Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Odp: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 20 lutego 2014, o 21:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2010, o 22:37
Posty: 279
Lokalizacja: Kwidzyn\ Gdańsk
Płeć: Kobieta
NOWY(L) napisał(a):
Widzę ,że Twój nick nie za bardzo pasuje do Ciebie .....albo mało wiesz o świecie ,który Ciebie otacza .

Jestem o tym przekonana w 100%. Szkaluje mnie priv. za komentarz o braku znieczulenia przy porodzie, że krowomsie nie daje to po co kobietom. Ot i realista. Czy to jakiś lekarz?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 20 lutego 2014, o 23:09 
Offline

Dołączył(a): 28 czerwca 2011, o 18:43
Posty: 1482
Płeć: Kobieta
are_the, no nieźle, skoro ktoś kobietę i krowę stawia na równi. Halo.. realisto, Ciebie ta "krowa" urodziła.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 20 lutego 2014, o 23:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2010, o 22:37
Posty: 279
Lokalizacja: Kwidzyn\ Gdańsk
Płeć: Kobieta
Lilith napisał(a):
are_the, no nieźle, skoro ktoś kobietę i krowę stawia na równi. Halo.. realisto, Ciebie ta "krowa" urodziła.

jestem ciekawa opinii kobiet na ten temat. Ja np. potrzebowałam znieczulenia, a poza tym jeśli ma się taką możliwość, czemu nie korzystać. Faceci typu realisty pewnie u stomatologa bez znieczulenia poddają się zabiegom. Tylko jak poród trwa kilkanaście godzin to nie ma nawet co porównywać.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 21 lutego 2014, o 07:25 
Offline

Dołączył(a): 28 czerwca 2011, o 18:43
Posty: 1482
Płeć: Kobieta
are_the, ja zamierzam rodzić ze znieczuleniem. Nie potrzebuję tego bólu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 3 marca 2014, o 16:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2006, o 15:28
Posty: 937
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
are_the napisał(a):
Czy lekarze maja wyrzuty sumienia?

Mają... pewnie nawet większe niż się Tobie wydaje... chociaż czasami powinniśmy mieć także więcej empatii...

anduel napisał(a):
z białymi kitlami trzeba uważać! Toż to są panowie życia i śmierci, kiedyś może się przydarzyć jakaś słabość zdrowotna - i co wtedy? Może jeden z drugim sięgnąć do pamięci i wspomnieć inwektywa którymi ich sekowaliśmy a pavulon zawsze jest pod ręką.

Nie usprawiedliwiam kolegów-lekarzy z Kwidzyna - nie chcę ich też oceniać, bo osąd na podstawie jednostronnych wypowiedzi nie może być obiektywny. Zawsze staram się zrozumieć żal, rozpacz i nawet pretensje osób, których dotknęły nieszczęścia, ale medycyna nie jest nauką ścisłą, nie zawsze 2 x 2 równa się 4 i powinniśmy o tym pamiętać.
No cóż - nie mówię też, że jako grupa zawodowa jesteśmy idealni i ideowi, bo to nieprawda - ale anduel - chyba trochę przesadziłeś z tym komentarzem. Łatwo powiedzieć, że "każdy pijak to złodziej".
Nie biorę tego bezpośrednio do siebie - nie należę ani do "elity", a i tym bardziej do "kwidzyńskiej elity", nie uważam się za Pana Życia i Śmierci, zdarza mi się błądzić i błędy popełniać, jak każdemu z nas, ale też mi trudno przyjmować tego typu uogólnienia. Nie każdy polityk to idiota, nie każdy policjant łapówkarz, nie każdy ksiądz to pedofil, nie wszyscy lekarze to "konowały".

Nie piszę tego z agresją - raczej z żalem, smutkiem i przykrością - jestem lekarzem od 32 lat, spotykałem się z różnymi rekcjami ludzi - i ze słusznymi zarzutami, i takimi od tych, którzy dzięki wujkowi Google'owi i cioci Wikipedii wiedzieli lepiej jak powinienem leczyć. Usłyszałem już też, że w Leśnej Górze leczą lepiej... Pewnie tak... Ale szpitale nie chcą być z gumy i mają tylko określona liczbę łóżek, czasem trzeba wybierać, kto tego łóżka bardziej potrzebuje.
Wszyscy jesteśmy ludźmi i - niestety - zdarza się nam popełniać błędy, choć często nie wynikające ze złych intencji... Wiem, wiem, jak się lekarz pomyli, to pacjent do piachu! Ale lekarze nie są bogami, ani herosami, zdarzają im się pomyłki, jak każdemu. Te pomyłki bardziej bolą - i - uwierzcie - NAS TEŻ!
Pamiętajmy o tym, zanim będziemy rzucać kamieniem...

