Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lutego 2009, o 21:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
Wtedy jeszcze Kain nie poniósł adekwatnej kary za zamordowanie brata, ale po przeżyciu darowanego mu przez Boga czasu i wydaniu potomstwa i tak zmarł. Cóż to więc za sprawiedliwość, kiedy zabity i ten co zabił, skończyli tak samo.


Człowiek nie ma prawa osadzać człowieka a co dopiero Boga.Chrześcijanin, jak to wynika z Ewangelii i listów apostolskich, wszystko wybaczy i usprawiedliwi, niczego i nikogo nie osądzi. Osądzanie, bowiem, powoduje podział między człowiekiem a człowiekiem, a podział szkodzi wspólnocie Bożej i przez to jest zaprzeczeniem Bożego Prawa Naturalnego.

Bo co w istocie stało się w Raju, gdy pierwsi ludzie zerwali owoc i czemu był dla nich taki groźny? Od czego zaczęła się cała historia? Wiadomo: wąż i Ewa oraz pytanie: czy rzeczywiście Bóg wam zabronił? Ewa potwierdziła i dodała, że jeśli zjedzą owoc, na pewno umrą. I co odpowiedział wąż?

(4) Wtedy rzekł wąż do niewiasty: Na pewno nie umrzecie! (5) Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło.Rdz 3:4,5

Istotny jest ten fragment: „otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło”.

Co daje wiedza na temat dobra i zła? Przede wszystkim daje możliwość oceniania. Jeśli wiem, co jest dobre, a co złe, mogę podzielić świat na to, co dobre i na to, co złe. Mogę przyczepić etykietki „dobry” i „zły”. Mogę wrzucić w odpowiednie szufladki. Mogę podzielić współdomowników na dobrych i złych, słusznych i niesłusznych, przydatnych i nieprzydatnych, potrzebnych i niepotrzebnych. Poznanie dobra i zła daje mi więc WŁADZĘ SĄDZENIA. Potwierdzają to słowa psalmu 82, w którym sędziowie nazwani są bogami i synami Najwyższego.

Dlatego właśnie Jezus mówi: „nie sądźcie!”. Sąd jest zastrzeżony dla Stwórcy, bo tylko Stwórca bada serca i wie naprawdę wszystko. Nawet Jezus nie przyszedł na sąd, ale by zbawić to, co zginęło (Jan 12:47) . Nawet Jezus nie zna dnia sądu (Ew.Marka 13:32).

Pierwszym i podstawowym grzechem ludzkości - pociągającym za sobą wszelkie konsekwencje - jest zamach na Boską władzę sądzenia. Dość symptomatyczne, że najwięcej sceptyków występuje w zawodach opierających się na sądzeniu: prawnicy, dziennikarze, naukowcy... To nie jest kwestia wykształcenia.

Uzurpując sobie władzę oceniania i segregowania na dobro i zło, usuwamy ze swego otoczenia Boga. Najgorsze zbrodnie zaczęły się od podzielenia ludzi na dobrych, słusznych, prawdziwych i tę resztę do kasacji. I nie ma tu znaczenia w imię czego tego podziału dokonano. Dokonując go, określając kategorie ludzi, wprowadzając ich rozróżnienie powtarzamy grzech Adama i Ewy, chcemy z uporem maniaka określać dobro i zło i z uporem uzurpujemy sobie należny Bogu tron sędziowski. Co gorsza, nie możemy się wyrwać z tego kręgu, bo pierwsze co dziecko poznaje po słowach „tata” i „mama” jest „cacy” i „be”. Dopiero Ewangelia i spotkanie z Jezusem znosi ten podział uświadamiając, że wszystko jest „be”, ale dzięki Jezusowi przez wiarę staje się „cacy”.

Cytuj:
Postanowienie odbierania życia mordercom oparł Bóg na tymże wniosku. Jak widać, nie o samą świętość życia Bogu chodziło, ale sprawiedliwość.


Na jakim wniosku? Nie zabiłem Kaina za morderstwo,a moja łaskawość zachęciła ludzi do grzechu? Popełniłem błąd,wyciągam wnioski i teraz będzie krew za krew. Wtedy musielibyśmy uznać,że Bóg może się mylić,popełnia błędy,nie jest odwiecznie mądry.
Jednak sprawiedliwość Boża nie jest z tego świata,poza tym jest nierozłącznie powiązana z miłosierdziem.Pan Bóg nigdy nie przekreśla człowieka i daje mu szansę poprawy.Kain też taką dostał.

Cytuj:
Zauważ, że od czasu obowiązywania warunków Przymierza Prawa, za mniej ważkie wykroczenia pozbawiano przestępców życia. Konsumowanie krwi skutkowało tą karą (Kapł.7:27), tak samo jak za pracę w szabat (Wyj.31:14; 35:2). A więc samo złamanie zakazu spożywania krwi było groźniejsze niż utrata życia przekraczającego ten zakaz. Tworzyłoby bowiem precedens bezkarności w łamaniu warunków Przymierza.


Nie,nie,nie,Jest właśnie dokładnie odwrotnie.Pan Bóg uczynił życie świętym i ono jest najważniejsze.Po to te całe ceregiele z krwią, żeby człowiek czcił życie jako święte,bo dane od Boga.
Poza tym za spożywanie krwi groziło wykluczenie z ludu ( a czasami,w pewnych warunkach nieczystość do wieczora) a nie śmierć jak pisałeś.

Cytuj:
1 list do Koryntian w 10-tym rozdziale zawiera komentarz do jednego z nakazów Dekretu Apostolskiego, a przecież ten Dekret jest jednym z warunków Nowego Przymierza.


(21) Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. (22) Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: (23) wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, (24) a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. (25) Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawidliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się (26) w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa. (27) Gdzież więc podstawa do chlubienia się? Została uchylona! Przez jakie prawo? Czy przez prawo uczynków? Nie, przez prawo wiary. (28) Sądzimy bowiem, że człowiek osiąga usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów Prawa. Rz 3:21-28(podkreślenia moje)

Nowe Przymierze istnieje bezwarunkowo.Wszyscy jesteśmy grzeszni i wszyscy doznajemy odkupienia darmo- DZIĘKI ŁASCE A NIE UCZYNKOM!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lutego 2009, o 19:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Chrześcijanin, jak to wynika z Ewangelii i listów apostolskich, wszystko wybaczy i usprawiedliwi, niczego i nikogo nie osądzi. Osądzanie, bowiem, powoduje podział między człowiekiem a człowiekiem, a podział szkodzi wspólnocie Bożej i przez to jest zaprzeczeniem Bożego Prawa Naturalnego.

