Zdjęć nie będzie

ale są wrażenia. Po pierwsze jeszcze zbieram szczękę. Na sali było grubo ponad 100 fotelików, z czego większość z wysokiej półki. Ćwiczyliśmy tylko na 0-13 kg, nie liczyłem ale na oko 20 szt. Jak dla mnie rewelacja. Tyle fotelików które miałem okazje pokatować, wyciskając z nich maksa i w dodatku na realnych modelach foteli samochodowych. Czułem się jak wiewióra w leszczynowym gaju
Główne zagadnienia jakie były omawiane to kąt nachylenia fotelików RF, kompatybilność, problemy wynikające z jej braku oraz stabilność montażu. Był też moduł na temat prawidłowego zapinania pasów, ustawiania zagłówków, zapinania pasów przez kobiety przy nadziei. Rozmawialiśmy na temat wszelkiej maści adapterów dla kobiet w ciąży. To tyle na gorąco, jestem padnięty, ale zadowolony. Powiem tak, nie żałuję ani zeta którego wydałem na ten cel. Raczej traktuję to jako inwestycję w swoją wiedzę i bezpieczeństwo naszych Kwidzyniątek

Jak ktoś bardzo chce zobaczyć zdjęcia wklejam link z wczorajszej konferencji dla handlowców.
http://www.branzadziecieca.pl/galeria/i-konferencja-foteliki-pod-lupa/ Co prawda rodziców było mniej ale ilość sprzętu i foteli bez zmian. Zresztą dzięki temu że było nas kilka osób mogliśmy trenować do woli. Najbardziej cieszy mnie fakt że już niedługo rusza e-lerning o którego wyników zależy udział w kolejnych szkoleniach realu tym razem nieodpłatnie.