Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Józef Mackiewicz
PostNapisane: 10 listopada 2007, o 15:44 
Jest nieczęsta okazja zapoznania się z sylwetką niezmiennie dyskryminowanego w Polsce (i nie tylko)
pisarza Józefa Mackiewicza.
Dzisiejsza niedziela w TVP Kultura poświęcona zostanie jego życiu i twórczości.
Złoży się na nią dyskusja prowadzona przez Maksa Cegielskiego, przedzielona pokazem trzyczęściowego filmu
dokumentalnego „Jedynie prawda jest ciekawa” (1995 – 1996) w reżyserii Roberta Kaczmarka.

Cytuj:
Józef Mackiewicz wciąż budzi emocje. Jeden z największych polskich prozaików XX wieku przez wielu ludzi nadal uważany jest za zdrajcę i kolaboranta. Badacz jego twórczości prof. Włodzimierz Bolecki — autor książki „Ptasznik z Wilna” i scenariusza wyżej wspomnianego dokumentu — napisał o nim, że został pisarzem podwójnie skazanym na śmierć. Pierwszy wyrok, a miała to być śmierć fizyczna, wydała podczas wojny Specjalna Komisja AK. Nie został wykonany. Wyrok drugi, skazujący na śmierć cywilną, wydały władze PRL i część emigracji.

Przez swój bezkompromisowy antykomunizm, przez ostry język i przywiązanie do prawdy był i jest niewygodny. Był i jest potrzebny. Jak wynika z bibliografii druków podziemnych, był najczęściej wydawanym pisarzem w tzw. drugim obiegu. Jednak żadna z jego książek nie trafiła na listę lektur szkolnych.

Stale kwestionował autorytety. Przed wojną w tomie reportaży „Bunt rojstów” piętnował zacieranie w imię polskiej racji stanu językowego, religijnego i kulturowego zróżnicowania kresów wschodnich. W czasie wojny w konspiracyjnych broszurach, a po wojnie w powieści „Nie trzeba głośno mówić” zarzucał władzom podziemnym, że poprzez wymianę informacji de facto współpracowały z Armią Czerwoną.

W przedwojennej publicystyce krytyczny wobec ekonomicznej ekspansji Żydów, w latach 40. dał wstrząsające świadectwo tragedii Żydów wileńskich w Ponarach, ze współczuciem pisał o losie mieszkańców wileńskiego getta. Jako naoczny świadek ekshumacji grobów katyńskich przyczynił się do rozpowszechnienia na całym świecie prawdy o tej zbrodni i o jej sprawcach.W książce „Kontra” przedstawił dramatyczny los Kozaków, których alianci wydali Związkowi Radzieckiemu — często na śmierć.W latach 70. atakował Watykan i Kościół katolicki w Polsce za ugodową politykę w stosunku do komunizmu.


TVP Kultura, niedziela, „Niedziela z… Józefem Mackiewiczem”, godz. 17.05, 18.05, 19.25, dokument
„Jedynie prawda jest ciekawa”, godz. 17.15, 18.35, 19.40


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 listopada 2007, o 16:28 
Funkcjonuje pewien zabobon, że jak się podpadnie Opatrzności, to podpadnięty zostanie beznadziejnym pechowcem.
Sam w zabobony nie wierzę, ale pech mnie dopadł i kiedy jak kiedy ale dzisiaj przed programem o moim Józefie Mackiewiczu okazało się nagle, że nie działa ani nagrywarka DVD ani sam satelita z TVP Kultura, no i klops. Pewnie jestem podpadnięty, ale za co? :cry:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 listopada 2007, o 16:30 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
Pewnie jestem podpadnięty, ale za co?

Bezwzględny brak spolegliwosci politycznej :grinka: :grinka: :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 listopada 2007, o 16:43 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 stycznia 2007, o 11:28
Posty: 274
Lokalizacja: Rakowiec
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Pewnie jestem podpadnięty,


Nic z tych rzeczy - dziś jest dopiero sobota, - tak mi się wydaje. Masz jeszcze czas do jutra naprawić nagrywarkę i satelitę :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 listopada 2007, o 16:47 
Jeśli podpadam za:
Cytuj:
bezwzględny brak spolegliwości politycznej
to tak jak u Mackiewicza, czyli równo wobec wszystkich możliwych opcji.
I nic nie poradzę, że mam we łbie stara piosnkę "Nie lubię polityków". :583:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 listopada 2007, o 16:50 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2006, o 19:52
Posty: 4180
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Budslavsky napisał(a):
Dzisiejsza niedziela
Budslavsky napisał(a):
dzisiaj przed programem o moim Józefie Mackiewiczu okazało się nagle, że nie działa ani nagrywarka DVD ani sam satelita z TVP Kultura


drogi Budslavsky dziś jest sobota...