Szpak cytuje nauki swego kościoła, bym się im podporządkował, mimo że nie należę do niego, a sam nie może się ustrzec od łamania ich. Czyżby nie był chrześcijaninem po katolicku?

szpak napisał(a):
W każdym razie zaskakuje dwulicowość ich postawy w świetle powyższych zaleceń ich organizacji która nie pochwala ani robienia stron WWW ani uczestnictwa w listach dyskusyjnych. (16 Listopad 2008, 13:09)
Moim zdaniem Kwidzownik nie ma moralnego prawa wypowiadać się w kwestii religii dopóki nie przyzna,że jest członkiem niebezpicznej sekty,co udowodnię w następnych postach. (17 Listopad 2008, 14:46)
Nie dziw się Kwidzowniku złu. Nie można się dziwić złu, trzeba się mu przeciwstawiać. Dopóki istnieje szatan będzie zło. Wśród wszystkich ludzi - katolików, protestantów, śJ, muzułmanów, białych i czarnych, kobiet i dzieci. (10 Grudzień 2008, 20:52)


Co wolno wojewodzie... ?

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lutego 2009, o 21:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Kwidzowniku ! Mnie chodziło o to, że ty osadzałeś wyroki Boskie.Nie można osądzać Boga i twierdzić, że jego wyrok był niesprawiedliwy,albo, że Bóg się pomylił,wyciągnął wnioski i teraz ustanowił sprawiedliwe wyroki:krew za krew. Podobna sytuacja była w przypowieści o winnicy (Mat 20) do której jest podobne Królestwo Niebieskie.Gospodarz najął robotników do pracy w polu. Umówili się, że dostaną denara za dzień pracy. Potem jeszcze kilkakrotnie o różnych godzinach przyjął innych pracowników i wszystkim zapłacił tyle samo. Wtedy oni, podobnie jak Ty Kwidzowniku uznali ,że to jest niesprawiedliwe:
(11) Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, (12) mówiąc: Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty.
Wtedy gospodarz im odrzekł:
(15) Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?

Jeszcze raz powtórzę:nie jest nam dana władza sądzenia.Do jakiego absurdu może doprowadzić uzurpowanie sobie takiego prawa pokazuje nam przykład sądu nad Jezusem.Cóż, bowiem, stało się w tragiczny piątek paschalny około 30 roku naszej ery? Oto cały świat stanął na głowie. Sąd złożony ze sprawiedliwych, bogobojnie żyjących mężów zażądał śmierci Człowieka, który nie zrobił niczego złego, a w powszechnie przyjętych kategoriach ludzkich był, co najwyżej, nawiedzony. Takich „nawiedzonych” było wtedy w Palestynie bez liku. Dzisiaj też mamy takich, co mówią: ja jestem mesjaszem. Tylko za to, że Jezus twierdził o sobie, że jest synem Boga nie można Go było skazać, zwłaszcza, że jak sam Jezus wskazał Biblia dopuszczała takie określenie w stosunku do Izraela (Jan 10:32-36).

A więc w Wielki Piątek bogobojni mężowie skazują na śmierć niewinnego człowieka, wbrew prawdzie i wbrew Pismu, które mówi:
(6) Nie pozwolisz wydać przewrotnego wyroku na ubogiego, który się zwraca do ciebie w swym procesie. (7) Oddalisz sprawę kłamliwą i nie wydasz wyroku śmierci na niewinnego i sprawiedliwego, bo Ja nie uniewinnię nieprawego.Wyj23:6,7
Wyrok wydano tylko na podstawie ludzkich ustanowień i obyczajów.

To nie koniec, oto król Izraela, zamiast wstawić się za Jezusem, odsyła Go poganom, a pogański prokurator, który nienawidzi Żydów i ich Boga, zaczyna bronić Jezusa. Mężczyźni tchórzliwie uciekają i kłamią wypierając się znajomości z Jezusem, a kobiety i dziecko (Jan nie miał więcej, niż 15 lat) trwają do końca. Pogańska żona prokuratora ma widzenie od Boga, ostrzegające ją przed skrzywdzeniem niewinnego człowieka. Nagle poganka - nie dość, że nie wyznająca Boga, to jeszcze kobieta, pogardzana przez uczonych w Piśmie - jest najbardziej sprawiedliwą osobą w Jerozolimie. Jej mąż, opierając się na prawie rzymskim, ustanowionym przecież przez ludzi, odmawia skazania Jezusa. Ale ci, którzy mieli bronić Prawa Bożego i świadczyć poganom o Bogu żądają śmierci niewinnego człowieka. Jest to grzech wprost niewyobrażalny w świetle Prawa Mojżeszowego.

A kiedy Piłat w rozpaczy pyta: (J 19;15)
Piłat rzekł do nich: Czyż króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Poza Cezarem nie mamy króla.
A przecież Prawo mówi wyraźnie: „Pan jest królem na zawsze, na wieki!” (Wyj. 15:18), a Bóg na to wyznanie odpowiada:„Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym. Takie to słowa powiedz Izraelitom.” (Wyj. 19:6). Póki Izrael był wierny swemu królowi, pozostawał w czystości: „Ja nie dostrzegam grzechu u Jakuba, ni w Izraelu nie widzę ja złości. Pan, ich Bóg, jest z nimi: wznoszą Mu okrzyk jako królowi.” (Liczb 23:21)

W Wielki Piątek Bóg doprowadził do absurdu to, co człowiek wziął w raju - władzę sądzenia. Człowiek chciał być, jak Bóg i kiedy tego spróbował, skazał Boga na śmierć. Sprawiedliwi okazali się kłamcami, pogardzani, trwający w grzechu poganie stanęli po stronie Sprawiedliwości. Człowiek i szatan zostali ośmieszeni, bezsens i małość ich sądów zdemaskowane raz na zawsze. W ten sposób Jezus unieważnił wszelkie sądy, także sądy naszego serca.

