Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sierpnia 2008, o 00:49 
Offline

Dołączył(a): 6 lipca 2008, o 19:26
Posty: 18
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budynek kupił brat abdula tego od Casablanki.
Będą tam mieszkania do wynajęcia.
Aktualnie też trwaja prace przy budowie parkingu na terenie posesji.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sierpnia 2008, o 07:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
t0mall napisał(a):
Budynek kupił brat abdula tego od Casablanki.

Muszę zdementować tę plotkę :!:
Przedszkole to kupił Said kolega Aziza. Nie są oni braćmi, gdyż ten pierwszy pochodzi z Algierii a ten drugi z Maroka. Są oni kolegami, a dodatkowo część obcokrajowców (przeważnie tych z Bliskiego Wschodu) pomaga sobie i prowadzą wspólne interesy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sierpnia 2008, o 14:31 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Dodam jeszcze, że w budynku tym uruchomiono szkołę nauki jazdy.

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sierpnia 2008, o 00:33 
jarekm napisał(a):
t0mall napisał(a):
Budynek kupił brat Abdula tego od Casablanki.

Muszę zdementować tę plotkę : Przedszkole to kupił Said kolega Aziza. Nie są oni braćmi, gdyż ten pierwszy pochodzi z Algierii a ten drugi z Maroka. Są oni kolegami ...itd.

Niestety, gwoli ścisłości muszę tu dodać także swoje dementi. Faktem jest że:
Cytuj:
Budynek kupił brat Abdula
ale nie tego od Casablanki, tylko od Alego, tego od "Andaluzji" w Malborku przy Kościuszki, którego znajomi przezywają: Alledrogo. Wszyscy oni dla zmyłki podają, że są z Tunezji, z Maroka i z Pernambuko, a to jest jedna rodzina z algierskiej miejscowości Tizi Wuzu w Kabylii położonej w Atlasie Tellskim nad Morzem Śródziemnym pomiędzy Algierem a Sakikdą w tej wyższej części Atlasu Telskiego, czyli po prostu w Dżurdżurze (ponad 2300m).
Warto tu docenić położenie owej Tizi Wuzu, leżącego pomiędzy gęstymi cedrowymi lasami, otoczonego gajami oliwnymi, uprawami figowców, dębu korkowego oraz winnicami.
Nie wiem kto jest ojcem chrzestnym tego kabylskiego Sopotu, do którego ostatnio wartkim strumieniem spływa kasa zarobiona w Europie, w Malborku a także w Kwidzynie, ale przypadkowo wiem kto tu „kręci lody”. Otóż ten brat Abdula, ale nie tego od Casablanki, tylko od Alego, czyli tego od Andaluzji jest po prostu zięciem Abderezaka który według moich wprawdzie nie do końca sprawdzonych informacji jest rezydentem, ni mniej ni więcej ale ... Mossadu.
Tak się składa, że znam Abderezaka od lat i ta znajomość mi nie wadzi. (Pytanie konkursowe: - „Proszę podać imię i nazwisko osoby, której Budsławski nie zna ?”).
Wydawałem mu decyzję o stałym pobycie w Polsce, co uczciliśmy toastem algierskiego wina, i tu już wiedziałem, że nie jest on islamskim ortodoksem. Zakąszając ciekawą potrawą jaką jest odżdża, czyli jajka w ostrym sosie pomidorowym z dodatkiem pasty harissa, osuszyliśmy conieco nie pomnę już jakiej marki, ale utkwiło mi w pamięci, że było to wino gatunku Pinot Noir, które ma podobno ponad tysiąc odmian , ale jest jednak rozpoznawalne po wyczuwalnym w smaku gwałcie dokonywanym z premedytacja na tej odmianie polegającej na barbarzyńskim kupażowaniu. Już dawno stwierdzono zlewanie mocnych algierskich win z byle czym, ale opatrzonym dumnym napisem „ produkt de France” co skutkuje jakością przypominającą produkty winiarni WZPOW ul. Żwirki i Wigury Kwidzyn Polska Północna.
Szlachetność i moc win algierskich bywa psuta również ich perfidnym dekantowaniem i kolażowaniem, ale to już inna historia z którą mój algierski znajomek Abderezak nie ma nic wspólnego.

