canario napisał(a):
Cytat:
Cóź, ja uważam, że wiara w Boga to nieczysta myśl. Zanieczyszcza nasze pojmowanie rzeczywistości. Wchodzi w drogę i wyciąga to co najgorsze w najlepszych nas tak, że jesteśmy gotowi upaść tak nisko by zatruwać dziewicze umysły stworzeń, które kochamy najbardziej - naszych dzieci.
Do czasu, gdy są wystarczająco dorosłe by myśleć samodzielnie - jest już za późno. Są już zahipnotyzowane na amen.
Pat przytacza argument podobny do syndromu D.D.A - dorosłe dziecko alkoholika - przez chorobę swoich rodziców dziecko po osiągnięciu dojrzałości samo ma problemy z osobowością.
Argument to niepoważny, bo tzw.DDA mają tyle wspólnego z dziećmi wychowywanymi w wierze, jak logika z manipulacją. Jeszcze raz podkreślam, że problemy osobowościowe nie mają nic wspólnego z wiarą.
Tzw.WS - współczynnik samobójstw Suicidal behaviour in children and adolescents. jest najwyższy w Europie w najbardziej ateistycznej Skandynawii. Jeśli chodzi o dzieci to cyt.:
Cytuj:
Niższy WS wśród Afroamerykanów przypisuje się większej religijności oraz odmiennemu modelowi wyrażania agresji.[9,90,91
Opublikowano w Medycyna Praktyczna Psychiatria 2008/03
tutaj Cytuj:
Cytat:
myśli o religii nie wywołują cierpienia.
Chyba. że mówimy o cierpieniu powodowanym przez myśl. że ktoś wyznaje inną religię czy jej w ogóle nie ma.
W psychozie cierpienie jest spowodowane przez chorobę, a nie przez jej brak u innych.
Cytuj:
Cytat:
Nikt nie wymaga szacunku dla postawy wtrącania się do życia innych osób.Wymaga się szacunku dla człowieka wyznającego religię.
Tylko, że właśnie religia polega na wtrącaniu się w życie innych osób. Czyż nie jest jednym z credo katolicyzmu niesienie "ewangelii na chwałę pana"? Jeżeli nie to ja chyba źle słuchałem swojego katechety na "lekcjach" religii.
Jest to nie tyle wtrącanie się co pewna propozycja wizji świata którą możesz przyjąć, albo odrzucić. Nikt nic na siłę ci nie wciska. Czemu nie protestujesz, gdy na każdym kroku w telewizji, radiu, prasie mówią Ci rozmaici psychologowie, wróżki, seksuologowie jak masz postępować w życiu. Toż to dyktatura ateizmu, o której pisał Kwidzownik.
Cytuj:
Cytat:
Nieistnienie wymaga osobnych dowodów.Błędu tego nie popełnia się tylko wtedy, gdy stosuje się go w prawie, gdzie istnieje domniemanie niewinności (ktoś jest niewinny tak długo, aż nie dowiedzie mu się winy.
Jakoś nikt nie stara się udowodnić nieistnienia jednorożców i świętego mikołaja.
I to jest bardzo ciekawy problem. Bo wydaje mi się, że jak nie wierzę w jednorożca, to nie wierzę i już. Ateiści muszą swoją niewiarę ciągle komuś "udowadniać", a nawet, jak tu widać, odmawiać szacunku i obdarzać kpiną tych którzy myślą inaczej.
Tadeusz Sobolewski w dzisiejszej "Wyborczej" recenzji filmu "Lourdes" napisał:
Cytuj:
Bywa przecież, że agnostyk zostawia sobie możliwość wiary w odwodzie, a wierzący swoją zewnętrzną pobożnością zabija dręczącą go wątpliwość.
Okazuje się, że ateizm jest też wiarą.W brak istnienia Boga trzeba uwierzyć skoro nie można tego udowodnić. Ateizm jak każda idea oparta na wierze podlega wątpliwościom...
Cytuj:
Zacznijmy od tego, że cała nowoczesna nauka z genetyką, fizyką. astronomią i archeologią jest sprzeczna z wszystkimi dogmatami wiary. Kościół usilnie próbuje je naciągać do zmieniających się warunków, ale to powoduje, że staje się coraz bardziej śmieszny i groteskowy. No chyba, że jesteś zwolennikiem tzw Boga Zapchajdziury, który "mieszka" w rejonach jeszcze nie zbadanych przez naukę. Problem w tym, że te dziury coraz bardziej się zmniejszają.
Jak nauka pokaże, że w momencie Wielkiego Wybuchu nie było Boga to zostanę ateistą.
Cytuj:
Polecam ci zapoznanie się z tzw Szwajcarskim Wzorcem.
Zajmowałem się kiedyś programowaniem neurolingwistycznym i znam te techniki. W ten sposób możesz się oduczyć obgryzania paznokci, nie jesteś w stanie na stałe zmienić światopoglądu człowieka. Hipnoza zaś jest stanem czasowym, a nie trwałym.To nie ma nic wspólnego z wiarą
Cytuj:
A słyszałeś o Hełmie Persingera? Uczestnicy tego eksperymentu po poddaniu stymulacji mózgu przez impulsy elektromagnetyczne myśleli, że rozmawiają z aniołami.
Jeśli drażniąc twoje płaty potyliczne wywołałbym u ciebie wizję słonia to to będzie dowód na to, że słonie nie istnieją?
Cytuj:
Cytat:
Ateista nie wierzy on w Boga, gdyż bał się odpowiedzialności, drżał przed chwilą, kiedy stanie przed Sędzią, toteż wymyślił sobie, że nie ma Boga i teraz jest szczęśliwy, spokojny i dobrze mu się żyje.
Zapędzasz się w samouwielbieniu do swoich umiejętności oratorsko - pisarskich. Nic sobie nie wymyślił bo to bóg jest wymyślony:
Nie zrozumiałeś mnie Corzano. Napisałem wyimaginowane przyczyny twojej niewiary tak jak Ty podałeś wymyślone przyczyny mojej wiary:
Cytuj:
Tak naprawdę to potrafię zrozumieć dlaczego ludzie pociągani są przez Biblię i religię. To takie łatwe i wygodne. Wszystko jest podane na tacy. Całe myślenie jakie będziesz kiedykolwiek potrzebował, już zostało wykonane. Nie musisz obciążać nawet swojej jednej komórki mózgowej.
Obruszyłeś i słusznie ,bowiem, jeszcze raz powtarzam:
przyczyna, dla której ktoś w coś wierzy, nie musi mieć żadnego wpływu na prawdziwość tego poglądu. Cytuj:
Jak pokażesz im kilka jajek twojej produkcji to możesz troszkę bardziej się uwiarygodnisz.
Ale jak na razie, cytując tu Von Nogaya z CK dezerterów: "
Ta Kura nie przypomina osła!
To nawet ja byłbym bardziej sceptyczny. W swojej praktyce kilkakrotnie znieczulałem do zabiegów usuwania różnych, większych rzeczy z otworów ciała. Myślę, że sprytny prestidigitator (a jeszcze prędzej prestidigitatorka) pokazaliby Ci jak znoszą jajka. Uwierzyłbyś im? Ja nie. O kurzej naturze stanowi budowa anatomiczna. Bezpłodna kura jest kura. Gdyby jakaś kura całą noc wyła do księżyca, nie jest w ten sposób w stanie zaprzeczyć swej naturze drobiu.
Jeszcze raz powtarzam. Udowodnij mi, że się mylę głosząc, że Bóg istnieje, albo wycofaj się z kpiny pod którą się podpisałeś w stosunku do wierzących.