_________________
"...be yourself, no matter what they say ..."
(Sting)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 4 marca 2014, o 12:17 
Offline

Dołączył(a): 28 czerwca 2011, o 18:43
Posty: 1482
Płeć: Kobieta
Aleksander, tak jak nie każdy ksiądz jest pedofilem, tak też nie każdy lekarz to bezduszny konował. Ale w naszym społeczeństwie utarło się tak, że pozytywne rzeczy są gdzieś przemilczane, za to te negatywne wielokrotnie rozdrapywane. Tyle, że ostatnimi czasy lekarze słusznie zasługują sobie na takie traktowanie. Część z Was przestało podchodzić do swojej pracy jak do misji- wchodzę do gabinetu, po rzuceniu okiem na fartuch lekarza, już wiem jakiej firmy leki otrzymam- bez względu na to czy są mi potrzebne, czy jestem w stanie się bez nich obyć. Wieczna żebranina o skierowania: wyniki robione na własną rękę. Badania na "oko" i ustawianie leków na "oko". Brakuje w tym zawodzie pewnej solidności i kumoterstwo na oddziałach sprawia, że ci, którzy olewają swoją robotę i wykonują ją z małą dokładnością (nie mylić z brakiem umiejętności) czują się całkowicie rozgrzeszeni.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 4 marca 2014, o 14:49 
Offline

Dołączył(a): 21 maja 2007, o 20:40
Posty: 3718
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Aleksander napisał(a):
[ Wiem, wiem, jak się lekarz pomyli, to pacjent do piachu! Ale lekarze nie są bogami, ani herosami, zdarzają im się pomyłki, jak każdemu. Te pomyłki bardziej bolą - i - uwierzcie - NAS TEŻ!
Pamiętajmy o tym, zanim będziemy rzucać kamieniem...


Aleksander! Masz całkowitą rację! To nie chodzi o to żeby rzucać w kogoś kamieniami. My wiemy że lekarz jest też tylko człowiekiem i trzeba go zrozumieć , ależ oczywiście, nikt nie jest Bogiem, każdy ma prawo popełnić błąd, my pacjenci to rozumiemy , ale lekarze nie zawsze i nie wszyscy.
Tylko jak już się ten błąd popełni, trzeba mięć też trochę odwagi i pokory, żeby umieć się do tego błędu przyznać i z pokorą za błąd przeprosić. I niech taki lekarz ma chociaż trochę współczucia i szacunku dla rodziny i bliskich , którzy przez jego błędy, czasami bardzo cierpią.
O to właśnie chodzi!!!
A nie uważać się najmądrzejszego,ignorować wszystkich dookoła i brnąć w jakieś absurdy a w końcu winić za swoje błędy nie siebie, a pacjenta, na zasadzie: (lekarz był w porządku , leczył prawidłowo, tylko pacjent do du...y, bo umarł na inną chorobę ).
Nie odbieraj tego osobiście!
Nie mówię że wszyscy lekarza są tacy, znam naprawdę bardzo dobrych , sympatycznych, wyrozumiałych, potrafiących wysłuchać i zrozumieć pacjenta, którzy traktują swój zawód tak, jak przysięgali go wykonywać!

