Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Elektrownia weglowa w Opaleniu.
PostNapisane: 18 sierpnia 2008, o 11:50 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Co prawda budowa nie odbywa się w naszym powiecie, ale jego skutki odczujemy również my. Nie wierzę, że można spalać węgiel bez emisji szkodliwych substancji do środowiska. Będę widział kominy tego czegoś przez okno. Zresztą nie tylko ja. :roll:

Cytuj:
Elektrownia węglowa dla Pomorza w Opaleniu
dziś

W gminie Gniew zostanie wybudowana elektrownia węglowa. To pierwsza w ostatnim czasie tak duża inwestycja na Pomorzu Wschodnim. Radni miasta podjęli już stosowne uchwały, umożliwiające realizację tego ogromnego przedsięwzięcia.

- Teren pod budowę elektrowni jest już właściwie przygotowany, ponieważ w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku miała tam powstać także elektrownia, więc nie jest to temat nowy - wyjaśnia burmistrz Gniewa Bogdan Badziong.

W uzasadnieniu do inwestycji czytamy, że teren posiada podstawowe parametry pod taką inwestycję, czyli ma około 50 ha z dostępem do Wisły dla potrzeb chłodzenia, a pobliska linia kolejowa ułatwi dostarczanie paliwa i odbioru produktów spalania. Poza tym, inwestor deklaruje, że będzie to elektrownia nieemitująca dwutlenku węgla.

Korzyści wynikające z budowy elektrowni, to nie tylko zażegnanie przyszłego kryzysu związanego z brakiem energii na Pomorzu, ale także dla samych mieszkańców.

- Na naszym terenie mieszka wielu rolników, którym ciężko utrzymać się z gospodarstwa, poza tym młodzi ludzie wyjeżdżają, bo nie widzą tutaj perspektyw - żali się sołtys Opalenia Andrzej Cejer. - Jestem za budową elektrowni. Teraz jest czas, by młodzi ludzie wyszkolili się i znaleźli zatrudnienie właśnie w tej elektrowni.

Korzyści upatruje także burmistrz.

- Co roku wpływałby podatek do kasy gminy w wysokości 40 mln zł, także na czas budowy elektrowni mieszkańcy znajdą zatrudnienie, po jej wybudowaniu kolejnych około 300 osób - wylicza włodarz.
Otrzymano wstępną zgodę na inwestycję od marszałka i wojewody woj. pomorskiego.

Termin rozpoczęcia prac firma Vattenfallen przewiduje na przełom lat 2010/2011. Budowa elektrowni potrwa minimum 4 lata, a jej koszt to kwota rzędu 8 miliardów złotych.

- Planowana moc elektrowni to 2x800 MW elektrycznych netto, czyli 1600 MW - tłumaczy Tadeusz Zawacki z firmy Vattenfallen. - Tak duża elektrownia będzie przyłączona do Krajowego Systemy Elektroenergetycznego, poprzez który w pierwszym rzędzie zaspokajane mają być potrzeby energetyczne woj. pomorskiego.

Nie wszyscy jednak cieszą się z budowy elektrowni.

- Kilka osób sprzeciwia się inwestycji - przyznaje sołtys. - Boją się sąsiedztwa elektrowni, ale to wynika z braku informacji. Dlatego zostanie zorganizowane z burmistrzem spotkanie wyjaśniające.


Źródło - Nasze Miasto

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sierpnia 2008, o 13:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Aby rozwiać nieco obawy Piotra, wspomnę tylko, że nie będzie to typowa elektrownia cieplna, ale zbudowana w nowoczesnej technologii IGCC.

