Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 20 czerwca 2009, o 13:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kwidzowniku, napisałeś:
Cytuj:
Prawo więc nie zostało zniesione, wyeliminowano jedynie te przepisy, które nie miały już sensu.

Cytuj:
Np.zakaz pokarmów ze zwierząt nieczystych – Dz.Ap.10:11-15.

Kwidzowniku, gdybym przeczytał tylko wskazany przez Ciebie fragment, pewnie również wyciągnąłbym taki wniosek. Spróbuj jednak przeczytać cały rozdział, a z pewnością dowiesz się co Bóg pokazał Piotrowi. Może podpowiem:
Dz.10:28
Przemówił więc do nich: «Wiecie, że zabronione jest Żydowi przestawać z cudzoziemcem lub przychodzić do niego. Lecz Bóg mi pokazał, że nie wolno żadnego człowieka uważać za skażonego lub nieczystego.
Może dopowiem, że również Piotr nie od razu doszedł do takiego zrozumienia. Sprawozdaje o tym wers 17 i 19.
Cytuj:
Np. przestrzeganie świąt – Gal.3:5; 4:10 i sabatu – Mat.12:1-12; Kol.2:16

Sam pisałem, że to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa. Jednak spójrzmy może jeszcze raz na Wyj.20:8-11 (NW)
"Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za swięty, przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy - ty ani twój syn, ani twoja córka, twój niewolnik ani twoja niewolnica,ani twoje zwierzę domowe, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach. Bo w ciągu sześciu dni Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a w dniu siódmym zaczął odpoczywać. Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu i zaczą go uświęcać."
Może jeszcze raz zapytam - dlaczego mamy pamiętać, by uważać dzień sabatu za święty? i odpowiem - bo w sześciu dniach uczynił Jehowa niebiosa i ziemię itd.
Jeśli mi wyjaśnisz w jaki sposób sabat w tym przypadku jest zapowiedzią (cieniem) rzeczy przyszłych (konkretnie jakich?), będę wdzięczny. Dla mnie uznanie sabatu jako dnia świętego jest wyrazem wiary w sześciodniowy akt stworzenia i nie nawiązuje do przyszłości tylko do przeszłości.
Cytuj:
Aby jednak nie wylać dziecka z kąpielą, napisano list, w którym podtrzymano niektóre przepisy – Dz.Ap.15:28,29

Czyżby resztę odrzucono? A może reszta wymagań Bożych nie ma już sensu?
Na temat Mat.12;1-12 i podobnych, z braku czasu mam nadzieję napisać później.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 czerwca 2009, o 19:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kwidzowniku,
pewnego razu Pan Jezus powiedział:
Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. Jan 15:10
Co by nie powiedzieć, jednoznacznie wynika z tego tekstu, że Pan Jezus zachował przykazania sweg Ojca. W innym miejscu, Jan zapisał słowa Jezusa:
A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną; nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba. Jan 8:29
Nie ulega wątpliwośći, że przestrzeganie przykazań Bożych znajduje uznanie Boże, a już na pewno w odniesieniu do Jezusa.
Piotr napisał o Jezusie:
On grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu.1P.2:22
Ten tekst tylko potwierdza, że Pan Jezus N I G D Y nie przekroczył żadnego przykazania.
Innego zdania byli Faryzeusze. Czyżbyś podzielał zdanie Faryzeuszów?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 czerwca 2009, o 09:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
To dlatego lepiej przestrzegać zakazu spożywania krwi, nie rozumiejąc po co to Prawo zostało stworzone...

Gdybyś wiedział, co to wolność dzieci Bożych, które darzą miłością Boga Ojca, nie pisałbyś takich karkołomnych twierdzeń. Wiesz przecież czym się kończy opuszczanie istotnych w życiu chrześcijanina Bożych postanowień.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 czerwca 2009, o 05:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
andrzej49 napisał(a):
Kwidzowniku, napisałeś:
Cytat:
Prawo więc nie zostało zniesione, wyeliminowano jedynie te przepisy, które nie miały już sensu.

andrzej49 napisał(a):
kwidzownik napisał(a):
Aby jednak nie wylać dziecka z kąpielą, napisano list, w którym podtrzymano niektóre przepisy – Dz.Ap.15:28,29


Czyżby resztę odrzucono? A może reszta wymagań Bożych nie ma już sensu?


Wiem, że pisanie wypowiedzi problemowej tak absorbuje, że nie można się rozpraszać i niektóre sprawy umykają, ale popełniłeś niekonsekwencję w ramach jednej myśli. To tak, jakbyś zaczął zdanie o lecie, a skończył o zimie.
Napisałem, że Prawa nie zniesiono, więc insynuacje jakobym sugerował, że resztę, poza Dekretem, odrzucono, są nie na miejscu. Wiem jednak, co ciebie, jako adwentystę, zabolało. Chodzi zapewne o przestrzeganie szabatów, jakie jest w Dekalogu. Ale zniosła je przecież wypowiedź Pawła, apostoła Jezusa Chrystusa:
16. Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu.
17. Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa.
(Kol 2:16-17; BT)
W powiązaniu z Dekretem Apostolskim sąd co do jedzenia i picia ogranicza się do posiłków ze zwierząt czystych i nieczystych, a powstrzymywanie się od krwi nadal obowiązuje. Z szabatem jednak sprawa jest oczywista. Przestrzeganie go, jako siódmego dnia tygodnia, było cieniem spraw przyszłych i wskazywało na szabat odpoczynku Bożego, który uświęcamy, jako Boże postanowienie akcentujące doprowadzenie zamierzenia Bożego, przez królestwo Boże, do pomyślnego finału .

