Ukazała się właśnie
"Polen Polska mapa drogowa 1:700 000" na której widzimy w zgodnej symbiozie miasto
Marienwerder i
Kwidzyn.
Cytuj:
Samochodową mapę Polski z zaznaczonymi grubą kreską granicami z 1939 roku wydało polskie wydawnictwo Demart. Obecną granicę polsko-niemiecką ledwo widać. Obok polskich nazw miast są stare, niemieckie. Dla kogo jest ta mapa? Dla niemieckich emerytów. Ale tak się składa, że kupują ja głównie Polacy, którzy... nie kryją oburzenia.
Uważam, że wariant mapy z dwujęzycznymi nazwami jest czymś praktycznym nie tylko dla Niemców i jest to normalne. Natomiast wyodrębnianie tam byłych terenów niemieckich "
obecnie pod polską administracją" jest poronionym zabiegiem marketingowym, który skutkuje jedynie niesmakiem i być może czyjąś niezdrową satysfakcją.