Jednocześnie tego dnia Jezus osądził swoich sędziów. Nic nie mówiąc, nie wygłaszając obrończych wystąpień, swoim milczeniem i pokorą Jezus pokazał małość tych, którzy twierdzą, że mają prawo oceniać innych. Czytając relację z procesu - pozbawioną jakichkolwiek komentarzy, to suchy i rzeczowy zapis - mamy jednoznaczną opinię o jego uczestnikach. Na tym właśnie polega sąd. O wyroku nie decyduje ważenie uczynków, ani tryb procesowy, jaki znamy z amerykańskich filmów. O wyroku zadecyduje, po której stronie staniemy wobec Jezusa Ukrzyżowanego: uczonych sędziów, bezmyślnych katów, tchórzliwych uczniów, czy sprawiedliwych pogan i wiernych uczniów, którzy pod krzyżem stali do końca. Tak naprawdę to my wydamy ten wyrok. Tak, jak to napisał apostoł Paweł w I liście do Koryntian 6:2,3
(2) Czy nie wiecie, że święci będą sędziami tego świata? A jeśli świat będzie przez was sądzony, to czyż nie jesteście godni wyrokować w tak błahych sprawach? (3) Czyż nie wiecie, że będziemy sądzili także aniołów? O ileż przeto więcej sprawy doczesne!

No i tu cię mam powiesz. Przecież nawet sam Paweł nas do tego upoważnia.
To jest nieporozumienie. W Biblii słowo sądzenie występuje w dwojakim rozumieniu:
* osądzanie - polegające na dzieleniu ludzi na dobrych i złych oraz
* rozsądzanie - oznaczające po prostu rozwiązywanie spraw konfliktowych.
Pierwsze jest bezwzględnie zakazane. Drugie jest nieuniknione i występowało nawet wśród apostołów, których Jezus musiał godzić.
W takim kontekście pisał też Paweł, ganiąc Koryntian za rozwiązywanie spornych spraw przed sądami złożonymi z pogan. Argumentuje, że potem poganie mają zabawę ze sporów wśród chrześcijan. Wcześniej jednak pisze on:(I Kor5:12,13)
(12) Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? (13) Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.
Zdania te są w innej formie powtórzeniem słów Jezusa o belce i źdźble. Paweł chce powiedzieć: nie szukajcie źdźbła w oczach pogan, bo nimi zajmie się Bóg, pilnujcie siebie i poszukajcie belek pomiędzy sobą. Podobnie mówi też na początku listu do Rzymian 2:21-24
(21) Ty, który uczysz drugich, sam siebie nie uczysz. Głosisz, że nie wolno kraść, a kradniesz. (22) Mówiąc, że nie wolno cudzołożyć, cudzołożysz? Który brzydzisz się bożkami, okradasz świątynie? (23) Ty, który chlubisz się Prawem, przez przekraczanie Prawa znieważasz Boga. (24) Z waszej to bowiem przyczyny - zgodnie z tym, jest napisane - poganie bluźnią imieniu Boga.
Z drugiej strony każdy wie, że w społeczności może się zdarzyć tak, że ktoś będzie łamał zasady, zachowywał się w sposób rażący dla członków społeczności dodatkowo kompromitując nas na zewnątrz. Jezus zdawał sobie sprawę, że tak będzie:
„Rzekł znowu do swoich uczniów: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie.
A więc przyniesienie zgorszenia, spowodowanie czyjegoś odejścia pod wpływem sprzeczności między uznanymi powszechnie zasadami moralnymi i głoszonymi naukami z jednej, a rzeczywistej postawy z drugiej, jest grzechem i to grzechem strasznym. Tak strasznym, że lepiej byłoby utopić się, niż zrobić coś takiego.Dlatego Jezus dał dokładną instrukcję, jak postępować z takim człowiekiem:(Mt18:15-17)
(15) Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. (16) Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. (17) Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!
„Jak poganin i celnik” oznacza zerwanie wszelkich kontaktów, nie podawanie nawet ręki na powitanie, usunięcie poza nawias. O tym właśnie pisze apostoł Paweł w 1 liście do Koryntian:(IKor5:1-5)
(1) Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca. (2) A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu. (3) Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa. (4) Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa, (5) wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.
Potępieniu podlega więc tylko ktoś taki, kto deklaruje się, jako wierzący, a mimo to jawnie i bez ogródek obnosi się z postępowaniem hańbiącym i nie ma zamiaru się poprawić. Polega ono jednak nie na jakichś strasznych karach, więzieniu i procesach, ale na wykluczeniu grzesznika spośród wierzących. Od tego momentu jednak nikt nie ma prawa oceniać wykluczonej osoby. Tych, którzy są na zewnątrz, sądzi Pan.

Potępienie to nie jest jednak wieczne.
(3) Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. (4) I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, przebacz mu. (Łuk17:3,4)
Warto przy tym pamiętać, że w hebrajskim liczba siedem oznacza pełnię i doskonałość oraz nieskończoność. Innymi słowy, jeśli nawet będzie cię ktoś nieskończoną ilość razy krzywdził i prosił o wybaczenie, nieskończoną ilość razy mu wybacz.

Co więcej, słowa: „jak poganin i celnik” mają także drugie znaczenie. Bo do kogo przyszedł Jezus? Do sprawiedliwych, czy do grzeszników? Komu głosił? Tym, co żyli bogobojnie, czy tym, co błądzili? Oczywiście, głosił celnikom i grzesznikom. Rozmawiał z poganami i Samarytanami. Tak też i my takiego, co odpadł mamy traktować, jako tego, któremu trzeba z jeszcze większą mocą głosić Pana.

Rozsądzajmy a nie sądźmy-w takim tonie był poprzedni post.Nie było mowy o wojewodzie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lutego 2009, o 07:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Nie,nie,nie,Jest właśnie dokładnie odwrotnie.Pan Bóg uczynił życie świętym i ono jest najważniejsze.Po to te całe ceregiele z krwią, żeby człowiek czcił życie jako święte,bo dane od Boga.