Hbr 4:3. Wchodzimy istotnie do odpoczynku my, którzy uwierzyliśmy, jak to powiedział: Toteż przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do mego odpoczynku, aczkolwiek dzieła były dokonane od stworzenia świata.
4. Powiedział bowiem /Bóg/ na pewnym miejscu o siódmym dniu w ten sposób: I odpoczął Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach swoich.
5. I znowu na tym /miejscu/: Nie wejdą do mego odpoczynku.
6. Wynika więc z tego, że wejdą tam niektórzy, gdyż ci, którzy wcześniej otrzymali dobrą nowinę, nie weszli z powodu /swego/ nieposłuszeństwa,
7. dlatego Bóg na nowo wyznacza pewien dzień - "dzisiaj" - po upływie dłuższego czasu, mówiąc przez Dawida, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych.
8. Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do odpoczynku, nie mówiłby potem o innym dniu.
9. A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego.
10. Kto bowiem wszedł do Jego odpoczynku, odpocznie po swych czynach, jak Bóg po swoich.
11. Śpieszmy się więc wejść do owego odpoczynku, aby nikt nie szedł za tym samym przykładem nieposłuszeństwa.
(BT)

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 czerwca 2009, o 13:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kwidzowniku napisałeś:
Cytuj:
Prawo więc nie zostało zniesione, wyeliminowano jedynie te przepisy, które nie miały już sensu.

następnie wykaz przepisów, które (według Ciebie) nie mają już sensu, po czym:
Cytuj:
Aby jednak nie wylać dziecka z kąpielą, napisano list, w którym podtrzymano niektóre przepisy – Dz.Ap.15:28,29

Odszukałem wskazany tekst. "Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, by nie nakładać na was żadnego innego ciężaru oprócz następujących rzeczy niezbędnych: Wstrzymywać się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi, od tego co zadławione, i od nierządu; jeśli się tych rzeczy wystrzegać będziecie, dobrze uczynicie. Bywajcie zdrowi. Koniec, kropka, to wszystko. Jeszcze się dziwisz moim pytaniom?
Ale nie o tym chciałem. Może tak przy sobocie o sabacie.
Szukając w Biblii zdania Jezusa na temat "przedawniania" niektórych przepisów, można znaleźć dotyczące czystości, świątyni itp. Jeśli chodzi o sabat, wydaje się, że Pan Jezus mówi w Mar.2:27 o jednym z niezmiennych nakazów dla całej ludzkości.:
I dodał: To sabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu.
Ja myślę, że sabat został ustanowiony tak dla Adama, pierwszego człowieka. jak i dla mnie, dla Ciebie i wszystkich ludzi jacy kiedykolwiek żyli i będą żyli na ziemii. Chyba, że od czasów Jezusa nie ma już ludzi?
List do Hebrajczyków.
Chyba nie masz wątpliwości, że przyjście Chrystusa doprowadziło do końca system ofiarny starego przymierza. W rozdziałach 7 do10 autor długo wyjaśnia w jaki sposób pojednawcza ofiara Chrystusa i późniejsza służba w niebie całkowicie zastąpiła symboliczną ("obraz i cień"- Hebr.8:5) funkcję lewickiego kapłaństwa i jego świątynię. Chrystus zniósł tę służbę, jest więc ona przedawniona ("przestarzała" - Hebr.8:13). Ale czy tak samo mówi o sabacie? Sabatni odpoczynek to nie tylko doświadczenie teraźniejszości do którego wchodzą ci, którzy uwierzyli (Hebr.4:3) ale także doświadczenie przyszłości dla tych którzy dopiero uwierzą. Zauważ, że autor zachęca abyśmy się starali "usilnie wejść do owego odpocznienia" (Hebr.4:11). Tak więc sabatni odpoczynek przedstawiony jest wyraźnie i z naciskiem nie jako "przedawniony" ale jako Boże dobrodziejstwo, które wciąż pozostaje (Hebr.4:9).
O ile jasne jest w jaki sposób Jezus jest "końcem" dla świątyni i jej rytuałów (to sprawa przeszłości), o tyle tudno to zrozumieć w odniesieniu do sabatu, który wciąż pozostaje. A jeśli pozostaje to może "obraz" i "cień"są jak najbardziej aktualne?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 czerwca 2009, o 22:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
16. Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu.
17. Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa.
(Kol 2:16-17; BT)
W powiązaniu z Dekretem Apostolskim sąd co do jedzenia i picia ogranicza się do posiłków ze zwierząt czystych i nieczystych, a powstrzymywanie się od krwi nadal obowiązuje.


