|
Dziwnie się czuję rozpoczynając tego posta.Zobowiązałem się do udowodnienia ,że w Piśmie Św.nie ma zakazu transfuzji krwi.Dziwnie dlatego,że przecież nigdzie nie ma bezpośrednio takich słów i to jest oczywiste i nie ma czego udowadniać.To Kwidzownik powinien powiedzieć skąd ŚJ wzięli ten zakaz.Ale słowo się rzekło,więc spróbuję przeanalizować fragment ,na który powołują się ŚJ. Jest to tzw Dekret Apostolski-postanowienie Apostołów i starszych w Jerozolimie w sprawie sporu jaki powstał między Pawłem i Barnabą a przybyszami z Judei. Dotyczył on tego czy chrześcijan wywodzących się z pogan powinno się zobowiązać do poddawania się obrzezaniu zgodnie z wymogami Prawa Mojżeszowego, czy też nie. Ostatecznie postanowiono Dz 15:28,29
(28) Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. (29) Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!
Mowa jest tu o "powstrzymywaniu się".Co to oznacza? Czy znaczy to dosłownie ,że należy całkowicie wstrzymywać się od krwi? Unikać jej? To by znaczyło,że nie mogę wykonywać zawodu lekarza?Co z chirurgiem albo ginekologiem albo innym zabiegowcem "utytłanym w krwi po pachy" w krwi podczas zabiegu? Rozszerzenie znaczenia tego słowa do unikania prowadzi do zakazu dotykania krwi,tamowania krwawienia,opracowywania ran,operowania itd..Czy o to chodziło Apostołom?
Zakładając na chwilę,że dekret ten obowiązuje współczesnych chrześcijan,przeanalizujmy na jakich podstawach opierał się ten zakaz. Otóż w Starym Testamencie mamy tzw. prawo noahickie (dane przez Boga Noemu i poprzez niego wszystkim ludziom) ,oraz prawo mojżeszowe ,które obowiązywało tylko Żydów .ŚJ twierdzą ,że Sobór Jerozolimski oparł swoje postanowienia na prawie noahickim. Noe i jego rodzina byli jedynymi ludźmi, którzy zostali wybawieni z takiego okresu dziejów, kiedy życie traktowano jak coś pospolitego lub rzecz mająca znikomą wartość, aniżeli jak świętość (porównaj Rodzaju 6:4,5,11,13). W czasie potopu rodzina Noego bezpośrednio otarła się o wytępienie rodzaju ludzkiego i zwierzęcego na bezprecedensową skalę, jakie nastąpiło z ręki Boga. Biorąc pod uwagę ów historycznie udokumentowany stosunek ludzkości do życia, oraz fakt, iż rodzina Noego była świadkiem takiej masowej zagłady, nie trudno jest pojąć, dlaczego Bóg w tak szczególny sposób podkreślił świętość życia, wyrażając to wobec Noego, patriarchy wszystkich już żyjących i mających się narodzić. Chcąc zapobiec, aby życie znowu nie zostało pozbawione świętości, Bóg ustanowił mierniki, których zasadniczym celem było przypominanie ludzkości o tej kwestii. Bóg zawsze traktował życie jako święte. Sprawozdania biblijne wskazują, że Jehowa przy różnych okazjach nadmieniał o owej świętości, a w Prawie Noahickim po raz pierwszy nadał jej formę prawa, obejmującego zakazy, które miało kierować uwagę ludzi na Jego wolę oraz Jego pogląd na życie, mianowicie, iż jest ono święte. W swoim prawie danym Noemu, Jehowa nakazał, by ludzie traktowali życie z tak samo wysokim poszanowaniem. Jego postanowienie, by szanować nawet życie zwierząt przeznaczonych lub zabijanych na pokarm poprzez niejedzenie ich krwi ukazuje pogląd Jehowy na tą sprawę.
Skupmy się teraz na konkretnym zakazie z Księgi Rodzju danym Noemu 9:4
(4) Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia.