Nie samo w sobie życie jest święte, ale życie w świętości ma nadrzędną wartość, jak to pisze apostoł Paweł:
1 Tes 4:1. A na koniec, bracia, prosimy i zaklinamy was w Panu Jezusie: według tego, coście od nas przejęli w sprawie sposobu postępowania i podobania się Bogu - jak już postępujecie - stawajcie się coraz doskonalszymi!
...
3. Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie: powstrzymywanie się od rozpusty,
...
6. Niech nikt w tej sprawie nie wykracza i nie oszukuje brata swego, albowiem, jak wam to przedtem powiedzieliśmy, zapewniając uroczyście: Bóg jest mścicielem tego wszystkiego.
7. Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości.
8. A więc kto [to] odrzuca, nie człowieka odrzuca, lecz Boga, który przecież daje wam swego Ducha Świętego.
9. Nie jest rzeczą konieczną, abyśmy wam pisali o miłości braterskiej, albowiem Bóg was samych naucza, abyście się wzajemnie miłowali.
(BT)
Hbr 10:26-31
26. Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy,
27. ale jedynie jakieś przerażające oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma trawić przeciwników.
28. Kto przekracza Prawo Mojżeszowe, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie [zeznania] dwóch albo trzech świadków.
29. Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski.
30. Znamy przecież Tego, który powiedział: Do Mnie [należy] pomsta i Ja odpłacę. I znowu: Sam Pan będzie sądził lud swój.
31. Straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żyjącego.
(BT)
Już choćby z 28 wersetu wynika, że przekraczanie przepisów Prawa skutkowało utratą życia. Twierdzisz, że:
Cytuj:
za spożywanie krwi groziło wykluczenie z ludu ( a czasami,w pewnych warunkach nieczystość do wieczora) a nie śmierć jak pisałeś.

Ponieważ twoja konkluzja dowodzi tego, że nawet nie zajrzałeś do proponowanych wersetów, zacytuję je teraz.
Kpł 7:27 Ktokolwiek spożywa jakąkolwiek krew, będzie wykluczony spośród swego ludu. (BT)
3 Moj. 7:27 Każdy, kto będzie spożywał jakąkolwiek krew, będzie wytracony spośród swego ludu. (BW)
Tłumaczenie Biblii Tysiąclecia kamufluje prawdziwy skutek spożywania krwi, sugerując jedynie usunięcie spośród ludu izraelskiego bez skutku utraty życia. Co jednak tak na prawdę oznacza wyraz "wykluczony"?
Weźmy pracę w szabat.
Wj 31:14 Przeto zachowujcie szabat, który winien być dla was świętością. I ktokolwiek by go znieważył, będzie ukarany śmiercią, i każdy, kto by wykonywał pracę w tym dniu, będzie wykluczony ze swojego ludu. (BT)
Tu też w miejsce "wytracony" użyto "wykluczony", próbując złagodzić skutek owego śmiertelnego grzechu. A tymczasem sprawa się miała tak:
Wj 31:15 Przez sześć dni będzie się wykonywać pracę, ale dzień siódmy będzie szabatem odpoczynku, poświęconym Panu, i dlatego ktokolwiek by wykonywał pracę w dniu szabatu, winien być ukarany śmiercią. (BT)
Wyraz hebrajski "wenikretah" zastosowany w przypadku konsekwencji łamania zakazu tak co do krwi, jak i szabatu, nie oznacza jedynie wykluczenia, ale wycięcie. Obala to całkowicie twoje, pieczołowicie klecone wywody, a potwierdza moje twierdzenie, że nad życie większą wartość stanowiło posłuszeństwo Bogu. Skutkiem zaś takiego lojalnego postępowania nie tyle było długie życie doczesne, ale, w dalekiej przyszłości, łaską Boga darowane życie wieczne.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lutego 2009, o 00:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
Nie samo w sobie życie jest święte, ale życie w świętości ma nadrzędną wartość


Zwierzęta nie żyją w świętości, a ich życie Pan Bóg również kazał cenić. Izraelita zabijając np. jagnię musiał złożyć ofiarę z krwi Bogu. Zabrał życie dane przez Boga więc musiał je zwrócić.
Również Pan Jezus ocalił od ukamienowania kobietę pochwyconą na cudzołóstwie. Po co, skoro jej życie nie było święte?(J 8 )

(32) Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie. (Rz 11:32)

Każde życie jest święte. Nawet jeśli człowiek jest największym grzesznikiem Jezus za niego też umarł i jego winy będą usprawiedliwione,jeśli tylko będzie tego chciał i szczerze będzie żałował za grzechy, oraz uwierzy. Jezus nie przyszedł umrzeć za świętych.

(22) Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierząRz 3:22

Cytuj:
1 Tes 4:1. A na koniec, bracia, prosimy i zaklinamy was w Panu Jezusie: według tego, coście od nas przejęli w sprawie sposobu postępowania i podobania się Bogu - jak już postępujecie - stawajcie się coraz doskonalszymi!
...
3. Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie: powstrzymywanie się od rozpusty,
...
6. Niech nikt w tej sprawie nie wykracza i nie oszukuje brata swego, albowiem, jak wam to przedtem powiedzieliśmy, zapewniając uroczyście: Bóg jest mścicielem tego wszystkiego.
7. Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości.
8. A więc kto [to] odrzuca, nie człowieka odrzuca, lecz Boga, który przecież daje wam swego Ducha Świętego.
9. Nie jest rzeczą konieczną, abyśmy wam pisali o miłości braterskiej, albowiem Bóg was samych naucza, abyście się wzajemnie miłowali.
(BT)


Przecież te słowa tylko zachęcają do dobrego postępowania.Nie przeczą one nigdzie świętości samego życia.

A teraz przyjrzyjmy się cytowanemu następnie przez Ciebie Hb 10:

(28) Kto przekracza Prawo Mojżeszowe, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie [zeznania] dwóch albo trzech świadków. (29) Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski.


Co to znaczy zbezcześcić krew Przymierza i obelżywie zachować się wobec Ducha Św.? Można to zrobić nie wierząc Duchowi Św.że nie jesteśmy w stanie sami się wykupić dzięki uczynkom, że wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa a nie dzięki temu, że nie damy sobie przetoczyć krwi! ŚJ nie chcą tego uznać -usprawiedliwienie przez wiarę a nie przez uczynki.Nie przyjmują Ducha łaski,chcą sobie na to zasłużyć. Przeczytajmy początek tego rozdziału

15) Daje nam zaś świadectwo Duch Święty, skoro powiedział: (16) Takie jest przymierze, które zawrę z nimi w owych dniach, mówi Pan: dając prawa moje w ich serca, także w umyśle ich wypiszę je. (17) A grzechów ich oraz ich nieprawości więcej już wspominać nie będę. (18) Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy. (19) Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa.