_________________
"Mężczyźni są szalenie nielogiczni - twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same. Lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać."
Gabrielle Colette :D g:zla


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 listopada 2007, o 17:07 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2006, o 13:49
Posty: 672
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
grin_ajz napisał(a):
drogi Budslavsky dziś jest sobota...

marmeg napisał(a):
Nic z tych rzeczy - dziś jest dopiero sobota, - tak mi się wydaje


ufff a juz myslalem ze jutro do pracy :-D

_________________
Pozdrawiam,
Mega


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 listopada 2007, o 18:13 
grin_ajz napisał(a):
drogi Budslavsky dziś jest sobota...

Choć jak widać tak mi sie spieszy, że przeniosłem się już do jutrzejszej niedzieli,
to nie będę się upierał. Możliwe, że dziś jest dopiero sobota i chyba Ci uwierzę,
bo i marmeg też tak przypuszcza,
a poza tym dostałem właśnie w tej sprawie osobisty cynk
od dr. Aloisa A, a on się nie myli (tylko ostrzega). :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Pokrewna dusza
PostNapisane: 11 listopada 2007, o 08:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Choć jak widać tak mi sie spieszy, że przeniosłem się już do jutrzejszej niedzieli,

To się często zdarza, że coś, czego bardzo mocno oczekujemy, przesuwamy w czasie, przybliżając termin. Tak się stało u Świadków Jehowy w związku z 1975 rokiem. Nie jest to, (tu trudne słowo) bynajmniej, związane z odkryciem dr Aloisa A. Nie o tym jednak chciałem pisać.
Co prawda o Józefie Mackiewiczu dowiedziałem się dopiero od ciebie, ale z treści linku traktującej o nim stwierdziłem, że to pokrewna dusza (że zacytuję Anię z Zielonego Wzgórza). Nienawidził spiskowania przeciw prawdzie dla subiektywnych korzyści, za co należy mu się szacunek. Ja ze swej strony dodałbym do jego niezadowolenia z papiestwa, wcześniejszą współpracę Pacellego z faszystowskimi Niemcami, tyle że Mackiewicz zapewne inaczej to widział. Czy masz, oprócz tego co już na wskazanej witrynie było w tym temacie powiedziane, jakieś inne źródła? Zaciekawiło mnie jego podejście do współpracy z faszyzmem, jak twoje do zakonu krzyżackiego. Pozdrawiam.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 listopada 2007, o 14:11 
• Podziwiam Twoja odwagę przypisywania alzheimerowskiej przypadłości całej społeczności Świadków J. w związku z 1975 rokiem i z wszystkimi innymi, wcześniej (1914, 1925) i później deklarowanymi terminami końca świata i zmartwychwstania zasłużonych proroków. (Ja nie odważyłbym się, bo bywamy tym obdarzani raczej indywidualnie.

• Uczciwość nie pozwala na powtarzanie oskarżenia Mackiewicza o „współpracę z faszyzmem” wobec braku dotyczących jej dowodów.
Zarzut dotyczy publikacji kilku artykułów o sowieckiej okupacji Wilna w gazecie „Goniec Codzienny” wydawanej w czasie niemieckiej okupacji, oraz udziału w inspekcji grobów katyńskich zorganizowanej przez hitlerowców w 1943..
Od strony merytorycznej nic tym tekstom nie można zarzucić – były to po prostu artykuły wymierzone w komunistów. Znacznie bardziej godne potępienia były publikacje w gadzinowej prasie sowieckiej. Artykuły takie opublikowało wielu polskich pisarzy i dziennikarzy; nie były to wcale teksty neutralne czy apolityczne – były to hymny pochwalne na cześć Stalina, wyrażały radość z klęski "pańskiej, burżuazyjnej Polski". A takie rzeczy wypisywali m.in. T. Boy -Żeleński, J. Stryjkowski, S. J. Lec, A. Wat, M. Jastrun, J. Putrament, A. Ważyk i in. autorzy polskich lektur szkolnych.
A wskazywanie Rosjan jako autorów katyńskiej zbrodni jeszcze do końca lat 80-tych było uznawane oficjalnie za wyraz kolaboracji z Niemcami. Jest on ofiarą walki o prawdę o Katyniu.
Mackiewicz przez całe swoje życie był człowiekiem nie znającym słowa kompromis i płaci za to do dziś.