Cytuj:
IGCC: elektrownia na gaz z węgla

Do stosunkowo nowych metod zalicza się technologię bloku gazowo-parowego ze zintegrowanym zgazowaniem węgla (i ewentualnie innych surowców).
Sam proces zgazowania węgla nie jest bynajmniej nową technologią. Jednak jeszcze do niedawna nie wykorzystywano tego procesu chemicznego do produkcji energii elektrycznej na dużą skalę. Z końcem XX w. na świecie działało zaledwie 10 elektrowni opartych o zgazowanie paliw organicznych, przy czym miały one charakter głównie pilotażowo-demonstracyjny. Już w 1792 r. szkocki inżynier William Murdock stwierdził, że przy podgrzewaniu węgla w zamkniętym naczyniu bez dostępu powietrza następuje jego zamiana na koks z wydzieleniem palnych gazów. Z czasem odkrycie to znalazło szerokie zastosowanie w praktyce.
Od początku XIX w. do połowy ubiegłego stulecia gaz wytwarzany z węgla i koksu był w Stanach Zjednoczonych jedynym rodzajem gazu dostępnym dla odbiorców zarówno przemysłowych, jak i komunalnych.
W technologii bloku gazowo-parowego ze zintegrowanym zgazowaniem paliwa, określanej angielskim skrótem IGCC (Integrated Gasification Combined Cycle), węgiel ulega zamianie na wysokokaloryczny gaz syntezowy (syngaz). Po oczyszczeniu gaz ten kieruje się do spalania w turbinie gazowej. Część entalpii spalin wylotowych z turbiny zostaje zużyta do wytwarzania pary w kotle odzysknicowym. Następnie para napędza turbinę parową z generatorem. Blok realizujący technologię IGCC ma zatem podobną strukturę (patrz załączony schemat) do szeroko rozpowszechnionych na świecie, a budowanych także i w Polsce, typowych bloków gazowo-parowych na bazie gazu ziemnego. Zasadnicza różnica tkwi jedynie w występowaniu rozbudowanego układu wytwarzania gazu syntezowego z paliwa stałego. Oprócz węgla w niektórych instalacjach używa się do zgazowania koks naftowy i inne produkty petrochemiczne, biomasę lub odpady komunalne. Dla poprawy opłacalności tego procesu z syngazu przed podaniem do turbiny wydziela się wodór i siarkę. Pierwiastki te wykorzystuje się następnie do produkcji poszukiwanych związków chemicznych, takich jak m.in. nawozy sztuczne, amoniak czy metanol. Chociaż usunięcie wodoru i siarki ze strumienia syngazu obniża jego wartość opałową, jednak zysk ze sprzedaży wspomnianych produktów ubocznych z nawiązką rekompensuje stratę wytwarzanej energii. Technologia IGCC składa się z czterech oddzielnych procesów. Są to:
* kriogeniczna separacja tlenu i azotu z powietrza,
* zgazowanie paliwa (z udziałem tlenu lub powietrza),
* oczyszczanie gazu syntezowego,
* spalanie gazu syntezowego w turbinie gazowej
Wydzielony z powietrza tlen jest zużywany do procesu zgazowania, natomiast azot o wysokiej czystości zostaje zmieszany z syngazem u wlotu do komory spalania. Dzięki temu wzrasta przepływ masy czynnika przez turbinę gazową, co podnosi jej moc wyjściową. Ponadto obecność azotu w spalanym gazie przyczynia się do redukcji emisji jego tlenków i może zmniejszyć potrzebę wtrysku wody lub pary.
Wytwarzanie syngazu, będącego mieszaniną wodoru i tlenku węgla, zachodzi w ciśnieniowym reaktorze, w którym węgiel w obecności tlenu wchodzi w reakcję z parą wodną. Po opuszczeniu reaktora syngaz zostaje poddany oczyszczaniu, umożliwiającemu wydzielenie pozostałości popiołów lotnych i innych cząstek stałych, związków siarki, amoniaku, metali ciężkich itp. W rezultacie zanieczyszczenia zostają usunięte przed spalaniem gazu w turbinie, a nie - jak w tradycyjnych technologiach energetycznych - z produktów spalania. Ustalono, że takie rozwiązanie problemu eliminacji zanieczyszczeń jest zarówno tańsze, jak i skuteczniejsze od dotychczasowego podejścia.
