Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 9 września 2009, o 14:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Zawsze mnie niepokoiło, kiedy ktoś zmieniał oczywisty sens moich wypowiedzi. Wiedziałem, że wynika to ze złej woli i usiłowania ośmieszenia mnie. Niekiedy zmiany dotyczyły intencji, co zakrawało na próby ubezwłasnowolnienia w oczach czytelników. Największą jednak frustrację budzi we mnie usiłowanie wmawiania mi, że Ziemia jest płaska i nieruchoma, a Słońce krąży wokół niej, bo Kościół wie najlepiej, a ja się mylę. Co prawda minęły już te czasy, kiedy za sprzeciw wobec tym teoriom ludzie oddawali życie, ale teologia ma podobne kwiatki do dziś, wmawiając ludziom, że to jest jedyna prawda. Chociażby ten, poruszony przez nas przykład.
Jak można wyraźnie jednoznaczną wypowiedź Jezusa próbować podważać, a dwuznaczną Tomasza uważać za wzorzec do podważania tej pierwszej?! Chyba różnica autorytetów jest kolosalna. Ale, jak bardziej się wierzy żydowskim przeciwnikom Jezusa, że się czyni równym Bogu, niż jemu, że tak faktycznie nie jest, bo żydowski zarzut lepiej pasuje do teorii „Trójcy”, to nie ma o czym mówić. Ja też już dalej nie będę o tym mówił.
Jeszcze tylko napiszę o sofistyce, która w takich wypadkach święci triumfy. Użyto jej, by wmówić, że jeżeli Jezus nie może być Bogiem, to Bóg nie może być Panem. Tak właściwie, to Bóg Ojciec jest wszechmocny i może być Panem, a Pan Jezus, jak napisał Izajasz, bogiem mocnym, bo takie przywileje nadał mu Bóg Ojciec, by był Królem królów i Panem panów. Bóg Ojciec obdarował go również przywilejem czynienia sądu i wskrzeszania ze śmierci do życia, co czyni go bogiem mocnym wobec ludzkości. Wszechmocnym jednak nie będzie, bo żyje, czyniąc wolę swego Ojca, zgodnie z deklarowaną: „Nie moja, ale Twoja wola niech się dzieje.” Wola jedynego prawdziwego Boga, Ojca, czczonego do dziś w uświęcanym imieniu Jehowa.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 września 2009, o 22:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Zawsze mnie niepokoiło, kiedy ktoś zmieniał oczywisty sens moich wypowiedzi. Wiedziałem, że wynika to ze złej woli i usiłowania ośmieszenia mnie. Niekiedy zmiany dotyczyły intencji, co zakrawało na próby ubezwłasnowolnienia w oczach czytelników. Największą jednak frustrację budzi we mnie usiłowanie wmawiania mi, że Ziemia jest płaska i nieruchoma, a Słońce krąży wokół niej, bo Kościół wie najlepiej, a ja się mylę. Co prawda minęły już te czasy, kiedy za sprzeciw wobec tym teoriom ludzie oddawali życie, ale teologia ma podobne kwiatki do dziś, wmawiając ludziom, że to jest jedyna prawda. Chociażby ten, poruszony przez nas przykład.

Czytając ten fragment spróbowałem wzbić się na szczyty swojej empatii. Poczułem atmosferę terroru, osaczenia i wszechobecnego zagrożenia rodem z filmów Szulkina.Trochę martwi mnie ten Twój nieuzasadniony niepokój. Nie kieruję się złą wolą, nie próbuję Cię ośmieszać i nie zmieniam sensu Twoich wypowiedzi ani intencji. Próbujesz wzbudzić litość udając wyimaginowaną ofiarę co jest niedopuszczalne w logicznej argumentacji:
.
Cytuj:
Język emocjonalny

Najróżniejsze formy argumentacji, zmierzające do wpłynięcia na przekonania dyskutantów poprzez wpłynięcie na ich stan uczuciowy (spotkaliśmy się z tym przy sofizmacie 'apel do ludzi', argumentum ad verecundiam) - demagogia. Można tu podać całą listę tych sposobów "argumentacji":

* argumentum ad misericordiam - odwoływanie się do uczucia litości
* argumentum ad vanitatem - wygłaszanie pochlebstw
* argumentum ad baculum (dosł. 'do kija') - próba zastraszania dyskutantów
* argumentum ad invidiam - wykorzystywanie uprzedzeń i zawiści dyskutantów
* argumentum ad iudicium - odwoływanie się do zdrowego rozsądku ("Człowieku! Myśl rozsądnie! W końcu XX wieku wierzyć w Boga?!")
* argumentum ad crumenam (dosł. 'do mieszka') - próba zyskania aprobaty poprzez mniej lub bardziej jawne przekupstwo

...czyli wszystko oprócz zajmowania się logiczną stroną argumentacji.

XXXXXXXX
Kwidzownik powiedział:
Cytuj:
Jak można wyraźnie jednoznaczną wypowiedź Jezusa próbować podważać, a dwuznaczną Tomasza uważać za wzorzec do podważania tej pierwszej?! Chyba różnica autorytetów jest kolosalna.

Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź i zauważ, że zgadzam się że Bóg jest jeden (ale nie jednoosobowy-z wypowiedzi "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" wynika bowiem, że jest przynajmniej dwuosobowy).
Kolejna część tego zdania sugeruje, że wyznanie wiary Tomasza w Bóstwo Jezusa jest sprzeczne ze słowami Jezusa. Nie dziwi mnie to w ustach ŚJ, bowiem często próbują oni używać zabiegu podważenia autorytetu niewygodnego fragmentu Bibli, ża pomocą innego- według ich mniemania ważniejszego.
(20) O, Tymoteuszu, strzeż depozytu [wiary] unikając światowej czczej gadaniny i przeciwstawnych twierdzeń rzekomej wiedzy1Tym6:20
Jeśli jeden fragment Biblii wydaje się być sprzeczny z drugim, to przynajmniej jeden z nich należy interpretować w inny sposób.
Nie da się zinterpretować fragmentu J20:27-29:
(27) Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. (28) Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! (29) Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

w sposób podany przez Kwidzownika:
Cytuj:
Dodam tylko, że werset 29-ty, który zacytowałeś na koniec swej wypowiedzi, nie dowodzi, że Pan Jezus przytakuje Tomaszowi w jego wypowiedzi, ale wypomina mu niedowiarstwo w Jezusa ZMARTWYCHWSTANIE. Ponieważ niedowierzał w nie, nie wierzył również Bogu w Jego możliwości wskrzeszenia Jezusa. Był więc zobowiązany wypowiedzieć akt wiary w Boga Ojca, że nadal jest jego Bogiem, mimo, iż zwątpił w Jego możliwości.

Nie można go zinterpretować w ten sposób.Tomasz odpowiada Mu czyli Chrystusowi.Nie ma żadnych biblijnych argumentów na to, że Tomasz słowa te skierował do Jehowy. W żadnym miejscu w Biblii nie pisze nic więcej na temat tej sceny, a kontekst całkowicie pomija osobę Boga Ojca. Jeszce dobitniej pokazuje to Przekład Nowego Świata:
(28) Odpowiadając, Tomasz rzekł do niego: "Bój Pan i mój Bóg!" .Jest to bezpośredni dowód na Bóstwo Jezusa.

W tej samej Ewangelii według Jana w rozdziale 13 jest opis ostatniej wieczerzy. Jezus zwraca się do uczniów słowami;
(19) Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że Ja jestem.J13:19
Chrystus wiedząc, że niedługo umrze(stanie się to) przypomina apostołom, że "Ja Jestem". Jest to przecież imię Boga:
(14) Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: JESTEM, KTORY JESTEM. I dodał: Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was.Wyj3:14
Niewątpliwie Tomasz był jednym z tych, którzy gdy to się stało (czyli Jezus zmartwychwstał), uwierzył - tzn. uwierzył, że On jest, tzn. uwierzył, że On jest Bogiem!!!

Cytuj:
to Bóg Ojciec jest wszechmocny i może być Panem, a Pan Jezus, jak napisał Izajasz, bogiem mocnym,.....Wszechmocnym jednak nie będzie

Izajasz rzeczywiście nazywa Jezusa "tylko" Bogiem mocnym:
(5) Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.Iz9:5
ale tym samym tytułem określa też Jahwe;
(20) W owym dniu Reszta z Izraela i ocaleni z domu Jakuba nie będą więcej polegać na tym, który ich bije, ale prawdziwie oprą się na Panu, Świętym Izraela. (21) Reszta powróci, Reszta z Jakuba do Boga Mocnego.Iz 10:20-21
Oto co podaje słownik Świadków Jehowy o terminie „wszechmocny”:

Cytuj:
„WSZECHMOCNY. Określenie ‘Wszechmocny’ jest tłumaczeniem hebrajskiego Szaddaj i greckiego Pantokrator. Oba najwyraźniej kryją w sobie myśl o sile i potędze”
(„Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. II s. 1088).
A oto co o sobie mówi Jezus w Mat28:18
(18) Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi.
Pytam ludzi kwestionujących nieograniczoną moc Chrystusa, na czym polega wszechmoc Ojca i czego Syn nie mógłby dokonać? Jezus nam zaś odpowiedział na te pytanie następująco:
Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. J5:19


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 września 2009, o 19:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Czytając ten fragment spróbowałem wzbić się na szczyty swojej empatii.