• Niechętny stosunek Watykanu do J.Mackiewicza wynikał z publikacji jego książki „Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy” Londyn 1975.

• Z innych źródeł dotyczących Mackiewicza mogę polecić najnowsze:
Bolecki Wł.”Ptasznik z Wilna. O Józefie Mackiewiczu”, Kraków 2007 (ale to prawie 1.000 str.)

• Moja współpraca z Zakonem krzyżackim ma się dobrze, choć nieco ją zaniedbuję wobec nadmiaru innych zajęć.

• Pozdrowienia :607:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 listopada 2007, o 21:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Podziwiam Twoja odwagę

Dzięki serdeczne za podziw. Nie miałem jednak zamiaru insynuować zbiorowego alzheimera naszym starszym braciom w wierze, tak samo jaki i tobie. Może wyjaśnię, że widziałem w waszej pomyłce raczej niecierpliwość i niech tak pozostanie.

Józef Mackiewicz, jak dowodzą źródła zamieszczone na witrynie o jego postaci, był nieprzejednanym antykomunistą. To nie ulega wątpliwości. Wielka jednak szkoda, że z takim samym zapałem nie potępiał faszyzmu, zwłaszcza w hitlerowskim wydaniu. Byłby wzorowym bohaterem polskiego patrioty, nie tylko, na dzisiejsze czasy. Krytykując politykę zachodu wobec komunistycznego sojusznika w walce z hitlerowskimi Niemcami, wykazał odwagę całkowicie niepolityczną. I dobrze, bo przemilczając tę sytuację, wykazałby obłudę wobec swych poglądów. Inni nie mieli tak skrajnie prawicowych poglądów, więc z niemałą satysfakcją śledzili dobijanie faszyzmu, nie tylko hitlerowskiego. Korzystanie ze środków propagandy okupanta, by dawać wyraz swym emocjom, to ryzykowna gra, jak zresztą sam się przekonał. Ponieważ jednak nie szkodził, jest nieuczciwym pomawianie go o kolaborację. A skazywanie go na karę śmierci, to zupełny absurd, co zauważyli mający wykonać wyrok, a później ten, który go wydał.

Przemilczę sprawę Watykanu. Wspomniałem o nim, ponieważ przypuszczałem, że istnieją jego wypowiedzi na temat polityki Watykanu w czasie wojny. Należało się domyślić, że jeżeli byłyby jakowe, to z pewnością nie krytyczne.

Dziękuję za informację.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 listopada 2007, o 21:16 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 stycznia 2007, o 11:28
Posty: 274
Lokalizacja: Rakowiec
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
„Niedziela z… Józefem Mackiewiczem

Bardzo CI dziekuję za info o tym programie. Jak pewnie duża część naszego społeczeństwa - miałem o poglądach tego człowieka mgliste pojęcie. Zresztą post Kwidzownika w tym temacie potwierdza obiegową opinię.
Dopiero relacje ludzi, którzy znali Mackiewicza osobiście, jego twórczość pozwalają lepiej Go poznać. Postanowiłem zatem bliżej zapoznać się z tym co sam pisał ; Nie ukrywam, że chciałbym sam wyrobić sobie opinię na temat tak niejednoznacznie ocenianego człowieka.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 listopada 2007, o 23:59 
Dzisiaj przyznano doroczną nagrodę literacka im.Józefa Mackiewicza.
Otrzymał ją Ks. Tadeusz Sakowicz – Zaleski za książkę „Księża wobec bezpieki”.
Powiedział on, że do zdania: Jedynie prawda jest ciekawa dodałby i nigdy nie jest ona łatwa ani przyjemna.
Jury podkreślało, że w książce o oporze i o współpracy krakowskiego kleru z SB wykazał on postawę
zbliżoną do patrona nagrody, czym jak wiadomo ksiądz ten dorobił się oskarżeń i niechęci wielu środowisk,
którym podpadł swoją lustracyjną pracą.

