Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 3 marca 2009, o 09:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2007, o 13:24
Posty: 226
Lokalizacja: Europa
Płeć: Kobieta
g;) g:D Wybaczam Ci , bom chrzescijanka

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CHaxT79NqJw


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 marca 2009, o 21:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Tosia napisał(a):
Wybaczam Ci , bom chrzescijanka

Dziekuję i winien jestem też tobie wybaczenie.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2009, o 14:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2008, o 08:58
Posty: 964
Lokalizacja: Włocławek
Płeć: Mężczyzna
Pustawo , czyżby zabrakło tematu ?
http://www.nautilus.org.pl/?i=1432

_________________
To wszystko nic , na przeciw wieczności .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwietnia 2009, o 09:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2008, o 08:58
Posty: 964
Lokalizacja: Włocławek
Płeć: Mężczyzna
Co o tym sądzicie ?
http://spowiedz.pl/

_________________
To wszystko nic , na przeciw wieczności .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 kwietnia 2009, o 09:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Mam jeszcze jeden argument, by przekonywać do unikania wykorzystywania krwi. Mianowicie z punktu widzenia szacunku do decyzji Bożych. Oponenci zakazu korzystania z krwi używają różnych wykrętów, by uniknąć podporządkowania się tej ważkiej decyzji apostolskiej. Dowodzą, czego to wg nich dotyczyło, a czego nie, eliminując odwieczny sens, jaki z niego wynika. A przecież powód był prosty:

Dz 15:24. Ponieważ dowiedzieliśmy się, że niektórzy bez naszego upoważnienia wyszli od nas i zaniepokoili was naukami, siejąc zamęt w waszych duszach, (BT)

O jakie nauki chodziło? Pewnie były o czystych i nieczystych zwierzętach, czy może o przestrzeganiu rozmaitych świąt, lub o jeszcze innych zaleceniach, wynikających z przepisów Prawa. Na pewno jednak chodziło o obrzezanie:

Dz 15:5. Lecz niektórzy nawróceni ze stronnictwa faryzeuszów oświadczyli: Trzeba ich obrzezać i zobowiązać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego. (BT)

Wtedy apostoł Piotr tak im odparł:

Dz 15:10. Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać. (BT)

Po wypowiedzi apostoła Piotra, którego poparł Jakub propozycją rozwiązania problemu, apostołowie i starsi, kierując się świętym duchem Bożym, ustanowili to, czego powinni przestrzegać z owych przepisów, przez faryzejskiego pochodzenia chrześcijan, narzuconych chrześcijanom z pogan.
Niech jeszcze raz przypomnę:

Dz 15:23. Posłali przez nich pismo tej treści: Apostołowie i starsi bracia przesyłają pozdrowienie braciom pogańskiego pochodzenia w Antiochii, w Syrii i w Cylicji.
24. Ponieważ dowiedzieliśmy się, że niektórzy bez naszego upoważnienia wyszli od nas i zaniepokoili was naukami, siejąc zamęt w waszych duszach,
...
28. Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne.
29. Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi! (BT)

Gdybyż chodziło o nie gorszenie chrześcijan żydowskiego (faryzejskiego) pochodzenia, nakazaliby przede wszystkim im się obrzezać, chociażby dla świętego spokoju. Apostoł Paweł też próbował zjednać do siebie żydowskich zwolenników Prawa w Jerozolimie przez oczyszczenie, ale nic to nie przyniosło pozytywnego, a tylko dodatkowo wzburzyło tłum (Dz.Ap.21:18-31).

Wrócę jednak do nakazu apostolskiego. Kiedy Jan apostoł otrzymał od Boga Objawienie za pośrednictwem anioła, była tam wypowiedź Pana Jezusa:

Ap 2:24. Wam, zaś, pozostałym w Tiatyrze, mówię, wszystkim, co tej nauki nie mają, tym, co - jak mówią - nie poznali głębin szatana: nie nakładam na was nowego brzemienia,
25. to jednak, co macie, zatrzymajcie, aż przyjdę. (BT)

Miało ono nie tylko obowiązywać chrześcijan w Tiatyrze, ale dotyczyło wszystkich, którzy mają podobne problemy, co tamci. Sprawa bowiem dotyczyła podobnego problemu, jaki wyłuszczyli apostołowie w swoim postanowieniu:

