Byłem dziś w elbląskim muzeum na dwóch imprezach. Najpierw promocja elbląskiego numeru magazynu „Mówią wieki”. Odbyło się to w ramach projektu realizowanego przez to pismo, dotyczącego cyklu dziejów miast polskich. Pewnie kiedyś i Kwidzynowi zostanie poświęcony numer tego magazynu.
Potem byłem na otwarciu wystawy „
W elbląskiej kamienicy”. Ciekawa ekspozycja mebli i przedmiotów użytku codziennego z XVIII i XIX wieku. Mam nadzieję, że kiedyś dojdzie do podobnej wystawy prezentującej wnętrze kwidzyńskiej kamieniczki z epokowym wyposażeniem użyczonym na tę okazję przez naszych kolekcjonerów.
Na elblaską wystawę złożyły się zbiory muzeów z Elbląga i Gdańska oraz z prywatnej kolekcji Edwarda Parzycha. Znam bogate zbiory tego kolekcjonera i podziwiam jego pasję i możliwości. Zebrał zbiór stylowych mebli elbląskich i można je podziwiać na stałej ekspozycji w tutejszym muzeum. Podobnie postąpił ze swoją największą w Europie kolekcją ceramiki z cesarskiej wytwórni majoliki z Kadyn, której stała wystawa też jest tam prezentowana. Wspomniałem mu o talerzu kadyńskim z ostatniego kwidzyńskiego jarmarku, ale już to ma, a nawet kilka takich samych na zapas.