canario, czytając twój ostatni post odnoszę wrażenie, że jeden człowiek dba o zapas komponentów, składa, testuje i naprawia linię... To chyba tak do końca nie jest.
Znam kilka osób które tam pracują/pracowały i wszystkie wypowiedzi są jednakowe - masz swoje stanowisko i robisz tylko i wyłącznie swoją działkę. Nie ma mowy o niczym innym.
Są przecież magazynierzy/dystrybutorzy dostarczający materiał, testerzy, naprawiacze produktów i serwis linii produkcyjnej, są też "mrówki" - oni składają produkt. Kiedyś zapytałem się znajomego koleżkę dlaczego ciągle tam pracuje (słabe pieniądze, umowa na pół etatu etc) - odpowiedź była rozbrajająca - stary, nie muszę za wiele myśleć, po prostu składam kartony przez osiem godzin. Więc jak to wygląda naprawdę - dbasz o wszystko - wg Twojego zdania, czy tylko o swoją działkę - jak twierdzą wszyscy inni? Bo skoro to pracownik linii produkcyjnej wyłapuje błędy gotowego urządzenia to po co firma zatrudnia elektroników testerów? A znam kilka osób które właśnie takie stanowisko tam zajmowały i jestem pewien, że nie składali tych telewizorów, a jedynie testowali i ewentualnie naprawiali....
Rachel napisał(a):
"Niestety, z takimi też musimy współpracować" - mawia mój szef.

- be urazy, ale słysząc jakie pieniądze i warunki proponuje Jabil ( pół etatu, niskie zarobki, charakter pracy - większość to produkcja ) czego oni się spodziewają? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć w setki absolwentów uczelni wyższych bijących się o miejsce na K50, 60 czy jakiejkolwiek innej linii.