A gdzie masz w Dekrecie Apostolskim o pokarmach czystych i nieczystych? Nie wymyślaj!

(29) Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu.Dz15,29

O tym, że zakaz powstrzymywania się od ofiar składanych bożkom był warunkowy i czasowy( w obecności Żydów)świadczy I kor8

(4) Zatem jeśli chodzi o spożywanie pokarmów, które już były bożkom złożone na ofiarę, wiemy dobrze, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego.
(8) A przecież pokarm nie przybliży nas do Boga. Ani nie będziemy ubożsi, gdy przestaniemy jeść, ani też jedząc nie wzrośniemy w znaczenie.


albo Rz14:

(6) Kto przestrzega pewnych dni, przestrzega ich dla Pana, a kto jada wszystko - jada dla Pana. Bogu przecież składa dzięki. A kto nie jada wszystkiego - nie jada ze względu na Pana, i on również dzięki składa Bogu.
(17) Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym.


Tak więc zakaz spożywania ofiar ofiarowanych bożkom,czy krwi już nie obowiązuje.

Cytując Kol 2:16 strzelasz sobie gola do bramki.

Jeśli chodzi o szabat to również nie obowiązuje ze wszystkimi zakazami i nakazami Prawa Mojżeszowego. Odpoczynek , o którym mowa w Heb.4 to "jego odpoczynek" do którego my możemy wejść dzięki wierze, czyli synonim nieba. Szabat był po to by chwalić Boga za stworzenie i wyprowadzenie z Egiptu.Dla chrześcijanina najważniejsze jest zmartwychwstanie Jezusa i dlatego świętuje niedzielę.Wtedy też odpoczywa i może (powinien) chwalić Boga -Śtwórcę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Kazanie na niedzielę
PostNapisane: 28 czerwca 2009, o 10:56 
Właściwie, to nie kazanie a felieton i to nie cały, lecz jego fragment. Autor: Stefan Bratkowski, wyznaniowo indyferentny, a wg niektórych nawet wolnomularz we współczesnej masonerii. Jednak o sprawach, które podejmuje chętnie posłuchałbym na kazaniach w kościele.
Cytuj:
WartościKiedy słyszę czcigodną osobę duchowną, upominającą się o szacunek wobec wartości chrześcijańskich, i okazuje się, że chodzi jej o Dziesięcioro Przykazań, a to żadnej z obecnych osób duchownych nie razi, zaczynam podejrzewać, że sporą część naszego duchowieństwa wypadnie dopiero nawrócić na chrześcijaństwo. Do tej pory zdawało się jasne, że to Jezus z Nazaretu stworzył najpiękniejszą, najbardziej humanistyczną ze wszystkich religii świata, a nie Mojżesz, monoteista nieco okrutny. Teraz pojawiają się wątpliwości, czy po nauki moralne sięgać mamy do Ewangelii, czy do Starego Testamentu, do tej wspaniałej literatury, zwłaszcza w XVI-wiecznym przekładzie ojca Wujka, ale dalekiej od uczuć ludzkich, z Jahwem, który przedłużył światłość dnia, by Jozue mógł do nogi wyrżnąć Amorytów. Dziesięcioro Przykazań było prawem plemiennym; tabu „nie zabijaj” obejmowało swą ochroną tylko współplemieńców. Choć broń Boże lekceważyć mądrość starożytnego, „Mojżeszowego” prawa – rozróżniało winę umyślną od nieumyślności, czego Europa nauczyła się dwa i pół tysiąca lat później. Dzięki, chyba, Staremu Testamentowi…

Dziś upowszechniana w Radiu Maryja Święta Nienawiść niepewnym czyni, kto ma być wzorem - Ukrzyżowany, czy ci, co krzyżowali. Może więc warto Pana-Jezusowe innowacje wynalazki moralne, społeczne i polityczne, tak, polityczne, jednak przypominać, te wartości chrześcijańskie, z dawna nie wymieniane… Równość ludzi i szacunek dla nich bez względu na rasę, klasę i wiarę, prawo do wolności, no i dobroć, nie buddyjska, a czynna, pomocna, opiekuńcza, życzliwość, tolerancja i miłosierdzie, zdolność miłosierdzia, wyrozumiałości, a także - delikatności. Oraz – przyzwoitość. Tak nie dużo? Tak wiele! Toż to przewrót. Jak wtedy, tak dzisiaj… I to On kazał szukać Boga w innym człowieku – „to, co zrobiliście najmniejszemu z was, mnie zrobiliście”. A nasz Paweł Włodkowic w XV wieku tłumaczył soborowi w Konstancji, że poganie też ludzie, też mają prawo do własnego państwa i do szacunku – jak dzisiejsi „poganie” mają prawo do swoich poglądów i do szacunku. Nikogo ani mieczem, ani prawem nawracać nie lzja. Studio Opinii


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 czerwca 2009, o 21:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kwidzowniku, napisałeś:
Cytuj:
Chodzi zapewne o przestrzeganie szabatów, jakie jest w Dekalogu. Ale zniosła je przecież wypowiedź Pawła, apostoła Jezusa Chrystusa:
16. Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu.
17. Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa.
(Kol 2:16-17; BT)