Z pomocą finansową Departamentu Energetyki w kilku amerykańskich elektrowniach przeprowadzono testowanie nowej technologii wykorzystania węgla. Pierwszą doświadczalną instalację zgazowania węgla na skalę przemysłową uruchomiono w elektrowni Polk na bloku 250 MW już w 1996 r. W trakcie pięcioletniego okresu eksploatacji tego pilotowego układu gazowo-parowego osiągnięto założone cele. Reaktor zgazowania węgla przepracował łącznie ponad 29 000 godz. przerabiając przeciętnie 2300 t węgla dziennie, co pozwoliło na wyprodukowanie 8,6 mln MWh energii elektrycznej.
Dyspozycyjność bloku zawierała się w poszczególnych latach w przedziale 86-94 proc. Niższa z tych wartości była wywołana koniecznością dłuższego odstawienia reaktora do wymiany wykładziny ognioodpornej. W celu wydłużenia jej trwałości obniżono temperaturę zgazowania, co jednak spowodowało spadek sprawności procesu konwersji. W omawianej elektrowni, jak i w innych czynnych instalacjach tego typu w USA, uzyskano sprawność cieplną bloku na poziomie 42-44 proc., co przekracza o blisko 10 punktów procentowych sprawność nowoczesnych bloków węglowych z kotłami pyłowymi i odsiarczaniem spalin. Koszt jednostkowy budowy bloku IGCC w elektrowni Polk wyniósł 1650 dolarów/kW; w przyszłości powinien on ulec zmniejszeniu do konkurencyjnej dla innych technologii wartości 900-1250 dolarów/kW.
Innym przykładem udanego testowania nowej technologii okazał się blok w elektrowni Pinon Pine o mocy 107 MW spalający węgle o zróżnicowanych parametrach. Zastosowane w nim rozwiązania pozwalają na uzyskanie skuteczności eliminacji siarki na poziomie 95 proc. Blok ten w porównaniu z tradycyjnymi kotłami pyłowymi emituje o 70 proc. mniej tlenków azotu i 20 proc. mniej CO2. Jedynymi produktami odpadowymi tej instalacji jest nieszkodliwa mieszanina popiołu i gipsu, przeznaczona do dalszej utylizacji. W kilku innych amerykańskich elektrowniach trwają przygotowania do uruchomienia następnych bloków gazowo-parowych na bazie zgazowania różnych paliw i/lub odpadów.
Z początkiem 2005 r. w Lake Charles ma zostać oddana do ruchu elektrownia o łącznej mocy 670 MW składająca się z trzech bloków IGGC w oparciu o zgazowanie koksu naftowego. Każda z jednostek wytwórczych będzie obejmować turbinę gazową typu GE 7FA, parowy kocioł odzysknicowy i zasilaną przezeń turbinę parową. Oprócz syngazu bloki te będą zużywać gaz pochodzący z rafinerii i dodatkowo – w miarę potrzeby – gaz ziemny.
Kolejnym z podobnych przedsięwzięć sponsorowanych przez Departament Energetyki jest budowany zakład w Trapp, Kentucky. Cztery bloki tej elektrowni o całkowitej mocy 580 MW będą wykorzystywać zgazowanie wysokozasiarczonego węgla z pobliskich kopalń. Z czasem część tego paliwa zostanie zastąpiona przez odpady w postaci pelletów. Innowacją tego projektu jest zintegrowanie z technologią IGCC baterii ogniw paliwowych zasilanych strumieniem gazu syntezowego. Do anody ogniw węglanowych (typu MCFC) o mocy znamionowej 2 MW będzie doprowadzany oczyszczony syngaz i para wodna, do katody zaś powietrze o zwiększonej zawartości dwutlenku węgla.
Specjaliści wiążą duże nadzieje z dalszym rozwojem technologii zgazowania węgla w energetyce. Oczekuje się, że już za kilka lat bloki te osiągną sprawność 52 proc., skuteczność odsiarczania 99 proc. i odazotowania spalin 90 proc., zaś jednostkowy koszt produkcji energii według tej technologii będzie o 25 proc. niższy niż w nowoczesnych blokach z kotłami pyłowymi. W Stanach Zjednoczonych badania nad wykorzystaniem zgazowania paliw w energetyce wielkich mocy są objęte Programem Technologii Czystego Węgla (Clean Coal Technology Program, CCT) realizowanym przez Departament Energii. Dobiega końca testowanie ostatnich z 38 projektów objętych tym programem. Ich realizacja kosztem ok. 5,1 mld dolarów przyniosła szereg konkretnych rozwiązań, których wdrażanie zapewnia amerykańskiej energetyce bardziej ekonomiczne i czyste wykorzystanie podstawowego paliwa w tym kraju.