Mackiewicz za opisanie układania się Piłsudskiego z bolszewikami przeciwko białym Rosjanom i za odkrycie,
że „genialny” plan Bitwy Warszawskiej z 1920 r. był tylko kopią działań z I wojny świat. w podobnym terenie – „zasłużył” sobie na nienawiść zwolenników Piłsudskiego.
Za trudne pytania o sens wykrwawiania się w Powstaniu Warszawskim, w akcji Wachlarz i w in. działaniach inspirowanych przez Londyn – miał przeciwko sobie AK, emigrację i Anglików (którzy nie mogą mu także
zapomnieć opisania ich wiarołomstwa i złamania Konwencji Genewskiej, gdy po wojnie w 1945 roku
wydali z Austrii Stalinowi na śmierć 50 tys. Kozaków i ich rodzin).
Niechęć i wrogość spotykała Mackiewicza za bezkompromisowość w ocenach „Solidarności”
i kunktatorskiej polityki hierarchii Kościoła wobec komuny.
Pamiętano mu jego postawę aż do grobu, gdy w 1985 roku zafundowano mu pogrzeb w stylu Monty Pytona. Proboszcz emigracyjnej parafii demonstracyjnie ziewał, przerywał przemówienie pożegnalne,
a zakończył słowami Proszę zabrać stąd tę skrzynkę.
Nie lepiej traktuje go przyjaciel generałów: Jaruzelskiego i Kiszczaka – Adam Michnik, którego ciotka Nina Karsow-Szechter psim swędem weszła w posiadanie praw autorskich do spuścizny pisarskiej po Mackiewiczu
i blokuje ich wydawanie oraz gotowych przekładów na inne języki.

W czasie sowieckiej i niemieckiej okupacji Wilna był drwalem w lesie.
W powojennym Londynie utrzymywał się z żoną przez pewien czas z repasacji pończoch.
Jego książkę „Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów” została zawłaszczona przez gen. Andersa,
który napisał do niej wstęp i nie zaprzeczał, gdy przypisywano mu jej autorstwo.

Taka jest cena bezkompromisowości i konsekwentnego opowiadania się za prawdą. Nie rozczulał się nad konsekwencjami swej postawy ani nad swoim trudnym losem. Do końca był sobie wierny.
Choć nie podzielam wszystkich jego ocen i poglądów, to za to wszystko cenię sobie piękną
i trudną jego twórczość.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 listopada 2007, o 00:11 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2006, o 12:24
Posty: 4881
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky, w 1980 roku, w szwajcarskim Aadorf, miałem niezmierną przyjemność przekopywania
ichniej biblioteki poloników. Niestety, znany nam niemiec, wymazał z mej pamięci wiele szczegółów.
Błąka mi się po głowie, że przeczytałem między wieloma, biografię Marszałka, napisaną przez jego adiutanta.
Wspomina on ogromne załamanie pryncypała przed bitwą warszawską. Jego zdaniem w przełamaniu jej,
pomógł mu jego Francuski koalicjant, generał (???). Ale... może niedokładnie pamiętam.

_________________
"Czym się różni człowiek cywilizowany od kulturalnego? Człowiek cywilizowany jeśli kopnie, to przeprosi, a człowiek kulturalny nie przeprosi, bo nie kopnie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 listopada 2007, o 09:58 
oki44 napisał(a):
.. pomógł mu jego Francuski koalicjant, generał (???)..

Maxime Weygand (1867-1965), w latach 1920 - 1922 szef Misji Wojskowej w Polsce zajmującej sie sprawami szkolenia i zaopatrzenia Wojska Polskiego. Nie wdając się w szczegóły, tym razem Piłsudski ze swym sztabem rozkazał wykonać przed Bitwą operacje niezgodne z sugestiami gen. Weyganda.
(Opis J. Mackiewicza w aneksie do jego książki "Lewa wolna").

P.S. O ks. Tadeuszu Isakiewiczu-Zaleskim w Rzeczp.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.