No cóż, pewnie przed napisaniem nie doczytałeś tego siedemnastego wersetu a tutaj masz wyjaśnienie o czym mówi Paweł, Okazuje się, że nie mówi o codziennych pokarmach i napojach, nie oczyszcza tego co Bóg nazywa nieczystym ale mówi o pokarmach, napojach, świętach i innych postanowieniach SYMBOLICZNYCH, obrazujących Izraelowi "sprawy przyszłe" - zbawienie dokonane w ciele Jezusa Chrystusa.
Cienie rzeczy przyszłych
Pokarmy
a/ Baranek spożywany 14 Nisan
Od 10 dnia Nisan w każdym domu chowany był baranek /2 Mojż. 12:1-5/.
14 Nisan należało tego baranka zabić, krwią jego pomazać odrzwia domów by uchronić się od śmierci, a mięso / nie łamiąc w nim kości / należało upiec w ogniu i spożywać z przaśnymi chlebami i gorzkimi ziołami / 2 Mojż. 12:6-14.46 /. To Jezus jako Baranek Wielkanocny został zabity / 1 Kor. 5:7 / nie złamano Mu kości / Jana 19:31-36 /, a Jego krew oczyszcza i uwalnia od śmierci.
/ Hebr. 1:3; 9:14; 1 Piotra 1:10-19; 1 Jana 1:7 /.
Stary kwas jest symbolem grzechu / 1 Kor. 5:7 /, stąd przaśne chleby, z którymi spożywany był baranek, wskazywały dodatkowo na bezgrzeszność głównej ofiary baranka Chrystusa Jezusa - /1 Piotra 2:22/;
Każdy Izraelita obowiązany był spożywać baranka wielkanocnego /2 Mojż. 12:1-4/;
Jeśli więc ktoś umyślnie i dobrowolnie wstrzymałby się przed spożyciem go - miał być wytracony ze swego ludu /4 Mojż. 9:4-13; por. Hebr. 10:28/. Gdy jednak symbol baranka wypełnił się w ofierze Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, nikt nie jest już obowiązany jeść paschalnego baranka. Dlatego właśnie ap. Paweł pisze “Niechże was nikt nie sądzi z powodu pokarmu”.
/Kolosan 2:16/.
b/ Pokarmy obowiązujące kapłanów.
Określona część ofiar, miała być spożywana przez kapłanów / 3 Mojż. 10:12-15/
Obowiązani oni też byli spożywać mięso ofiar za grzech / 3 Mojż. 10:16-17/, aby być nosicielami win i grzechów ludu;
Mojżesz gniewał się z powodu zaniedbania tego w pewnych okolicznościach i tylko wyjaśnienia Aarona, podającego szczególne powody tego, wstrzymały jego gniew /3 Mojż. 18-20/; Nosicielem grzechów ludu stał się na Golgocie Jezus Chrystus /1 Piotra 2:24; 2 Kor. 5:21/ i odtąd wszystko, co działo się w świątyni i w jej służbie zostało unieważnione /Mat. 24:50-51/. Tym samym
i kapłani, których między wierzącymi było wielu /Dz.Ap. 6:7/, nie byli obowiązani spożywać nakazanych pokarmów.
Dla nich również aktualne były słowa ap. Pawła: “Niechże was nikt nie sądzi z powodu pokarmu...”
2. Napoje
a/ Gorzkie zioła.
Wraz z mięsem baranka wielkanocnego i przaśnikami, Żydzi obowiązani byli spożywać napój sporządzony z gorzkich ziół
/2 Mojż. 12:8/. Było to postanowienie tak samo ważne, jak każdy szczegół tej ofiary wielkanocnej i bezkarnie nie wolno go było naruszyć.
b/ Napoje składane do ofiar świątecznych.
Uważne czytanie 28 i 29 rozdz. 4 Mojż. Wskazuje na znamienny fakt, że do każdej ofiary krwawej dodawano ofiary bezkrwawe: a/ mąka, b/oliwa, c/wino, /czyt. 4 Mojż. 28:4.5.13.14/. To również skończyło się z chwilą śmierci Pana Jezusa i od tego czasu nikt nikogo nie miał prawa za niezachowywanie tego sądzić. Wręcz przeciwnie: dalsze składanie ofiar byłoby lekceważeniem ofiary Pana Jezusa, szczególnie gdyby składane one były jako ofiara oczyszczająca i usprawiedliwiająca /pisze o tym wyraźnie List do Galacjan – czyt. 5:4/.
Judaizujący chrześcijanie usiłowali w początkach istnienia Kościoła wskazać na konieczność zachowywania wszystkich ustaw
i ceremonii zakonnych i wymóc to na wyznawcach Chrystusa. Ślady tego znajdujemy już w Dz.Ap. 15:1.5; i w Listach ap. Pawła, który bardzo walczył z tym przekonaniem, dowodząc,
że wszystkie ofiary zakonne były tylko cieniem wskazującym na dzieło Chrystusa i wypełniły się w Jego “ciele” /por. Gal. 3:24;5:4, Kol. 2:16-17; Hebr. 10:1-8; i wiele innych/.
W Liście do Kolosan tenże apostoł pisze: “Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju...” /Kol.3:16/.
3. Święta symboliczne
a/ Pascha /3 Mojż.23:5/.
To coroczne święto Izraela było dla synów tego narodu przypomnieniem dawnych wydarzeń związanych z wyjściem
z Egiptu. /2 Mojż.12:14.25-27/,
oraz było to symbolem przyszłych wydarzeń
– przelanie krwi Zbawiciela na oczyszczenie grzechów naszych /Hebr. 1:3; 1 Kor. 5:7/.
b/ Święto przaśników /3 Mojż.23:6-8/.
Następowało bezpośrednio po 14 Nisan; przez siedem dni nie wolno było nikomu spożywać czegokolwiek kwaszonego.
/3 Mojż.23:6-8/;
c/ Święto Pierwocin /3 Mojż. 23:9-14/.
d/ Święto Tygodni /3 Mojż. 23:15-22/.
e/ Święto Nowiu w siódmym miesiącu /23:23-25/.
f/ Dzień Pojednania /3 Mojż. 23:26-33/.
g/ Święto Namiotów czyli Kuczek /3 Mojż.23:34-36/.
Te wszystkie święta narodu izraelskiego są dla chrześcijan nieobowiązujące, gdyż spełniły się w Jezusie. W Jego życiu, śmierci i zmartwychwstaniu.
Sabaty.
Jeśli chodzi o sabat /tekst BG używa liczby mnogiej “sabaty”/, zaś inne przekłady liczby pojedyńczej. Tekst kieruje nas
do sabatów ceremonialnych, których było wiele, nie zaś do Sabatu Pańskiego, siódmego dnia tygodnia.
Bóg nazywa siódmy dzień tygodnia “sabatem Pańskim” /3 Mojż. 23:3/, w odróżnieniu od wielu innych sabatów, występujących z okazji licznych świąt w Izraelu.
a/ sabat w miesiącu siódmym, dziesiątego dnia tego miesiąca /3 Mojż. 16:29-31/.
b/sabat ziemi dla Jehowy /3 Mojż.25:4/.
Z braku czasu tylko dwa ale za to z NW
Tekst Listu do Kolosan 2:16, nie może być w żadnym wypadku używany jako usprawiedliwienie dla używających nieczystych potraw, a tym bardziej do walki przeciwko sabatowi jako pamiątce tygodnia stworzenia, o którym mówi 2 Mojż.20:8-11. Jedno z przykazań Dekalogu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 czerwca 2009, o 06:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Andrzeju49
Ładnie skomentowane. Tylko z tymi sabatami coś ci nie wyszło. Zarzucasz mi że nie doczytałem do 17-go wersetu, a ja go i zacytowałem, i zastosowałem w wypowiedzi.
Cytuj:
Z szabatem jednak sprawa jest oczywista. Przestrzeganie go, jako siódmego dnia tygodnia, było cieniem spraw przyszłych ...