Piotr Olszowiec na podstawie artykułu J.Smith’a „IGCC Technology Continues to Develop”, Power Engineering 11/2003.



Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sierpnia 2008, o 13:18 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Wszystko fajnie, ale gdzie znalazłeś źródło, że Vattenfall planuje tego typu elektrownię w Opaleniu? Bo ja znalazłem tylko pomysł ze wstrzykiwaniem skroplonego CO2 w głębokie warstwy geologiczne.

1600 MW to nie jakaś zabawka.

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sierpnia 2008, o 13:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Akurat tego, że będzie to zbudowane w technologii IGCC nie znajdziesz w internecie.
Tak się jednak złożyło, że nie tak dawno rozmawiałem z człowiekiem opiniującym projekty nowych źródeł energii. W północnej Polsce występuje deficyt energii i powróciła koncepcja budowy elektrowni pracujących w technologii zgazowywania węgla w Żarnowcu (Polish Power) i w Opaleniu (Vattenfall). Ze względu na fakt, że w tej technologii sprawność jest o kilka procent wyższa a koszty transportu węgla stanowią znaczny procent ogólnych kosztów, praktycznie w północnej Polsce rozpatrywano tylko rozwiązania oparte na turbinach gazowych.

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 września 2009, o 08:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Dziś Radio Gdańsk wyemitowało rozmowę z wicemarszałkiem województwa pomorskiego, w której jednym z tematów było bezpieczeństwo energetyczne. Oprócz realnych planów budowy na Pomorzu elektrowni atomowej, wicemarszałek potwierdził starania o budowę elektrowni węglowej w okolicach Opalenia o mocy 800 MW (docelowo 1600 MW). budową zainteresowany jest Vattenfall http://pl.wikipedia.org/wiki/Vattenfall_AB


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2009, o 19:54 
Offline

Dołączył(a): 3 września 2006, o 13:46
Posty: 1754
Lokalizacja: ...
Płeć: Kobieta
Cytuj:

(...)

Najpierw linie, potem elektrownie


Kluczową inwestycją energetyczną w gminie Gniew pozostaje oczywiście zapowiadana budowa elektrowni węglowej w Opaleniu. Obecnie trwają prace nad strategicznymi dokumentami w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego, którymi jeszcze w listopadzie lub grudniu zajmą się radni Sejmiku Wojewódzkiego. Nad przygotowaniem odpowiednich dokumentów głowią się też urzędnicy z Gniewu.

- Vattenfall chce budować, ale wszystko zależy od wyników badań środowiskowych – uważa burmistrz Gniewu. - Jeśli nie będzie żadnych przeciwwskazań budowa mogła by ruszyć na początku 2011 r.

Przypomnijmy, że nad budową elektrowni w Rajkowach w gminie Pelplin zastanawia się z kolei firma Polenergia.

- Będzie dobrze, jeśli z tych dwóch zapowiadanych inwestycji powstanie choć jedna – mówi Bogdan Badziong. – Nasze linie energetyczne są już na tyle przestarzałe, że nie będą w stanie przesłać tak ogromnych ilości energii z obu elektrowni. Bez zainwestowania w linie nie będzie sensu po prostu ich budować.

(...)



źródło


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 listopada 2009, o 20:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Problem deficytu energetycznego na Pomorzu jest palący. Dostrzegają to najwięksi gracze w tej branży. Jednak (moim zdaniem) budowa elektrowni węglowej w rejonie Natury 2000 jest mało prawdopodobna z powodów ekologicznych. Za to bardziej prawdopodobnym wydaje mi się bliźniaczy projekt, do którego od ponad roku przymierza się Kulczyk Holding.

09.10. Warszawa (PAP/Media) napisał(a):
Jan Kulczyk wybuduje elektrownię za 3 mld euro

Deficyt energii elektrycznej na północy kraju zachęca kolejnych inwestorów do budowy nowych bloków - pisze "Parkiet".

Kulczyk Holding, spółka należąca do Jana Kulczyka, planuje budowę elektrowni na węgiel kamienny w gminie Pelpin, niedaleko Tczewa - wynika z informacji "Parkietu".

Obecnie przedstawiciele firmy prowadzą negocjacje dotyczące zakupu gruntów. Na temat projektu rozmawiają też z lokalnymi samorządami. Rozpoczęcie budowy elektrowni zaplanowano na 2012 r. Oddanie do użytku powinno nastąpić cztery lata później.

Koszt budowy nowych bloków o mocy 1600 MW wyniesie około 3 mld euro. (PAP)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 listopada 2009, o 10:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2008, o 08:58
Posty: 964
Lokalizacja: Włocławek
Płeć: Mężczyzna
Elektrownia węglowa , ale jaja .Mazutu w Polsce miliony do zakopania - leją do smoły bez umiaru , a oni na węgiel .

_________________
To wszystko nic , na przeciw wieczności .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 listopada 2009, o 14:45 
Offline

Dołączył(a): 25 czerwca 2009, o 11:24
Posty: 330
Lokalizacja: Gniew
Płeć: Mężczyzna
KrzaQ napisał(a):
Za to bardziej prawdopodobnym wydaje mi się bliźniaczy projekt, do którego od ponad roku przymierza się Kulczyk Holding.
No nie wiem... nie wiem... Planowana elektrownia zlokalizowana ma być w okolicach miejscowości Rajkowy, gmina Pelplin, czyli kilkanaście kilometrów od Wisły, której woda miałaby być transportowana do układu chłodzenia elektrowni... Obecnie wodę można transportować nawet na Księżyc, ale bez przesady... Bardziej wygląda na to, że trwa próba zablokowania inwestycji w Opaleniu, a może więcej - wyparcia szwedzkiego Vattenfalla z polskiego rynku energetycznego. Realizm budowy elektrowni w Opaleniu jest dużo większy od tej k. Pelplina w Rajkowach. I nie obszar Natura 2000 jest tu głównym problemem, a Nadwiślański Obszar Chronionego Krajobrazu. Szkoda tylko, że inwestycje w gminach również zależeć mają od polityki na szczytach...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2010, o 14:15 
Offline

Dołączył(a): 3 września 2006, o 13:46
Posty: 1754
Lokalizacja: ...
Płeć: Kobieta
Ciąg dalszy tematu elektrowni za Wisłą, w trochę zmienionej postaci.