Wracając do tematu: czy budynek przedszkola kupił brat Abdula, znaczy się tego od Casablanki, czy też Said kolega Aziza, to wydaje mi się mało istotne, co oni oświadczali w biurze notarialnym na Kościuszki w budynku byłej Wylęgarni Jaj, bo wedle ich islamskiego prawodawstwa najważniejsze jest to co zgodnie oświadczyli przed swym patronem, którym w ich przypadku jest Azaziz.
Bardzo to tajemnicza postać i wydaje się wszechwładna wobec swych współziomków w naszym regionie, choć trudno jest rozwikłać jego tajemnicze plemienne powiązania z Abderezakiem. Ale nie o to tu chodzi.
Więc byłe przedszkole w tym budynku było bardzo przyzwoitą przechowalnią dzieciaków, co przez lata testowałem odbierając tam swe kolejne pociechy już grubo po czasie z przedszkolnej kuchni, w której zwyczajowo i regularnie uspokajały one rozpaczającą ostatnią kucharkę, że tata jednak przyjdzie, i to na pewno przyjdzie, bo mówił, że przyjdzie, choć nie mówił o której.
Pozostawiając tu w spokoju kucharkę, która z ewidentnej mojej winy zaliczała niepłatne nadgodziny, muszę tu wyrazić swe uznanie dla w/w Abderezaka.
Z tego co jeszcze mi kołacze we łbie, to przypominam sobie, że znając moje zainteresowania opowiadał mi o swych ziomkach pisarzach, do których potem zajrzałem: Mammeri (Opium i kij), Farraoun i Fares. A tego ostatniego, to nie bez powodu lansował, bo jak wyczytałem, to jest on jego współplemieńcem wywodzącym się z tego samego rodu berberyjskich watażków.
Znów lekko odbiłem od tematu, więc rozważając w dalszym ciągu:
Cytuj:
czy budynek kupił brat Abdula
upierałbym się jednakoż, że wszystkim tym kręci jednak Azaziz, który wedle mego rozeznania, jako malborski rezydent FSB pociąga za nitki do których są uwiązani zarówno: Abderezak (powtórzę to, że wedle mojej wiedzy jest to rezydent Mossadu na Malbork i nie tyko), uwiązany jest tu brat Abdula z Casablanki, brat Alego (nie znam imienia, ale to ten z Andaluzji), Said (który jest tu ewidentnym figurantem w całej sprawie) i jeszcze paru innych.
Ja tam niczego się nie boję (no może tylko czasami swojej żony, gdy mnie przesłuchuje na okoliczność zakupu marchewki), no więc oświadczam o swej ooodwadze , i nikogo się nie bojąc ujawnię ostatecznie to, co ostatnio odkryłem (no nie wiem, czy warto. Wiatr jakoś zaczął szarpać gałęziami parkowych drzew i wdziera mi się tu przez okno. Nigdy tego nie doświadczyłem, ale teraz powiewy wichury wygrywają mi jakieś zadziwiające melodie w mnogości otaczającego mnie pustego szkła.
Jednak chyba dokonam prezentacji swego niebezpiecznego odkrycia.
Dużo ryzykuję, bo znam zgubne możliwości agenta, którego tu ujawnię. Szukając do mnie tzw. dojścia perfidnie czarował mnie wyszukanymi opowieściami o azawakhach, bo przecież przygotowali go do tego fachowcy, którzy już uprzednio rozpoznali moją miłość do chartów, które kiedyś miałem w Kwidzynie..
Zatem krótko mówiąc, i bez względu na to, czy
Cytuj:
budynek kupił brat Abdula tego od Casablanki,
, czy też Said (według niektórych zaledwie kolega Aziza, a w moim przekonaniu jego podkomendny) to jednak odważę się ujawnić, że głównym mafiozem w tym interesie jest oczywiście Azaziz. Byłbym nieuczciwy, gdybym pominął w tym odkryciu wiodącą rolę śledczą kol.jarekma, który mnie naprowadził na ten trop:
Cytuj:
Said kolega Aziza
.
Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak głęboko jesteśmy penetrowani wywiadowczo przez tę siatkę i jej rezydenta. Przecież on już dawno jest wśród nas i to już od godziny 19: 29 szóstego stycznia ub. roku.

