Adamo napisał(a):
Przecież nigdzie nie słychać że elektrownia jądrowa zabiła kilkaset osób, nie licząc oczywiście czarnobyla.
7 grudnia 1957 – 42 godzinny pożar w elektrowni atomowej Windscale w Wielkiej Brytanii, wywołując opad radioaktywny. Stwierdzono 33 zgony i kilka przypadków zachorowań na raka. Wypadek sprawił, że jest to jedno z najbardziej radioaktywnych miejsc na Ziemi.
Zima 1957-1958 – szereg wypadków w rosyjskim Kysztymie na Uralu. Ostatnia awaria wywołana niedbalstwem w czasie usuwania odpadów i awarią systemu chłodzenia spowodowała eksplozję chemiczną zbiornika odpadów atomowych i skażenie 30 wiosek oraz śmierć wielu setek ludzi. Przez wiele lat nikt nie wiedział o wypadku, jedynym śladem było usunięcie wiosek z map radzieckich. Do dziś teren jest wysoce radioaktywny.
28 marca 1979 – Usterka układu chłodzenia i pomyłki personelu doprowadziły do częściowego stopienia rdzenia w reaktorze numer 2 elektrowni Three Mile Island. Choć uran, wbrew plotkom, nie wtopił się w ziemię, doszło do wycieku radioaktywnych gazów. Ludność w promieniu 8 km została ewakuowana.
7 sierpnia 1979 – duża emisja uranu do środowiska w ściśle tajnej elektrowni w Tenesee. Około 1000 ludzi zostało napromieniowanych dawką 5-krotnie przekraczającą dawkę roczną.
Listopad 1992 – najgorszy wypadek radiacyjny we Francji. Do akceleratora weszło 3 robotników, bez kombinezonów ochronnych i zginęło od napromieniowania.
Marzec 1997 – pożar i wybuch w Zakładach Przetwarzania Paliwa Jądrowego Tokaimura spowodował napromieniowanie 35 osób.
Tyle znalazłem bez żadnego wysiłku. Gdybym chciał drążyć, pewnie byłoby więcej.
Cytuj:
W każdej elektrowni atomowej może, wskutek usterek technicznych lub błędów ludzi, dojść do poważnej awarii, w wyniku której do otoczenia przedostaną się duże ilości substancji radioaktywnych. Według oficjalnej "niemieckiej oceny ryzyka elektrowni jądrowych � faza B" prawdopodobieństwo, że w niemieckich elektrowniach atomowych będzie miał miejsce super-gau wynosi 0,1% w okresie eksploatacji wynoszącym 40 lat. W Unii Europejskiej eksploatuje się ponad 150 elektrowni atomowych. Prawdopodobieństwo wystąpienia najcięższej hipotetycznie awarii wynosi 16%. Odpowiada to prawdopodobieństwu rzucenia kostką szóstki za pierwszym razem. Na całym świecie eksploatowanych jest około 440 elektrowni atomowych. Prawdopodobieństwo, że gdzieś na świecie w ciągu 40 lat wydarzy się katastrofa wynosi 40%. Jak pokazuje przykład katastrofy z Czarnobyla, w przypadku super-gau należy liczyć się kilkudziesięcioma tysiącami ofiar.