Cytuj:
Atom za płotem? Gmina Tczew kandydatem do lokalizacji elektrowni jądrowej

POMORZE. W gminie Tczew może być elektrownia atomowa. Szanse są jak 1 do 28, bo właśnie tyle miejscowości znalazło się na liście potencjalnych lokalizacji, ogłoszonej przez Ministerstwo Gospodarki. Zaskoczeni są samorządowcy.


W większości są to propozycje zgłoszone przez marszałków województw. Z pomorskiego na liście znalazły się też Choczewo, Lubiatowo-Kopalino oraz chyba najpoważniejszy kandydat – Żarnowiec. Spośród 28 propozycji w lutym resort gospodarki ma wybrać kilka najlepiej spełniających kryteria. Ostatecznie o lokalizacji elektrowni zdecyduje inwestor, czyli Polska Grupa Energetyczna.

Rząd zdeterminowany
28 propozycji będzie weryfikowanych przez zespół powołany przez Ministerstwo Gospodarki.
- Będą one uszeregowane pod względem ich przydatności – wyjaśniała dziennikarzom po posiedzeniu sejmowej komisji środowiska wiceminister gospodarki Hanna Trojanowska, pełnomocnik ds. polskiej energetyki jądrowej. - Głównymi kryteriami będą: dostęp do mediów potrzebnych do pracy elektrowni jądrowych, dostęp do infrastruktury oraz dostęp do sieci i możliwość wyprowadzenia mocy z takiej elektrowni - wymieniła wiceminister.
Do końca 2010 r. ma zostać przyjęty przez rząd „Program dla polskiej energetyki jądrowej”, określający m.in. udział energetyki jądrowej w krajowym bilansie energetycznym, obecnie zdominowanym przez energię pochodząca ze spalania węgla. Rozpoczęto także prace nad krajowym planem postępowania z odpadami promieniotwórczymi i wypalonym paliwem. Ale najtrudniejszym zadaniem rządu będzie nie opracowanie wspomnianych planów, ale przekonanie opinii społecznej do konieczności budowy co najmniej jednej elektrowni jądrowej.
- Czekamy na uruchomienie procesu wyłonienia firmy, która przeprowadzi taką kampanię informacyjną, a to wiąże się z uzyskaniem zgody z Ministerstwa Finansów - powiedziała wiceminister Trojanowska.

Dochody i… protesty
Rząd uspokaja, że w elektrowniach z reaktorami trzeciej generacji, a takie mają powstać w Polsce, nie ma mowy o podobnych katastrofach jak ta, która wydarzyła się w Czarnobylu 26 kwietnia 1986 r. Wśród technologii trzeciej generacji najbardziej popularne są reaktory wodno-ciśnieniowe o podniesionych standardach bezpieczeństwa. W takich elektrowniach, w przypadku utraty zasilania, włączają się układy tzw. pasywne bezpieczeństwa, wykorzystujące siłę grawitacji i tzw. naturalną konwekcję, czyli odbiór ciepła z wyłączonego reaktora. Wiceminister dodała, że bezemisyjne elektrownie jądrowe wypełniają zobowiązania Polski związane z podpisaniem pakietu klimatyczno-energetycznego.
W kraju mają powstać dwie elektrownie atomowe o mocy około 3 tys. MW każda. Koszt budowy jednego megawata szacowany jest na ok. 3 mln euro. Zbuduje je Polska Grupa Energetyczna. Uruchomienie pierwszego bloku elektrowni jest przewidywane, zgodnie z rządowym planem, w 2020 r. Druga elektrownia mogła by powstać w latach 2020-2025. PGE ma mieć 51 proc. udziałów w konsorcjum, które zajmie się budową i eksploatacją elektrowni.
Oprócz elektrowni konieczne będzie zbudowanie przynajmniej jednego składowiska odpadów promieniotwórczych, a ponadto być może kilku kopalń uranu.


