|
Przyjrzeliśmy się dwóm prawom ze Starego Testamentu:Prawu danemu przez Boga Noemu i Prawu Mojżeszowemu.Pora więc teraz na Nowe Prawo Jezusa z Nowego Testamentu.Gdy zrozumiemy wszystkie te trzy prawa będziemy mogli się zastanowić nad sensem Dekretu Apostolskiego.No to dzieła
Ponieważ Jezus był doskonałą ofiarą za grzech i idealnym arcykapłanem, który mógł naprawdę uzyskać przebaczenie dla nas, przestał obowiązywać stary system ofiar zwierzęcych i najwyższych kapłanów po śmierci Chrystusa.Przeczytajmy obszerne fragmenty z 10 rozdz.Listu do Hebrajczyków
(1) Prawo bowiem, posiadając tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, przez te same ofiary, corocznie ciągle składane, nie może nigdy udoskonalić tych, którzy się zbliżają. (2) Czyż bowiem nie przestano by ich składać, gdyby składający je raz na zawsze oczyszczeni nie mieli już żadnej świadomości grzechów? (3) Ale przez nie każdego roku [odbywa się] przypomnienie grzechów. (4) Niemożliwe jest bowiem, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy. (5) Przeto przychodząc na świat, mówi: Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; (6) całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. (7) Wtedy rzekłem: Oto idę - w zwoju księgi napisano o Mnie - abym spełniał wolę Twoją, Boże. (8) Wyżej powiedział: ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie, choć składa się je na podstawie Prawa. (9) Następnie powiedział: Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. (10) Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. (11) Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. (12) Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, (13) oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. (14) Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani. (15) Daje nam zaś świadectwo Duch Święty, skoro powiedział: (16) Takie jest przymierze, które zawrę z nimi w owych dniach, mówi Pan: dając prawa moje w ich serca, także w umyśle ich wypiszę je. (17) A grzechów ich oraz ich nieprawości więcej już wspominać nie będę. (18) Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy. (19) Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa. (20) On nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje. (21) Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym, (22) przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą. (23) Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę.(podkreślenia moje)
Z kolei w tym samym liście w rozdz.7:12
(12) Ze zmianą bowiem kapłaństwa musi też nastąpić zmiana Prawa.(z Lewitów na Chrystusa)
Chrystus "stał się takim nie według przepisu prawa cielesnego (tzn na podstawie tego, że tylko człowiek, który był potomkiem Lewitów mógł zostać kapłanem), ale według siły niezniszczalnego życia", które otrzymał za swoją doskonałą ofiarę (Hbr 7:16)Dlatego też "zostaje... usunięte poprzednie prawo (tzn. Prawo Mojżesza) z powodu swej słabości i nieużyteczności. Prawo, nie dawało niczemu pełnej doskonałości, było jednak wprowadzeniem tylko lepszej nadziei (przez Chrystusa)" (Hbr 7:18,19).
Jasno wynika z tego, że Prawo Mojżesza przestało obowiązywać z chwilą ofiary Chrystusa.
w Gal 3:11-14 napisano
(11) A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. (12) Prawo nie opiera się na wierze, lecz /mówi/: Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie. (13) Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie - (14) aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha.
Ale etyka chrześcijańska nie jest tożsama z Dekalogiem. Jezus wiele razy, a szczególnie w Kazaniu na Górze podkreśla, że jego nauka przenosi zasady moralne na wyższy poziom. Jezus mówi wyraźnie: ;Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.”(Mat. 5:17), w Kazaniu na Górze powtarza wielokrotnie frazę: „Słyszeliście, że powiedziano przodkom... A Ja wam powiadam...”. Normy Jezusa nie są unieważnieniem, ani obniżeniem wymagań. W istocie są ich zaostrzeniem i rozszerzeniem:
Zamiast „Nie zabijaj” - nie gniewaj się, nie krytykuj, nie ubliżaj, nie sądź (Mat. 5: 21-22)
Zamiast: „Nie cudzołóż!” - nawet nie myśl o pożądaniu. (Mat. 5: 27-28)
Zamiast: „Daj list rozwodowy” - dochowaj wierności w złym i dobrym, a grzeszy każdy, kto rozdziela kochających się (Mat. 5: 31-32)
Zamiast: „Dotrzymaj przysięgi” - nie przysięgaj, tylko zawsze mów prawdę i rób tak, by ci wierzono (Mat. 5: 33-37)
Zamiast: Oko za oko i ząb za ząb! - odpłacaj dobrem za zło, dobrze czyń każdemu. (Mat. 5: 38-42)
Zamiast: „Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził” - Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują (Mat. 5: 43-47)
Swoje przykazania Jezus zaczyna: „Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.” (Mat. 5: 20), a kończy „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.” (Mat. 5:48). W ślad za tym daje za wzór postępowanie odstępcy Samarytanina przeciw postawie kapłanów, uczonych w Piśmie i faryzeuszy. (Łuk. 10:30-36)
W „Małym Katechiźmie” ks. dra Marcina Lutra zasady Dekalogu są przedstawione przez pryzmat Ewangelii. „Nie zabijaj” nie oznacza tu prostego „nie pozbawiaj życia”, ale także „nie zostawiaj bez pomocy”. „Nie kradnij”, to nie tylko „nie zabieraj cudzego”, ale i „ pomóż znaleźć”. „Nie cudzołóż”, to nie jest proste „nie współżyj bez ślubu”, ale także „dbaj o trwałość związków twoich bliźnich”. „Nie pożądaj”, to nie znaczy prostego „nie zazdrość”, ale także „zrób wszystko, by wzbogacić majątek twojego bliźniego”. Etyka chrześcijańska w ujęciu Lutra, to nie „bycie dobrym”, ale „czynienie dobrze”. Do myśli tej powrócił 300 lat później twórca skautingu, generał Robert Baden-Powell, prywatnie syn pastora. Powiedział on, że „skaut nie jest bierny będąc dobrym, ale czynny, czyniąc dobrze”. Nie wystarczy nie robić drugiemu człowiekowi niczego złego, ale trzeba świadczyć mu dobro.Dokładnie tak, jak to napisał apostoł Paweł: „A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze.”(Gal. 6:10)
A więc etyka chrześcijańska, to dążenie do boskiego ideału. Więcej, niż uczeni w Piśmie i faryzeusze, doskonale przecież przestrzegający Prawa. To nie jest prawo materii, ale prawo duchowe. Według Pawła:„Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim nie ma Prawa.” (Gal. 5:22-23) W Duchu zanika sprzeczność między Prawem Naturalnym, a Prawem Bożym. Prawo Ducha, to Prawo Naturalne Narodu Chrystusa.
|