Cytuj:
Tłumaczenie Biblii Tysiąclecia kamufluje prawdziwy skutek spożywania krwi,


A ja powiem tak;łumaczenie Biblii Warszawskiej kamufluje prawdziwy skutek spożywania krwi.
Moją wersję popiera tłumaczenie Biblii Warszawsko-Praskiej
(27) Kto by zaś spożywał jakąkolwiek krew, zostanie wyłączony ze swojej społeczności.
Twoją wersję Przekład Nowego Świata
(27) Każda dusza, która spożywa jakąkolwiek krew, dusza ta zostanie zgładzona spośród swego ludu' "
Gdyby było po łacinie to bym się z Tobą pospierał.Hebrajskiego nie znam.

Cytat:
za spożywanie krwi groziło wykluczenie z ludu ( a czasami,w pewnych warunkach nieczystość do wieczora) a nie śmierć jak pisałeś.

(15) Jeżeli ktoś, jakaś dusza - czy to rodowity mieszkaniec, czy też osiadły przybysz zje jakąś padlinę lub coś rozszarpanego przez dzikie zwierzę, to wypierze swe szaty i wykąpie się w wodzie, i będzie nieczysty aż do wieczora; potem będzie czysty. (16) Ale jeśli ich nie wypierze i nie wykąpie swego ciała, to odpowie za swe przewinienie' ".
Kapł 17:15,16

Ale mam wrażenie ,że znowu wyważamy otwarte drzwi.Wszak powiedziałeś:
Cytuj:
O unieważnieniu Przymierza Mojżeszowego przez Boga nie trzeba mnie przekonywać. Sam o tym już wcześniej zdawkowo pisałem:
Cytat:
... Przymierze Prawa nie obowiązuje już nikogo, nawet Żydów. ...( 15 Styczeń 2009, 12:44 )


Poza tym cały czas nie usłyszałem o zakazie transfuzji.Rozmawiamy tylko o spożywaniu..


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lutego 2009, o 17:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
Moją wersję popiera tłumaczenie Biblii Warszawsko-Praskiej
(27) Kto by zaś spożywał jakąkolwiek krew, zostanie wyłączony ze swojej społeczności.
Twoją wersję Przekład Nowego Świata
(27) Każda dusza, która spożywa jakąkolwiek krew, dusza ta zostanie zgładzona spośród swego ludu' "

Biblia Gdańska 3Moj.7:27 oddaje następująco:
"Wszelki człowiek, który by jadł jakąkolwiek krew, wytracony będzie człowiek on z ludu swego"
Interesujące nas słowo, które tłumacz oddał jako wytracony to hebrajskie KaRaT. W BG tłumaczone jest jako:
uczynić-51 razy, wytracić-26 razy, wytraconym być-26 razy, wykorzenić-20 razy, postanowić-19 razy, wykorzenionym być 14 razy, wygładzić-10 razy, uciąć-6 razy, wyciąć-6 razy, odjętym być-5 razy oraz wygubić, wygładzonym być, narąbać, urznąć, wyciętym być, wycinać, wykorzeniony, wyrąbać, poobrzynać, porąbać, powycinać, wygładzony, wysiec, zatracać, zginąć po kilka razy. Nie oddaje ani razu jako wyłączony czy wykluczony.
W 3Moj. występuje słowo wyłączyć z hebr. BaDaL w 20:24, 25 i 26. BT oddaje te miejsca jako "oddzieliłem"
W 3Moj.występuje słowo odłączenie (z powodu nieczystości) z hebr.NiDdaH w 15:33 i 18:19. BT pomija to słowo. Po prostu tłumacz nie potrzebował tego słowa by oddać myśl wersetu.
W 3Moj.występuje słowo odrzucić z hebr.Ma'As w 26:44. BT oddaje jako odrzucę.
Na podstawie: Biblia Gdańska w systemie Stronga. Szczególnie dobra dla nieznających języka oryginału.
Na temat Wyj.31:14i15:
Przetoż przestrzegajcie sabbatu, święty bowiem jest wam. Kto by go zgwałcił, śmiercią umrze; bo każdy, coby weń robotę odprawował, wytracona będzie dusza jego, z pośrodku ludu swego.
Rzeczywiście, w oryginale jest słowo KaRaT-wytracić.
Przy okazji zauważę, że od zawsze toczy się dyskusja czy lepszy jest przekład dosłowny czy taki który najwierniej oddaje myśl autora. I jeśli BT można zarzucić tłumaczenie w duchu nauk katolickich to tym bardziej Przekładowi Nowego Świata w duchu nauk ŚJ. Bg. też nie jest wolna od tego. Np, J.1:18. Dlatego myślę, że w żadnym wypadku na podstawie jednego wersu nie można stawiać kategorycznych stwierdzeń.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lutego 2009, o 21:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Sądzę Andrzeju, że należysz do Zrzeszenia Wolnych Badaczy Pisma Świetego i dlatego propagujesz Wasz dosłowny przekład Biblii Gdańskiej w systemie Stronga,gdzie każdemu słowu (zgodnie z wydaniem Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego z 1959 r.) został przypisany numer (odsyłacz) do konkordancji wyrazów hebrajskich i aramejskich Stronga oraz do konkordancji wyrazów greckich Stronga.
Sam napisałeś,że:

Cytuj:
Przy okazji zauważę, że od zawsze toczy się dyskusja czy lepszy jest przekład dosłowny czy taki który najwierniej oddaje myśl autora.


Ja jestem zwolennikiem tego drugiego, bo popatrz ile znaczeń ma cytowane przez Ciebie słowo KaRaT.Mówisz,że nie ma tam znaczenia wykluczony. A wykorzenić co znaczy?odłączyć od korzeni ludu,pozbawić łączności z ludem.To nie znaczy zabić.To samo z być odjętym od ludu,ucięty od ludu.