Ponieważ to, co uważasz za empatię, zawiodło ciebie na manowce złośliwości, pozwolisz że wyjaśnię, o co mi w tej wypowiedzi chodziło. Na marginesie radziłbym większą ostrożność w komentowaniu wypowiedzi, której się nie całkiem rozumie.
Początkowe zdania wyrażają jedynie mój niepokój i frustruję z powodu niestosownych zachowań ogólnie pojętych i ponieważ sam korzystasz z prawa do własnych obaw i niezadowolenia, więc pozwolisz, że też będę z tego prawa korzystał.
Jeżeli mnie takie traktowanie niepokoi i frustruje, to zapewne innych także. Śmiem twierdzić, że każdy chce być dobrze zrozumiany i nie interpretowany na swój, sprzeczny z intencją autora wypowiedzi sposób. Tym bardziej, ze względu na wagę swych informacji, Król królów i Pan panów – Jezus Chrystus. Jan apostoł zapisał słowa jego modlitwy, ponieważ je słyszał, a Pan Jezus wypowiadał modlitwę do swego Boga i Ojca na głos, żeby ją uczniowie słyszeli i zapamiętali.
Jn 17:1. To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył
2. i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś.
3. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.
(BT)
Zwrócił się więc na głos do Ojca z prośbą o otoczenie Swego Syna chwałą, by Syn mógł też Go chwałą otoczyć. Przecież ktoś nie uznawany za wysłannika Bożego nie byłby wiarygodny w oznajmianiu chwały Boga.
Dalej dodaje, że władza nad każdym człowiekiem, którego otrzymał od Boga Ojca, w obdarzaniu życiem wiecznym pochodzi od Niego.
Znajomość zaś Boga Ojca, jako jedynego prawdziwego Boga, oraz Jego wysłannika, Jezusa Chrystusa, będzie miała zasadniczy wpływ na otrzymanie daru z możliwości zmartwychwstania i życia wiecznego.

szpak napisał(a):
Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź i zauważ, że zgadzam się że Bóg jest jeden (ale nie jednoosobowy ...

I znowu sofizmat, bo usiłujesz wmówić, że zgadzasz się z wypowiedzią Pana Jezusa. Tymczasem zgadzasz się jedynie z tym, co twierdzi dogmat „Trójcy”, który wypowiedzi Jezusa odbiera właściwy sens. W dodatku podważa Jezusowi autorytet Nauczyciela dwuznacznym oznajmieniem apostoła Tomasza. Przecież Pan Jezus oznajmił, że tylko Bóg Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem. Tomasz więc mówiąc niejednoznacznie do Jezusa „mój Bóg”, może być zrozumiany, iż ów Bóg, to Bóg Ojciec, lub o Jezusie, ale z małej litery, jak to powinno być w Jana 1:1. Taka jednak ewentualność nie ma potwierdzenia w zwracaniu się do Jezusa przez apostołów. Interpretacja trynitarian czyni Jezusa omylnego, wymagającego korekt posiłkujących się wypowiedziami apostołów, a nawet żydowskich antagonistów.
Stwierdzenie „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”, interpretowane twoim sposobem, stałoby w wyraźnej sprzeczności z oznajmieniem z Jana 17:1,3. „Jedno” nie oznacza wyłącznie równości. W tym przypadku znaczy bezwzględną uległość Jezusa swemu Bogu Ojcu, wypowiedzianą słowami modlitwy, „Nie moja, ale Twoja wola” (Mat.6:9,10; Łuk.22:42).

szpak napisał(a):
Nie dziwi mnie to w ustach ŚJ, bowiem często próbują oni używać zabiegu podważenia autorytetu niewygodnego fragmentu Bibli, ża pomocą innego- według ich mniemania ważniejszego.

Nie podważam autorytetu Biblii, ale autorytet tych, którzy podważają autorytet Pana Jezusa, przedkładając wiarygodność wypowiedzi Tomasza nad Jezusa Chrystusa, a przy tym dowodzą, że Jezus jest równy Bogu Ojcu, wbrew jego zapewnieniom, że tak nie jest. To jawne ubezwłasnowolnienie go, by wbrew woli wynieść go na równy Bogu Ojcu piedestał. Nie ma potrzeby czynić go takim, by oddawać mu cześć właściwą jego pozycji po prawicy Boga Ojca (Mat.26:64; Dz.Ap.7:55).

szpak napisał(a):
Jeśli jeden fragment Biblii wydaje się być sprzeczny z drugim, to przynajmniej jeden z nich należy interpretować w inny sposób.

Trzeba było wybrać za bardziej wiarygodną wypowiedź Pana Jezusa, a deklarację Tomasza właściwie zinterpretować.

szpak napisał(a):
Nie da się zinterpretować fragmentu J20:27-29:
w sposób podany przez Kwidzownika:

Nie tylko się da, ale jest to jedyna możliwość. Jezusowi Chrystusowi chodziło o to, by Tomasz uwierzył w jego zmartwychpowstanie, a nie w to, że jest równy co do chwały i możliwości Bogu Ojcu.
Jn 20:24. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus.
25. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę.
(BT)

szpak napisał(a):
Nie można go zinterpretować w ten sposób.Tomasz odpowiada Mu czyli Chrystusowi.

Tomasz powiedział te słowa do Pana Jezusa, zapewniając go, że jest tym, którego przed śmiercią na Golgocie uważał za swego Pana. Zwątpiwszy jednak w możliwość wskrzeszenia go przez samego Boga Ojca, musiał poświadczyć, że nadal jest jego Bogiem. Taka wypowiedź ma potwierdzenie w zachowaniu czcicieli Jehowy Boga, którzy wiedzieli, że Boga nie można zobaczyć (Jana 1:18; 1Jana 4:12).

szpak napisał(a):
W żadnym miejscu w Biblii nie pisze nic więcej na temat tej sceny, a kontekst całkowicie pomija osobę Boga Ojca.