Ap 2:20. ale mam przeciw tobie to, że pozwalasz działać niewieście Jezabel, która nazywa siebie prorokinią, a naucza i zwodzi moje sługi, by uprawiali rozpustę i spożywali ofiary składane bożkom. (BT)

Trzeba tu wyjaśnić, że apostoł Paweł nie namawiał do spożywania ofiar składanych Bożkom (1Kor.8:4-13), ale uwzględniając wolność chrześcijańską, wyjaśniał iż "wszystko wolno, ale nie wszystko buduje" (1Kor.10:23,24). Z tego samego względu Pan Jezus nazwał to, co nie buduje "głębinami Szatana".
Zastanawiające jest więc, czy czasami wykorzystywanie wolności do łamania zakazu korzystania z krwi też nie jest zaliczane do głębin Szatana. Przecież krew została wymieniona w Dekrecie apostolskim razem z ofiarami składanymi bożkom i nierządem, oraz z tym, co uduszone, bo też krew zawierało.
Na koniec chciałbym zauważyć, że na nic się zda szafowanie deklaracją o chęci nie gorszenia swego bliźniego, kiedy po pierwsze wypadek, to dosyć głośne w środowisku wydarzenie i nie da się ukryć związanej z nim transfuzji. Po drugie i co najważniejsze, ci którzy uważają, że duch święty jest Bogiem i osobą, tak lekceważą jego postanowienie, przekręcając jego sens. W niczym się nie obawiają swoją postawą gorszyć wszystkich innych, biorących z nich przykład. Jak by było mało, lekceważąc sens, jaki ofiarą ze swojej krwi nadał jej Jezus, trywializują znaczenie krwi i wykorzystują do posiłku. Na nic zaszczytny cel ratowania życia przez transfuzję, jeżeli nie skuteczny, bo przecież zakazany, a ratować można innymi metodami bez obcej krwi. Nawet, kiedy uda się komuś transfuzją przedłużyć życie, to co z nadzieją zmartwychwstania? Czyżby życie doczesne było ważniejsze, jak zaufanie do Boga w przestrzeganiu tego zakazu? Jeżeli ktoś zdecydował poddać się transfuzji, to co z deklaracją nie gorszenia innych? Tak czyniąc, niech chociaż nie twierdzi, że zakaz korzystania z krwi jest nie ważny. To przecież kłamstwo, a wszyscy, którzy w to uwierzą, zostają zgorszeni, bo namówieni do grzechu.

Niekoniecznie z okazji lanego poniedziałku, ale serwuję ten zimny prysznic wszystkim, którzy uważają, że jest inaczej.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 kwietnia 2009, o 11:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
Mam jeszcze jeden argument, by przekonywać do unikania wykorzystywania krwi


Czytam,słucham.. jaki to argument? Niczego nowego nie powiedziałeś. Wciąż ta sama pokrętna sofistyka do 2 cytatów (z Dz i Apokalipsy)

Cytuj:
Gdybyż chodziło o nie gorszenie chrześcijan żydowskiego (faryzejskiego) pochodzenia, nakazaliby przede wszystkim im się obrzezać, chociażby dla świętego spokoju.


Nie, bo nie było w zwyczaju chrześcijan zaglądać sobie do majtek. Brak obrzezania nie jest tak widoczny, jak to, co leży na talerzu u współbiesiadnika.
1Kor 10:25 mówiąc o wszelkich pokarmach mięsnych, więc i zawierających krew podaje: "Cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając dla spokoju sumienia". Chodziło tam o jatki pogańskie, bo w żydowskich nie było mięsa ofiarowanego bożkom, o którym mówi 1Kor 10:28. W pogańskich jatkach nikt zaś specjalnie nie wykrwawiał mięsa, co pieczołowicie praktykują Żydzi do dziś. 1Kor 10:27 mówi też: "Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących, a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko co wam podadzą, nie pytając o nic - dla spokoju sumienia". Wiadomo, że wspomniani niewierzący nie przykładali wagi do specjalnego wykrwawiania mięsa, jak to czynią ŚJ, którzy uczą: "Każde zwierzę zabijane na pokarm powinno być należycie wykrwawione" ("Prowadzenie rozmów...' s.139).