Dlaczego w tłumaczeniach staracie się dobierać takie słowa, które nadają mu atrybuty okrucieństwa. Bogiem się nie straszy. Bóg jest miłością. Mówi o tym cała Biblia.
Dlatego wolę tłumaczenie Biblii Tysiąclecia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lutego 2009, o 22:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Korzystałem dzisiaj z Biblii Gdańskiej tylko dlatego, że napisałeś o swojej znajomości hebrajskiego.
Żeby dociec o co chodzi np. w Wyj.31:14 i 15 nie potrzeba uciekać się do BG. Wystarczy dokładnie przeczytać (cyt. za kwidzownikiem)
Wj 31:14 Przeto zachowujcie szabat, który winien być dla was świętością. I ktokolwiek by go znieważył, będzie ukarany śmiercią, i każdy, kto by wykonywał pracę w tym dniu, będzie wykluczony ze swojego ludu. (BT)
Wj 31:15 Przez sześć dni będzie się wykonywać pracę, ale dzień siódmy będzie szabatem odpoczynku, poświęconym Panu, i dlatego ktokolwiek by wykonywał pracę w dniu szabatu, winien być ukarany śmiercią. (BT)
Jeśli zaś chodzi o tłumaczenie słowa KaRaT, które BG oddaje jako wykorzenić: zwróć uwagę jak oddali tłumacze BT np. Jer 11:19
'Ja zaś jak baranek oswojony, którego prowadzą na rzeź, nie wiedziałem, że powzięli przeciw mnie zgubne plany:"Zniszczmy drzewo wraz z jego mocą, zgładźmy go z ziemi żyjących, a jego imienia niech już nikt nie wspomina!"
Raczej kojarzy się to z całkowitym zlikwidowaniem a nie z tym o czym piszesz:
Cytuj:
A wykorzenić co znaczy?odłączyć od korzeni ludu,pozbawić łączności z ludem.To nie znaczy zabić.

Wyjaśniam, że nie jestem członkiem ZWBPŚ, czy nawet sympatykiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lutego 2009, o 00:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Andzej:
Cytuj:
Korzystałem dzisiaj z Biblii Gdańskiej tylko dlatego, że napisałeś o swojej znajomości hebrajskiego.


ja:
Cytuj:
Gdyby było po łacinie to bym się z Tobą pospierał.Hebrajskiego nie znam.


Jęśli chodzi o przestrzeganie szabasu to Jezus powiedział:


(2) A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. (3) On zaś rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: Stań tu na środku! (4) A do nich powiedział: Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić? Lecz oni milczeli.Mk 3:2-4


Widzisz! Nowotestamentalny Bóg już nie jest taki srogi.

TO KOLEJNY DOWÓD NA TO, ŻE W SYTUACJI ZAGROŻENIA ŻYCIA NALEŻY ZROBIĆ COŚ DOBREGO I OCALIĆ ŻYCIE. JEZUS UZDROWIŁ ŁAMIĄC PRAWO MOJŻESZOWE I Z PEWNOŚCIĄ TO SAMO BYŁOBY Z TRANSFUZJĄ

Tak postąpił Pan Jezus a oni milczeli...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lutego 2009, o 19:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Szpak,
ja oczywiście zauważyłem co napisałeś na temat znajomości hebrajskiego. Ponieważ kwidzownik uciekł w swojej argumentacji do tego języka, postanowiłem ubogacić dyskusję, cytując z Biblii Gdańskiej. W dalszym ciągu uważam, że BG w systemie Stronga to wartościowy i wielce pomocny przekład dla poszukiwaczy prawdy biblijnej, pomimo, że wydany przez mało znany ruch badacki.
Zgadzam się z Tobą, że słowa Jezusa zapisane w Mk.3:4, a zwłaszcza pytanie "Życie ocalić czy zabić?" mogą posłużyć jako argument za transfuzją, jednak nie mogę się zgodzić z tym co napisałeś na temat łamania Prawa Mojżeszowego przez Jezusa uzdrawiającego w sabat. Złamał prawo ale tylko zdaniem tych, którzy Go śledzili tj. faryzeuszów.
Przesądza o tym 1P.2:22
On grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu.
Por. Hebr.4:15
Napisałeś:
Cytuj:
Widzisz! Nowotestamentalny Bóg już nie jest taki srogi.

Zgadzam się w całej rozciągłości. Co nieco pisałem o tym 16 Kwiecień 2008, 19:49


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lutego 2009, o 20:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
nie mogę się zgodzić z tym co napisałeś na temat łamania Prawa Mojżeszowego przez Jezusa uzdrawiającego w sabat. Złamał prawo ale tylko zdaniem tych, którzy Go śledzili tj. faryzeuszów.


Złamał zakazy Prawa Mojżeszowego w świadomy i celowy sposób. W ten sposób potwierdził to co przez całe życie głosił, że teraz nastało Nowe Prawo Miłości Bożej.Cytat który podałeś, że w jego ustach nie było podstępu jeszcze dobitniej podkreśla ten fakt

Nie popełnia grzechu ten, który łamie nieobowiązujące prawo :-) :-) :-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lutego 2009, o 08:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Widzę, że „sąd, sądem, a sprawiedliwość musi być po” twojej stronie. Piszesz, tak:
Cytuj:
A ja powiem tak;łumaczenie Biblii Warszawskiej kamufluje prawdziwy skutek spożywania krwi.

a zaraz potem:
Cytuj:
Gdyby było po łacinie to bym się z Tobą pospierał.Hebrajskiego nie znam.


Radziłbym w takiej sytuacji zaopatrzyć się w interlinearne tłumaczenie Pięcioksięgu. Polecam wydanie z Vocatio, w Prymasowskiej Serii Biblijnej. Dopiero potem można ferować wyroki o tym, jakie tłumaczenie jest właściwe, a które nie. Brakiem znajomości innego języka mało kiedy można udowadniać rację w tej sprawie. Z pustego i Salomon nie naleje.