. Kontekst w słowach „mój Bóg” dowodzi powrotu Tomasza do wiary we wszechmoc Boga Ojca.

szpak napisał(a):
Niewątpliwie Tomasz był jednym z tych, którzy gdy to się stało (czyli Jezus zmartwychwstał), uwierzył - tzn. uwierzył, że On jest, tzn. uwierzył, że On jest Bogiem!!!

Jak wynika z kontekstu, Panu Jezusowi, w słowach „ja jestem”, chodziło o to, że jest tym, którego posłał Bóg.
Jn 13:3. wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, ...
19. Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że Ja jestem.
20. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.
(BT)
Skojarzenie wyrazu „jestem” z Wyjścia 3:14 jest typowo życzeniowe i spowodowane nieścisłym przetłumaczeniem hebrajskiego „ehyeh aser ehyeh” na „jestem, który jestem”. „Ja jestem”, to po hebrajsku „anoki”, a niekiedy nawet „ani”. Natomiast „ehyeh” mówi o okazywaniu się po uczynieniu czegoś (np. niespotykanego). Odniesiono znaczenie tego wyrazu do Bożego cudu późniejszych plag egipskich i rozstąpienia się Morza Czerwonego.

szpak napisał(a):
Pytam ludzi kwestionujących nieograniczoną moc Chrystusa, na czym polega wszechmoc Ojca i czego Syn nie mógłby dokonać?

Bóg Ojciec jest niezniszczalny, a jako wszechmocny ma władzę nad życiem każdego ze stworzeń. Nikt nie jest w stanie Go unicestwić. Można Go uznawać, lub nie, za swego Boga, ale uzależnionym od Niego pod względem własnego życia jest każdy, nawet Jezus Chrystus.
Rz 6:9. wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy.
10. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga.
(BT)
Dał też świadectwo swej zależności od Boga Ojca krótko przed śmiercią w słowach: „Eloi, Eloi, lema sabachthani,” to znaczy: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” (Mr 15:34; BT) Tylko pozbawiony ochrony Bożej mógł umrzeć. Umarł jednak w tej sytuacji, bo nie był niezniszczalny.

szpak napisał(a):
Jezus nam zaś odpowiedział na te pytanie następująco:
Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. J5:19

Jn 5:19. W odpowiedzi na to Jezus im mówił: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni.
20. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili.
(BT)
Wypowiedź ta nie dowodzi, że Jezus jest równy Bogu, ale że wiele się od swego Boga Ojca nauczył, a postępowanie w Bożym duchu dowodzi Jego posłannictwa.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 września 2009, o 21:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Jn 17:1. To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył
2. i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś.
3. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

Zwrócił się więc na głos do Ojca z prośbą o otoczenie Swego Syna chwałą, by Syn mógł też Go chwałą otoczyć. Przecież ktoś nie uznawany za wysłannika Bożego nie byłby wiarygodny w oznajmianiu chwały Boga.
Dalej dodaje, że władza nad każdym człowiekiem, którego otrzymał od Boga Ojca, w obdarzaniu życiem wiecznym pochodzi od Niego.
Znajomość zaś Boga Ojca, jako jedynego prawdziwego Boga, oraz Jego wysłannika, Jezusa Chrystusa, będzie miała zasadniczy wpływ na otrzymanie daru z możliwości zmartwychwstania i życia wiecznego.

Po pierwsze bardziej wiarygodny w oznajmianiu chwały Boga jest Jezus-Bóg niż zwykły wysłannik Boga.

Chcę tutaj wyraźniej i szerzej przedstawić katolickie rozumienie natury Jezusa Chrystusa..Mam nadzieję, że pozwoli to uniknąć w tej dyskusji wielu nieporozumień.Otóż Jezus jest zarówno Bogiem jak i człowiekiem. Jest Bogiem jako zrodzony z istoty Ojca przed wiekami i jest człowiekiem jako zrodzony z istoty matki w czasie. Prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z rozumnej duszy i ludzkiego ciała, równy Ojcu według Bóstwa, mniejszy od Ojca według człowieczeństwa.A choć jest i Bogiem, i człowiekiem, to jednak Chrystus nie jest dwiema osobami, lecz jedną- jedną zaś osobą nie jest przez przemianę Bóstwa w naturę cielesną, ale przez przyjęcie człowieczeństwa w Boga; jeden najzupełniej nie przez zmieszanie się natur, ale przez jedność osoby. Albowiem jak rozumna dusza i ciało są jednym człowiekiem, tak Bóg i człowiek jednym są Chrystusem (Breviarum Fidei)

W zacytowanym wyżej fragmencie z Ewangelii Jana zwraca uwagę forma gramatyczna w jakiej Jezus zwraca się do Ojca. Naturalne byłoby gdyby powiedział: I mocą władzy udzielonej mi itd. Jezus w całym tym fragmencie mówi o sobie, jak o kimś kto stoi obok.Tym kimś jest Chrystus jako człowiek niższy od Ojca. Ale mówi to Chrystus- Bóg, równy w chwale Ojcu.
We wstępie do ewangeli według Św. Jana Biblii Tysiąclecia napisano, że jest ona swoistą apologią Chrystusa:
Cytuj:
Chodziło o najprawdopodobniej o przeciwstawienie się pewnym odmianom gnozy, której zwolennicy, z twórcą gnozy Keryntem na czele, zaprzeczali istnieniu pierwiastka ludzkiego w Chrystusie. Podkreślając tak zdecydowanie człowieczeństwo Jezusa, nie mniej wyraźnie mówił Jan o preegzystencji Boskiego Słowa (Logos) jako drugiej Osoby Trójcy.

