Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sześć razy śmierć - czwarta książka Adama Zalewskiego
PostNapisane: 4 maja 2010, o 18:27 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2006, o 12:24
Posty: 4881
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Mój kwidzyński kolega - Adam Zalewski, rozbisurmanił się ostatnio. Nie je, nie śpi, nie bywa... - pisze.
Właśnie podrzucił mi egzemplarz swej czwartej już, książki. Tym razem jest to sześć opowiadań pod znamiennym dla autora tytułem.
Książka powinna już być w EMPIKu i gdyby ktoś chciał odpocząć od czytania Zalewskiego - zła wiadomość - przed wakacjami znów wyda nowy tomik.

Przed wyborami niektórzy zapisują się do różnych partii, Adama zapisali do Związku Literatów Polskich,
co dokumentuję stosowną fotką :)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
"Czym się różni człowiek cywilizowany od kulturalnego? Człowiek cywilizowany jeśli kopnie, to przeprosi, a człowiek kulturalny nie przeprosi, bo nie kopnie"


Ostatnio edytowano 4 maja 2010, o 18:53 przez oki44, łącznie edytowano 4 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2010, o 19:54 
Offline

Dołączył(a): 21 maja 2007, o 20:40
Posty: 3718
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
oki44 napisał(a):
Adama zapisali do Związku Literatów Polskich,


No to pozostaje mi tylko, szczerze Mu pogratulować. :-)

ADAŚ!! GRATULUJĘ!

_________________
Z fal ta najgorzej huczy,
co się ma rozbić na piasku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2010, o 22:15 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Ha, jutro wpadnę do Empiku! W sam raz na zwariowany tydzień w podróży (w końcu nie muszę siedzieć za kółkiem).

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sześć razy śmierć - czwarta książka Adama Zalewskiego
PostNapisane: 29 września 2012, o 16:21 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2006, o 12:24
Posty: 4881
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Bydgosko-Toruński Oddział Związku Literatów Polskich obchodził wczoraj jubileusz 60-cio lecia.
Jubileusze stwarzają zawsze okazję do uhonorowania postaci, które sobie cenimy. Tym razem
na medal "załapał się" mój stary kumpel - Adam Zalewski. Związek Literatów polskich dostrzegł
jego dorobek literacki i stosownym medalem nagrodził...


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
"Czym się różni człowiek cywilizowany od kulturalnego? Człowiek cywilizowany jeśli kopnie, to przeprosi, a człowiek kulturalny nie przeprosi, bo nie kopnie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sześć razy śmierć - czwarta książka Adama Zalewskiego
PostNapisane: 29 września 2012, o 20:20 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13782
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Miło, złóż serdeczne gratulacje Panu Adamowi również ode mnie! :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sześć razy śmierć - czwarta książka Adama Zalewskiego
PostNapisane: 29 września 2012, o 20:23 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Ode mnie też pozdrów, fajnie się Go czyta. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sześć razy śmierć - czwarta książka Adama Zalewskiego
PostNapisane: 30 września 2012, o 11:53 
Ponad dwa lata minęły od wydania tego zbioru opowiadań starego kumpla Okiego i Autor ów już zdążył wydać dwie swoje kolejne książki. Przez ten czas opublikowano liczne recenzje owych sześciu opowiadań. Jest ich
[url=
https://www.google.pl/#hl=pl&gs_nf=1&to ... 80&bih=867]bardzo dużo[\url] i są zróżnicowane. Amatorzy tego rodzaju literatury chwalą pisarstwo Adama Zalewskiego, inni miewają pewne uwagi formalne, i choć nie są to książki dla miłośników opowieści sielsko-anielskich i innych literackich słodkości, to Autor ma już licznych sympatyków swojej mrocznej twórczości.
Interesujące jest konfrontowanie własnych wrażeń po lekturze tych opowiadań z opiniami innych czytelników. Spośród kilku przeczytanych trafną wydaje mi się recenzja osoby specjalizującej się w tym typie literatury na jej portalu „Książki zbójeckie”
Danuta Awolusi napisał(a):
Upiorny taniec śmierci, który wstrząsnął mieściną, zaczął się w niedzielę. Tak właśnie – Adam Zalewski prosi nas do tańca, w którym każdy będzie miał okazję zapoznać się bliżej z jej wysokością – śmiercią. W kółeczku sześciu tancerzy, których poznamy w tomie „Sześć razy śmierć”.

Opowiadanie, to bez wątpienia najtrudniejsza forma literacka. Twórcy bardzo często wpadają w jej pułapkę, siląc się na koncept, coś oryginalnego, co w rzeczywistości zamienia się w bełkot. Zbyt mało czasu na przekazanie treści, zbyt wiele chęci, aby te kilka, bądź kilkanaście stron zamienić w arcydzieło, literacką perełkę. Tymczasem Adam Zalewski zupełnie zaskakuje. W swoich opowiadaniach tworzy mocnych, nietuzinkowych bohaterów, którzy dosłownie od pierwszego zdania porywają nas ze sobą w wir wydarzeń. Narracja autora jest tak samo wartka, prosta i odzwierciedlająca rzeczywistość, jak we wszystkich poprzednich powieściach. To świadectwo tego, że Zalewski jest w pełni świadomy swej prozy, zaś to, co wychodzi spod jego pióra jest autentyczne i szczere. Nie ma tu próby stworzenia czegoś nowatorskiego na rzecz opowiadania – takie działanie kończy się najczęściej klęską. Opowiadania Zalewskiego to dopieszczone kawałki, ale przede wszystkim – jego nieodrodne dzieci, których nie może się wyprzeć.

