|
Czy okup, jaki Jezus Chrystus złożył ze swego ludzkiego życia był potrzebny?.
Na początku Bóg Stwórca uczynił swego pierworodnego Syna, Logosa (Słowo), będącego odzwierciedleniem Jego mądrości (Jana 1:1; Przysłów 8:12,22). Posłużył się nim do uczynienia wszystkiego, co się od tego czasu stało (Jana 1:3,4). Jako najlepiej znający i rozumiejący swego Ojca, ma od samego początku prawo dawać o Nim pouczenia i nie sposób ich podważyć (Mateusza 11:27; Jana 1:18; 10:38; 12:48-50; Jana 17:3). Obdarowany swymi możliwościami i energią przez Ojca, nigdy nie uzurpował sobie chwały, jaka się z powodu zaistnienia całego dzieła stwórczego Bogu Stwórcy należała (Filipian 2:5-7). Ponieważ dalszy proces stwarzania obserwowały inne istoty duchowe, były stworzone poprzez Logosa przed materialnym wszechświatem (Hioba 38). Zanim jednak wszyscy i wszystko to zaistniało, Bóg na podstawie przemyśleń postanowił zostać Bogiem porządku (1 Koryntian 14:33). Całe swoje dzieło stwórcze uczynione zdolnościami Logosa uporządkował w zorganizowany sposób. Dowodzą tego prawa i zasady, jakim podlega materia nieożywiona, ale i cała fauna i flora. Cykle stwarzania miały też określony porządek, ponieważ zanim rozpoczął się następny, został oceniony rezultat poprzedniego (Rodzaju 1:4,10,12,18,21,31), a każdy rozpoczynał się zaplanowaniem kolejnych działań (Rodzaju 1:3,6,9,11,14,20,24,26). Zorganizował też niebiosa. Wszystkich duchowych synów Bożych obdarzył zadaniami i funkcjami. Są tam anioły z funkcjami serafów, cherubów i czuwających (Rodzaju 3:24; 2 Samuela 22:11; Daniela 4:13; Izajasza 6:2,6). Każdy zaś anielski syn Boży ma swoją rolę do wypełnienia w zamierzeniu Stwórcy, Jehowy Boga (Jana 14:2; Judy 6). Pośród nich, jeden z anielskich synów Bożych otrzymał zadanie cheruba, opiekuna nad wszystkimi istotami na ziemi, by tę funkcję sprawował w imieniu Jehowy, Boga (Ezechiela 28:13-15; Mateusza 4:8,9; Jana 12:31).
Cały proces stwórczy wyraźnie sugeruje, że Bóg prowadził go tak, aby w efekcie otrzymać stworzenie materialne, mogące odzwierciedlać Jego ducha. Pogodzenie ducha Bożego z materią, to wielka sprawa i jeszcze jeden dowód na niezgłębioną, cudotwórczą moc Jehowy Boga. Mimo to, zaraz na początku istnienia pierwszych ludzi, ów cherub namówił ich do nieposłuszeństwa swemu Stwórcy, oskarżywszy Go przed nimi o bezprawne narzucanie innym swej Bożej, nadrzędnej władzy (Rodzaju 3:5). Ludzie, wybrali więc nieposłuszeństwo wobec prawowitego Władcy, posłuchawszy oszczercy (Rodzaju 3:3,4), oddali się na czynienie woli własnego, jak się później okazało, zabójcy (Jana 8:44). W ten sposób weszli w cień doliny śmierci, pociągając za sobą tym samym swych potomków, czyli cały rodzaj ludzki. Ponieważ wyrazili wolę samodzielnego podejmowania decyzji o tym, co jest dobre, a co złe, w ich świadomości nastąpiły zmiany ignorujące nadrzędną rolę Boga. Ich potomkowie odziedziczyli to genetycznie po nich, jak odlany przedmiot po wyjęciu z wgniecionej formy (Rzymian 3:23; 5:12,19).