Zgadzając się w pełni z komentatorem BT uważam, że Jezus w tym fragmencie, "dystansując się gramatycznie " od swojej ludzkiej natury,mówi nam jako Jezus-Bóg, abyśmy wyznawali wiarę w jedynego Boga, którym On też jest, ale Boga, który przez ten krótki czas w wieczności stał się również człowiekiem.To wydarzenie, ten akt wcielenia Boga, a także fakt, który za chwilę nastąpi-śmierć Jezusa, jest tak istotny, ze bez wiary w niego odbieramy Bogu chwałę, która Mu się z tego powodu należy.
Zwróć uwagę na Flp2:
(6) On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, (7) lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, BT
Jezus mając postać (w wielu przekładach;naturę) Boga, dobrowolnie "ogałaca siebie", umniejsza swoją godność przyjmuje postać sługi.
(16) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. J13:16
.W ten sposób Chrystus kolejny raz daje przykład właściwego postępowania w życiu codziennym. Podkreśla, że my też mamy w ten sposób traktować swoje relacje z innymi ludźmi- jako służba dla dobra innych-istota miłości
(17) Wiedząc to będziecie błogosławieni, gdy według tego będziecie postępować. J13:17
(11) Największy z was niech będzie waszym sługą. (12) Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. Mt23:11-12
Zwróćmy, na marginesie, uwagę, że ze zdania "Sługa nie może być większy od pana" nike wynika, że nie może być równy

Bardzo ważne jest tu też zdanie: "Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył". Wyjaśniał szerzej te słowa Jezus podczas ostatniej wieczerzy J13:
(31) Po jego wyjściu rzekł Jezus: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. (32) Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.
Otaczając chwałą Jezusa Chrystusa otaczamy chwałą Boga. Chwała należy się Jezusowi jako Bogu od zawsze, jednak chwałą Jezusa-człowieka otoczył Bóg-Ojciec i Duch Św. Gdy nadeszła "jego godzina".
(5)A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał. J17:5


kwidzownik napisał(a):
Tomasz więc mówiąc niejednoznacznie do Jezusa „mój Bóg”, może być zrozumiany, iż ów Bóg, to Bóg Ojciec, lub o Jezusie, ale z małej litery, jak to powinno być w Jana 1:1.

Przeanalizujmy tą scenę jeszcze raz (J20).Właściwie to są to dwie prawie identyczne sceny, które odbyły się w ośmiodniowym odstępie.Za pierwszym razem Jezus przychodzi do uczniów (wśród których nie ma Tomasza) "tam gdzie przebywali" przechodząc przez zamknięte drzwi i staje pośrodku, mówi: "Pokój wam" i od razu pokazuje rany. Uczniowie dopiero wtedy rozpoznają Pana. Potem zostaje "tchnięty" w nich Duch. Św. Za drugim razem jest tak samo:"uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z Nimi", czyli jest komplet. Jezus znowu przychodzi pomimo zamkniętych drzwi, staje pośrodku, pozdrawia wszystkich: "Pokój wam" i tak jak za tamtym razem pokazuje rany rozpoczynając dialog tylko z Tomaszem:
- (27) Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym.J20:27
I teraz bardzo ważna rzecz, która się dzieje przy pozostałych apostołach- Tomasz Mu odpowiada:
- (28) Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój!J20:28
Tomasz nie powiedział tylko odpowiedział. Odpowiada się jeśli wcześniej ktoś coś mówił. Do Tomasza wcześniej mówił Jezus, więc Mu odpowiedział. A odpowiadając głośno wyraził wiarę w Bóstwo Jezusa. Uczynił to w obecności co najmniej 11 apostołów i samego Jezusa.Gdyby to była niejednoznaczna wypowiedź, jak sugerujesz, czy Jezus by go nie skorygował?
Jeśli chodzi o drugą możliwość którą dopuszczasz w swoim rozumowaniu, że chodzi o innego boga (pisanego z małej litery) to na pierwszy rzut oka wygląda jakbyś ewoluował w kierunku trynitarianizmu, tak naprawdę jednak są to błędne manowce politeizmu. :roll:

Cytuj:
... podważa Jezusowi autorytet Nauczyciela dwuznacznym oznajmieniem apostoła Tomasza...
...Nie podważam autorytetu Biblii, ale autorytet tych, którzy podważają autorytet Pana Jezusa, przedkładając wiarygodność wypowiedzi Tomasza nad Jezusa Chrystusa...
...Trzeba było wybrać za bardziej wiarygodną wypowiedź Pana Jezusa, a deklarację Tomasza właściwie zinterpretować.

