canario napisał(a):
Bóg jest nielogiczny i dobry ? Tzn dobry w jakim ujęciu?
Podam ci wypowiedź Jezusa z Nazaretu, a właściwie Betlejem, którego to autorytetu nie uznajesz, ale którego istnienia nie można zaprzeczyć, bo inaczej trzeba byłoby żyć jedynie świadomością chwili obecnej i zaprzeczać wszystkiemu, co było, a odcisnęło swój ślad na dzisiejszej rzeczywistości.
"A gdy wyruszał w drogę, pewien człowiek podbiegł i padłszy przed nim na kolana, zadał mu pytanie: 'Dobry Nauczycielu, co mam czynić, żeby odziedziczyć życie wieczne?'
Jezus mu rzekł: 'Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry oprócz jednego. Boga.
... Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igły, niż bogaczowi wejść do królestwa Bożego.' Oni jeszcze bardziej się zdumieli i powiedzieli do niego: 'Któż zatem może zostać wybawiony?'
Utkwiwszy w nich wzrok, Jezus powiedział: 'U ludzi jest to niemożliwe, ale nie u Boga, bo u Boga wszystko jest możliwe...'". (Marka 10:17,18,25-27)
Wynika z tego jednak, że Bóg nie jest nielogiczny, mimo że jest dobry, bo każdy chce być wybawiony od konieczności śmierci, czy to Eskimos, czy Pauas, czy Pomorzanin, czy w końcu każdy bez wyjątku człowiek i tylko ten ucieka w niebyt, komu życie dokucza ponad miarę jego wytrzymałości. A i tak chciałby żyć, gdy już całe zło, dotykające go, minie. Czasami zdarza się, że umiera symbolicznie, odrywając się po części od ogólnie pojętego społeczeństwa i przestaje go popierać, nie chcąc przekraczać granic posiadanej moralności. Z całą pewnością nie z zemsty, ale logicznego wniosku, że taki świat jest zły, odcina się od niego i zawierza Bogu kierownictwo swego istnienia, znajdując w Nim poparcie dla własnych na temat świata ludzi poglądów. Bóg jest i logiczny, i jednak absolutem dobra.