Widzę też, że w ferworze myśli zatraciłeś sens dysputy i próbujesz na mnie przerzucić bałagan informacyjny, jaki w ten sposób powstał. Twierdzisz, że masz „wrażenie ,że znowu wyważamy otwarte drzwi.” Ja twierdzę, że Przymierze Prawa nie obowiązuje już nikogo, nawet Żydów (Jeremiasza 31:31; Galatów 3:24,25; Hebr.8:13), bo na tej podstawie żaden wyznawca religii Mojżeszowej nie może dochodzić obietnic Bożych tam zawartych (Powt.Prawa 28:1-14), a Bóg nie będzie brał pod uwagę jego warunków w osądzaniu ludzi (Jeremiasza 31:34). Nigdy też nie obowiązywało ludzi z narodów, a jedynie naród izraelski, który to Przymierze zawarł z Bogiem przy Horebie (Wyj.24:3). Co prawda, każdy mógł przyjąć obowiązek przestrzegania Prawa i stawał się tym sposobem prozelitą (Powt.Pr.31:12), ale z czasem jego kolejne pokolenia Izrael wchłonął, jak swoje.
Kiedy pojawił się człowieczy Syn Boży-Jezus, a duchowi przedstawiciele izraelskiego narodu nie uznali go (Marka 11:18; Łuk.19:47; Jana 1:11), Przymierze Prawa straciło sens i Bóg je rozwiązał w momencie śmierci na Golgocie swego Pośrednika (Kolosan 2:14).
Nie byłoby problemów z transfuzją, gdyby tylko w Prawie był zakaz konsumowania krwi, bo jak kończy się obowiązywanie Prawa, to kończy się zakaz. Tak właśnie stało się z nakazem obrzezania, czy sabatu, czy święta kuczków, lub szałasów itp. (Kolosan 2:16). W miejsce Paschy Pan Jezus ustanowił nowe święto Pamiątki swojej śmierci, dając dwukrotnie polecenie swym uczniom: „Czyńcie to na moją Pamiątkę”, tak przy podaniu chleba, jak przy podaniu wina, na początku dnia w którym został zabity (1Kor.11:24,25; Łukasza 22:19) W tym też czasie zawarł z apostołami przymierze (Łukasza 22:20,29; 1Kor.11:25; Hebr.9:13). To właśnie Nowe Przymierze obowiązuje apostołów i wszystkich im podobnych, o tym samym powołaniu do współkrólowania z Chrystusem nad Ziemią (Objawienie 5:9,10; Dz.Ap.24:15; Obj.20:4,5). Inni, nie objęci tym Przymierzem, nad którymi królestwo otoczy opiekę w swoim czasie, by tak jak ci powołani, mogli osiągnąć życie wieczne przez stanie się doskonałymi, na wzór prozelitów wyznania Mojżeszowego, mogą również zostać chrześcijanami. Czy tych powołanych do niebios, czy mających nadzieję ziemską, obowiązują te same zasady świętości, by podobać się prawdziwemu Bogu Ojcu, Jehowie. Pan Jezus pozostawił swoim uczniom polecenie:
Ap 2:24-25 Wam, zaś, pozostałym w Tiatyrze, mówię, wszystkim, co tej nauki nie mają, tym, co - jak mówią - nie poznali głębin szatana: nie nakładam na was nowego brzemienia, to jednak, co macie, zatrzymajcie, aż przyjdę. (BT)
A przecież otrzymali nakaz poświadczony duchem Bożym, żeby „się wstrzymali od pokarmów ofiarowanych bożkom, od nierządu, od tego, co uduszone, i od krwi.” (Dz 15:20; BT) Czy współcześni chrześcijanie mogą parać się nierządem, posługując się technicznymi nowinkami, dla osiągania doznań nie możliwych w tradycyjny sposób? Czy zwierzę uduszone prądem elektrycznym i nie wykrwawione można dziś jeść, bo pierwsi chrześcijanie prądu nie znali? Tak samo powstrzymanie się od krwi obejmuje również powstrzymanie się od transfuzji, bo przecież używa się do niej krwi innej osoby. Ważne, aby tak czcić słowo Boże, by nie szukać bocznych furtek do omijania go, ale wiernie go przestrzegać ufając Bogu, że uznaje naszą w tym szczerość.

Iz 66:2 Ale Ja patrzę na tego, który jest biedny i zgnębiony na duchu, i który z drżeniem czci moje słowo.
(BT)

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lutego 2009, o 16:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Szpak, napisałeś:
Cytuj:
Tak postąpił Pan Jezus a oni milczeli

Jak myślisz, dlaczego? Przecież to nie byli przypadkowi ludzie z ulicy, przecież śledzili Go, przecież szukali powodu żeby Go oskarżyć, przecież to była walka na śmierć i życie. A jednak zamilkli.
Ja myślę, że Jezus tym pytaniem: Życie ocalić czy zabić? Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? otworzył ich oczy. Zrozumieli, że uzdrowienie w sabat nie może być podstawą do oskarżenia uzdrawiającego o łamanie Prawa Mojżeszowego. Dlatego zamilkli i wyszli.
Swoją drogą, przypominam sobie, że w którymś miejscu napisałeś, że kresem prawa był krzyż Chrystusa. A na jaki okres przypada to wydarzenie? Jakie prawo wtedy obowiązywało? Przecież gdyby świadomie łamał prawo trudno by o Nim napisać, że nie grzeszył.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lutego 2009, o 22:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
Widzę, że „sąd, sądem, a sprawiedliwość musi być po” twojej stronie.


Jeśli ja Pawlak, to Ty Kargul. :lol: :lol: :lol:
A tak na poważnie.Ty stwierdziłeś 6 lutego
Cytuj:
Tłumaczenie Biblii Tysiąclecia kamufluje prawdziwy skutek spożywania krwi,

Ja odpisałem:
Cytuj:
A ja powiem tak;łumaczenie Biblii Warszawskiej kamufluje prawdziwy skutek spożywania krwi.

Zastosowałem ten zabieg, żeby Ci pokazać, że zarówno jedno jak i drugie stwierdzenie jest tak samo uprawnione, dopóki ktoś nie przedstawi wystarczających dowodów.Od tego są jezykoznawcy, a ja do takich nie należę.Biblia. O tym jak ŚJ manipulują tłumaczeniami świadczy ich przekład Ł 23:43 (przekład Nowego Świata)

(43) A on Rzekł do niego: "Zaprawdę mówię ci dzisiaj: Będziesz ze mną w Raju".

We wszystkich innych przekładach znak interpunkcyjny stoi w tym samym miejscu co w Biblii Tysiąclecia
(43) Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.