Biblia jest księgą natchnioną w całości. Nie ma w niej fragmentów czy wypowiedzi nienatchnionych. Tak więc wypowiedź Tomasza nie może negować słów Jezusa. Ponieważ jak wykazałem wyżej nie da się zinterpretować w zgodzie z zasadami logiki tekstu słów Tomasza jako skierowanych do Boga Ojca, trzeba się więc jeszcze raz przyjrzeć J17:1-3 w sposób, który podałem powyżej!

Cytuj:
ale z małej litery, jak to powinno być w Jana 1:1.

Dlaczego powinno? Bo pasuje do Twojej koncepcji politeistycznej?(http://www.piotrandryszczak.pl/rodzajnik.html)

Cytuj:
„Jedno” nie oznacza wyłącznie równości. W tym przypadku znaczy bezwzględną uległość Jezusa swemu Bogu Ojcu, wypowiedzianą słowami modlitwy, „Nie moja, ale Twoja wola” (Mat.6:9,10; Łuk.22:42).

Jest to całkowita uległość natury człowieczej Jezusa względem Boga- Ojca, ale nie umniejszająca Mu chwały tylko ją powiększająca. I jest to całkowita równość boskiej natury w Ojcu i Synu.
Cytuj:
Jn 20:24. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus.
25. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. (BT)

szpak napisał/a:
Nie można go zinterpretować w ten sposób.Tomasz odpowiada Mu czyli Chrystusowi.

Tomasz powiedział te słowa do Pana Jezusa, zapewniając go, że jest tym, którego przed śmiercią na Golgocie uważał za swego Pana. Zwątpiwszy jednak w możliwość wskrzeszenia go przez samego Boga Ojca, musiał poświadczyć, że nadal jest jego Bogiem. Taka wypowiedź ma potwierdzenie w zachowaniu czcicieli Jehowy Boga, którzy wiedzieli, że Boga nie można zobaczyć (Jana 1:18; 1Jana 4:12).

Chrystus wielokrotnie dawał apostołom do zrozumienia, że pełnię prawdy dostaną dopiero później- po jego zmartwychwstaniu, kiedy się wszystko wypełni-bezpośrednio od Niego i od Ducha. Zgoda; Tomasz miał wątpliwości co do tego, że Jezus zmartwychwstał, miał jednak wiele innych wątpliwości co do natury Jezusa.
(4) Znacie drogę, dokąd Ja idę. (5) Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? (6) Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (7) Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. (8) Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. (9) Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? J14:4-9
Widzimy w tym fragmencie, że Tomasz wtedy jeszcze nie rozumiał, że patrząc na Jezusa patrzy na Boga. Zrozumiał to dopiero "gdy to się stało" i gdy zobaczył Jezusa i jego rany.Wypowiedział to głośno do Jezusa-Boga:"Pan mój i Bóg mój"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 września 2009, o 21:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Chciałbym Cię prosić, abyś napisał kim dla Ciebie jest Jezus Chrystus?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 września 2009, o 10:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 maja 2009, o 12:20
Posty: 141
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Widzę, że świadkowie jehowy nawet w necie nie dopuszczają:D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 września 2009, o 18:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
dimples napisał(a):
Widzę, że świadkowie jehowy nawet w necie nie dopuszczają:D

Zdanie zacząłeś z dużej litery. No i wyśmienicie. Teraz wypada jeszcze wiedziec, że imiona własne też należy zaczynac z dużej litery. Tylko własne imię godzi się pisac z małej. Inne lepiej z szacunku, z dużej, tym bardziej, kiedy to imię samego Boga.

Nie my nie dopuszczamy, ale ty próbujesz nie dopuścic. :-)

Zapraszam do działu Poznajmy się. :-D

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 września 2009, o 22:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Chciałbym Cię prosić, abyś napisał kim dla Ciebie jest Jezus Chrystus?

W przedludzkim bycie:
Anioł Jehowy
Pierworodny - zrodzony duchowy Syn Boży
Ochocze narzędzie samego Stwórcy w wypełnianiu Jego dzieła - to przez niego wszystko się stało, również wszyscy pozostali aniołowie
Przedstawiciel Jehowy, Boga Ojca, przed ludźmi
Nazwany przez anioła Gabriela - Michałem
Mocny bóg
Książę pokoju

Po narodzeniu człowiekiem:
Człowieczy Syn Boży
Wielki Nauczyciel
Wzorodawca sługi Bożego
Pośrednik Nowego Przymierza
Jedyny Pośrednik między Bogiem Ojcem, Jehową, a ludźmi
Zapowiadany Mesjasz, Chrystus - Zbawiciel i Odkupiciel

Po wskrzeszeniu przez Boga Ojca z martwych:
Święty, duchowy, człowieczy Syn Boży
Król królów i Pan panów
Król i Pan na chwałę Jehowy, Boga Ojca
Nieśmiertelny
Panujący w Królestwie Boga Ojca, by doprowadzić do restytucji pierwotnego zamiaru Boga - Stwórcy
Decydent z woli Boga Ojca w przywracaniu do życia martwych ludzi

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 września 2009, o 22:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Odwieczny, czy ma początek?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 września 2009, o 22:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
kim dla Ciebie jest Jezus Chrystus?


