :wink:

-- 4 kwi 2012, 2012 17:43 --

reflexes napisał(a):
Cytuj:
Wierz mi że nie życzę Młodym wykształconym Ludziom życia w tamtym systemie nawet w dobrobycie takim jakim tamten system proponował..

Dokładnie. Zamiast siedzieć przy kompie,tv, ps3, w kinie, na randce czy spędzać czas jak powinno go spędzać dziecko musiałem stać z matką, całe popołudnie, w kolejce po paczkę kawy. Paczka na głowę i nie ważne, że miałem wtedy jakieś 6-7 lat. Sztuka jest sztuka i się należy. O pomarańczach, czekoladach itp. itd. widzianych 3 razy do roku nie wspomnę. To był smak. Nie doceni tego nikt kto tego nie przeżył. Moje dziecko jak widzi pomarańcze to nie robi to na niej żadnego wrażenia a dla mnie to był szczyt szczęścia. Żeby było śmieszniej jakoś nie pamiętam żeby tamte pomarańcze były tak kwaśne jak to co dzisiaj się sprzedaje w sklepach :D .

Mam dokładnie takie same wspomnienia. :wink: Może staliśmy pod tym samym sklepem? :D Wracając do młodych wykształconych miałem na mysli ich sytuację na rynku pracy.Dziś maja do wyboru "kuroniówkę",kokosy w małych prywatnych firmach lub fabrykach typu Jabil albo zwiedzanie Europy.Nie każdy może być córeczką Vincenta. :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lech Wałęsa - wielki mały człowiek.
PostNapisane: 4 kwietnia 2012, o 18:53 
Offline

Dołączył(a): 21 maja 2007, o 20:40
Posty: 3718
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
dreds11 napisał(a):
Jak zawsze masz rację!A stanie pól dnia za sklepem w kolejce po "gupią" kawę znam z opowiadań Stanisława Lema. :wink:


Tak myślałem. :sad:

I masz szczęście że osobiście tego nie doświadczyłeś.
Zapewniam Cię. :)

_________________
Z fal ta najgorzej huczy,
co się ma rozbić na piasku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.