Wczoraj zawiązała się grupa ludzi z Kwidzyna zamierzających podjąć grę i zabawę w odtwarzanie życia codziennego w średniowiecznym Kwidzynie. Jej przyszłość i realizacja zamierzeń zależy od przyłączenia się większej liczby osób doceniających takie hobby, bowiem obecnie grupa liczy zaledwie osób kilka, plus parę deklaracji foto-dokumentalistów przyszłych dokonań grupy.
Nie ma jeszcze nazwy, ani rozpisania ról, co będzie ustalane po przyłączeniu się większej liczby uczestników.
Jest tu miejsce dla wszystkich, od pacholęt do starców, dla mieszczek, mieszczan, rzemieślników i
partaczy, a przede wszystkim dla rycerzy i wojów z epoki.
Ta sprawdzona w wielu miastach forma zabawowej aktywności , w przypadku powodzenia planów może być ciekawym urozmaiceniem nie tylko weekendów, ale i wszelkich imprez miejskich, na które stawiają się u nas zazwyczaj zaprzyjaźnieni goście ze Sztumu i in. miast.
Przypuszczam, że wraz z powrotem z wakacji będzie ich wielu, a może przyprowadzą też swoich rodziców.
Może tu zrealizujemy nasze zgłaszane kiedyś na forum zamierzenia inscenizacyjne. Z naszymi pomysłami nie musimy tkwić tylko w średniowieczu. Zapraszamy wszystkich przebierańców.
Na razie rozważam wybór profilu swego średniowiecznego sobowtóra. Waham się pomiędzy postacią
skryby lub ciury obozowego o specjalności „strażnik baryłki”. Decyzja jest jeszcze przede mną.
Pomysłodawca i organizator wytrwale oczekuje zgłoszeń chętnych pod adresem:
marek190768@interia.pl i oby zdążył on wycofać swój ostatni post 