Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Normana Daviesa "Europa walczy"
PostNapisane: 16 sierpnia 2008, o 11:05 
Ukazało się polskie wydanie ostatniej najnowszej książki Normana Daviesa „Europa walczy”. Jest to 600-stronicowa synteza drugiej wojny światowej toczonej w Europie. Zawartość tego dzieła przybliża wywiad z autorem, który dzieli się w nim swymi ustaleniami nie zawsze pasującymi do potocznej wiedzy. W pracy Daviesa czytelnicy znajdą sporo zaskakujących niespodzianek, różniących się od powszechnej obiegowej wiedzy, których próżno szukać w obowiązujących szkolnych podręcznikach.
Cytuj:
Jako naukowiec zauważyłem, że moi koledzy po fachu jadący tym samym historycznym pociągiem siedzą oddzielnie, każdy w swoim przedziale, nie wiedząc, co się dzieje w najbliższym nawet sąsiedztwie. Postanowiłem zatem przejść się po tym pociągu, zajrzeć do każdego przedziału, ogarnąć całą, zebraną w trakcie tej przechadzki wiedzę i sensownie ułożyć w jedną całość. Potrzeba takich syntetycznych ujęć przeszłości, zwłaszcza tak ważnej jak okres II wojny światowej, jest bezdyskusyjna.
Davies kwestionuje „utrwalony w zachodniej historiografii obraz eksponujący działania na froncie zachodnim i lądowanie w Normandii jako rzekomo decydujące dla późniejszego wyzwolenia Europy. O wynikach wojny przesądził front wschodni, a wpływy zachodnich mocarstw nie zasługują na tak honorowe miejsce, jakie im się zwykle przyznaje. Najważniejsze było zderzenie Hitlera ze Stalinem.” Podkreśla, że „ że alianci bez Związku Sowieckiego nie mogliby wygrać wojny:
Cytuj:
Gdyby Armia Czerwona została pokonana, niemieckie siły zbrojne zostałyby w całości skierowane przeciw Wielkiej Brytanii, a wtedy końcowy wynik tych zmagań byłby łatwy do przewidzenia. Amerykanie zaś nie mieliby czasu, by urosnąć w potęgę. W 1939 roku stała armia amerykańska była mniejsza od armii polskiej. (...)W 1939 roku amerykańska machina wojenna była zaledwie zapowiedzią tego, czym miała się stać w przyszłości. Gospodarka USA dokonała cudu, ale do Europy Amerykanie przybyli za późno i było ich za mało. Roosevelt obiecał Stalinowi drugi front w 1943 roku i nie był w stanie dotrzymać słowa. W efekcie Sowieci posiadający od 1943 roku właśnie przewagę w zmaganiach wojennych z Niemcami mieli główny udział w zwycięstwie.


Mitem podważanym przez Daviesa jest przekonanie, że jedną z największych bitew, jakie w czasie wojny stoczono w Europie była operacja „Overlord”, której celem było przełamanie Wału Atlantyckiego.
Cytuj:
Tymczasem kampania w Normandii nie mieści się w pierwszej dziesiątce bitew II wojny światowej. Wszystkie najważniejsze i najkrwawsze bitwy rozegrały się na froncie wschodnim: pod Moskwą, Leningradem, Stalingradem, Kurskiem. Moim zdaniem najważniejsza była ta ostatnia. To po niej Wehrmacht stracił swoje walory ofensywne. Niemcom po Kursku pozostała już tylko obrona.