Allach będzie mi عبدالرحمن الصوف.
Z Abderezakiem wypiję być może mniej kupażowane niż ostatnio algierskie wino.
Lecz za popełnione tu złośliwości chyba nie mam co liczyć na miłosierdzie moich interlokutorów z Forum.
A tak ogólnie, to uważam, że jako tako udało mi się przybliżyć ten z pozoru niezbyt interesujący temat o Dawnym Przedszkolu - róg Grunwaldzkiej i Mickiewicza, choć nadal, tak jak nie wiem co komu sprzedał Abdul, tak nieznane są mi inne postacie z opowiedzianej tu bajki. Byłbym tylko wniebowzięty gdyby do przedszkolnych kucharek dotarły po latach moje przeprosiny.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sierpnia 2008, o 02:26 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 stycznia 2007, o 11:28
Posty: 274
Lokalizacja: Rakowiec
Płeć: Mężczyzna
Brawo Budslawsky - jestem pod wrażeniem przenikliwości z jaką rozwikłałeś zagadkę, którą próbują od 10 czerwca 2007 roku rozpoznać niektórzy forumowicze w tym wątku. A zabierało głos w tej sprawie nieomal 20 forumowiczów !. Żaden z nich nawet przez moment nie zbliżył się do rozwiązania problemu. Twoja błysktoliwość, wspaniałe kojarzenie faktów - pozwoli, mam nadzieję - władzom naszego Forum, na jakieś zabezpieczenie naszej społeczności przed bardzo niebezpieczną infiltracją forum przez określone siły.

Budslavsky napisał(a):
melodie w mnogości otaczającego mnie pustego szkła.


Ciekawi mnie jedynie to puste szkło, a właściwie - to, co było w tym szkle, w czasie gdy byłeś zajęty rozwiązywaniem tej zagadki, wszystkich powiązań osób zamieszanych w działalność w naszym mieście. Podanie tej informacji może być pomocne innym forumowiczom podczas rozwiązywania innych niewyjaśnionych zagadek z przeszłości jak i teraźniejszości naszego miasta

_________________
Każdy problem ma swoje rozwiązanie,
jeżeli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu (znalezione w sieci).


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sierpnia 2008, o 22:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Byłbym nieuczciwy, gdybym pominął w tym odkryciu wiodącą rolę śledczą kol.jarekma

Przeceniasz moją postać w tym "spisku" Budslavsky, po prostu w kryteriach polskiej tradycji i rozumowaniu Aziz jest moim kuzynem, chociaż brak nam pokrewieństwa.
Twój powyższy post czyta się równie interesująco niczym cykl programów "Teorie spiskowe" na kanale Discovery :-) i brakuje mu trochę pikanterii. Warto byłoby opisać wątek Saida w lotnictwie w Polsce, czyli epizodu, który utrudnił mu życie po atakach w USA. Zresztą wszyscy oni mieli "ogony" po tych wydarzeniach. Z mojego punktu widzenia w swojej teorii przeceniasz pewne postacie, które postrzegam jako przedsiębiorcze, a nie sponsorowane przez służby wywiadowcze (ale to tylko moja sugestia).


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 sierpnia 2008, o 01:16 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
marmeg napisał(a):
co było w tym szkle, w czasie gdy byłeś zajęty rozwiązywaniem tej zagadki


Przyłączam się do pytania. Rozwiązywanie zagadek to moje ulubione zajęcie. Gdybym poznał formułę Twojego "dopalacza" zapewne rozwiązywałbym gryzące mnie miesiącami zagadki w mgnieniu oka. Mistrzu, błagam, podaj recepturę! :-D :-D :-D

