kaczki, kaczory, krzaczory wszelkiego typu odmiany i maści, są zajefajne( czy na pewno wyjątek potwierdza regułę? , czy aby ino

?

ok, to nie podlega absolutnie żadnej formacji ani polemice... tak, tak, wiem, jak wielu ludziom się narażę, ale cóż...nigdy nie byłam bojazliwa i nie bałam się jako pierwsza krzyknąć w tłumie, że król jest nagi

-zatem podążając za prawdą( a powszechnie wiadomo - prawda jako taka, je ino jedna - cyli ze: prawda, tyż prawda i kupa śeta prawda!!! a że ja, jak zwykle pod prąd...to nawet publicznie zdradzę, że "padli mi chamulcy"

- no cóż, widać natura już taka durnowata

...ot:) w tym momencie chciałam wkleić fotki moich kaczuszek( dzikich kaczek), które jędzą mi z ręki, a ich matka pozwala swoim dzieciom na swawole z człowiekiem:) ale niestety sprzęt odmawia
Zdjęcia wkleję, jeszcze dzis:)
Zdaję sobie sprawę, że nie powinnam upubliczniać na forum moich słabości...

, bo " niektórzy" ludzie są niestety - nie kaczki ...i jęzor swój mają

a nasz Mikołaj w grobie się przewraca słuchając, jak bardzo niektórzy wzięli sobie jego słowa do serca ?

"A niechaj narodowie widy postronni znają,
Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"
Oj tak ...mają, majom

( nie ubliżąjąc Majom i Aztekom - wszak lud wyjątkowy to był )
a ja, jakby mało było, że kocham kaczki, to jestem wszem i wobec za skrótem PIS -
Uzasadnienie jest banalnie proste
jestem wywrotowcem
"SIP" - będę promować, w dupiu mam politykierów, blagierów, błaznów
i nieustanne obietnice....(a co znaczy skrót SIP niebawem usłyszycie)
szlag jasny po prostu mnie trafia, że to wszystko - to jedna wielka atrapa