Rebelia ta nie obyła się jednak dla prowodyra bez konsekwencji. Bóg zapowiedział mu, że doprowadzi do zneutralizowania skutków jego zdradzieckiego postępku, które miały się odbić na ludziach. Zgniecenie "głowy" będzie jednak wymagało unicestwienia jego i każdego, kto poprze jego ideę (Rodzaju 3:15). Bóg będzie tak długo działał, aż ludzkość znienawidzi sobie szatańską wersję wolności wiodącej ku zagładzie. Inaczej mówiąc, pomoże zrozumieć, że każda inna wersja postępowania, różniąca się od wzorcowej, proponowanej przez Niego, jest zgubna i prowadzi do nikąd (1 Koryntian 15:22-28). Mógł jednak pozostawić tych buntowników samym sobie, aż wymrą, ale empatia do wszystkich potomków Adama i Ewy, oraz miłość do tego ich potomstwa, które zachce zdobyć się na walkę ze swymi grzesznymi skłonnościami spowodowała, że poczynił pewne zabiegi, by dać im szansę na życie wieczne. Tak właśnie myślał i Logos. Aby wszystkie zastępy niebios przekonały się, że szatański sposób na życie prowadzi do zgubnych skutków, Bóg wyznaczył czas, dając Diabłu sposobność zobaczenia efektów swej filozofii (Mateusza 8:29; Marka 13:32,33; Łukasza 21:24; Efezjan 1:10; Objawienie 1:3; 20:1-3; Dzieje Apostolskie 17:26). Ten więc imał się głównie pozbawiania życia tych ludzi, którzy walczyli ze skłonnością do grzechu i mieli w tym swoje sukcesy. W niebiosach usprawiedliwiał swoje decyzje oskarżaniem ich o te błędy, jakich nie byli w stanie uniknąć, lub były sprowokowane przez niego i jemu podobnych prowokatorów (Liczb 25:17,18; Objawienie 12:10). Jehowa Bóg i Jego Pierworodny, oraz cała wierna Bogu anielska organizacja widzieli tę tragiczną sytuację, zwłaszcza ludzi prześladowanych przez Diabła i trzymającą jego stronę gromadę upadłych aniołów, którzy poszli za jego swawolą (Rodzaju Rodzaju 6:2; Mateusza 25:31; Objawienie 12:3,4,7,9). Postanowili, że otoczą ochroną tego, kto będzie się wyróżniał w postępowaniu zgodnym z Bożym duchem, jeżeli zechce być Bogu posłuszny. Ponieważ takim okazał się Noe, bo był nienaganny wśród współczesnych i wręcz chodził z prawdziwym Bogiem (Rodzaju 6:9), więc poinformowano go o postanowionym przez Boga globalnym potopie (Rodzaju 6:13). Miał być to kataklizm niszczący wszystko, co żywe na powierzchni ziemi. Aby się uratować z tego kataklizmu, miał zbudować arkę.
Może teraz podsumuję.
Najpierw Stwórca zamierza rajskie warunki na ziemi, by człowiek, który będzie tam żył miał warunki do wychowywania się w duchu Bożym i ustanawia na niej porządek nakreślony prawami. Potem jeden z synów Bożych, obdarzony funkcją cheruba opiekuńczego ziemi, sprzeniewierza się Bogu, burząc ten porządek w zarodku. Bóg postanawia czynności restytucyjne, by swe zamierzenie doprowadzić do zamierzonego celu. Zapowiada swemu oszczercy, co ma zamiar zrobić i wyznacza mu czas na zrozumienie swego błędu, zanim zostanie ostatecznie osądzony. Przeciwnik kaptuje do swojej rebelii część anielskich synów Bożych i ci wykorzystują okazję, by wychować ludzi w priorytecie przemocy. Kiedy pozostaje już tylko ostatnia osoba mająca upodobanie w postępowaniu podobającym się Bogu, Bóg postanawia zniszczyć efekt improwizowanego działania zbuntowanych synów Bożych. Pozbawia ich zdolności materializowania się. Noego informuje, co ma zrobić, by uratować się z kataklizmu i w końcu zmywa cały brud demonów z powierzchni ziemi wodami potopu. Mimo tego, że Noe był naprawdę najbardziej prawym człowiekiem na ziemi i tak umarł w wieku dziewięciuset pięćdziesięciu lat. Grzech Adama nadal sprawował władzę nad ludzkim życiem, a z nim demon, który go wywołał.
