jeśli chodzi o ten przy ul.osiedlowej to ja już przeżyłem tam 4 właścicieli (a mieszkam tam od 2009 r.), którzy próbowali. wg mnie za mało ludzi tam mieszka,a zmotoryzowana część i tak zaopatruje się w marketach (ja tak samo), a na bułkach i piwie nie wyżyjesz (za mało pijaczków:) ). sam sporadycznie robiłem tam zakupy (jak mi się musztarda skończyła

) bo mieszkam ulicę dalej. dodam jeszcze, że poprzedni właściciele mieli bardzo słabo wyposażony sklep w artykuły spożywcze i może tu też tkwił problem.