Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 24 lutego 2014, o 21:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 stycznia 2010, o 22:28
Posty: 852
Lokalizacja: 3 city
Płeć: Mężczyzna
Czy to ktoś w ogóle czyta?
wszak ważniejsza jest kobita
niekoniecznie obfita
ale obyta i wymyta
i w pieszczotach niedosyta.....


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 24 lutego 2014, o 22:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2010, o 22:37
Posty: 279
Lokalizacja: Kwidzyn\ Gdańsk
Płeć: Kobieta
Pora temu sprzyja, że szuka myszka kija
Kręci nim i wywija, wywija
Pada zemdlona.
Dość ma on, ale długo by mogła jeszcze ona


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Odp: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 24 lutego 2014, o 23:31 
Łóżko trzeszczy ,ona wyje .
Niepotrzebne te mecyje .
Pot na karku ,oddech szybki .
A ten facet taki płytki.
Bo po wszystkim ,ona marzy
że ten facet ją obdarzy .
Zaufaniem i oddaniem
on zaś skończył to ....chrapaniem .


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 16 marca 2014, o 19:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 czerwca 2013, o 05:49
Posty: 1107
Płeć: Mężczyzna
Zdaje się że na czasie 2 słynnych Autorów i 2 odmienne opcje .Czyli :


Ignacy Krasicki


PRZYJACIELE



Zajączek jeden młody

Korzystając z swobody

Pasł się trawką, ziółkami w polu i ogrodzie

Z każdym w zgodzie.

A że był bardzo grzeczny, rozkoszny i miły,

Bardzo go inne zwierzęta lubiły.

I on też, używając wszystkiego z weselem,

Wszystkich był przyjacielem.

Raz gdy wyszedł w świtanie i bujał po łące,

Słyszy przerażające

Głosy trąb, psów szczekania, trzask wielki po lesie.

Stanął... Słucha... Dziwuje się...

A gdy się coraz zbliżał ów hałas, wrzask srogi,

Zając w nogi.

Wspojźrzy się poza siebie; aż tu psy i strzelcel

Strwożon wielce,

Przecież wypadł na drogę, od psów się oddalił.

Spotkał konia, prosi go, iżby się użalił:

"Weź mnie na grzbiet i unieś!" Koń na to: "Nie mogę

Ale od innych będziesz miał pewną załogę".

Jakoż wół się nadarzył. "Ratuj, przyjacielu!"

Wół na to: "Takich jak ja zapewne niewielu

Znajdziesz, ale poczekaj i ukryj się w trawie,

Jałowica mnie czeka, niedługo zabawię.

A tymczasem masz kozła, co ci dopomoże".

Kozieł: "Żal mi cię, niebożę!

Ale ci grzbietu nie dam, twardy, nie dogodzi:

Oto wełniasta owca niedaleko chodzi,

Będzie ci miętko siedzieć". Owca rzecze:

Ja nie przeczę,

Ale choć cię uniosę pomiędzy manowce,

Psy dogonią i zjedzą zająca i owcę.

Udaj się do cielęcia, które się tu pasie". -

"Jak ja ciebie mam wziąć na się,

Kiedy starsi nie wzięli?" - cielę na to rzekło;

I uciekło.

Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,

Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.


Adam Mickiewicz

PRZYJACIELE



Nie masz teraz prawdziwej przyjaźni na świecie;

Ostatni znam jej przykład w oszmiańskim powiecie.

Tam żył Mieszek, kum Leszka, i kum Mieszka Leszek.

Z tych, co to: gdzie ty, tam ja, - co moje, to twoje.

Mówiono o nich. że gdy znaleźli orzeszek,

Ziarnko dzielili na dwoje;

Słowem, tacy przyjaciele,

Jakich i wtenczas liczono niewiele.

Rzekłbyś; dwójduch w jednym ciele.



O tej swojej przyjazni raz w cieniu dąbrowy

Kiedy gadali, łącząc swojo czułe mowy

Do kukań zozul i krakań gawronich,

Alić ryknęło raptem coś koło nich.

Leszek na dąb; nuż po pniu skakać jak dzięciołek.

Mieszek tej sztuki nie umie,

Tylko wyciąga z dołu ręce: "Kumie!"

Kum już wylazł na wierzchołek.



Ledwie Mieszkowi był czas zmrużyć oczy,

Zbladnąć, paść na twarz: a już niedźwiedź kroczy.

Trafia na ciało, maca: jak trup leży;

Wącha: a z tego zapachu,

Który mógł być skutkiem strachu.

Wnosi, że to nieboszczyk i że już nieświeży.

Więc mruknąwszy ze wzgardą odwraca się w knieję,

Bo niedźwiedź Litwin miąs nieświeżych nie je.



Dopieroż Mieszek odżył... "Było z tobą krucho! -

Woła kum, - szczęście, Mieszku, że cię nie zadrapał!

Ale co on tak długo tam nad tobą sapał.

Jak gdyby coś miał powiadać na ucho?"