Jeśli chodzi o Ap2 to jest tam powtórnie napiętnowany nierząd i spożywanie pokarmów ofiarowanych bożkom. Nie ma mowy o transfuzji!!!

Cytuj:
Na koniec chciałbym zauważyć, że na nic się zda szafowanie deklaracją o chęci nie gorszenia swego bliźniego, kiedy po pierwsze wypadek, to dosyć głośne w środowisku wydarzenie i nie da się ukryć związanej z nim transfuzji.


Nikogo transfuzja nie gorszy-ani żyda,ani muzułmanina, ani chrześcijanina. NIKOGO. Tylko ŚJ -i to nie wszystkich...

Cytuj:
Po drugie i co najważniejsze, ci którzy uważają, że duch święty jest Bogiem i osobą, tak lekceważą jego postanowienie, przekręcając jego sens. W niczym się nie obawiają swoją postawą gorszyć wszystkich innych, biorących z nich przykład.


To tylko kolejne pomówienia i próba obrażania tych którzy myślą inaczej. Jak coś się mówi to trzeba mieć na to dowody.

Cytuj:
ratować można innymi metodami bez obcej krwi.


To bezczelne kłamstwo, które już Ci udowodniłem. Jeśli liczysz na to, że mi się znudziło i sobie poszedłem to się przeliczyłeś.

Cytuj:
Niekoniecznie z okazji lanego poniedziałku, ale serwuję ten zimny prysznic wszystkim, którzy uważają, że jest inaczej.


Sam sobie kubeł zimnej wody wylej na głowę.

P.S.Wyjeżdżam na tydzień.Jeśli chcesz podyskutować to bardzo proszę. Wolałbym jednak bardziej merytoryczny ton. Ale się dostosuję.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 kwietnia 2009, o 19:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Szpak napisał:
Cytuj:
Brak obrzezania nie jest tak widoczny, jak to, co leży na talerzu u współbiesiadnika.
1Kor 10:25 mówiąc o wszelkich pokarmach mięsnych, więc i zawierających krew podaje: "Cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając dla spokoju sumienia". Chodziło tam o jatki pogańskie, bo w żydowskich nie było mięsa ofiarowanego bożkom, o którym mówi 1Kor 10:28. W pogańskich jatkach nikt zaś specjalnie nie wykrwawiał mięsa, co pieczołowicie praktykują Żydzi do dziś. 1Kor 10:27 mówi też: "Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących, a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko co wam podadzą, nie pytając o nic - dla spokoju sumienia".


Dość ciekawy komentarz do wymienionych przez Ciebie wersetów znalazłem.
Mały fragment:

Wróćmy jednak do omawianych tekstów 1 Kor. 10:25 i 27. Powiedziałem wyżej, że są
one dziwne, bo niezgodne ze zdrowym rozsądkiem. Są one jednak dziwne także i z dużo
ważniejszych powodów, ostatecznie przecież zdrowy rozsądek jest ludzkim sposobem myślenia,
który należy podporządkować Bożym regułom.
Zasada "wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając —
dla spokoju sumienia" oraz ściśle z nią związana druga "jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących,
a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic — dla spokoju
sumienia" są niezgodne z tzw. bliższym i dalszym kontekstem biblijnym. Biblia bowiem, jak się
wydaje, zakazuje spożywania mięsa z ofiar składanych bożkom. Przeczytajmy dwa teksty
Nowotestamentowe z Apokalipsy św. Jana: "Ale mam nieco przeciw tobie, bo masz tam takich,
co się trzymają nauki Balaama, który pouczył Balaka, jak podsunąć synom Izraela sposobność
do grzechu przez spożycie ofiar składanych bożkom i uprawianie rozpusty" (Obj. 2:14); "ale
mam przeciw tobie to, że pozwalasz działać niewieście Jezabel, która nazywa siebie prorokinią,
a naucza i zwodzi moje sługi, by uprawiali rozpustę i spożywali ofiary składane bożkom" (Obj.
2:20).
Są to słowa samego Jezusa! Wynika z nich niedwuznacznie, że spożywanie ofiar
składanych bożkom jest grzechem, którego winniśmy się wystrzegać.

