Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 30 listopada 2007, o 19:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
tomik_uno napisał(a):
Też tylko pogdybasz, zacytujesz i nawstawiasz morałów?

Ponieważ sraszliwie zawęziłeś mi możliwości wypowiedzenia się na bardzo ciekawy temat, jaki poruszyłeś, może ujmij to inaczej, bym mógł wypowiedzieć się bardziej swobodnie, a na ten post z odpowiedzenia rezygnuję. Nie mogę pogdybać sobie, czy zacytować, albo ująć czegoś w moralizatorskim stylu, to co mi zostawiasz? Prośbę o wybaczenie, że żyję?

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 grudnia 2007, o 15:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lipca 2006, o 21:43
Posty: 357
Lokalizacja: Sadlinki/Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Zadałem jak sądzę kilka bardzo konkretnych pytań, na które mniemam jesteś w stanie równie konkretnie odpowiedzieć. Odpowiedzieć w taki sposób żebym ja, jak i inni nie odczuł, że probujesz nami manipulować i wpływać na nas. Interesuje mnie twój punkt widzenia a nie doktryna twojej wiary.Sprobuj odpowiedzieć tak prosto jak prosto ja zadałem pytania.

_________________
Szczęście jest czymś, co przychodzi pod wieloma postaciami, więc któż je może rozpoznać? E.H.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 grudnia 2007, o 22:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
No dobrze, spróbuję. Może ciebie usatysfakcjonuję.

1. Napisać trzy litery jest bardzo łatwo, ale być później wiarygodnym, o wiele trudniej. Polityka jest do bólu żywym tego przykładem. Ale jeszcze łatwiej jest pytać, posługując się propagandowymi sloganami. A slogany, wiadomo, są przeważnie przesiąknięte tendencyjnością. Na slogany się nie odpowiada, bo tak są sformułowane, by narzucać, czy wręcz wymuszać popularną odpowiedź. Slogany też mają za zadanie dyskredytować odmienność. Nie mam zamiaru odpowiadać binarnie na tak zadane pytanie, a moim jedynie wg mnie właściwym na takie pytanie odzewem jest następujący po pytaniu komentarz. Niewierzący stawiają takie pytania. Puszczając się na szerokie wody relatywnych osądów, co dobre, a co złe, najpierw stawiają swój indywidualizm, jako najwyższą wartość, a potem do tego przymierzają resztę świata, by oceniając odmienne postawy, często pochopnie i niesprawiedliwie, karać wyszydzeniem, a nawet pogardą. Wiem to, bo przez wiele lat doświadczałem tego od forumowiczów na Onecie. Odbierałem je, jako bezsilność wobec braku rozsądnej odpowiedzi na moje argumenty pomocne w poznaniu prawdy.

2. Dając posłuch interpretacji Pisma Świętego reprezentowanej przez brata Russella, tak właściwie współcześni mu Badacze Pisma Świętego poszli za dogłębniejszą znajomością i zrozumieniem Słowa Bożego. Ci, którzy reprezentowali niezdrowy przejaw uwielbienia do niego, po jego śmierci pozostali przy jego naukach, mimo, że od tego czasu wiele się zmieniło. Tacy ludzie do dzisiaj w piramidzie Cheopsa widzą przekaz Boży. Często ludzie ze zwykłej złośliwości przypisują Świadkom Jehowy tę przypadłość i na tej podstawie szydzą z nas. Kiedy brat Rutherford wiele spraw wyprostował i uściślił, przyjęto jego pomoc w zrozumieniu spraw Bożych z wielkim zapałem, ale i on miał problemy ze zrozumieniem niektórych spraw. Kolejni następcy poznawczego liderowania ciągle wnosili nowe informacje, pomocne w podejmowaniu mniej, lub bardziej trafnych decyzji życiowych. Były przecież uzależnione od własnej osobowości odbiorców. W takim sensie, w jakim to rozumiesz, Świadkom Jehowy się z całą pewnością nie odmieni. Z taką znajomością Pisma Świętego, ten kto przykłada się do samodzielnego zgłębianie Jego treści, z całą pewnością nie da się zwieść. Jest, jak selekcjoner. Wie już co dobre, a co tylko sprawia złudzenie religijności.

3. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale sugerowałem, że te liczby wynikają z biblijnych treści. Jeżeli Bóg, mówiąc ogólnie je na ten temat podał, to nie po to, by nikt tego nie mógł zrozumieć. Trochę szczerego szacunku do Bożego Słowa i można się z Niego dużo dowiedzieć. Po to zostało napisane.

4. Rzeczywiście. Biblia, to instrukcja, jak w tym świecie dojść do rezultatów nie osiąganych w zwykły sposób na drodze do życia wiecznego, jako materialny człowiek. Gdyby tak ją rozumieć, to za Ghandim można by powiedzieć, że można by już teraz żyć na świecie w pokojowych warunkach. Ponieważ ludzie uważają, że warto ją mieć i miłośnie na nią spoglądać, ale nie czytać broń Boże, by nie oceniać siebie jej treścią, to jest, jak jest, aż przyjdzie Nowe.

5. Kto był naprawdę mordercą. Ci, którzy przyznawali się do duchowego związku z Jezusem, czy Neron, który przez denuncjację wyłapywał ich i zabijał na arenie, dając na pożarcie dzikim zwierzętom i to całymi rodzinami, z dziećmi włącznie. A w takim przypadku, kiedy nieuważny kierowca uderza na pasach w przechodniów i rani dziecko Świadków Jehowy tak, że ubytek krwi zagraża utracie życia? Rodzice, którzy nie zdążyli zaprotestować, bo nie wpompowano w nie krwi z wirusem i dziecko zmarło? Czy raczej personel służby zdrowia, który bagatelizował taką możliwość, lekceważąc bardziej bezpieczne metody ratowania życia? Ja jednak największym, może nie mordercą, ale zabójcą, widziałbym kierowcę, który za kółkiem czuje się panem świata i uważa, że to wina pieszych, jeśli wejdą mu w drogę. Każdy, kto rozwija nadmierną prędkość do swoich możliwości, jest potencjalnym zabójcą, nawet, kiedy jest to 10 km/h. Przecież operator walca drogowego z chorobą wieńcową też naraża ludzi, zwłaszcza współpracowników. O to, czy bym ciebie ratował, nie obawiaj się. Mam kurs ratownictwa, więc zrobiłbym to, czego mnie nauczono. Ani nie jestem twoim opiekunem, ani nie mam prawa narzucać nikomu moich poglądów, więc sobie nie wyobrażaj tego, czego nie będzie.

O ludzkiej solidarności można pisać tomy za i przeciw, więc nie jest to najlepszy argument, patrząc choćby na to, co obecnie dzieje się w naszym kraju. Ci, którzy wymagali solidarności, już nie są solidarni, a ci którzy ją okazywali z narażeniem życia, klepią dzisiaj biedę. Nie tędy droga.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 grudnia 2007, o 17:35 
Offline

Dołączył(a): 23 września 2007, o 20:31
Posty: 8
Lokalizacja: z miasta
Płeć: Mężczyzna
Poczytałem całośc, nie bardzo dokładnie bo za dużo i za bardzo "profesjonalnie" patrz jednostronnie w wydaniu SJ.
Konkluzja jedyna, Świadkowie Jehowy maja nową formę przybliżania słowa. Nie jest to jedyne forum, które daje swoich przedstawicieli, by stosowali wirtualne nawracanie. O ileż to przyjemniejsze niz chodzenie od domu do domu, nowoczesne, a spełni się obowiązek nałożony wyznawcą tej wiary. No rozumiem Cię Kwidzownik, Ty musisz, ale czy my musimy czytać i podejmować jałową nic nie wnoszącą dyskusję? Myślę że kto chce zaoszczędzić konieczności chodzenia Kwidzownikowi po domu, może dalej przychodzić do tego tematu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Biblia
PostNapisane: 2 grudnia 2007, o 18:17 
Offline

Dołączył(a): 25 listopada 2007, o 21:25
Posty: 24
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Witam,
chciałbym pociągnąć temat "Biblia" trochę dalej - interesuje mnie pogląd innych na Biblię jako niezwyczajną literaturę.