Co za różnica powie ktoś.Ano wielka bo w tym drugim przypadku Jezus mówi,że "dobry łotr" jeszcze tego samego dnia znajdzie się w niebie,czyli jego dusza nie umrze.ŚJ nie wierzą w niesmiertelność duszy,więc aby ominąć ten "niewygodny" problem przesunęli przecinek co zmienia cały sens zdania.
Ale powróćmy do tematu.Nie odniosłeś się do moich słów o tym,że zakaz spopżywania krwi został dany tylko przez wzgląd na chrześcijan pochodzenia żydowskiego.Spróbuję to wytłumaczyć jeszcze raz. wyobraźmy sobie Żyda który przez np.40 lat przestrzegał Prawa Mojżeszowego, nie spożywał krwi i sumiennie wypełniał wszystkie inne zakazy i nakazy.Można powiedzieć,że prawo się z nim zrosło i stało się jego częścią.
Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu.Jerem 31:31

I teraz przychodzi Jezus i mówi, że :

(10) Potem przywołał do siebie tłum i rzekł do niego: Słuchajcie i chciejcie zrozumieć. (11) Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym. (12) Wtedy przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: Wiesz, że faryzeusze zgorszyli się, gdy usłyszeli to powiedzenie? (13) On zaś odrzekł: Każda roślina, której nie sadził mój Ojciec niebieski, będzie wyrwana. (14) Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną. Mt 15:10-14

Taki Żyd potrafił zaakceptować nawróconego poganina, ale z pewnością nie mógł patrzeć jak ten spożywa niewykrwawione mięso.A nie zastanawia Was powód dla którego Apostołowie w dekrecie nie nakazali aby prozelici się obrzezywali?Bo trudniej jest zobaczyć u kogoś odstępstwo od Prawa w majtkach niż na talerzu :twisted:

Na jednym z dyskusyjnych for(ów) o tematyce religijnej pewien ŚJ spytał swoich braci w zborze,co zrobiliby gdyby teraz przyszło nowe światło dla Strażnicy i zezwolono na spożywanie krwi.Każdy z nich odpowiedział, że nie przeszłoby im to przez gardło. Czy nie rozsądne byłoby abyś przy nich nie jadł kaszanki.Z tego samego powodu jeśli pojedziesz do muzułmańskich krajów nie będziesz się obżerał hamburgerem w czasie ramadanu.Jest to zakaz czasowy obowiązujący do czasu aż się zmienią obyczaje i nie będzie już to wywoływało tyle emocji.Nie spodziewali się Apostołowie ,że po tylu latach ktoś to może tak odczytać jak ŚJ.Głębsze zrozumienie powodów dla których nie trzeba przestrzegać zakazów podaje 1 Kor 8

(1) Jeżeli chodzi o pokarmy składane bożkom w ofierze, to oczywiście wszyscy posiadamy wiedzę. Lecz wiedza wbija w pychę, miłość zaś buduje. (2) Gdyby ktoś mniemał, że coś wie, to jeszcze nie wie, jak wiedzieć należy. (3) Jeżeli zaś ktoś miłuje Boga, ten jest również uznany przez Boga. (4) Zatem jeśli chodzi o spożywanie pokarmów, które już były bożkom złożone na ofiarę, wiemy dobrze, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego. (5) A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie - jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów - (6) dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. (7) Lecz nie wszyscy mają wiedzę. Niektórzy jeszcze do tej pory spożywają pokarmy bożkom złożone, w przekonaniu, że chodzi o bożka, i w ten sposób kala się ich słabe sumienie. (8) A przecież pokarm nie przybliży nas do Boga. Ani nie będziemy ubożsi, gdy przestaniemy jeść, ani też jedząc nie wzrośniemy w znaczenie. (9) Baczcie jednak, aby to wasze prawo
/do takiego postępowania/ nie stało się dla słabych powodem do zgorszenia. (10) Gdyby bowiem ujrzał ktoś ciebie, oświeconego wiedzą, jak zasiadasz do uczty bałwochwalczej, czyżby to nie skłoniło również kogoś słabego w sumieniu do spożywania ofiar składanych bożkom? (11) I tak to właśnie wiedza twoja sprowadziłaby zgubę na słabego brata, za którego umarł Chrystus. (12) W ten sposób grzesząc przeciwko braciom i rażąc ich słabe sumienia, grzeszycie przeciwko samemu Chrystusowi. (13) Jeśli więc pokarm gorszy brata mego, przenigdy nie będę jadł mięsa, by nie gorszyć brata.


(1 list do Koryntian 8:1-13, Biblia Tysiąclecia)

Do Andrzeja!
Krew Chrystusa była tą krwią która u Boga odkupiła nasze winy.W ten sposób wypełniło się to co było zapowiedziane.Jednak Jezus nauczał Nowego Prawa dużo wcześniej (po zmartwychwstaniu miał mniej czasu :roll: )Złamanie zasady niespożywania krwi najdobitniej unaoczniło sie podczas ostatniej wieczerzy. Bo pijąc Krew Jezusa Apostołowie pieczętowali Nowe Przymierze łamiąc poprzednie.Wieczernik był przed krzyżem.
Tak więc wracając do poprzedniego cytatu o uzdrowieniu w szabat Jezus świadomie złamał zakaz mojżeszowy bo on już nie obowiązywał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lutego 2009, o 20:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Może dwa słowa na temat przekładów Biblii.
Moim zdaniem zawsze powinniśmy pamiętać o tym, że naprawdę natchniony jest tekst oryginalny. My zaś mamy do czynienia z tłumaczeniami, z rezultatem pracy ludzi o różnych poglądach, często ludzi którzy nie doceniają Prawa Bożego albo je lekceważą. Zdarza się, że tłumaczenia oddają to w co wierzy tłumacz a nie to co rzeczywiście znajduje się w Słowie Bożym. Podobnie rzecz się ma z przecinkami a także z pisownią z małej czy dużej litery. Przecież to gdzie tłumacz postawi przecinek zależy od jego wiedzy, wiary i dobrej woli.(Np. JESTEM w NT) Dlatego na podstawie jednego tekstu czy jednego przekładu, nie powinniśmy wyciągać kategorycznych wniosków.
No właśnie, druga sprawa. Szpak, mam wrażenie, że nie doczytałeś perykopy do końca. (Mat.15:1-20)
"Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym."
Przecież nie można wyrwać tak z kontekstu kilku linijek i na tej podstawie czegoś dowodzić. Przecież z tego co napisałeś, ktoś nie czytający Biblii, może wyciągnąć wniosek, że godzi się chrześcijaninowi jeść wszystko (np. kaszankę). A przecież jest to odpowiedź Jezusa na zarzut faryzeuszów dotyczący jedzenia..... ale nie umytymi rękoma.
"Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem"
Cały wywód prowadzi do odpowiedzi Jezusa:
"To zaś, że się je nie umytymi rękami, nie czyni człowieka nieczystym."
W przeciwieństwie zresztą do różnych grzechów pochodzących z serca, czyniących człowieka nieczystym.
O precedensie uprawomocnionego spożywania krwi nie będę się wypowiadał.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.