Reszta tutaj:
http://state_no_thank_you.webpark.pl/pdf/niczego.pdf
Warto zapoznać się z całością.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 kwietnia 2009, o 22:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Mieczysław Pajewski w cytowanym przez Ciebie artykule pyta:
Cytuj:
A więc co jest dziwnego w 1 Kor. 10:25.27? Przede wszystkim są one niezgodne ze
zdrowym rozsądkiem (z logiką, jak to się mówi).

i twierdzi:
Cytuj:
są one także niezgodne z samą Biblią, w tym także — jak
się wydaje — z twierdzeniami, jakie znajdujemy w tym samym rozdziale tego samego listu


Ponieważ nie może tego zrozumieć próbuje zmienić sens kilku wersetów przestawiając przecinki np.I Kor10:25 wg. autora powinien brzmieć:
Cytuj:
25 Wszystko w jatce sprzedawane jedzcie nic, sprawdzając z powodu sumienia (czyli poprawnie
po polsku: Nie jedzcie wszystkiego sprzedawanego w jatce, wszystko sprawdzając z powodu
sumienia)
.
Tymczasem Biblia tysiąclecia:
(25) Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając - dla spokoju sumienia.
Biblia Warszawska:
(25) Wszystko, co się sprzedaje w jatkach, jedzcie, o nic nie pytając dla spokoju sumienia
Biblia Warszawsko-Praska:
(25) Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając � dla spokoju sumienia.
Biblia Gdańska:
(25) Cokolwiek w jatkach sprzedawają, jedzcie, nic nie pytając dla sumienia.
Biblia Brzeska:
(25) Cokolwiek w jatce przedawają, jedzcie, nic się nie pytając dla sumnienia.
Biblia Poznańska:
(25) Wszelkie mięso, które sprzedają w sklepie, możecie jeść, nie pytając się dla spokoju sumienia, skąd pochodzi mięso,
Przekład Nowego Świata:
(25) Wszystko, co jest sprzedawane w jatkach mięsnych, jedzcie, o nic nie wypytując ze względu na wasze sumienie;

We wszystkich tłumaczeniach przecinek jest w takim miejscu, że wszystkie one mają ten sam sens: można jeść wszystko co sprzedają w jatkach. Nie można sobie żonglować dowolnie przecinkami, bo mi coś nie pasuje. W ten sposób można wypaczyć sens całej ewangelii,
I niema tu żadnej niezgodności, w żadnym kontekście, ponieważ nie chodzi tu o sumienie spożywającego, tylko współbiesiadnika-bliźniego. Mamy dbać o Jego sumienie
(29) Mam na myśli sumienie nie twoje, lecz bliźniego. Bo dlaczego by czyjeś sumienie miało wyrokować o mojej wolności? I Kor10:29

Dokładniej wyjaśnia to I Kor 8.Jest tam mowa o tych którzy jeszcze nie mają wiedzy, nie poznali nauk Chrystusa.Oni nadal jedzą pokarmy złożone bożkom " w przekonaniu, że chodzi o bożka".I to przekonanie kala ich sumienie i w ten sposób grzeszą. Czyli nie jedzenie, tylko ofiarowanie tego jedzenia bożkom jest złe.Wszystko zależy od wiedzy, nastawienia,intencji, tego co jest w sercu.
(4) Zatem jeśli chodzi o spożywanie pokarmów, które już były bożkom złożone na ofiarę, wiemy dobrze, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego. (5) A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie - jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów - (6) dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. (7) Lecz nie wszyscy mają wiedzę. Niektórzy jeszcze do tej pory spożywają pokarmy bożkom złożone, w przekonaniu, że chodzi o bożka, i w ten sposób kala się ich słabe sumienie. (8) A przecież pokarm nie przybliży nas do Boga. Ani nie będziemy ubożsi, gdy przestaniemy jeść, ani też jedząc nie wzrośniemy w znaczenie. (9) Baczcie jednak, aby to wasze prawo /do takiego postępowania/ nie stało się dla słabych powodem do zgorszenia. (10) Gdyby bowiem ujrzał ktoś ciebie, oświeconego wiedzą, jak zasiadasz do uczty bałwochwalczej, czyżby to nie skłoniło również kogoś słabego w sumieniu do spożywania ofiar składanych bożkom? (11) I tak to właśnie wiedza twoja sprowadziłaby zgubę na słabego brata, za którego umarł Chrystus. (12) W ten sposób grzesząc przeciwko braciom i rażąc ich słabe sumienia, grzeszycie przeciwko samemu Chrystusowi. (13) Jeśli więc pokarm gorszy brata mego, przenigdy nie będę jadł mięsa, by nie gorszyć brata.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 kwietnia 2009, o 14:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Szpak
mam wrażenie, że nie przeczytałeś całego tekstu.
Czy według Ciebie jest zgodność między tym co pisze Paweł w 1Kor.10:25
Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając - dla spokoju sumienia.
a na przykład tym o czym mowa w 1Kor.10:20
Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami?
Albo czy zgoda na spożywanie wszystkiego jest w zgodzie z tym co mówi Apokalipsa?
Ale mam nieco przeciw tobie, bo masz tam takich, co się trzymają nauki Balaama, który pouczył Balaka, jak podsunąć synom Izraela sposobność do grzechu przez spożycie ofiar składanych bożkom i uprawianie rozpusty" (Obj. 2:14)
czy:
ale mam przeciw tobie to, że pozwalasz działać niewieście Jezabel, która nazywa siebie prorokinią,
a naucza i zwodzi moje sługi, by uprawiali rozpustę i spożywali ofiary składane bożkom" (Obj.2:20)