kwidzownik napisał(a):
Nieśmiertelny

kwidzownik napisał(a):
Ochocze narzędzie

kwidzownik napisał(a):
Wzorodawca

kwidzownik napisał(a):
Pośrednik

kwidzownik napisał(a):
Mocny bóg


Rozumiem Kwidzowniku, że sezon grzybowy w pełni, ale chyba przesadziłeś ze spożywaniem muchomora czerwonego :roll:

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 września 2009, o 23:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Porcellus napisał(a):
chyba przesadziłeś ze spożywaniem muchomora czerwonego

Pomyliłeś Biblię z muchomorem. W takim kolorze nie ma Biblii. Wierz mi, a jak nie, to sprawdź sam. Jak już weźmiesz ją do ręki ten pierwszy raz, to zajrzyj do środka. Początki są trudne, ale zbawienne.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 września 2009, o 23:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Odnoszę wrażenie, że mylisz Biblię z wytycznymi wyczytanymi w czasopiśmie o wdzięcznej nazwie "Wieża strażnicza".

Nie wiem (jako osoba o usposobieniu agnostycznym) czy wypisywanie dyrdymałów typu np. "Mocny Bóg" czy "Pośrednik" na forum publicznym może obrażać uczucia religijne innych uczestników forum.
Zdaję się na mądrość administratorów.

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 września 2009, o 07:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Porcellus napisał(a):
wypisywanie dyrdymałów typu np. "Mocny Bóg" czy "Pośrednik"

Nazywanie biblijnych określeń Pana Jezusa dyrdymałami jest z całą pewnością obrażaniem uczuć religijnych chrześcijan. Nawet, kiedy jest to mniejszość religijna, warto zadbać o ich prawa do gwarancji zawartych w regulaminie forum naszego wspólnego portalu. Nie śmiem jednak tego polecać mądrości administratorów, bo już parę razy się na tym zawiodłem.

Porcellus napisał(a):
(jako osoba o usposobieniu agnostycznym)

W tym momencie jesteś niekonsekwentny, bo jako agnostyk, nie interesują ciebie jakiekolwiek nauki religijne, więc skąd takie zainteresowania, by opiniować je. Co prawda nieśmiało, ale jednak negatywnie. Dodam, że to właśnie ludzie krytykujący religie, jako przeżytek, a nawet bzdurę, powinni omijać ten temat kołem. Tymczsem, co prawda sporadycznie, ale dosadnie ingerują w jego treści. Zazwyczaj z racji braku wiedzy na zajmowany temat (jak to agnostycy), jak kulą w płot.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 września 2009, o 21:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Anioł Jehowy
Nazwany przez anioła Gabriela - Michałem


Przeciwko tej tezie świadczy List do Hebrajczyków1:4-14
(4) On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię.
(5) Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem.
(6) Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie: Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży!
(7) Do aniołów zaś powie: Aniołów swych czyni wichrami, sługi swe płomieniami ognia.
(8) Do Syna zaś: Tron Twój, Boże na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego.
(9) Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość, dlatego namaścił Cię, Boże, Bóg Twój olejkiem radości bardziej niż Twych towarzyszy.
(10) Oraz: Tyś, Panie, na początku osadził ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa.
(11) One przeminą, ale Ty zostaniesz i wszystko jak szata się zestarzeje,
(12) i jak płaszcz je zwiniesz, jak odzienie, i odmienią się. Ty zaś jesteś Ten sam, a Twoje lata się nie skończą.
(13) Do któregoż z aniołów kiedykolwiek powiedział: Siądź po mojej prawicy, aż położę nieprzyjaciół Twoich jako podnóżek Twoich stóp. (14) Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie?


Rozróżnienie jest też bardzo wyraźne rozdział dalej:
(5) Nie aniołom bowiem poddał przyszły świat, o którym mówimy. Heb2:5

Jezus (Baranek) jest też odróżniony w Apokalipsie:
(10) ten również będzie pić wino zapalczywości Boga przygotowane, nie rozcieńczone, w kielichu Jego gniewu; i będzie katowany ogniem i siarką wobec świętych aniołów i wobec Baranka. Ap14:10

Innym ciekawym fragmentem jest fragment z Apokalipsy św. Jana, w którym przewija się równolegle postać Michała jak i postać Jezusa Chrystusa.
(3) I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego siedem diademów - (4) i ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. (5) I porodziła syna - mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. (6) A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. (7) I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, (8) ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. (9) I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie. (10) I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym. (11) A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych - aż do śmierci.Ap12:3-11
Widzimy jak bardzo ten Michał jest poróżniony z tym chłopczykiem i z Barankiem, dzięki krwi którego „oni” – czyli Michał i jego aniołowie – zwyciężyli smoka.