Wnioski, jakie doprowadziły do powszechnego potopu, by uśmiercić ludzkość, wynikały ze stanu, do jakiego pozwoliła się doprowadzić przez działania demonów i ich przywódcy, Szatana. Już to dowodziło, że ich sposób postępowania jest błędny i szkodliwy. Można by na tej podstawie ich zniszczyć zaraz po potopie, ale los rodziny Noego, jako grzesznych ludzi, byłby równie niepewny, co tamtych, gdyby Szatan, broniąc się przed unicestwieniem, powołał się na sprawiedliwość Boga i zażądał przed całym audytorium anielskim zniszczenia wszystkich ludzi. Jako potomkowie Adama, dziedzicząc po nim grzech, nie mieli podstaw do obrony przed szatańskim wnioskiem. Tym bardziej, że podlegali zasadniczo jego regencji. Jehowa Bóg był jednak świadomy różnic pomiędzy grzesznymi stworzeniami, które różniło to, że jedni świadomie lekceważyli Boże zasady idąc za dogadzaniem ciału, a pozostali, mimo braku umiejętności doskonałego postępowania, kierowali się sumieniem, by popełnić ich jak najmniej. Aby tym drugim oddać sprawiedliwość, Stwórca postanowił wykupić ich spod szatańskiej władzy. Mógłby od razu wyłuskiwać ludzi swego upodobania spod jego dominacji, ale byłaby to zmiana decyzji, którą Szatan niechybnie wykorzystałby do uzasadnienia, że Bóg też nie ma prawa decydować o losie tych, którzy chcą być Diabłu podlegli. Do takich wniosków skłaniają wydarzenia zapisane w Księdze Hioba. Nie będę opisywał w szczegółach, jak doszło do pojawienia się możliwości złożenia okupu za wolność spod diabelskiej władzy grzechu i śmierci. Zasadność złożenia go wymagała udowodnienia, w czym ludzkość grzeszy i sprawdzenia, czy w dłuższym okresie czasu znajdzie się ktoś z umiejętnościami bezgrzesznego postępowania. Bóg dał więc w tym celu przez Bożego anioła swoje Prawo do przestrzegania Izraelowi, narodowi swej obietnicy, a ten ochoczo podjął to zadanie. Spodziewając się, że wpływ Prawa wyróżni ich postępowanie spomiędzy wszystkich innych narodów, postanowił, że w końcu czasu wybierze z nich najświętszych, by pomogli całej ludzkości stać się świętymi.
Gdy nadszedł zapowiedziany w proroctwie czas pojawienia się Mesjasza (Daniela 9:25,26; Rzymian 1:1,2), naród Izraela był w takim stanie, że o świętości nie mogło być mowy. Nieliczni tylko przecież poszli za Jezusem, widząc w nim Syna obietnicy (Mateusza 16:16; Dzieje Apostolskie 13:23). Reszta, zasugerowana opinią swoich religijnych przywódców, potraktowała go, jak przestępcę Prawa Bożego (Mateusza 13:54-58; 26:55,65; 27:12,22,23,37; Marka 3:21,22; Jana 7:5; 11:38). Mimo tak nędznego stanu duchowego własnego narodu, Jezus z całą stanowczością zmierzał do złożenia okupu ze swego doskonale prawego życia, ponieważ taka była wola jego Ojca i Boga (Mateusza 16:21-23; 17:11,23; Jana 10:17; Rzymian 3:24,25; 1 Piotra 3:18). Od tej pory, kiedy Bóg uznał tę ofiarę, wszyscy ludzie Jego upodobania mogą mieć pewność otrzymania nagrody zmartwychwstania i wiecznego życia.
Rzymian 8:33-39 "Któż wniesie oskarżenie przeciwko wybranym Bożym? Przecież to Bóg uznaje ich za prawych. Któż potępi? Chrystus Jezus jest tym, który umarł, a raczej tym, który został wskrzeszony z martwych, który jest po prawicy Bożej, który też ujmuje się za nami.
Któż nas oddzieli od miłości Chrystusowej? Czy ucisk, czy udręka, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? Jak jest napisane: "Ze względu na ciebie jesteśmy przez cały dzień uśmiercani, zostaliśmy uznani za owce na rzeź". Wręcz przeciwnie, w tym wszystkim całkowicie zwyciężamy dzięki temu, który nas umiłował. Albowiem jestem przekonany, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani rządy, ani rzeczy teraźniejsze, ani rzeczy przyszłe, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas oddzielić od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu."
_________________ Każda Ojczyzna ma swoich fanów
|