Jeśli chodzi o Twoje wyjaśnienie kwestii "gorszenia sumienia", proszę przeczytaj jeszcze raz Obj.2:14 i zastanów się kto jest zgorszony postawą tych, którzy spożywają ofiary składane bożkom.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2009, o 13:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Czym innym jest spożywanie ofiary, którą się samemu złożyło w ofierze bożkom,a czym innym jedzenie mięsa, które traktuje się jak normalną żywność, bez przypisywania jej jakiejś magicznej, demonicznej, czy innej siły, przeznaczenia. Dla chrześcijanina liczy się tylko ofiara Jezusa, a Bóg jest jeden. Bożków nie ma.
Zakaz był po to , bo część pierwszych chrześcijan jeszcze niedawno praktykowała pogańskie obrzędy-składali ofiary bożkom i potem je spożywali. Zapewne chcieli Oni być już chrześcijanami, ale po cichu pozostać przy dawnych zwyczajach.Tak jest nadal np. w niektórych krajach Afryki, czy Ameryki Południowej.Takim chrześcijanom Paweł mówi,że nie można pić z kielicha Pana i kielicha demonów.To właśnie tacy chrześcijanie budzą zgorszenie w Obj.2


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2009, o 13:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2008, o 08:58
Posty: 964
Lokalizacja: Włocławek
Płeć: Mężczyzna
W kwestii formalnej .Co to demon , duch przodków i spokój sumienia - oczywiście w/g Biblii ?

_________________
To wszystko nic , na przeciw wieczności .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2009, o 20:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Demon jest złym duchem, odwróconym od Boga i nie podporządkowującym się jego woli. Nie znaczy to samo co bożek. Bożek jest personifikacją ludzkich wyobrażeń o siłach natury, niezrozumiałych zjawiskach itp.Jest tworem wymyślonym całkowicie przez człowieka ,a więc nieistniejącym. Biblia wyraźnie mówi, że Bóg jest jeden-Jahwe.
Natomiast demony są bytami realnie istniejącymi. Chętnie wykorzystują ludzkie lęki i obawy, aby podszyć się pod bożka.Wtedy bożek i demon to jedno.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 kwietnia 2009, o 16:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Dz 15:28. Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. 29. Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi! (BT)

Patrz następny post.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Ostatnio edytowano 21 kwietnia 2009, o 17:15 przez kwidzownik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 kwietnia 2009, o 16:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Dz 15:28. Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. 29. Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi! (BT)

szpak napisał(a):
Nie, bo nie było w zwyczaju chrześcijan zaglądać sobie do majtek.

