Corzano napisał(a):
Budslavsky napisał(a):
Dobra wiadomość.
Co w niej dobrego?
Nie traktuj proszę tej naszej iskry nadziei, jako
radości z cudzego nieszczęścia (Gdańsk-Szadółki).
Ta jedna wypowiedź dla prasy, niczego jeszcze nie rozstrzygająca nie jest niczyim sukcesem, ani porażką.
Spalanie odpadów komunalnych, nie dość że nie rozwiązuje problemu ich lawinowego mnożenia się, to wywołuje również niebezpieczeństwa dla wszystkich.
Ta okazja jakiegoś niezłego interesu dla prywatnej firmy, która ma swój proporcjonalny do swego znaczenia w mieście udział w strategicznych jego decyzjach jeszcze nie przepadła.
Wynikający z analizy dotychczasowych enuncjacji prasowych zamysł pozbywania się, najbardziej prymitywną współczesną metodą, spalania śmieci komunalnych jest problemem społecznym, który tylko jakimś cudem (czyli wyjątkową mobilizacją mieszkańców) może być oddalony od Kwidzyna.
@Corzano, nawet nie próbuj porównywać potencjału obywatelskiego sprzeciwu wobec spalarni w Kwidzynie, z tym który dotąd "drzemał" w Trójmieście (z wyjątkiem Twego szlachetnego
votum seperatum), gdy nie tak dawno zdawało się wszystkim, że w tym Kwidzynie nie zdobędą się na jakiś zorganizowany protest i problem "się rozwiąże", na dalekich peryferiach województwa kosztem tamtejszych
Aborygenów, podobno dostatecznie przywykłych już do kumulujących się tam niedogodności życia.
Wspólna sprawa. Aż głupio amatorowi zastępować tu miejscowych ekologów w przypisywanej im ich misji.