Zaskoczeni samorządowcy
Dochody i… protesty

Tczewscy samorządowcy są zaskoczeni faktem, że na ministerialnej liście znalazła się gmina Tczew.
- Nikt z Urzędu Marszałkowskiego nie konsultował tego z nami – podkreśla zdziwiony wójt gminy Roman Rezmerowski. - O całej sprawie wiem tylko tyle, ile napisała prasa.
Zaskoczony jest także prezydent Tczewa.
- Możliwe, że pomylono tę elektrownię z elektrownią węglową w Rajkowach? – zastanawia się Zenon Odya. - Z nikim ostatnio na ten temat nie rozmawiałem. Jako miasto takimi terenami oczywiście nie dysponujemy. Żarnowiec to chyba jednak najlepsza lokalizacja z punktu widzenia systemu chłodzenia, z uwagi na sąsiedztwo dużego jeziora.
Wójtowi Rezmerowskiemu trudno odpowiedzieć na pytanie, jakie potencjalne lokalizacje wziął pod uwagę zarząd województwa.
- W pobliżu autostrady koło Swarożyna jest kilkadziesiąt hektarów zapisanych w planie przestrzennym pod inwestycje, ale należą one do prywatnych właścicieli – wyjaśnia. - Może chodzi o Czatkowy, ale tam z kolei jest raczej nieodpowiednia gleba. I tak decyzja o budowie elektrowni nie będzie należeć do nas, ale do rządu.
A gdyby dawano gminie Tczew elektrownię jądrową w „prezencie”?
- Jej budowa oznacza ewidentne dochody dla gminy oraz… protesty mieszkańców – zaznacza Roman Rezmerowski. - Tutaj potrzebny jest zdrowy rozsądek. W bilansie strat i zysków gmina na pewno by się wzbogaciła, możliwe, że powstałyby miejsca pracy…

Od Bełchatowa po Wiechowo
Na ministerialnej liście potencjalnych lokalizacji elektrowni atomowej znalazły się oprócz gminy Tczew: Bełchatów (woj. łódzkie), Chełmno (woj. kujawsko-pomorskie), Warta-Klempicz i Pątnów (woj. wielkopolskie), Kozienice i Wyszków (woj. mazowieckie), Żarnowiec (woj. pomorskie), Choczewo (woj. pomorskie), Chotcza (woj. lubelskie), Dębogóra (woj. zachodniopomorskie), Gościeradów (woj. lubelskie), Karolewo (woj. kujawsko-pomorskie), Kopań (woj. zachodniopomorskie), Krzymów (woj. zachodniopomorskie), Krzywiec (woj. zachodniopomorskie), Lisowo (woj. zachodniopomorskie), Lubiatowo-Kopalino (woj. pomorskie), Małkinia (woj. mazowieckie), Nieszawa (woj. kujawsko-pomorskie), Nowe Miasto (woj. mazowieckie), Pniewo (woj. zachodniopomorskie), Pniewo-Krajnik (woj. zachodniopomorskie), Połaniec (woj. świętokrzyskie), dwie lokalizacje w Stępnicy (woj. zachodniopomorskie), Wiechowo (woj. zachodniopomorskie) i niesprecyzowana jeszcze lokalizacja w woj. podlaskim.

Autor: Przemysław Zieliński



źródło


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2010, o 14:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Bombka napisał(a):
Tczewscy samorządowcy są zaskoczeni faktem, że na ministerialnej liście znalazła się gmina Tczew.
- Nikt z Urzędu Marszałkowskiego nie konsultował tego z nami – podkreśla zdziwiony wójt gminy Roman Rezmerowski. - O całej sprawie wiem tylko tyle, ile napisała prasa.


Kto wie czy to nie gniewscy rajcy w akcie desperacji po tym jak powoli zaczęło do nich docierać, że nici z inwestycji Vattenfalla, rzutem na taśmę zgłosili lokalizację EJ.
Z rozpędu biedaczyska zapomniały powiadomić nadrzędne władze.
Widać, że zbliżają się wybory i trza pospólstwu dać panem et circenses :grinka:

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lutego 2010, o 21:45 
Offline

Dołączył(a): 3 września 2006, o 13:46
Posty: 1754
Lokalizacja: ...
Płeć: Kobieta
fragment z artykułu pt Most wciąż zwodzony, zamek i elektrownia. Gmina gospodarczą potęgą?