"Powiedział mi - rzekł Mieszek - przysłowie niedźwiedzie:

Że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 7 marca 2015, o 20:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 czerwca 2013, o 05:49
Posty: 1107
Płeć: Mężczyzna
Przypadkowo znaleziona humorystyczna poezyja trącająca PKP



POEMAT O SIKANIU PO PIWIE

Poranek wczesny
Jadę pospiesznym
Wprost do Warszawy
Załatwić sprawy
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Piję trzy piwa
Łódź Niciarniana
W pęcherzu zmiana
Pęcherz nie sługa
A podróż długa
Ruszam z tej racji
Do ubikacji
Kto zna koleje
Wie, jak się leje
To, co trzęsie się
W Los Angelesie
Formę osiąga
W polskich pociągach
Wyciągam łapę
Podnoszę klapę
Biada mi biada
Klapa opada
Rzednie mi mina
Trza klapę trzymać
Łokieć, kolano
Trzymam skubaną
Celuję w szparkę
Puszczam Niagarkę
Tryska kaskada
Klapa opada
Fatum złowieszcze
Wszak wciąż szczę jeszcze
Organizm płynną
Spełnia powinność
Najgorsze to, że
Przestać nie może
Toczę z nim boje
Jak Priam o Troję
Chcę się powstrzymać
Ratunku ni ma
Pociąg się giba
A piwo spływa
Lecę na ścianę
Z mokrym organem
Lecąc na drugą
Zraszam ją strugą
Wagonem szarpie
Leję do skarpet
Tańcząc Czardasza
Nogawki zraszam
O, straszna męko
Kozak, flamenco
Tańczę, cholera
Wzorem Astair’a
Miota mną, ciska
Ja organ ściskam
Wagon się chwieje
Na lustro leję
Skład się zatacza
Ja sufit zmaczam
Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie
Odtańczam z płaczem
La Kukaraczę
Zwrotnica, podskok
Spryskuję okno
Nierówne złącza
Buty nasączam
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuję
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora
Resztka mi kapie
Na skrót PKP
Wreszcie pomału
Brnę do przedziału
Pasażerowie
Patrzą spod powiek
Pytania skąpe
„Gdzie pan wziął kąpiel?”
Warszawa, Boże
Nareszcie dworzec!
Chwilo szczęśliwa
Na peron spływam
Walizkę trzymam
Odzież wyżymam
Ach, urlop błogi
Od fizjologii
Ulga bezbrzeżna
Pociąg odjeżdża
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy…
Po szynach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 8 marca 2015, o 22:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2006, o 15:28
Posty: 714
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Dobre! :grin:

_________________
"...be yourself, no matter what they say ..."
(Sting)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 18 maja 2015, o 16:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 czerwca 2013, o 05:49
Posty: 1107
Płeć: Mężczyzna
Wojciech Młynarski przed 2 turą:

Nie jestem już żaden smarkacz,
Łeb mam pokryty siwizną.
Nie zagłosuję na Dudę
Bo zbyt cię kocham Ojczyzno!
Skąd wiem, że wybór niedobry?
Nie wierzę w zmianę oblicza
Nie chcę powrotu Ziobry,
I teczek Macierewicza.
Na Dudę nie oddam głosu!
Pamiętam, Jarka premierem,
I kpiny z demokracji
I koalicję z Lepperem.
Nie chcę mieć znów premiera
Co straszy Ruskiem i Żydem
Co ciągle dzieli Polaków
I może zaszczuć jak Blidę.
Za kłamstwa i pomówienia,
Prawdę, mgłą sztuczną okrytą
Za skłócanie rodaków
Za IV Rzeczpospolitą.
Za "Tusk ma krew na rękach",
A memu Bratu Chwała!
Za wrzaski nad trumnami
I nogę generała!
Za propagandę, która nie łączy, ale dzieli.
Za żądania pomników z kieszeni obywateli!
Za marsze z pochodniami,
Jazdę "po trupach do celu",
Za negowanie wyborów
I PROFANACJĘ WAWELU!!!!
Dziś w duszy mej zakamarkach
Odkrywam decyzji sedno:
Nie chce powrotu PiS-u,
Bo nie jest mi wszystko jedno!

> Wojciech Młynarski
> 12 maja

Klasyka Satyry i spostrzegawczości .


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 18 maja 2015, o 21:06 
Offline

Dołączył(a): 14 stycznia 2012, o 13:30
Posty: 1370
Płeć: Mężczyzna
A ja nie chcę PIS-u , ani tym bardziej PO :!:
Chyba znów oddam głos na ... królową Anglii :roll: :sad:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 20 maja 2015, o 16:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 stycznia 2010, o 22:28
Posty: 852
Lokalizacja: 3 city
Płeć: Mężczyzna
przczelarz - ten wiersz który zamieściłeś nie jest autorstwa Wojciecha Młynarskiego.
Dzis w "Gazecie wyborczej" jest zamieszczone wyjaśnienie oraz wiersz Wojciecha Młynarskiego :Liczę na cud"

http://wyborcza.pl/1,75968,17947989,Woj ... RCZY_.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 20 maja 2015, o 19:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 czerwca 2013, o 05:49
Posty: 1107
Płeć: Mężczyzna
Wiesz , otrzymałem to mailem że wiersz jest autorstwem W M więc trzymam się tej opcji.A jeśli autorem jest zupełnie kto inny to i chwała mu za świetną satyrę .


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kącik poezji wolnej.
PostNapisane: 21 stycznia 2018, o 12:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 czerwca 2013, o 05:49
Posty: 1107
Płeć: Mężczyzna
Wiersz Lubieżny

Wierszyk miał być długi ,ale wyszedł krótki
Bo mi stanął wacek, jej staneły sutki ....


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.