Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 133 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 3 maja 2016, o 15:36 
Offline

Dołączył(a): 8 lipca 2013, o 16:34
Posty: 28
Płeć: Nie wybrano
Jacy mieszkańcy takie miasto. Dla biadolących proszę przykład miast gdzie jest lepiej, miast wielkości Kwidzyna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 3 maja 2016, o 18:13 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13802
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Didi napisał(a):
Szkoda Kwidzyna. Dobrze się zapowiadał.

Jednak są tacy, którzy żyją w tym mieście i nie narzekają, noooo może czasami. Porównując nas do innych miast o podobnym budżecie i podobnej liczby mieszkańców nie wypadamy tak najgorzej.

Czego Wam brakuje, ale tak realnie?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 3 maja 2016, o 19:19 
Offline

Dołączył(a): 1 lipca 2011, o 20:55
Posty: 82
Płeć: Nie wybrano
Tak realnie, to 90 % mieszkańców nie odpowie na to pytanie, bo nie wie tak naprawdę, czego chce i czego im brak. Dla mnie to brak dobrych i nie połatanych nawierzchni ulic i chodników.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 4 maja 2016, o 07:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 marca 2014, o 15:32
Posty: 222
Lokalizacja: Bajkowe
Płeć: Mężczyzna
Przydałaby się wg. mnie lepsza komunikacja miejska, lepsze ścieżki rowerowe lub pasy rowerowe i może jakaś rewitalizacja lub stworzenie pozorów starego miasta dla rozwoju turystyki...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 4 maja 2016, o 09:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2008, o 08:58
Posty: 964
Lokalizacja: Włocławek
Płeć: Mężczyzna
W moich wspomnieniach Kwidzyn ,to było miasto młodzieży .
Wesołej i zadowolonej z siebie młodzieży .

_________________
To wszystko nic , na przeciw wieczności .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 4 maja 2016, o 10:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2007, o 22:03
Posty: 1213
Płeć: Mężczyzna
drosik napisał(a):
Czego Wam brakuje, ale tak realnie?


Lepszego monitoringu, np na os. Piastowskim. W kwietniu znowu zginęło Audi A4 z naszego osiedla, poprzednio w lutym lub w marcu zginęła tez A4.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 4 maja 2016, o 13:22 
Offline

Dołączył(a): 8 kwietnia 2015, o 18:29
Posty: 377
Płeć: Nie wybrano
Mirrr napisał(a):
W moich wspomnieniach Kwidzyn ,to było miasto młodzieży .
Wesołej i zadowolonej z siebie młodzieży .


I dalej to miasto młodzieży.
Nawalonej ciabasami i szukającej dymu.... :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 5 maja 2016, o 07:25 
Offline

Dołączył(a): 2 lutego 2007, o 15:18
Posty: 454
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
A wtedy to była młodzież grzeczna, prospołeczna i nałgowo przeprowadzała staruszki przez ulice.
To jest powtarzanie komunałów z Faktu niestety ... a kiedyś ta młodzież za to wdychała Butapren a w okolice Wiślanej się nie chodziło.
Kwidzyn miastem młodzieży nie jest, bo młodzieży geenralnie w Polsce/Europie jest mniej o połowę niż w latach 70-tych czy 80-tych - a najczęściej narzekający mają jedno dziecko i narzekają dlaczego Kwidzyn nie jest miastem młodzieży ...

A propos Starego Miasta - myślisz że dla "rewitalizacja lub stworzenie pozorów" przyjedzie więcej turystów?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 5 maja 2016, o 08:25 
Offline

Dołączył(a): 26 czerwca 2013, o 20:33
Posty: 63
Płeć: Nie wybrano
Malkontent zawsze znajdzie pretekst do narzekania


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 15 maja 2016, o 12:47 
Pozwolę sobie zabrać głos. Kilka osób może mnie kojarzyć z mniejszej lub większej działalności lub prób działalności w Kwidzynie. Tym bardziej ewentualny zarzut malkontenctwa będzie nic nie warty.

Od ponad roku nie mieszkam już w tym mieście. Życie jest dla mnie dobre, zaręczyłem się, mam ciekawą pracę, do Kwidzyna raczej szybko nie wrócę.
Do Kwidzyna zjawiam się tylko odwiedzić rodzinę i przyjaciół, którzy jeszcze tutaj "trwają". Jest ich jednak coraz mniej.

Kwidzyn jest pięknym miastem, idealnym przykładem miejscowości, gdzie czas płynie wolniej. Lubię tu przyjeżdżać gdy mam dość pędu większych miast. Problem w tym, że po 3 dniach już mi tęsknota przechodzi i zaczyna mnie nosić. O godzinie 19 w piątek można się przejść środkiem ulicy w centrum miasta i z zamkniętymi oczami przejść kilkadziesiąt metrów nim ktoś na ciebie zatrąbi (próbowałem).

Ten spokój i stan zawieszenia w czasie, z totalnym "nicniedziejstwem", nie byłby tak dokuczający, gdyby istniały sensowne połączenia komunikacyjne z innymi miejscami.

To miasto nie jest dobre dla jednostek odstających od normy. Osobom, którym "się chce" przestaje się chcieć gdy pojawia się rodzina i trzeba zarobić na chleb. A praca w Kwidzynie jest taka jak każdy wie - 3 (może 4) sensowni pracodawcy, którzy godnie płacą i zapewniają względnie stabilne zatrudnienie... i administracja (słabo płącą, ale stabilnie).. i cała gromada Januszy Biznesu.