Cytuj:

Energia jeszcze nie wyzwolona

Rząd mówi o elektrowniach atomowych, w gminie Pelplin chcą budować elektrownię węglową, a Tczew - choć nie wiadomo jak - znalazł się na liście potencjalnych lokalizacji elektrowni jądrowej. Tymczasem w zaciszu doliny Wisły k. Gniewu, powstaje projekt budowy elektrowni węglowej i jak się okazuje, jest to projekt jak najbardziej realny. Ani sprzedaż zamku ani budowa mostu nie przyniosłyby gminie Gniew tak wielkich korzyści gospodarczych jak powstanie elektrowni węglowej w Opaleniu. System dróg, praca dla kilkuset osób, wpływy z podatków rzędu kilkudziesięciu milionów złotych rocznie, fabryka karton – gipsu i wiele wiele innych gospodarczych sukcesów odniosłaby gmina Gniew, gdyby władzom samorządowym i szwedzkiemu Vattenfallowi udało się projekt ten doprowadzić do końca.
Wartość inwestycji szacuje się na kilka miliardów złotych. To byłaby prawdziwa gospodarcza rewolucja. Oblicze społeczno – gospodarcze gminy zmieniłoby się diametralnie. Ubiegły rok był rokiem gromadzenia dokumentacji, negocjacji, rozmów i badań związanych z inwestycją. Czy gmina Gniew otrzyma ten nieprawdopodobny zastrzyk energii? Okaże się również w bieżącym roku.

Autor: (G.)



Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lutego 2010, o 16:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Widzę, że jednak zbliżają się wybory. Samorządowcy zza Wisły starają się sprzedać mieszkańcom trochę nieświeżą rybę pod nazwą „elektrownia”.
Cóż powtarzając za klasykiem, pewnie „ciemny lud to kupi”.
Zanim jednak samorządowcy zaczną przedwyborcze obiecanki warto uświadomić sobie kilka uwarunkowań.
Analitycy przewidują wzrost zapotrzebowanie na moc dla regionu pomorskiego na 2000 megawatów, do roku 2020. Uwzględniając dodatkowo moc ze źródeł odnawialnych, ekonomicznie uwarunkowana jest budowa jednej elektrowni o mocy 1600- 2000 MW w stosunkowo czystej technologii zgazowania węgla IGCC . Teoretycznie rozpatrywane jest pięć lokalizacji: Nadole nad jeziorem Żarnowieckim (Power Polska), Gdańsk Port Północny (Elektrociepłownia Wybrzeże/Elektricite de France), Gdańsk Rafineria (Lotos/ Energa/ PGNiG), Rajkowy koło Pelplina (Polenerga/Kulczyk Holding), Opalenie koło Gniewu(Vattenfall).
Dla każdej z lokalizacji prowadzone są analizy ekonomiczno-prawne, co wiąże się rozmowami na poziomie samorządów, listy intencyjne itp. Tak naprawdę na tym etapie nic nie jest pewne i nic z tego nie wynika. W miarę inteligentny samorządowiec powinien mieć tego świadomość i wiedzieć również, że żaden inwestor nie wyda złamanej złotówki jeżeli nie będzie miał zagwarantowanego zysku po wykonaniu inwestycji.
W energetyce istnieje pojęcie „koncentracji mocy”. Ze względu na obciążenie linii przesyłowych i stabilność systemu elektroenergetycznego kraju najlepszym rozwiązaniem byłoby aby wszystkie źródła energii elektrycznej były rozłożone równomiernie na jego powierzchni.
Jednak warunki ekonomiczne wskazują, aby budować elektrownie jak najbliżej źródeł surowców energetycznych, stąd mamy zespoły elektrowni w pobliżu kopalń (Turów/ Zagłębie Turoszowskie, PAK czyli zespół elektrowni Pątnów, Adamów, Konin, Śląsk – elektrownie Siersza, Jaworzno, Łagisza, oraz największa elektrownia węglowa w Europie w Bełchatowie), poza miejscami koncentracji mocy mamy jedynie duże zawodowe elektrownie w Kozienicach, Opolu, Ostrołęce i Gryfinie. Budowa dwóch dużych elektrowni w regionie pomorskim w niewielkiej odległości od siebie jest przeciwstawne obydwu uwarunkowaniom „koncentracyjnym” i „ekonomicznym”.
Jak łatwo domyśleć się dwie elektrownie w Gdańsku (Port Północny, Rafineria) wykluczają się wzajemnie, Nadole w przypadku budowy elektrowni jądrowej też przestaje być uzasadnione ekonomicznie. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku Pelplina i Gniewu, albo albo (w końcu odległość pomiędzy nimi wynosiłaby 14 kilometrów, czyli tyle co nic).
Można porównać obydwie lokalizacje w kilku kategoriach.
-dostęp do sieci drogowej i kolejowej -zdecydowanie wygrywa Pelplin.
-dostęp do sieci elektroenergetycznej – bardziej niż zdecydowanie wygrywa Pelplin.
W pobliżu Pelplina przebiega linia najwyższych napięć 220 kV Bydgoszcz Jasiniec – Gdańsk I Leźno.
-dostęp do sieci alternatywnego zasilania z sieci gazowej wysokiego ciśnienia – zdecydowanie wygrywa Pelplin.
-kogeneracja energii elektrycznej i cieplnej z systemu odzysku ciepła z turbin – Pelplin mógłby być dużo większym i stabilniejszym odbiorcą ciepła niż Gniew, przy kilkukrotnie mniejszych nakładach na budowę magistrali cieplnej.
-zagrożenie dla środowiska naturalnego jest również po stronie Pelplina, przy znacznie mniejszej możliwości protestów. Dla mieszkańców Kwidzyna istotne jest to, że dwa turbozespoły elektrowni typu IGCC, będące w rzeczywistości powiększonymi wersjami silników turboodrzutowych będą wyć jak dusze braci Kaczyńskich w ogniu piekielnym. W przypadku budowy, na szczęście zupełnie nierealnej hałas bez problemu docierałby do Kwidzyna.
-Sprawa inwestora., Vattenfall głównie działa na Śląsku i w Warszawie, gdzie między innymi dysponuje sieciami elektroenergetycznymi. Zasłynął między innymi, najwyższymi podwyżkami cen energii elektrycznej przy znikomych inwestycjach w infrastrukturę, co zostało mu wytknięte przez URE. W tej sytuacji, główne inwestycje będzie kierował na Śląsk. Opalenie jest im tak naprawdę do niczego niepotrzebne, poza politycznym pokazania się jako firma otwarta na inwestycje.
Co innego Polenerga, spółka córka Kulczyk Holding planująca budowę koło Pelplina, posiadająca powiązania kapitałowe z głównym dystrybutorem energii w rejonie pomorskim i mająca potężne wsparcie w jakże ważnym ośrodku decyzyjnym jakim jest pelplińska kuria.
Ktoś mógłby powiedzieć, że nie wspomniałem o tak ważnym elemencie jakim jest dostęp do wody.
Faktycznie jest to element zapewne jedyny w którym Opalenie wygrywa z Pelplinem. Mało kto jednak wie, że elektrownie pracujące w systemie gazowo parowym potrzebują KILKUNASTOKROTNIE mniej wody niż klasyczne elektrownie węglowe. Niewykluczone że na potrzeby własne elektrowni koło Pelplina wystarczyłby pobór wody z pobliskiej rzeki Wierzycy.
Nie pozostawiłem chyba zbyt wiele wątpliwości, która z inwestycji ma większe szanse powstać.
Jest na tym forum co najmniej dwóch znawców problemów elektroenergetycznych, którzy mogą poprawić moje wywody.
Ciekawe, ile z tego dotrze do potencjalnych kandydatów aspirujących do gniewskich władz, którzy z uporem będą powtarzać o tym że są w stanie doprowadzić do budowy elektrowni w Opaleniu.
Na koniec mam jednak dla nich dobrą wiadomość. Przy aktualnym rozwoju polskiej energetyki jądrowej mają naprawdę wielkie szanse, że gdzieś tak około 2080 roku rozpocznie się w Opaleniu budowa elektrowni termojądrowej :grinka: .