Znam kilka innych książek Daviesa i podoba mi się jego sprawiedliwe rozdzielanie racji historycznych. Podaje on także gorzkie oceny Powstania Warszawskiego (którego większość ludzi na Zachodzie m.in. nie odróżnia powstania w getcie warszawskim w 1943 roku) i wybiórczą pamięć historyczną uczestników zwycięskiej koalicji. Często w standardowej świadomości historycznej niewiele znaczą daty z 1939 r. Ani 1 wrzesień, ani 17-ty, czy też pamięć o zawiązanym 23 sierpnia tamtego roku „towarzystwie przyjaźni radziecko-hitlerowskiej” pod egidą Ribentroppa i Mołotowa. Davis zauważa, że „rozjątrzył” najgorliwszych obrońców wyjątkowości Holokaustu, wspominając także o innych, niż tylko żydowskie ofiarach wojny.
„Europa walczy” nie zachwyci więc i Rosjan, bowiem neguje znak równości między II wojną światową a Wielką Wojną Ojczyźnianą.
Cytuj:
Całkowicie fałszywy. Zanim się ta Wielka Wojna Ojczyźniana rozpoczęła, Związek Sowiecki był największym sojusznikiem Hitlera. Ale Amerykanie też wznieśli, w Waszyngtonie, pomnik z napisem „Druga wojna światowa 1941 – 1945”.
W Rosji, jak i w Ameryce wkłada się do głowy wiedzę, jakoby wojna zaczęła się w 1941 roku, od napaści Niemiec na ZSRR, ataku Japończyków na Pearl Harbor, wypowiedzenia przez Hitlera wojny Stanom Zjednoczonym i rozpoczęcia Holokaustu. Tę dość powszechną i tendencyjną ignorancję, propagowaną przez liczne książki i filmy ze Wschodu i Zachodu opisuje Davies. Tylko kto czyta 600-stronicowe „cegły”?
Kilka innych „ciekawostek” historycznych:
Powszechnie uważa się, że miastem, które poniosło największe straty w wyniku bombardowań było Drezno. Davies dowodzi, że to jednak Warszawa:
Cytuj:
Straty wśród mieszkańców Warszawy na skutek bombardowań obejmują 90 tysięcy ofiar – z września 1939 i z powstania 1944 roku. W sumie dorównują one liczbie ofiar Hiroszimy. Tym bardziej zaskakuje fakt, że powstanie warszawskie nie funkcjonuje jako jedno z głównych wydarzeń wojny. Z różnych względów ta przeogromna katastrofa była marginalizowana. A przecież chodziło o stolicę alianckiego kraju.

Czy Oświęcim był największym obozem koncentracyjnym działającym w Europie między 1939 a 1945 rokiem ?
Cytuj:
Oczywiście, że nie. Największym obozem był Workutłag w Workucie w autonomicznej republice Komi. Na Zachodzie, naturalnie, każdy odpowie: „Auschwitz”, a niektórzy Polacy mówią: „Kołyma”, zapominając, że to nie Europa.
Cytuj:
Co się dzieje z naszą wspólną pamięcią? Przecież, zdawałoby się, czytamy te same książki, oglądamy te same filmy, zatem i wiedza nasza o w końcu nie tak odległej przeszłości powinna być zbliżona.
Nastąpił rozpad pamięci, która i wcześniej była selektywna. ...Zwycięstwo w wojnie każdy sobie przywłaszczał, tylko klęską nie chciano się dzielić, a nie jest w końcu tajemnicą, że nie wszyscy teoretyczni zwycięzcy wojenni naprawdę tę wojnę wygrali.
Z całą pewnością Polska nie odniosła w II wojnie światowej zwycięstwa, choć czego innego uczono nas przez lata w PRL. ... Koniec okupacji – sowieckiej – dla państw bałkańskich, Czechosłowacji, Polski określa pan na lata 1991 – 1993.
Tyle bowiem trwała faktyczna okupacja tych państw. Niezależnie od tego w Polsce ostatni członkowie ruchu oporu ginęli w latach 60. Podobnie na Ukrainie. Ostatnia faza wojny bardzo się w Europie Wschodniej przeciągnęła. Ta wojna nie skończyła się ani 8, ani 9 maja 1945 roku. Ona trwała jeszcze długo, a czasami odnoszę wrażenie, że wciąż jeszcze się toczy. W naszych głowach.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.