A przecież tego, by dać się obrzezać, usiłowali wymóc na chrześcijanach z pogan, chrześcijanie pofaryzejscy. Nie potrzeba było zaglądać do majtek, ale wiedzieć, że dali się obrzezać. Takie świadectwo wypowiedziałby obrzezujący. Tyle, że apostołowie pominęli w Dekrecie obrzezanie, jako zbyteczne. Uznali jednak za konieczne, by tak jak powstrzymywać się od ofiar składanych bożkom (nie tylko mięsa, ale, np. i owoców, czy przetworów mlecznych, a więc jakichkolwiek produktów i przedmiotów), czy nierządu, tak również powstrzymywać się od krwi.

szpak napisał(a):
Zakaz był po to , bo część pierwszych chrześcijan jeszcze niedawno praktykowała pogańskie obrzędy-składali ofiary bożkom i potem je spożywali. Zapewne chcieli Oni być już chrześcijanami, ale po cichu pozostać przy dawnych zwyczajach.

Jakoś dziwnie ci się problem zawęził do praktykujących pogańskie obrzędy, gdy tymczasem to było oczywiste, że już samo wyznawanie pogańskich bożków było sprzeczne z chrystianizmem. Apostołowie nie pisali tego przecież, ale radzili, by chrześcijanie powstrzymywali się od tego, co zostało przez pogan poświęcone swym bożkom, czyli demonom korzystającym z tych kultów.

szpak napisał(a):
Wciąż ta sama pokrętna sofistyka do 2 cytatów (z Dz i Apokalipsy)

To nie sofistyka, ale rzeczowa argumentacja, prowadzona przez porównanie informacji z dwóch wersetów. Nigdy jeszcze tego nie spotkałeś, więc w szoku uciekasz się do bezpodstawnych oskarżeń. Ale wzorem Tosi i to ci wybaczam. Każdy przecież, kto się zna na treści Biblii, zauważył, że przegiąłeś. Także Andrzej49.

szpak napisał(a):
Jeśli chodzi o Ap2 to jest tam powtórnie napiętnowany nierząd i spożywanie pokarmów ofiarowanych bożkom. Nie ma mowy o transfuzji!!!

Ponieważ przykładowa Jezebel nie namawiała akurat w tym przypadku do spożywania krwi, więc Pan Jezus nic o tym nie wspomniał. Widać jednak, jak traktował spożywanie ofiar składanych bożkom i uprawianie rozpusty, do których ta odstępczyni nakłaniała. Niech to będzie ostrzeżeniem, że i korzystanie z obcej krwi do wszystkiego, konsumpcji i transfuzji, tak samo traktuje, bo powiedział, że " to jednak, co macie, zatrzymajcie, aż przyjdę." (Obj.2:25) A więc Dekretu apostolskiego też.
Ciekawe, czemu nic nie ma o tym Dekrecie w KRzK, mimo poruszania tam zagadnienia krwi?

szpak napisał(a):
Nikogo transfuzja nie gorszy-ani żyda,ani muzułmanina, ani chrześcijanina. NIKOGO. Tylko ŚJ -i to nie wszystkich...

Tak, jak świat uważa, że można korzystać z transfuzji obcej krwi, tak samo w czasach pierwszych chrześcijan ówczesny świat lekceważył nakaz nie spożywania krwi dany w Przymierzu z Noem.
Obecne frywolne traktowanie krwi do transfuzji zgorszyło już wielu i gorszy innych, by rezygnowali z lojalnego przestrzegania nakazu z Dekretu. Również niektórych spośród Świadków Jehowy, by stawali się odstępcami i łamali zakaz korzystania z krwi.

Widzę, że twoje poglądy zaczęły ewoluować co do spożywania pokarmów składanych Bożkom. Może i w sprawie transfuzji też przyjmą właściwy kierunek.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwietnia 2009, o 16:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2008, o 08:58
Posty: 964
Lokalizacja: Włocławek
Płeć: Mężczyzna
Widzę że uwielbiacie się bawić w "słówka " . Duch przodków dla mnie , to święto zmarłych
1 listopada . Duchy , złe duchy , wywoływanie duchów , egzorcyzmy . Bóg Słońce , Bóg księżyca , Bóg morza ..... Bóg Izraelitów , Rzymian ,Egipcjan .............. Jeśli uznamy że Biblia jest jedyną prawdą , to wszystkie przedmówców rozważania są z grubsza prawdziwe , ale tylko w obrębie katolicyzmu . Jeśli rozmowa ma się opierać tylko na wyszukiwaniu cytatów w tym czy innym sensie , to ocieramy sie o fanatyzm - tylko Ja i mój Bóg " .
"

_________________
To wszystko nic , na przeciw wieczności .


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.