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 sierpnia 2008, o 10:26 
Zainteresowanie Szan.Kolegów obliguje mnie do ujawnienia zawartości mojego kałamarza, jak i receptury atramentu, w którym maczam pióro czerpiąc zeń jady szyderstwa i złośliwości ujawniane potem w niektórych swych postach.
Otóż miksturę ową sporządzam z winnych gron trochę zdziczałego krzewu, który rozrasta się na południowej ścianie mojego domu.
Przeprowadzając się tutaj przywiozłem ten krzew z Kwidzyna i przez lata rozrósł się on pokaźnie, czerpiąc soki, jakby nie było z tej samej staropruskiej ziemi.
Śmiem twierdzić, że nie tylko owe ożywcze soki mają wpływ na właściwości sporządzanej przeze mnie mikstury, lecz także pochodząca z tej gleby jakaś niezdefiniowana energia. Nie od rzeczy wypada tu wspomnieć o bliskim położeniu resztek staropruskiego kręgu mocy w pobliskim parku, (choć są i tacy, którzy upierają się przy tym, że widzieli mnie samego toczącego w to miejsce kamienie).
To cała tajemnica mojej mikstury, która oprócz możliwości wspomagania esprit oraz niepokojącego waloru potęgowania pragnienia, tak jak i inne podobne specyfiki przepędza z umysłu niepokoje, przesadną powagę, smutki i inne dolegliwości.
W moim przypadku powstrzymuje mnie szczególnie przed marszczeniem brwi i nadymaniu się powagą, zwłaszcza w tematach tak duperelnych jak ten tytułowy. Widząc jednak, że kawały mojej produkcji bywają niekomunikatywne, to jeszcze to sobie przemyślę, chociaż marnie tu widzę jakieś szanse odmiany, bo wiadomo przy czym będę to rozważał.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sierpnia 2008, o 00:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 listopada 2007, o 11:12
Posty: 141
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky - a nie próbowałeś "dopalacza" ze staropruskich jabłek? Równie aromatyczny, a bardziej staropruski....


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sierpnia 2008, o 02:00 
makovy napisał(a):
ze staropruskich jabłek?
Nie. Nie próbowałem i nie zamierzam. Podobno zalatuje kwasem pruskim. Możesz to polecić smakoszom nieutulonym w żalu po likwidacji winiarni WZPOW. :-)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sierpnia 2008, o 08:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 grudnia 2007, o 14:22
Posty: 310
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
To dlaczego ja z naprawde sprawdzonych źródeł usłyszałem że to Aziz z Casy kupił ten budynek i wydzierżawił parter na naukę jazdy... ?!?! sprawdzone z dwóch stron (i po właścicielu nauki jazdy i po casablance)

Podobno na piętrze ma się znaleźć sklep ze szmatami żony Aziza...

Dodatkowo kiedyś dotarła do mnie wiadomoś że Aziz jest lub był jeszcze szczęśliwym dzierżawcą kotłowni :roll:

_________________
Jeśli ktoś zarzuci Ci kiedyś, że twoja praca jest nieprofesjonalna...powiedz że arkę noego zbudowali amatorzy a titanica profesjonaliści...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 sierpnia 2008, o 00:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rafikkk napisał(a):
To dlaczego ja z naprawde sprawdzonych źródeł usłyszałem że to Aziz z Casy


Już Budslavsky wyjaśnił tę sprawę :-D w swoim poprzednim poście :!:
Wątek uważam za zamknięty :!:
Przeczytaj go kilkakrotnie, jeżeli nie rozumiesz po pierwszym razie, a rozwieje to Twoje wątpliwości, pytania i zakończysz "dywagacje".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 sierpnia 2008, o 07:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 grudnia 2007, o 14:22
Posty: 310
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
jarekm napisał(a):
Już Budslavsky wyjaśnił tę sprawę



zbrakło mi weny do czytania tych wypocin jakoś po dwóch pierwszych linijkach :twisted:

_________________
Jeśli ktoś zarzuci Ci kiedyś, że twoja praca jest nieprofesjonalna...powiedz że arkę noego zbudowali amatorzy a titanica profesjonaliści...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 sierpnia 2008, o 07:35 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Rafikkk napisał(a):
czytania tych wypocin


od wypocin powodujących znudzenie po pierwszej linijce to tu mamy innych :grinka: :grinka:

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 listopada 2008, o 21:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 maja 2007, o 09:25
Posty: 1276
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
poza OSK będzie tam sklep dla najmłodszych, przynajmniej tak to wygląda z zewnątrz.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.