Moim zdaniem stwierdzenie: Kol 2:16. "Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do ... szabatów." mówi o wszystkich sabatach i nie pozostawia tego do dowolnej interpretacji, które pominąć, a jakie zostawić. Gdyby w paruzję Pan Jezus orzekł, że adwentyści wchodzą do odpoczynku sabatniego, nie miałbyś problemu ze zrozumieniem, czy część, czy wszyscy. Byłby dopiero dylemat, czy ty wejdziesz, jeżeli mieliby wejść ci adwentyści, którzy właściwie interpretowali ów cytowany werset. Co gorsza dla niektórych, decydowałby o tym Władca królestwa Bożego i nie będzie wymówki, że mnie tak uczyli. Oczywiście, że np. niewidomi nie będą sądzeni z powodu niewiedzy wywołanej ślepotą. Ale mając wzrok, słuch i źródło wiedzy o Bogu w Biblii, a interpretując jak mi się podoba, nie najlepiej to świadczy o dobrej woli w posłuszeństwie Bogu.
Jeżeli chodzi o to, czy w wersecie pisze szabat w liczbie pojedynczej, czy mnogiej, to jest tak, jak w podanym przez ciebie przykładzie z BGd – liczba mnoga. Tak jest napisane w interlinii grecko polskiej w wydaniu Vocatio.


Budslavsky napisał(a):
Jednak o sprawach, które podejmuje chętnie posłuchałbym na kazaniach w kościele.

Może ja osobiście nie, ale żeby tego posłuchali duchownych podopieczni.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 czerwca 2009, o 21:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kwidzowniku, napisałeś:
Cytuj:
Moim zdaniem stwierdzenie: Kol 2:16. "Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do ... szabatów." mówi o wszystkich sabatach i nie pozostawia tego do dowolnej interpretacji,

Cieszy mnie to, że będąc w organizacji, masz swoje zdanie.
Może tym razem wyjaśnisz w jaki sposób tekst 2 Mojż.20:8-11 obrazuje "sprawy przyszłe" - zbawienie dokonane w ciele Jezusa Chrystusa.

"Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za święty, przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swoją pracę. Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy - ty ani twój syn, ani twoja córka, twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje zwierzę domowe, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach. Bo w ciągu sześciu dni Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko co w nich jest, a w dniu siódmym zaczął odpoczywać. Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu i zaczął go uświęcać."

Cały świat chrześcijański naucza, że pierwszy tekst Biblii wskazujący na Chrystusa i Jego dzieło to 1Mojż.3:15 (chyba nie ma potrzeby cytować). Okazuje się, że Twoim zdaniem wcale tak być nie musi. Przecież już pierwszy tekst o sabacie wskazuje na Jezusa i Jego misję. (1Mojż.2:2,3). Dla mnie to nowość. Czyżby tak nauczała Strażnica?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 czerwca 2009, o 22:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
W Kol 2:16 nie ma ani zakazu, ani nakazu spożywania wszystkich potraw, czy świętowania szabatu!

(16) Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu.

Jest to indywidualna sprawa chrześcijanina. Jeśli Andrzej chce świętować szabat niech świętuje. Jeśli Kwidzownik nie chce jeść krwi (powtarzam nie jeść) to niech nie je. Ale niech nikt nie wydaje sądu jeśli ktoś robi inaczej.

(1) Przeto nie możesz wymówić się od winy, człowiecze, kimkolwiek jesteś, gdy zabierasz się do sądzenia. W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz.Rz2:1

Dlaczego nie mamy prawa osądzać innych według Prawa Mojżeszowego? Ano dlatego, że według tego Prawa wszyscy jesteśmy grzeszni.

(23) wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, (24) a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie.Rz3:23,24
(27) Gdzież więc podstawa do chlubienia się? Została uchylona! Przez jakie prawo? Czy przez prawo uczynków? Nie, przez prawo wiary. (28) Sądzimy bowiem, że człowiek osiąga usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów Prawa. Rz3:27,28

Dziwi zatem, że niektórzy starają się wmówić, że jest możliwe usprawiedliwienie przez spełnianie jakichkolwiek nakazów Prawa. Piotr podczas Soboru Apostolskiego starał się powstrzymać pozostałych apostołów przed zawarciem kompromisu, ponieważ rozumiał, że usprawiedliwienie przychodzi tylko przez łaskę

(10) Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać. (11) Wierzymy przecież, że będziemy zbawieni przez łaskę Pana Jezusa tak samo jak oni. Dz15:10,11

Dekret Apostolski był tylko kompromisem zawartym dla "słabych w wierze".Apostołowie byli przekonani, że z biegiem czasu praktyki te znikną. W tym duchu napisany jest 14 rozdział Listu do Rzymian. O ile takie postępowanie jest tolerowane wobec "słabych w wierze" to prawdziwy chrześcijanin powinien pamiętać, że nie wolno mu wracać do starych przyzwyczajeń i przekonań

(38) A mój sprawiedliwy z wiary żyć będzie, jeśli się cofnie, nie upodoba sobie dusza moja w nim. Heb10:38

Prawo albo trzeba przestrzegać w całości, albo oprzeć się na Prawie danym przez Jezusa

(10) Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie.
Jak2:10

A z Rz3 wiemy, że wszyscy zostaliśmy poddani grzechowi, więc niemożliwe jest aby być usprawiedliwionym Przez Prawo Mojżeszowe

(10) jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego,
(12) Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli, nie ma takiego, co dobrze czyni, zgoła ani jednego.
(19) A wiemy, że wszystko, co mówi Prawo, mówi do tych, którzy podlegają Prawu. I stąd każde usta muszą zamilknąć i cały świat musi się uznać winnym wobec Boga, (20) jako że z uczynków Prawa żaden człowiek nie może dostąpić usprawiedliwienia w Jego oczach. Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość grzechu


Po co wiec było Prawo Mojżeszowe? Po to aby sobie uświadomić czym jest grzech i aby na tle tego grzechu jeszcze bardziej uwydatniła się łaska Boga

(20) Natomiast Prawo weszło, niestety, po to, by przestępstwo jeszcze bardziej się wzmogło. Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska, (21) aby jak grzech zaznaczył swoje królowanie śmiercią, tak łaska przejawiła swe królowanie przez sprawiedliwość wiodącą do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Rz5:20,21

I jeszcze jedno:

(31) Czy więc przez wiarę obalamy Prawo? żadną miarą! Tylko Prawo właściwie ustawiamy. Rz3:31


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lipca 2009, o 14:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Myślałem, że to proste, zrozumieć sprawę z szabatami.