Jeżeli nie jesteś prywatnym przedsiębiorcą to nie zarobisz w Kwidzynie. W pewnym momencie trafiasz na szklany sufit i wyżej nie podskoczysz. W pewnym momencie może pojawić się frustracja i syndrom klatki. Nie będę tutaj wchodził w szczegóły, ale odkąd nie mieszkam w Kwidzynie śpię w nocy jak zabity ( nie trzeba żadnych leków nasennych, którymi musiałem zmuszać się do snu mieszkając w tym mieście ). Czuję, że żyję.

I teraz podsumowanie - Czy ten spokój i flegmatyzm Kwidzyna jest zły czy nie? Uważam, że jednak dobry, wbrew temu co moglibyście wysnuć z powyższych zdań.
Ja do Kwidzyna kiedyś wrócę, nieprędko, może za 10 - 15 lat, nie wiem kiedy to będzie. Dobrze się tu chowa dzieci. Może wrócę tutaj już jako przedsiębiorca, z niezależnym źródłem dochodu. Wiedząc, że w każdym momencie mogę doładować się emocjami w większym mieście.

Kwidzyn to fajna baza... chociaż nie dajcie sobie wmówić, że to centrum wszechświata i rodzynek pomorza bo faktycznie dla niektórych, podobnych do mnie, trawa może być bardziej zielona na drugim brzegu. Jest miejsce na mapie i dla "Kwidzynów" i dla "Warszawów" :) A ludzie mają możliwość wyboru gdzie chcą mieszkać.

Do zobaczenia (być może) na Festiwalu Grass Roots .


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 18 maja 2016, o 21:24 
Offline

Dołączył(a): 1 lipca 2008, o 15:37
Posty: 125
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
canario napisał(a):
Ja do Kwidzyna kiedyś wrócę, nieprędko, może za 10 - 15 lat, nie wiem kiedy to będzie. Dobrze się tu chowa dzieci. Może wrócę tutaj już jako przedsiębiorca, z niezależnym źródłem dochodu. Wiedząc, że w każdym momencie mogę doładować się emocjami w większym mieście. .


I to właśnie ja jestem :grin: . Byłam w gaju, byłam w raju, byłam nawet i w Szanghaju, i tak upłynęło blisko 2 dekady dorosłego życia, na podróżach i swawolach. A teraz potomstwo w Kwidzynie chowam, i nigdzie więcej się już nie wybieram, chyba że na wycieczkę. Nie ma jak dla mnie innego miejsca w którym mogłabym osiąść na stałe.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 18 maja 2016, o 23:06 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 stycznia 2010, o 13:35
Posty: 3452
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
nietoperek25 napisał(a):
I to właśnie ja jestem :grin: . Byłam w gaju, byłam w raju, byłam nawet i w Szanghaju, i tak upłynęło blisko 2 dekady dorosłego życia, na podróżach i swawolach. A teraz potomstwo w Kwidzynie chowam, i nigdzie więcej się już nie wybieram, chyba że na wycieczkę. Nie ma jak dla mnie innego miejsca w którym mogłabym osiąść na stałe.

Miło się czyta takie wpisy :!:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 19 maja 2016, o 18:14 
Offline

Dołączył(a): 1 lipca 2008, o 15:37
Posty: 125
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Ale chyba trzeba było wyjechać, powiem szczerze, obrosnąć w doświadczenia, parę okazji zmarnować,z innych skorzystać, żeby w pełni docenić urok spokojnego życia w Kwidzynie.
Co do doładowania kulturalnego, muszę powiedzieć że paradoksalnie mieszkając w Kwidzynie częściej bywam w takich szacownych miejscach jak teatr czy opera (pokochałam ostatnio!). Mieszkając w wielkich ośrodkach jakoś nigdy nie mogłam się zebrać. Tak jak mieszkając w Trójmieście nie chodzi się całymi latami na plażę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 19 maja 2016, o 22:17 
Akurat to nie jest argument. Niestety w Kwidzynie brak miejsc do tak mi lubianych spontanicznych wypadów do kina albo miejsca z dobrym jedzeniem wegetariańskim (lub klasycznym). Poza Piwnicą Kulturalną nie ma niestety żadnego sensownego miejsca z klimatem. To wbrew pozorom nauczyło mnie doceniać miasto, w którym obecnie mieszkam.

Jedynie pragnąłbym by niektóre osoby decyzyjne twierdzące arogancko "no przecież Kwidzyn taki piękny... wszystko tu jest" wybrały się pozwiedzać inne miasta bogatsze w zajęcia dla młodzieży i osób starszych. Nie trzeba środków gigantycznych by tchnąć trochę życia w to miasto. Jestem ciekawe ile stowarzyszeń sportowych czy kulturowych mogłoby skorzystać z pieniędzy wydawanych na np fajerwerki w sylwestra... małe imprezy ale częstsze mogłyby mieć lepszy efekt niż bigos z gulashem w postaci "dni Kwidzyna". Wystarczy "wyjść z pudełka" standardowego myślenia.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Kwidzyn umiera
PostNapisane: 30 maja 2016, o 12:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2007, o 13:30
Posty: 233
Lokalizacja: Gdynia/Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Ja w Kwidzynie nie mieszkam już od 12 lat, chociaż w głębi serca bym chciał. Teraz wpadam tylko do rodziny raz na miesiąc czy dwa. Może 15 lat temu byłem szczylem, ale jeśli chodzi o życie towarzyskie to naprawdę działo się sporo. Można było wyjść w ciemno w weekend albo nawet w tygodniu do pubu i zawsze się spotkało znajomych ! Było spokojnie, normalnie - człowiek nie bał się, że dostanie po buźce. Teraz już takiej pewności nie ma. :) Było miejsce na piwo, było na kulturalne tańce. Tak sobie myślę, że na palcach jednej ręki mogę policzyć ilu z mojej klasy z ogólniaka zostało w Kwidzynie - pewnie na dwóch dałoby się policzyć ludzi z mojego rocznika z równorzędnych klas. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 133 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.