Najwyraźniej Księga Rodzaju 9:4 nie zawiera absolutnego zakazu spożywania krwi, ponieważ wszystkie inne biblijne wzmianki na ten temat nawet nie sugerują, że zwierzęciu miała zostać całkowicie upuszczona krew, by można było powiedzieć, że zostało właściwie wykrwawione. Przeciwnie, zwierzę wykrwawiano do momentu, aż przestała z niego cieknąć krew, co jednocześnie oznacza, że spora ilość krwi wciąż pozostawała w mięsie, i w konsekwencji była zjadana. Rozważając kontekst Prawa Noahickiego (co do świętości życia), dostrzegamy dlaczego spożywanie pozostałości krwi w mięsie nie było wcale żadną kwestią sporną, gdyż to sam akt stosownego wykrwawienia zabitego zwierzęcia miał zmuszać Noego – a w rezultacie całą ludzkość – do tego, aby zawsze pamiętał, że życie jest święte.
Jak zanotowano w Rodzaju 9:3,4 Bóg zabronił człowiekowi spożywania krwi pochodzącej ze zwierzęcia zabijanego na pożywienie. Ponieważ znalezione martwe zwierzę nie było zabite przez człowieka na pokarm, Noahicki zakaz go nie obejmował, nawet pomimo tego, że mięso takie zawierało w sobie pełną ilość krwi. Widać z tego, że Księga Rodzaju 9:1-7 nie stanowi o tym, że Bóg w jakiś szczególny sposób uświęcił krew, ale raczej wskazuje na to, że Bóg poprzez swoje rozporządzenie chciał wszczepić swój pogląd na świętość życia. W wypowiedzi skierowanej do Noego, to życie było święte, a nie krew. Ograniczenia odnoszące się do krwi służyły jedynie wpojeniu wysokich mierników odnośnie podejścia do życia, w tym także życia zwierząt. Gdy życia nie odbierano, żadne zakazy wynikające z Prawa Noahickiego nie miały zastosowania. Klauzula podana przez Boga w Powtórzonego Prawa 14:21 dobitnie ilustruje takie wnioski.
(21) Nie będziecie spożywać żadnej padliny. Dasz to do spożycia przychodniowi w twej miejscowości albo sprzedasz obcemu, bo ty jesteś narodem świętym dla Pana, Boga twego. Nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki.
Ten wymóg Prawa Mojżeszowego odnosił się do osób podlegających Prawu, ale to samo wymaganie dopuszczało danie albo odsprzedanie niewykrwawionej padliny „osiadłemu przybyszowi” albo „cudzoziemcowi” do jedzenia. Ponieważ klauzula ta pochodziła od Jehowy i ponieważ w oczach Bożych ci osiadli przybysze i cudzoziemcy podlegali Prawu Noahickiemu, ten werset dostarcza biblijnego dowodu, że Prawo Noahickie nie zabraniało spożywania niewykrwawionego mięsa zwierzęcia, które nie zostało zabite na pożywienie. Innymi słowy, Prawo Noahickie zakazywało jedynie spożywania krwi zwierząt zabitych na pożywienie.
Czy zatem dekret o "powstrzymywaniu się od krwi" zakazuje chrześcijanom oddawania krwi w celu ratowania życia przez transfuzję krwi albo zaakceptowania przyjęcia krwi oddanej w tym celu? Odpowiedź brzmi: Nie.
Przyczyny takiego wniosku są proste. Sposobem, w jaki uzyskuje się krew wykorzystywana w medycynie nie polegają na zabiciu człowieka lub zwierzęcia. Przeciwnie, ta krew jest oddawana dobrowolnie. Istnieje więc zasadnicza różnica pomiędzy pozyskaniem krwi w wyniku zabicia kogoś, a przyjęciem krwi, która została oddana. Ta zasadnicza różnica jest tu tym bardziej znacząca, gdyż w wypadku krwi oddanej można uratować życie bez pozbawienia życia kogokolwiek innego. Prawo Noahickie zabraniało ludziom jedynie spożywania krwi z mięsem, które pochodziło ze zwierzęcia celowo zabitego na pokarm. Pytanie, czy transfuzja krwi jest odpowiednikiem odżywiania się - to jest, czy jest "pokarmem" - nie ma tu żadnego znaczenia, ponieważ transfuzja krwi ratująca ludzkie życie nie odbywa się przez odebranie innego życia, czyli przez zabicie.
|