kwidzownik napisał(a):
Z szabatem jednak sprawa jest oczywista. Przestrzeganie go, jako siódmego dnia tygodnia, było cieniem spraw przyszłych i wskazywało na szabat odpoczynku Bożego, który uświęcamy, jako Boże postanowienie akcentujące doprowadzenie zamierzenia Bożego, przez królestwo Boże, do pomyślnego finału .
Hbr 4:3. Wchodzimy istotnie do odpoczynku my, którzy uwierzyliśmy, jak to powiedział: Toteż przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do mego odpoczynku, aczkolwiek dzieła były dokonane od stworzenia świata.
4. Powiedział bowiem /Bóg/ na pewnym miejscu o siódmym dniu w ten sposób: I odpoczął Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach swoich.
5. I znowu na tym /miejscu/: Nie wejdą do mego odpoczynku.
6. Wynika więc z tego, że wejdą tam niektórzy, gdyż ci, którzy wcześniej otrzymali dobrą nowinę, nie weszli z powodu /swego/ nieposłuszeństwa,
7. dlatego Bóg na nowo wyznacza pewien dzień - "dzisiaj" - po upływie dłuższego czasu, mówiąc przez Dawida, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych.
8. Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do odpoczynku, nie mówiłby potem o innym dniu.
9. A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego.
10. Kto bowiem wszedł do Jego odpoczynku, odpocznie po swych czynach, jak Bóg po swoich.
11. Śpieszmy się więc wejść do owego odpoczynku, aby nikt nie szedł za tym samym przykładem nieposłuszeństwa. (BT)

Ponieważ zaimponowałem ci własnym zdaniem, to będę kontynuował wypowiedź wynikającą z moich przemyśleń.
Apostoł Paweł zacytował do swej argumentacji słowa z Psalmów:
Ps 95:7. Albowiem On jest naszym Bogiem, a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.
Obyście usłyszeli dzisiaj głos Jego (Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie ; BG):
8. Nie zatwardzajcie serc waszych jak w Meriba, jak na pustyni w dniu Massa,
9. gdzie Mnie wasi przodkowie wystawiali na próbę i doświadczali Mię, choć dzieło moje widzieli.
10. Tamto pokolenie budziło we Mnie wstręt przez lat czterdzieści, i powiedziałem: Są oni ludem o sercu zbłąkanym i moich dróg nie znają.
11. Przeto przysiągłem w moim gniewie: Nie wejdą do [miejsca] mego odpoczynku.
(BT)
Tłumaczył je jako zapowiedź nadchodzącego "dnia" odpoczynku, która wykluczała siódmy dzień tygodnia przestrzegany już od dłuższego czasu, bo zapowiadała inny:"... Bóg na nowo wyznacza pewien dzień – 'dzisiaj'". Nie ma mowy również o sabatach w ziemi obiecanej Kanaanu, bo tak mówi Paweł: " Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do odpoczynku, nie mówiłby potem o innym dniu." Jest więc dużo ważniejszy "dzień", wyznaczony przez Boga, którym dla Izraelitów, jako cienie, były sabaty.
Nie ma sensu potępiać nikogo za to, że chciałby odpoczywać po sześciu dniach pracy, ani tego, który pracując w systemie, odpocznie co ósmy dzień, albo ósmy i dziewiąty, a nawet trzy, po siedmiu dniach pracy. Tak samo nie ma sensu potępiać tych, którzy dla przyspieszenia wykonania pilnych prac, dzień w dzień pracują cały miesiąc i wykonają prace w terminie. Kol.2:16. Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu... .
Żeby uzmysłowić ci, że chodzi o inaczej rozumiany sabat, niż 24 godzinny, to weź pod uwagę następujące słowa Pana Jezusa:
Jn 5:16. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w szabat.
17. Lecz Jezus im odpowiedział: Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam.
(BT)

Andrzej49 napisał(a):
Dla mnie to nowość. Czyżby tak nauczała Strażnica?

Jak Strażnica naucza na ten temat, to sprawa Strażnicy. Ja zaś, analizując te nauki doszedłem do wniosku, że są słuszne, bo popierają wypowiedzi apostoła Pawła na temat sabatu.

szpak napisał(a):
Dlaczego nie mamy prawa osądzać innych według Prawa Mojżeszowego? Ano dlatego, że według tego Prawa wszyscy jesteśmy grzeszni.

Osądzenie polega na wydaniu wyroku i wykonaniu go, jak to niejednokrotnie na mocy samozwańczych przywilejów czynił KRK w średniowiecznych czasach. Ocena i krytyka złego postępowania, to nie osądzanie, ale pomoc, którą może oceniany przyjąć, lub nie, z konsekwencjami na które się godzi.
To prawda, że grzesznik ma nikłą moc perswazji, kiedy próbuje odwodzić innych od tych grzechów, którym sam uległ. Z tego powodu winien najpierw "wyjąć z własnego oka belkę", a dopiero potem "źdźbło" z oka bliźniego. Ten jednak, kto nie popełnia błędów w poruszanym zakresie, ma do krytykowania prawo, zwłaszcza kiedy udziela rad, jak dać grzechowi odpór.
Apostoł Paweł, mówiąc: "Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu." (Kol.2:17), dał do zrozumienia, że podział na zwierzęta czyste i nieczyste, oraz przestrzeganie świąt, nowiu, czy szabatów straciło sens w wyniku złamania Przymierza Prawa z Bogiem przez naród izraelski. To można wywnioskować z paru wersetów wcześniej, w tymże liście.
Kol 2:13. I was, umarłych na skutek występków i nieobrzezania waszego /grzesznego/ ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki,
14. skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża
. (BT)

szpak napisał(a):
Dekret Apostolski był tylko kompromisem zawartym dla "słabych w wierze".

