Efekty można zobaczyć między innymi tutaj:
http://kwidzyn.naszemiasto.wp.pl/wydarzenia/583309.html
Cytuj:
Książki dla rodaków na Białorusi - bogate ostatki
W ostatnim dniu objazdu Pomorza mieszkańcy Żuław i Powiśla dołożyli wczoraj kilka tysięcy książkowych "cegiełek" do naszej zbiórki "Polskie Książki dla Rodaków na Białorusi".
Przed budynkiem Żuławskiego Ośrodka Kultury w Nowym Dworze Gdańskim czekali już na nas ofiarodawcy z pakunkami pełnymi lektur. Wśród nich burmistrz, Tadeusz Studziński: - Bardzo się zmobilizowaliśmy, żeby włączyć się do waszej akcji. Polacy na Białorusi mają utrudniony dostęp do ojczystej literatury. Trzeba im pomóc.
Książki przekazywali nam reprezentanci szkół z miasta i okolicznych gmin, strażacy, ksiądz dziekan z miejscowej parafii i osoby indywidualne. Starosta nowodworski ofiarował m.in. "Trylogię" Henryka Sienkiewicza - "ku pokrzepieniu serc", wierząc, że obecnie na Białorusi obserwujemy początki procesu podobnego do ukraińskiej pomarańczowej rewolucji.
Niespełna dwie godziny później byliśmy już w Sztumie. Tu także mieszkańcy okazali się hojni. Książki otrzymywaliśmy od osób w każdym wieku. Dzieci przynosiły swoje ulubione bajki. Osoby dorosłe preferowały polskich klasyków. Starosta sztumski, Zbigniew Zwolenkiewicz przekazał nam kilkanaście dzieł polskich mistrzów literatury, ale także "Baśnie" Andersena: - Trochę żal było się rozstawać, bo mam do tej książki szczególny sentyment, ale stwierdziłem, że właśnie dlatego będzie to dar wartościowy.
Ostatni przystanek to Kwidzyn. Jeszcze zanim dotarliśmy na miejsce zbiórki, naszą ciężarówkę zatrzymała starsza pani, by podać przez okno siatkę z książkami. Mieszkańcy Kwidzyna znosili lektury do miejscowego oddziału "Dziennika" od rana, więc czekał już na nas pokaźny stos. Do chwili zakończenia zbiórki na naczepę naszej ciężarówki trafiło ponad 50 kartonów i toreb z książkami. Ofiarodawcami były osoby prywatne i przedstawiciele instytucji - starostwa, magistratu, okolicznych gmin, szkół i bibliotek.
Naszą akcję wspiera Koncern Energetyczny Energa.
Beata Krzemińska - Dziennik Bałtycki
W Nowym Dworze Gd. na nasz apel o książki dla Białorusi odpowiedzieli lokalni politycy i społecznicy. Na zdjęciu (od lewej): przewodniczący Rady Miejskiej - Czesław Łukaszewicz, burmistrz Tadeusz Studziński i Jarosław Dywizjusz, prezes miejscowej OSP. Fot