Archanioł Michał ma mniejszą władzę niż Pan Jezus:
(9) Gdy zaś archanioł Michał tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało Mojżesza, nie odważył się rzucić wyroku bluźnierczego, ale powiedział: Pan niech cię skarci! Jud1:9


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 września 2009, o 12:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Przeciwko tej tezie świadczy List do Hebrajczyków1:4-14

Posługując się filozofią w rozpatrzeniu tych, cytowanych przez ciebie wersetów, można wysnuwać rozmaite wnioski, bo takie podejście pozwala na sprzeczności. Z logicznego jednak punktu widzenia wniosek jest jeden. By go wysnuć, należy rozdzielić istnienie Jezusa Chrystusa na jego przedludzki, anielski byt i obecny, wywodzący się z ludzkiego.
To fakt, że zawarł on ze swym Bogiem i Ojcem Przymierze jeszcze jako anioł, ale na jego mocy, otrzymał przywilej władzy królestwa Bożego nad całym stworzeniem na długo po zmartwychwstaniu. By było wszystko jasne, podaję wersety, które potwierdzają te stwierdzenia:
Łuk 22:29 a ja ustanawiam wam – jako ustanowił mi Ojciec mój królestwo (Interlinear.),
30 żebyście mogli jeść i pić przy mym stole w moim królestwie, i zasiadać na tronach, aby sądzić dwanaście plemion Izraela.
Obj. 5:9. I śpiewali nową pieśń, mówiąc: Godzieneś jest wziąć księgi i otworzyć pieczęci ich, żeś był zabity i odkupiłeś nas Bogu przez krew swoję ze wszelkiego pokolenia i języka, i ludu, i narodu:
10. I uczyniłeś nas Bogu naszemu królami i kapłanami, i królować będziemy na ziemi (nad ziemią; Interlinear.).
(BG)
Hbr 8:6. Teraz zaś otrzymał w udziale o tyle wznioślejszą służbę, o ile stał się pośrednikiem lepszego przymierza, które oparte zostało na lepszych obietnicach. (BT)
Dz 2:32-36. Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami.
33. Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go,
34. jak to sami widzicie i słyszycie. Bo Dawid nie wstąpił do nieba, a jednak powiada: Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej,
35. aż położę nieprzyjaciół Twoich podnóżkiem stóp Twoich.
36. Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem
. (BT)
Dodam, że jego wypowiedź, iż „... Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi.” (Mt 28:18; BT) wynika z pewności wypełnienia warunków Przymierza co do Królestwa. W niebie jednak zaczął sprawować tę władzę na długo po wniebowstąpieniu:
Ap 6:10. I głosem donośnym tak zawołały: Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?
11. I dano każdemu z nich białą szatę, i powiedziano im, by jeszcze krótki czas odpoczęli, aż pełną liczbę osiągną także ich współsłudzy oraz bracia, którzy, jak i oni, mają być zabici.
(BT)
Ap 12:10. I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym. (BT)
Ziemi jeszcze nią nie objął, lecz niebawem to uczyni. Gdyby bowiem to, co się dzieje na ziemi, było z powodu jego władzy, skompromitowałoby to go przed Bogiem. Tymczasem dzieje się tak jeszcze, bo nadal bogiem tego świata jest Szatan.

Kiedy dostałem do rąk interlinearny Przekład Grecko Polski Nowego Testamentu w wyd. „Vocatio”, zauważyłem, że przetłumaczono wyraz grecki „aggelos”, oznaczający anioła, na „zwiastun, ogłaszający” i objęto nim również ludzi (np. Obj.2:1). Wyraz ten ma bowiem ogólniejsze znaczenie, niż dotychczas przyjmowano. Zawsze przecież zwiastującymi wyroki Boże byli duchowi synowie Boży przybywający z niebios. W Księdze Objawienia Pan Jezus nazwał tak i ludzi, którzy sprawowali opiekę duchową nad zborami chrześcijan. Pan Jezus też, jako Posłaniec, często zwiastował swoim uczniom, co Bóg Ojciec wymaga od swoich czcicieli i co w przyszłości zamierza uczynić (Jana 3:17; 4:23; Mat.24). Nawet więc w ludzkiej postaci był „aggelos”- aniołem.
Był też nim, prowadząc Izrael z niewoli egipskiej do ziemi obiecanej, reprezentując przed nim swego Boga z niebios. Obszernie uzasadniałem to już w tym temacie forum, parę lat wcześniej. Dodam, że był to anioł ze szczególnymi uprawnieniami od Boga:
Wj 23:20. Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem.
21. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim.
(BT)
Sdz 2:1. Anioł Pana zstąpił z Gilgal do Bokim i rzekł: Wywiodłem was z Egiptu i zaprowadziłem was do ziemi, którą poprzysiągłem dać waszym przodkom. Powiedziałem: Nie złamię przymierza mego z wami na wieki. (BT)

Szacunek i cześć, jaka należy się Synowi Bożemu, Jezusowi Chrystusowi – Panu i Królowi na całym stworzeniem, wymaga by nie zmieniać sensu jego wypowiedzi twierdzącej, że tylko jego Bóg i Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem (Jana 17:1,3). To wszystkie inne wypowiedzi i twierdzenia należy tłumaczyć tak, by prawda jego słów została zachowana. Jak bowiem można deklarować poddanie się jemu i równocześnie zmienianie sensu tego, co powiedział. Tym bardziej, kiedy od znajomości Boga, zgodnej z tą prawdą, zależy nasze życie wieczne.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.