To nie prawda, że oficjalne Dekrety są tylko dla wydzielonej grupy wyznawców. Ponieważ wszyscy jesteśmy podatni na grzech, rady zawarte w dekretach są dla wszystkich. A wtedy przestają obowiązywać, kiedy są odwoływane. Najlepiej na podstawie zastrzeżenia w dekrecie podanego, że jest taka możliwość.
Ten jednak Dekret kończy się słowami:"Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!"
(Dz 15:29; BT) Nie ma tu żadnej sugestii, że będzie to w przyszłości odwołane.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lipca 2009, o 14:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kwidzowniku, zacytowałeś Ps95:11BT
Cytuj:
11. Przeto przysiągłem w moim gniewie: Nie wejdą do [miejsca] mego odpoczynku. (BT)

Przypis do Ps.95:11 w BT mówi:
Ps 95, 11 - Tj. do ziemi obietnic, do Kanaanu. Nikt z buntowniczego narodu, który opuścił Egipt (z wyjątkiem Kaleba i Jozuego), tam nie wszedł; weszło zaś pokolenie zrodzone wśród trudów wędrówki na pustyni (por. Lb 14,22-24.29-35).
Ponieważ dla mnie sprawa sabatu nie jest tak prosta jak dla Ciebie (nie wkładam wszystkiego do jednego wora, bo nie ma ku temu podstaw i uwierz mi, nie jestem sam w tym przekonaniu) napisz normalnym językiem co według Ciebie ma na myśli autor Hebr.4:9 gdy mówi:" A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego". Czy chodzi o miejsce, czas, sytuację, niebo, ziemię, śmierć, grób, czy może jeszcze co innego?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lipca 2009, o 21:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Ocena i krytyka złego postępowania, to nie osądzanie, ale pomoc, którą może oceniany przyjąć, lub nie, z konsekwencjami na które się godzi.


No to jakie masz prawo krytykować, jeśli wcześniej nie było sądu. Samosąd?
Sama krytyka już jest wyrokiem.

Cytuj:
Apostoł Paweł, mówiąc: "Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu." (Kol.2:17), dał do zrozumienia, że podział na zwierzęta czyste i nieczyste,oraz przestrzeganie świąt, nowiu, czy szabatów straciło sens w wyniku złamania Przymierza Prawa z Bogiem przez naród izraelski


Nic nie upoważnia do tego aby zawężać ogólne pojęcie "jedzenia i picia" do dylematu czyste-nieczyste. Nie ma tu słowa aby krew była wyjątkiem.
Podane potem przez ciebie wersety właśnie to potwierdzają, że wszystkie grzechy zostają nam darowane

Cytuj:
To można wywnioskować z paru wersetów wcześniej, w tymże liście.
Kol 2:13. I was, umarłych na skutek występków i nieobrzezania waszego /grzesznego/ ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki,
14. skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża. (BT)


Cytuj:
To nie prawda, że oficjalne Dekrety są tylko dla wydzielonej grupy wyznawców. Ponieważ wszyscy jesteśmy podatni na grzech, rady zawarte w dekretach są dla wszystkich. A wtedy przestają obowiązywać, kiedy są odwoływane. Najlepiej na podstawie zastrzeżenia w dekrecie podanego, że jest taka możliwość.


No to właśnie są odwoływane we wszystkich listach Pawła do gmin chrześcijańskich! Żądasz jakichś efektów specjalnych?

Andzej napisał:
Cytuj:
:" A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego". Czy chodzi o miejsce, czas, sytuację, niebo, ziemię, śmierć, grób, czy może jeszcze co innego?


Tak jak izraelici złamali Przymierze z Bogiem i nie mogli wejść do odpoczynku Ziemi Obiecanej,tak my którzyśmy otrzymali Nowe Prawo i nową szansę (nowy dzień-dzisiaj)na uzyskanie odpoczynku razem z Bogiem-posiadaniu nieba.
Szabat jest tutaj synonimem nieba.W tym sensie szabatni odpoczynek Żydów był tylko cieniem odpoczynku w niebie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lipca 2009, o 17:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Ponieważ z literatury Świadków Jehowy bardzo dobrze jest znane wytłumaczenie sensu ostatecznego sabatu odpoczynku Jehowy, więc nie będę się powtarzał. Przecież zasadniczym celem głoszenia jest rozpowszechnianie tysiącletniego królestwa Bożego.
Jedno, co teraz powinienem zrobić, to pochwalić was obu za to, że macie wiarę w Boga-Stwórcę i chęć jej bronić do każdego szczegółu włącznie. Są przecież masy ludzi, którzy ograniczają się do deklaracji, a jedyną bronią są osobiste obelgi. Setki lat błędów administracji kościelnej zrobiło swoje, a dziesiątki lat ateizacji dokończyło dzieła.
Dobrze, że są tacy, którym się chce stać po stronie prawdziwego Boga i bronić swojej pozycji w morzu zwątpienia.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.