_________________
Z fal ta najgorzej huczy,
co się ma rozbić na piasku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 5 marca 2014, o 21:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2006, o 15:28
Posty: 937
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Dzięki - trochę mi lżej... :smile:
Ale z drugiej strony - nie chcę, żebyście myśleli, że jestem "jedynym sprawiedliwym", bo to też nie jest prawda.
Napisałem tam powyżej, że pewnie powinniśmy mieć więcej empatii - i to jest prawda. Sam czekałem z moją mamą na SOR-ze w łódzkim szpitalu 6 godzin na dwie konsultacje, mimo, że przyjechała ze swoimi badaniami i wiedzieli, że jestem lekarzem.
Ale nie podniosę kamienia i nie rzucę - są sprawy, których też pewnie się będę wstydził do końca życia i są chorzy, co do których wątpliwości wracają do mnie po przebudzeniu, o 4 nad ranem...
Pisałem, że nie jesteśmy idealni i ideowi - w obecnych czasach trudno o takie postawy. Ale w 150% :grin: zgadzam się z krzyzakiem, że często brakuje nam pokory i prostej przyzwoitości. Być może jest to reakcja na ogólną nagonkę na lekarzy i ochronę zdrowia, co może sytuacje tłumaczyć, ale w żadnym razie nie usprawiedliwiać...
Rozumiem ból i rozgoryczenie wszystkich i nie obrażam się, kiedy zrozpaczona rodzina "wrzuca" mi od morderców, ale - zwłaszcza jak robiło wszystko, co w naszej mocy, a mimo wszystko choroba była silniejsza - takie słowa bolą. I wierzcie mi - wszystkie nasze niepowodzenia także bolą, choć zapewne mniej niż najbliższych.
To ciąg dalszy odpowiedzi na pytanie, czy mamy wyrzuty sumienia. A że czasem tego nie widać... nie możemy umierać z każdym chorym, bo kolejni pacjenci potrzebują twardego realisty do leczenia swoich problemów.
Uff - przepraszam, za te tyrady, przyjmuję "na klatę" wszystkie zarzuty wobec mojej grupy zawodowej, przepraszam za nasze pomyłki i błędy, nie obrażam się, ale proszę - nie uogólniajmy :grin:

_________________
"...be yourself, no matter what they say ..."
(Sting)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Odp: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 5 marca 2014, o 21:13 
Póki będziecie ponad prawem ,to tak będzie .


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 5 marca 2014, o 21:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2006, o 15:28
Posty: 937
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
A dlaczego uważasz, że jesteśmy?

_________________
"...be yourself, no matter what they say ..."
(Sting)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 5 marca 2014, o 21:19 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Aleksander napisał(a):
A dlaczego uważasz, że jesteśmy?



Aleksander ja myślę, że Nowy jest zły bo mu żaden lekarz nie morze pomóc :grin:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Odp: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 5 marca 2014, o 21:23 
Nie żartuj .
Ilu lekarzy poniosło konsekwencje ,za swoje niedbalstwo i błędy ?
Nie pytam o jakieś durne nagany czy inne administracyjne bzdury.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 5 marca 2014, o 21:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, o 21:13
Posty: 872
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Darek napisał(a):
Aleksander napisał(a):
A dlaczego uważasz, że jesteśmy?



Aleksander ja myślę, że Nowy jest zły bo mu żaden lekarz nie morze pomóc :grin:


W morzu to raczej można popływać :P

_________________
...czasem nie ma wyjścia - trzeba znosić siebie... :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 5 marca 2014, o 21:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 września 2006, o 01:25
Posty: 1454
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Darek napisał(a):
Aleksander napisał(a):
A dlaczego uważasz, że jesteśmy?



Aleksander ja myślę, że Nowy jest zły bo mu żaden lekarz nie morze pomóc :grin:



Obrazek

_________________
"They got money for wars but can't feed the poor" T. Shakur


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpitalny Oddział Ratunkowy
PostNapisane: 5 marca 2014, o 21:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2006, o 15:28
Posty: 937
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Ja wiem, że łatwo jest takie stwierdzenia rzucać, ale czasy "bezkarności" medycyny się skończyły - ilość spraw w Izbie Lekarskiej i w sądach o tym świadczy, a to że się ciągną latami, to już niestety głównie zależy od sądów. Jednocześnie moja koleżanka - chirurg też zresztą, czeka już 3 rok na rozprawę za pobicie jej w izbie przyjęć przez pijanego pacjenta.

Z drugiej zaś strony - panuje powszechne przekonanie, że jak pacjent trafi do szpitala, to już mu się nic złego nie może zdarzyć - tak jak na westernie - trzeba koniecznie wyjąć kulę z człowieka i wtedy wraca do żywych - kładziemy w szpitalu - i jak ręką odjął... Ostatnio rodzina skarżyła sąsiedni szpital o to, że położyli na oddział 102-letnią babcię i zmarła - nie wiedzieć czemu...

Ale każdy ma swój punkt widzenia - pisałem, że nie różnimy się od innych - ani od policjantów, ani księży, nauczycieli, polityków, prawników, kierowców autobusów, burmistrzów, czy stolarzy (o cyklistach nie wspomnę). A że nie możemy "oddać", ani się zemścić, to łatwo nas kopnąć.
I nikt nas nie broni (podobnie jak kibiców Legii :razz: )

_________________
"...be yourself, no matter what they say ..."
(Sting)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.