Ja przepraszam bez dzien dobry, ale ja tu z pomocy mojej dziewczyny co teraz sie smieje ze jestem polak 50%. Jak tu jest zle napisane to nie ja tylko ona sobie sie smieje i nie prawi. Ja przyjechalem od Niemiec i moja rodzina jest z Turcji ale dawne dziadki to byli w Polsce. Tam jest same muslims i takich swiat jak w Polsce to nie ma. Ale mi sie podoba ze odchodzi. Moja babka gadala mi o polonezköy i büyükdere no teraz w Türkei to jest jak ja nie umie pisac ale jest w Internet
Cytuj:
Od połowy grudnia ulice Stambułu czy Ankary rozświetlają lampki, bożonarodzeniowe choinki i świąteczne dekoracje w sklepowych wystawach. W centrach handlowych - mikołajowie rozdają dzieciom cukierki. Niby tak samo, jak u nas w Polsce. Te zwyczaje zaszczepiły świeckie elity wiele lat temu, tylko po to, by błyo jak na Zachodzie.
W Turcji Boże Narodzenie obchodzi się w Nowy Rok i nazywa się po prostu świętem noworocznym. Atrakcją wieczoru, nie są kolędy, lecz pokazy tańców brzucha. Najlepsze tancerki potrafią tego wieczoru obskoczyć nawet 15 domów i całkiem nieźle dorobić. W efekcie Turcy obchodzą chyba najdziwniejszego sylwestra na świecie.
Religijnym Turkom przeszkadza nie samo Boże Narodzenie, ale jego komercjalizacja - czyli to samo, co na Zachodzie katolikom.
To tak. Dobra ze w Polsce jusz nie chco to świeto Narodzenie, bo w Niemcy już more lubi raqs sharqi a nie te choinki. /Jak teraz Edyta mi nie popisze tego , to i tak dam w poczte jak umie i to bedzie na nio

/