Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pruskie wspomnienia
PostNapisane: 7 września 2006, o 18:05 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Parę lat temu trafiłam na interesującą stronę która dziś właśnie została po kilkuletniej przerwie zaktualizowana. Jest ona również mocno związana z naszym powiatem - ale nie o tym mowa, mianowicie warto zapoznać się ze wspomnieniami dawnych mieszkańców Prus Wschodnich, poczytać o tym co działo się zanim "wyzwolenie" dotarło do naszego miasta :???:

„Dzieciństwo i młodość w Prusach Wschodnich”

Cytuj:
Któregoś dnia przyszło znowu kilku Rosjan. Przeszukali wszystko – nie ostało się żadne miejsce, do którego by nie zajrzeli. Niestety odkryli też naszą kozę i wyprowadzili ją z obory. Mama od razu pobiegła na dwór i żebrała niemalże na kolanach, żeby nam ją zostawili, bo ma małe dziecko i jest jeszcze inna kobieta, więc bardzo potrzebujemy tego mleka! Nie zdało się to zupełnie na nic. Rosjanie zabili kozę, rozpalili ogień i upiekli sobie na nim kawałek mięsa. Gdy się najedli, zostawili resztę mięsa na miejscu. Zjedliśmy je, ale zwierzę było martwe i tym samym skończyło się mleko utrzymujące nasze maluchy przy życiu. Obydwa wkrótce umarły – moja siostra Monika 17 kwietnia, żyła 137 dni. Sam zrobiłem dla niej trumnę, pochowaliśmy ją z całą rodziną na skraju lasu. To drugie maleństwo przeżyło moją Monikę, jeśli dobrze pamiętam, o kilka dni – ale także zmarło. W kilka dni póżniej zmarła także nasza babcia. Miała 80 lat. Razem z Paulem zbudowaliśmy jeszcze raz trumnę z desek jakiejś skrzyni i pochowaliśmy ją obok Moniki na skraju lasu.

Rok 1945 miał się już ku końcowi, gdy zachorowała moja siostra Anna. Miała sześć lat. Byliśmy już wtedy z powrotem w Smolajnach. Nie było żadnego lekarza, żadnych lekarstw, nie było niczego, choroba była po prostu nieuleczalna. Pani Wiezorreck szczególnie lubiła Anię, podobnie zresztą jak cała nasza rodzina. Miała takie duże ciemne oczy i była bardzo ładną dziewczynką, nigdy nie kłóciła się z innymi dziećmi. Także nasz ojciec był zauroczony swoją Anną. I nagle zachorował a.

Zaczęło się od nóżek, dokładnie rzecz biorąc od stóp, które raptownie spuchły. Posuwało się to coraz bardziej ku górze, nie sposób było tego zatrzymać. Pewnego późnego wieczora w listopadzie nadeszła ta chwila, był 25 listopad. Mama trzymała ją w ostatnich chwilach na kolanach. Ania powiedziała tylko „Mama, mama, mama” i zasnęła na zawsze. Poszedłem na górę do pani Wiezorreck i powiedziałem jej o tym. Mama wysłala nas wszystkich do łóżka. Nie wiem, jak długo jeszcze siedziała tam ze swoją martwą córeczką. Następnego dnia zaczęliśmy z Paulem znowu budować skrzynię. Ania pozostała jeszcze 2-3 dni w domu. Potem zawieźliśmy ją z Paulem wózkiem ręcznym na cmentarz do Dobrego Miasta. Pochowaliśmy ją tam sami we dwóch, bez księdza i tak dalej. Mama nie chciała iść na pogrzeb, co dziś doskonale rozumiem.


_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 września 2006, o 19:31 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13876
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
przyznam, szczerze, że interesuje mnie wszystko co jest związane z naszą okolicą, ale nigdy wcześniej nie trafiłem na tą stronke, a widze, że jest co poczytać i już wiem na co poświęce jutrzejrzy dzionek.

Dzięki malgos :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 października 2006, o 14:06 
Offline

Dołączył(a): 25 lipca 2006, o 22:07
Posty: 485
Lokalizacja: Z Policji :)
Płeć: Mężczyzna
No strona konkrecik najlepsze te wsponmienia....
aż czasami nie moge dojść do siebie.....


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.