Oto dwa początkowe pytania:
- czy została napisana przez autorow pod natchnieniem Ducha świętego?
- czy wszystkie jej treści (ST i NT) są nadal aktualne?

Mam nadzieją, że przejdzie ta dyskusja na bardziej ineresujące tematy, jak ten ostatni, na ktory już nie mogą patrzeć.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 grudnia 2007, o 18:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Ataner napisał(a):
za bardzo "profesjonalnie" patrz jednostronnie w wydaniu SJ.

Co to znaczy, jednostronnie? Sprecyzuj. Może przyznam ci rację. Wtedy przez innych zostanę nazwany dwulicowym. Jak Budslavsky pisał; jakby nie ustawić się, zawsze d..a z tyłu. Czy jakoś podobnie.

Cytuj:
. Nie jest to jedyne forum, które daje swoich przedstawicieli, by stosowali wirtualne nawracanie.

Zaręczam, że nikt z właścicieli, czy administrujących to forum, nie polecał mi bym stosował wirtualne nawracanie. Powiem już od siebie, że również nikt z nadzorujących Świadków Jehowy. Jest to moja, osobista inicjatywa, nie poparta żadną akceptacją z ich strony. Muszę ci się poskarżyć, że zawarłem na ten temat jakiś taki kompromis, symbolicznie raportując tę działalność 1 (słownie: jedną) godziną miesięcznie i nie czerpiąc z tego żadnych korzyści w pasterskich przywilejach zborowych. A jednym z przywilejów, jaki mnie nie omijał przez długie lata, to sprzątanie sal, po zebraniach. By i tej satysfakcji się pozbawić, bardzo rzadko bywam na zebraniach. Moje wypowiedzi religijne mają tło czysto intencyjne.

Cytuj:
Ty musisz, ale czy my musimy czytać i podejmować jałową nic nie wnoszącą dyskusję?

Absolutnie nie masz obowiązku czytać niczego. Mówię ci. Bóg obdarował każdego wolną wolą i nikogo do niczego nie zmusza. Akceptuje też konsekwencje z tego wynikające dla swych stworzeń. Podaje pomocną dłoń tym, którzy zgodnie z Jego regułami okazują prośbę o tę pomoc. Kto jednak liczy na własne siły, będzie miał z tego efekty, jakich się dorobi. Każdemu wg potrzeb. Obecnie już ponad 8500 razy zainteresowano się treścią tego tematu, a ponieważ staram się przestrzegać regulaminu tego forum i żywo uczestniczyć w innych, interesujących mnie tematach, może będzie tego niedługo jeszcze raz tyle. Ludzie interesują się ciekawymi zagadnieniami. Mam zamiar zaspakajać ich zainteresowanie. Pewnie wielu z nich już dawno popiera Boga, którego tu pomagam innym poznawać. Mam jeszcze przed sobą trochę lat życia, więc wykorzystam je najlepiej, jak umiem i nie zamierzam nikomu tym zrobić krzywdy, jeżeli sam sobie jej nie zrobi. Ale na to ja nie mam żadnego wpływu. Słowo Boże jest jak miecz obosieczny. Można się nim bronić i żyć, ale można się nim śmiertelnie skaleczyć przez brak umiejętności posługiwania się nim. Tak już jest napisane.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Oj spryciuszku-leniuszku
PostNapisane: 2 grudnia 2007, o 22:02 
kwidzownik napisał(a):
Zaręczam, że nikt z właścicieli, czy administrujących to forum, nie polecał mi bym stosował wirtualne nawracanie. Powiem już od siebie, że również nikt z nadzorujących Świadków Jehowy. Jest to moja, osobista inicjatywa, nie poparta żadną akceptacją z ich strony. Muszę ci się poskarżyć, że zawarłem na ten temat jakiś taki kompromis, symbolicznie raportując tę działalność 1 (słownie: jedną) godziną miesięcznie i nie czerpiąc z tego żadnych korzyści w pasterskich przywilejach zborowych.