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lutego 2010, o 17:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lutego 2007, o 22:51
Posty: 738
Lokalizacja: Bajkowe
Płeć: Mężczyzna
Znalazłem ostatnio taką krótką informację w przewodniku turystycznym po Kociewiu z 1984r. odnośnie Opalenia:

[...]"W 1974r. przeprowadzono niwelację terenu na przysiółku Dąbrówka, przygotowując go pod budowę elektrowni - w zamierzeniach jednej z największych w kraju; w ramach urządzenia zaplecza postawiono budynek biurowo-mieszkalny oraz m.in. restaurację "Megawat". Ze względu jednak na trudną sytuację gospodarczą w kraju roboty te przerwano w 1975r."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lutego 2010, o 18:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Archi88 napisał(a):
Ze względu jednak na trudną sytuację gospodarczą w kraju roboty te przerwano w 1975r."

Coś nie ma szczęścia, ten Gniew do inwestycji.
Kiedyś mieli stawiać też stopień wodny...... :grinka:
Z rozpaczy, nawet jak zbiedniały książe co przehulał majątek i sprzedaje klejnoty rodowe muszą sprzedać zamek.
Niedługo na rogatkach zawiśnie hasło "Lasciate ogni speranza voi ch'entrate".
I tylko radni będą mamić gawiedź na rynku opowiadaniami o świetlanej przyszłości i elektrowni......

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.