„Sześć razy śmierć” to oczywiście zetknięcie z mocną, emocjonalną prozą. Tu Zalewski jest w pełni konsekwentny. Takie opinie czytamy przy niemal każdej recenzji utworów pisarza. Tymczasem, po raz kolejny, Zalewski daje nam znaki, że należy spojrzeć głębiej, odrzucić stereotypowe myślenie, dać się porwać klimatowi, który tak detalicznie odtwarza. Jego słowa potrafią zaboleć, ale także chwytają czytelnika za gardło prostym i żarliwym językiem:
- Wesołych świąt, kochana – Przywarli do siebie mocnym uściskiem. Trwali tak przez kilka minut. Wreszcie spróbowała się cofnąć. Nie puszczał jej. Kurczowo i desperacko trzymał w ramionach jej ciało. Jak gdyby od tego zależało jego życie.
- Nie odejdę, Ken. Nie dzisiaj – szepnęła.
Osiedle drwali


W tej scenie widać uczucia, które nie mają w sobie nic z banału, ale budują specyficzną relację pomiędzy narratorem a odbiorcą. W tych opowiadaniach jest nie tylko krew i przemoc, ale także miejsce na refleksję, spokój i podstawowe wartości, obecne już w debiutanckiej powieści Zalewskiego. Obok uczuć, odnajdziemy także zachwyt przyrodą, romantyczny i niewinny:
Istotnie. Było uroczo. Zieleń, skały i znowu zieleń. Szmer ukrytego strumyka. Promienie pełzające po markizie. Odległy gwar ulicy. Zapach ziół wiercący w nozdrzach. Bosko!
Nad rzeką węży


Wsłuchując się w te słowa można na chwilę przenieść się w dziewicze tereny Stanów Zjednoczonych, jednak szybko trzeba wybudzić się ze snu. Zalewski idzie bowiem krok dalej, zanurza się w grząską głębinę ludzkiego umysłu i znajduje tam nie tylko podłość, ale zarzewie choroby. Łatwo ocenić bohatera „Kilofa”. Ojciec katujący rodzinę, wcielone zło, sadysta czujący radość zrodzoną z bólu i strachu innych. On zasługuje na społeczne potępienie, na śmierć. Jednak o wiele trudniej zaszufladkować bohatera „Rzeźbiarza”, w którego głowie lęgnie się schizofrenia – nieprzewidywalna, podstępna, nieobliczalna choroba odbierająca władzę nad umysłem i czynami. Tytułowy rzeźbiarz pragnie tworzyć w ludzkim ciele, początkowo swoim, ale później także cudzym. To właśnie w tym opowiadaniu, czytelnik doznaje bólu czytania, każde słowo rodzi się z krwi i cierpienia, błagamy o litość, ale choroba jej nie ma:
Czegoś równie potwornego nie widziała nigdy w życiu. Skąpane we krwi zwłoki Wesleya Jordasha kołysały się groteskowo (…). Obie ręce ucięto mu w łokciach, a krwawe przedramiona sterczały wbite w jego plecy niczym upiorne skrzydła
Rzeźbiarz


Czy to jest zło? Czy choroba, która przeistacza człowieka w bestię, jest rzeczywiście jego wolą, czy siłą całkowicie przysłaniającą myślenie? Schizofrenia, która drzemie w mózgu, czeka na sygnał do ataku, jak bakcyl dżumy u Camusa. Ona nigdy nie śpi głębokim snem, tylko zwodzi spokojem, mami chwilami bez szaleństwa, obiecuje normalne życie.

Pisarz mrozi tą groźbą, wnika jeszcze mocniej w psychikę bohaterów, ukazuje cały tok myślenia i rządzę oprawcy. Po umyśle chorego poruszamy się jak po omacku. Jak zrozumieć psychopatę, co może go usprawiedliwić? Czy my sami nie zaczynamy pragnąć zemsty, ślepej sprawiedliwości?

Zalewski odbiega od swojej zasady, którą wcześniej stosował, kiedy to dobro zawsze zwycięża, nawet, jeżeli wymaga ofiar. Autor pokazuje czytelnikowi, tuż za zakrętem ostatniej strony, że zło też może mieć szczęście, może zatriumfować. Tym razem nie ma bohatera, który zniszczy problem z zarodku, musimy stanąć twarzą w twarz z brakiem wyjścia, brakiem ratunku.

Twórca dokonuje w tomie „Sześć razy śmierć” praktycznie niemożliwego. Prowadząc cały czas tę samą, omawianą wcześniej narrację, przesuwa nam przed oczami krwawe zakamarki ludzkiej psychiki, gawędę, klasyczny amerykański thriller (w opowiadaniu „Krwawy ślad”) oraz opowieść drogi. To wszystko łączy motywem śmierci, która wiruje pomiędzy bohaterami, jak na doświadczoną tancerkę przystało. Odbiorca dostaje kilka kawałków znakomitego słowa, które nie może pozostawić nikogo obojętnym. Zachwyci to miłośników krwawych historii, a także wielbicieli historii życiem pisanych, z dosadnym przesłaniem.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.