Skromnie nas wyceniłeś, :wink: ale w następnym zdaniu już podnosisz normę:
Cytuj:
Obecnie już ponad 8500 razy zainteresowano się treścią tego tematu, a ponieważ staram się przestrzegać regulaminu tego forum i żywo uczestniczyć w innych, interesujących mnie tematach, może będzie tego niedługo jeszcze raz tyle. :shock:

Portal o ŚJ też to dostrzega:
Cytuj:
Udział w listach dyskusyjnych
To o czym się jawnie nie mówi, a co wielu ŚJ praktykuje to zaliczanie swych dyskusji do "godzin głoszenia" (zobacz formularz). Może to więc tłumaczy obecność ŚJ w listach dyskusyjnych nawet jeśli z braku merytorycznych argumentów ich dyskusja sprowadza się do ataków personalnych bądź do przepisywania publikacji Towarzystwa.

Mam nadzieję, że zaraz po liczbie godzin, w rubryce "Stali czytelnicy" rzetelnie wymieniasz wszystkich uczestników którzy się odezwali w twoim forumowym temacie. :584:
Dla swej wygody możesz sobie mnie liczyć nawet podwójnie, ale nie dość że przełożeni podejrzliwie patrzą na twój internetowy eksperyment, który nie zastąpi tzw.służby polowej, to i dla swego zdrowia nie bądź taki spryciuszek-leniuszek, tylko Księgę pod pachę i marsz tup-tup, puk-puk a nie wylegiwanie się i klik-klik pod ekranem, a potem sam się skarżysz na swą tuszę: ("coraz bardziej wyglądam jak Budda"). :-)


Załączniki:
Formularz.jpg
Formularz.jpg [ 21.16 KiB | Przeglądane 4830 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 grudnia 2007, o 22:27 
Offline

Dołączył(a): 25 listopada 2007, o 21:25
Posty: 24
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Hej Bud, będzie coś jeszcze z tego tematu, czy zamykamy :???:

Stanęliście w pewnym punkcie i nie wygląda na szybką zmianę płaszczyzny tych rozmow. A szkoda.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 grudnia 2007, o 11:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Budslavski
Robisz świetną detektywistyczną robotę. Temat za tematem w wydaniu Kwidzownika a Ty uświadamiasz nas jak wygląda ich życie religijne od środka.

Peterku 74 Co to za forma dyskusji. Przepytujesz a nie dyskutujesz. I nie jesteś władny zamykać jakiegoś tematu. One z "braku krwi" zamierają samoistnie.

Mogę potwierdzić słowa Kwidzownika. Jego praca "duszpasterska" na forum nie jest znana w środowisku Zboru. Jest to jego inicjatywa, z której się nie rozlicza i nie odnosi z tego żadnych profitów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 grudnia 2007, o 12:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rachel napisał(a):
Robisz świetną detektywistyczną robotę. Temat za tematem w wydaniu Kwidzownika a Ty uświadamiasz nas jak wygląda ich życie religijne od środka.

Gdyby jednak, jak rasowy detektyw, wysnuwał słuszne wnioski, ale widać, jak tendencyjnie i zachowawczo doszukuje się tego,czego nie ma. Od razu twierdzi, że raportuję liczbę czytających moje wypowiedzi, jakby już z góry wszystko wiedział. Rubryka 'Stali czytelnicy' powinna zawierać liczbę tych, którzy regularnie przyjmują wydawnictwa Strażnicy podczas głoszenia od domu do domu. Ja nie jestem wydawcą tej literatury.
Rachel, i jak wypada porównanie z życiem religijnym wiodącego kościoła w kraju? :grin:

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 grudnia 2007, o 12:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Detektyw Kwidzowniku odkrywa, wykrywa, ujawnia. To wywiadowca, śledczy. Od wyciągania wniosków są inni. Każdy ma swój rozum. Wnioski wyciąga sam.
Też jesteś tendencyjny :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 grudnia 2007, o 13:06 
Naszła mnie myśl, by już przy tradycyjnym powitaniu, którym ostrzegamy nowicjuszy: uwaga, to forum wciąga dodawać jeszcze: tu nie da się robić wody z mózgu. Ani religijnie, ani politycznie ani pod żadnym innym pretekstem.
Otwartość, tolerancja, a nawet życzliwość osób tutaj administrujących wobec przeróżnych kontrowersyjnych postaci jest wielka choć niedoceniana, jak na to wskazuje przypadek kwidzownika. Nie da się na dłuższą metę natrętnie obrażać inteligencji własnej jak i całej reszty uczestników forum. Tu sytuacji nie zmieni nawet sprowadzona bratnia pomoc nadzorcy duchowego.
Każdy, kto zapoznał się nawet pobieżnie z innymi portalami dyskusyjnymi – zauważa szczególną jakość rozmów i prezentacji na stronach e-kwidzyn. Tutaj łopatologia i prostacka indoktrynacja po prostu nie uchodzi. A poziom jaki reprezentują najmłodsi jest tylko do pozazdroszczenia gdzie indziej.
Nie do mnie należą tu decyzje, ani do „Peterka74”, bo i „z jakiej paki”?
Chcę się tylko podzielić własną obserwacją, że ten desant zakończył się klapą.
Już widzę oskarżenia, że zamierzam komuś zamknąć gębę. A przecież nie o to chodzi, gdy jest tyle ciekawych spraw zarówno współczesnych, jak i czekających na wydobycie z historii Kwidzyna i nie tylko. Zamiast nabijać punkty do swoich sprawozdań może warto byłoby uszanować (powtórzę to): inteligencję uczestników jak i swoją własną.
...............................................................................................
W internecie jest multum miejsc, gdzie z lubością ostrzeliwują się biblijnymi cytatami zarówno współwyznawcy, przeciwnicy jak i „niewierni”. Na takim poligonie, kto tylko chce i kogo to zajmuje, może się wyżyć a nawet znaleźć upragnioną akceptację.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 grudnia 2007, o 10:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rachel napisał(a):
To wywiadowca, śledczy. Od wyciągania wniosków są inni.

Tu akurat widziałbym rolę dla psa tropiącego. Detektyw analizuje jednak, a im trafniejsze wysnuwa wnioski, tym bardziej wartko śledztwo posuwa się do przodu. W wydaniu Budslavskyego przeważnie kończy się w malinach antystrażnicowych. Ostatnio ogłosił klapę w najmniej odpowiednim momencie. Podczas niszczenia monopolu transfuzji. Coś, jak premier Kaczyński ogłaszał sukces, po przegranej na rzecz PO, bo głosowało więcej, niż wtedy, gdy wygrał. Umysł godny środowiska. :grin:

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 grudnia 2007, o 11:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Te "maliny antystrażnicowe" jak je nazywasz, to głos rozsądku.
Idź swoją ścieżką życia. Pokazuj innym drogowskazy, skoro uważasz je za słuszne i tego wymaga Twoja wiara, ale nie oczekuj od innych przyznania Ci racji. Nie bądź "pionierem" w naszej społeczności, bo raczej tego nie oczekujemy od Ciebie.

Czy przystępując do Świadków Jehowy trzeba zaznaczyć, że w przeszłości miało się wykonaną transfuzję krwi? Czy taka osoba byłaby pełnoprawnym wyznawcą w zgromadzeniu?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 grudnia 2007, o 12:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rachel napisał(a):
Nie bądź "pionierem" w naszej społeczności, bo raczej tego nie oczekujemy od Ciebie.

Rozumiem z tego, że jest to wniosek z kilku zaledwie wypowiedzi oponentów, a nie tzw. matki-wilczycy, opiekunki wszystkich uczestników forum?

Cytuj:
Czy przystępując do Świadków Jehowy trzeba zaznaczyć, że w przeszłości miało się wykonaną transfuzję krwi? Czy taka osoba byłaby pełnoprawnym wyznawcą w zgromadzeniu?

W rozmowie kwalifikacyjnej pytania dotyczą przyszłości. A unikanie błędów przeszłości, to sprawa kandydata. Najlepiej, żeby z tego rozliczył się z Bogiem. To trudny problem, ale wiara czyni cuda. Po chrzcie każdy jest pełnoprawnym członkiem ogólnoświatowego zboru Świadków Jehowy. :smile:

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.